•  

    5 551 350 - 1700 = 5 549 650
    Wczoraj udało mi się dość wcześnie dotrzeć na basen i wystartować tuż przed początkiem lekcji syna. Na początku w ogóle luksusy - był wolny dodatkowy tor, gdzie sobie pływałem sam z jakimś innym "prywatnym" pływakiem. Niestety, okazało się że jak się zaczęła lekcja to już trzeba się było ewakuować - ale na szczęście jedyny wolny tor nie był jakoś tragicznie zawalony, ludzie pływali sprawnie. Udało się zaliczyć dobry start i pierwsze 20 basenów w równe 12 minut, ale potem trochę straciłem werwy i się lekko rozlazłem. Po chwili doszła pani z małą córką - pływały nieźle, ale były bardzo nieprzewidywalne bo sobie robiły losowe przerwy przy krawędziach basenu i startowały w dość nieoczekiwanych momentach, nie szło tak się ustawić żeby je omijać i parę razy musiałem mocno zwolnić, parę razy z kolei przyspieszyć i próbować wyprzedzania czego strasznie nie lubię bo żaden ze mnie szybki pływak ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    Potem jeszcze trochę się zluzowało i już było lepiej, dzięki czemu udało się zamknąć 60 basenów w 39 minut i potem już sobie spokojnie zrobiłem 4 baseny czekając, aż syn skończy lekcję. Potem młody wskoczył, pogadaliśmy i jeszcze sobie na totalnym luzie zrobiliśmy kolejne 4 baseny, po czym trzeba się już było zbierać do domu bo brakowało mleka, pieczywa i w ogóle wszystkiego a sklep zaraz mieli zamknąć ¯\_(ツ)_/¯

    #plywajzwykopem #plywanie

    +: d......n, Kinja +5 innych

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    #kobieta #heheszki #okres

    Kobieta mi się zepsuła, co się odjebało rano...

    Wychodzimy razem do pracy z mieszkania numer 2 (kobiety) aby pojechać do roboty, a moja ciągnie jakieś butelki szklane w kartonie po blenderze. Pytam się na klatce
    - Co tam targasz?
    - Twoje butelki po piwie z dwóch dni, zabierzesz je ze sobą

    No piłem piwo, moja wina. To ja ciągnę temat
    - Ale co mam z nimi zrobić? - pytam bo chyba jeszcze spałem jak powiedziała że zabieram je ze sobą
    - Zabierz je do pracy i wyrzuć przed robotą
    - To mam wozić autem puste butelki po piwie aby je wyrzucić przed robotą?
    - NO TAK! To twoje butelki, po twoim piwie!

    ERROR 1 at line 0 - pomyślałem, może coś źle zrozumiałem
    - Wait a minute, to jak jesteśmy w mieszkaniu numer 1 i pijesz wino wieczorem, to na drugi dzień rano mam tobie dać butelki do wyrzucenia abyś je wyrzuciła przed pracą?
    - CO!?!? NIE!!! Jesteś FACETEM
    - Co? Ale to twoje butelki od wina nie moje
    - NIE, masz to wyrzucić, jesteś FACETEM, mój ojciec by to wyrzucił!!! rozumiesz

    Wyje***em te butelki u niej na osiedlu do śmietnika a ona siedziała w aucie i beczała..
    Co tu się odjebało to nie wiem...ktoś coś?
    pokaż całość

    odpowiedzi (91)

  • avatar

    a Wy gdzie spędzacie urlop ? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #heheszki #humorobrazkowy #moderacjacontent

    odpowiedzi (20)

  • avatar

    Piękna niespodzianka po świętach, idę do pracy a tu nagle szef mnie zwalnia #pracbaza #praca #przegryw #wygryw #gownowpis

    odpowiedzi (78)