•  

    #gdansk, Morena, wnętrze sklepu ze zwierzętami. Do środka wchodzi @Zkropkao_Na, niosąc worek z martwym kameleonem w środku. Podchodzi do lady, za którą usiłuje się schować sprzedawca.

    @Zkropkao_Na: Dzień dobry, przyszłam z reklamacją... Halo! Proszę pani!

    SPRZEDAWCA: Co to ma znaczyć, "proszę pani" ?

    @Zkropkao_Na: Przepraszam, mam katar. Przyszłam z reklamacją.

    SPRZEDAWCA: Przykro mi, ale teraz mam przerwę obiadową.

    @Zkropkao_Na: To mnie nie interesuje, kolego. Chcę zareklamować tego oto kameleona, którego kupiłam w tym oto sklepiku niecałe pół godziny temu.

    SPRZEDAWCA: O tak, Norweski Zielony. Coś z nim nie tak ?

    @Zkropkao_Na: Zaraz panu powiem, co z nim nie tak. Jest martwy, ot co z nim nie tak.

    SPRZEDAWCA: Wcale nie, on drzemie, niech pani spojrzy!

    @Zkropkao_Na: Słuchaj no, kolego, umiem odróżnić martwego kameleona od żywego. Ten jest martwy.

    SPRZEDAWCA: Ależ skąd, proszę pani! On tylko drzemie.

    @Zkropkao_Na: Drzemie?

    SPRZEDAWCA: Właśnie. Niezwykłe gady te Norweskie Zielone. Piękne kolory, no nie ?

    @Zkropkao_Na: Mimetyzm nie wchodzi tu w grę. Ten kameleon jest martwy jak kamień.

    SPRZEDAWCA: Wcale nie, on po prostu drzemie.

    @Zkropkao_Na: Dobrze. Skoro drzemie, obudzę go. (Wrzeszczy do worka) Hej, Billy!!! Mam dla ciebie smakowite śniadanko, tylko się zbudź, Billy!

    SPRZEDAWCA (trącając worek): O poruszył się!

    @Zkropkao_Na: Wcale nie. To pan pchnął worek.

    SPRZEDAWCA: Nic takiego nie zrobiłem!

    @Zkropkao_Na: Zrobił pan. (Wyjmuje kameleona z worka i wrzeszczy do niego) Hej, Billy! Billy! (Wali kameleonem o ladę) Kameleonie Billy, przebudź się! Billy! (Rzuca kameleona w powietrze i czeka, aż spadnie na podłogę) Oto, co nazywam martwym kameleonem.

    SPRZEDAWCA: Nie jest martwy, tylko ogłuszony .

    @Zkropkao_Na: Słuchaj no, kolego, mam już dość tej komedii. Ten kameleon bezwarunkowo nie żyje. A gdy kupowałam go niecałe pół godziny temu, zapewniał mnie pan, że jego totalny brak ruchu spowodowany jest zmęczeniem po długim i wyczerpującym zmienianiem kolorów!

    SPRZEDAWCA: Przypuszczalnie usycha z tęsknoty za Mostkiem.

    @Zkropkao_Na: Usycha z tęsknoty za Mostkiem? Co pan mi tu wciska? Dlaczego leży nieruchomo na plecach, odkąd przyniosłam go do domu?

    SPRZEDAWCA: Norweskie Zielone lubią kimać leżąc na plecach. Przepiękny gad, jakie śliczne umaszczenie...

    @Zkropkao_Na: Pozwoliłam sobie dokładnie obejrzeć tego kameleona i stwierdziłam, że początkowo siedział na gałęzi tylko dlatego, że był do niej przybity!

    SPRZEDAWCA: No jasne, że był przybity! Inaczej powyrywałaby pręty z klatki i zium!

    @Zkropkao_Na: Słuchaj no koleś... (podnosi kameleona z podłogi) Ten kameleon nie zrobiłaby żadnego "zium" nawet, gdybym przepuściła przez niego 4 tysiące woltów! On śpi cholernym snem wieczystym!

    SPRZEDAWCA: Wcale nie. Usycha z tęsknoty.

    @Zkropkao_Na: Nie usycha, ale już usechł! Tego kameleona już nie ma! Przestał istnieć! Odszedł na spotkanie ze swoim stwórcą! To zdechły kameleon! Sztywniak! Opuściło go życie, teraz spoczywa w spokoju! Gdyby nie przybił go pan do gałęzi, nie wąchałby kwiatków od spodu! Strzelił w kalendarz i śpiewa teraz w anielskim chórze! To jest ex-kameleon!

    SPRZEDAWCA: W takim razie wymienię go pani.

    @Zkropkao_Na: W tym kraju trzeba się nagadać do utraty tchu, żeby cię wysłuchano.

    SPRZEDAWCA: Przykro mi, ale kameleony się skończyły.

    @Zkropkao_Na: Rozumiem, wszystko jasne.

    SPRZEDAWCA: Ale mam fretkę.

    @Zkropkao_Na: Czy ona zmienia kolory?

    SPRZEDAWCA: Raczej nie.

    @Zkropkao_Na: Zamienił stryjek siekierkę na kijek.

    SPRZEDAWCA: Niech więc wybierze się pani do #bartoszyce, do mojego brata, on prowadzi tam sklep ze zwierzętami i wymieni pani tego kameleona. (daje jej wizytówkę sklepu, @Zkropkao_Na wychodzi).

    #heheszki #montypython kinda #pasta #trustory

    źródło: kameleon.jpg

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • odpowiedzi (29)

  • odpowiedzi (8)

  • avatar

    Proszę państwa, zostałem komentatorem F1* Wczoraj hejtowałem komentarz #f1 robiony przez TVP, więc postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce i spróbować samemu xDDD Jako, że mam F1TV Pro i można oglądać bez komentarza stwierdziłem, że nagram początek i uczynię go bardziej ekscytującym
    Podsumowując - no można krzyczeć i w ogóle ale no ciężko ogarniać to co się dzieje na torze, uważać na słownictwo i jeszcze robić to emocjonującym. Jasne, za 5 razem start wyszedł, ale no, to za 5 razem, a komentarz jest na żywo więc nie masz szansy na poprawę, dlatego wrzucam swoją 1 próbę xDDDDD Generalnie już rozumiem Boro, próbując być fajnym jednak często łatwo o powiedzenie głupoty, ale fajnie powiedzianej głupoty xD
    Szanuje croftiego xD

    *tylko dla wykop.pl exclusive
    #f1 #kubica #gownowpis #pokazglos
    pokaż całość

    odpowiedzi (100)