Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    biedna Jagoda, nie dość że strasburger ją masakruje bo jest gruba, to jeszcze imię ma jak żarcie XD

    #heheszki #bekazgrubasow #familiada #bekazpodludzi

    odpowiedzi (107)

  • avatar

    Czy da rade to jakoś odkręcić bo chce mi się pić #japierdole

    #kiciochpyta #zalesie #bezdomnosc

    odpowiedzi (31)

  • avatar

    Snohomish County Jane Doe

    14 sierpnia 1977 roku kilku zbieraczy jagód w lesie niedaleko Everett w stanie Waszyngton znalazło ciało młodej kobiety. Dziewczyna została uduszona i siedmiokrotnie postrzelona w głowę pistoletem kalibru 22. Upalne lato znacznie przyspieszyło rozkład ciała, a strzały zmasakrowały jej twarz do tego stopnia, że funkcjonariusze mieli znaczne problemy z ustaleniem jak wyglądała za życia.

    Jane Doe (personalia używane w USA do określenia kobiet o niezidentyfikowanej tożsamości, męski odpowiednik to John Doe) nie miała przy sobie żadnych dokumentów. Ubrana była w granatowe dżinsowe szorty ze skórzanym paskiem, podkoszulek w pastelowe paski, niebiesko-białe tenisówki marki Sneekers w rozmiarze męskiej 7 oraz zegarek Timex na lewym nadgarstku. W jej kieszeniach znajdowało się 17 centów, napoczęta paczka Malboro i pusta foliowa torebka. Dziewczyna miała brązowe włosy, około 178 cm wzrostu i ważyła 68-73 kg. Jej wiek określono na 17-35 lat.

    Mimo, że personalia dziewczyny nie były znane, a ona sama została odnaleziona w środku lasu, wyjątkowo szybko udało się wytypować mordercę. 13 sierpnia (dzień przed znalezieniem zwłok) wezwano policję do baru, w którym pewien mężczyzna wymachiwał bronią. Funkcjonariusz, który jechał na miejsce minął się z dziwnie poruszającym się samochodem i uznał, że za kierownicą może siedzieć mężczyzna awanturująca się w barze. Po zatrzymaniu okazało się, że samochód prowadził 20-letni David Roth. Policjant znalazł w jego samochodzie trzy torebki marihuany i naładowaną broń. Roth został aresztowany, a jego samochód i broń skonfiskowana.

    Dwa dni później Roth został zwolniony z aresztu i udał się do swojego przyjaciela, któremu wyznał, że zamordował autostopowiczkę. 19 sierpnia przyjaciel poinformował o tym policję. Funkcjonariusze przeszukali skonfiskowany samochód i znaleźli w bagażniku elastyczną linkę holowniczą, pawie pióra i kawałki muszelek. Kule pobrane z głowy Jane Doe pasowały do broni Rotha. Postanowili go aresztować 22 sierpnia, gdy miał stawić się w sądzie na rozprawie w sprawie narkotyków. Nie pojawił się jednak i zaczął ukrywać się przed policją.

    Do aresztowania doszło dopiero 1,5 roku później, 18 stycznia 1979 roku około 2.00 w nocy. Roth przyznał się do zabójstwa. Zeznał, że upalnego dnia 9 sierpnia 1977 roku postanowił popływać w Silver Lake, tuż przy autostradzie. Było to popularne miejsce do picia piwa i palenia marihuany. Po drodze zobaczył wysoką dziewczynę idącą na południe wzdłuż Bothell-Everett Highway. Postanowił ją podwieźć, a nieznajoma zgodziła się. Najpierw pojechali do sklepu spożywczego po sześciopak piwa, a następnie udali się na odludny w tym okresie teren w pobliżu Mariner High School, gdzie wypili piwo i palili papierosy. Dziewczyna nie powiedziała mu jak ma na imię. Wyznała tylko, że mieszka z dwoma mężczyznami, ale nie podała żadnych szczegółów. Przez zmarszczki wokół oczu wyglądała na około 30 lat.

    Roth zaproponował jej jointa, ale odmówiła. Następnie zaczął się do niej dobierać, ale ponownie stanowczo odmówiła. Podarował jej pawie pióro i znów zaproponował seks, ale nie zgodziła się. Rozwścieczony zaczął dusić ją linką holowniczą, aż dziewczyna bezwładnie oddała mocz na przednim siedzeniu. Następnie wyciągnął ją z samochodu i wyjął pistolet z bagażnika. Wstrzelił w jej głowę wszystkie siedem naboi, które znajdowały się w magazynku. Zwłoki dziewczyny zostawił w lesie i odjechał.

    W listopadzie 1979 roku rozpoczął się jego proces Rotha, podczas którego nie przyznawał się do zabicia Jane Doe. Jednak jego wcześniejsze zeznania oraz dopasowanie łusek do broni wystarczyło, aby 9 listopada został skazany na dożywocie za zabójstwo pierwszego stopnia. O wcześniejsze zwolnienie mógł ubiegać się w 1997 roku.

    Mimo, że skazano mordercę, wciąż nie znano tożsamości zamordowanej dziewczyny, której ciało spoczęło w bezimiennym grobie. Dwa tygodnie po odnalezieniu ciała jej portret pamięciowy został przekazany prasie, ale nie zgłosił się nikt, kto by ją rozpoznał. Jej dłonie zostały przekazane do analizy, aby pobrać odciski palców i umieścić je w bazach danych. Przeszukiwano listy zaginionych kobiet. Dentysta sądowy orzekł, że jej dwa przednie zęby miały rozległe uzupełnienia, więc dziewczyna mogła uczestniczyć w jakimś wypadku. Śledczy zaczęli poszukiwać pasujących danych dentystycznych, bezskutecznie.

    W 1992 roku artysta kryminalistyczny wykorzystał bardziej zaawansowane techniki rekonstrukcji twarzy do stworzenia glinianej podobizny, której zdjęcie zostało rozesłane po całych Stanach. Nie zgłosił się żaden rodzic, brat, siostra, chłopak, sąsiad czy nauczyciel, który wiedział kim była Snohomish County Jane Doe. Nie udało się ustalić dlaczego wsiadła do auta obcego mężczyzny, czy uciekła z domu, a może chciała rozpocząć nowe życie gdzieś indziej.

    Sprawę utrudniło podejście funkcjonariuszy do zaginionych w latach 70. Zgłoszenia zaginięć dzieci umieszczano w systemie, jednak usuwano je, gdy tylko osiągały one pełnoletność. Możliwe, że ktoś zgłosił zaginięcie Jane Doe, jednak wkrótce potem skończyła ona 18 lat i wykreślono to zgłoszenie. W chwili zaginięcia mogła być już pełnoletnia i jej zaginięcia nie potraktowano poważnie.

    Początkowo Roth twierdził, że jest ofiarą systemu i niesłusznie trafił do więzienia. Na początku lat 90. zaczął jednak brać odpowiedzialność za swój czyn. Zaczął uczęszczać na dobrowolne zajęcia, m.in. z empatii, panowania nad gniewem i unikania negatywnej presji rówieśników. Przestał nadużywać narkotyków i alkoholu. Wyszedł na wolność w 2005 roku, ożenił się i zaczął pomagać detektywom w poszukiwaniach tożsamości Jane Doe.

    Roth próbował przypomnieć sobie jakiekolwiek szczegóły, które mogłyby pomóc. Zeznał, że dziewczyna nie miała akcentu, mówiła monotonnie, nie wyglądała na wykształconą, papierosa trzymała w prawej dłoni, więc przypuszczał, że była praworęczna. Pomógł udoskonalić portret pamięciowy i poddał się nawet hipnozie, która okazała się jednak bezskuteczna. Bardzo chciał przeprosić jej rodzinę za to co zrobił.

    W 2008 roku ekshumowano jej ciało, aby pobrać z niego próbki materiału genetycznego. Okazało się, że dziewczyna była znacznie młodsza niż pierwotnie twierdzono. Mogła mieć od 15 do 21 lat, z największym prawdopodobieństwem przedziału 16-19. Jej DNA umieszczono w różnych bazach danych, jednak nie udało się ustalić jej tożsamości. Detektywi mają nadzieję, że kiedyś do takiej bazy zgłosi się jakiś krewny Jane Doe, który będzie chciał lepiej poznać swoje pochodzenie i uda się go powiązać z zamordowaną dziewczyną.

    Sprawa pozostaje otwarta. Roth zmarł na raka 9 sierpnia 2015 roku, dokładnie 38 lat po dokonaniu morderstwa. Nie udało mu się przeprosić rodziny dziewczyny za swój czyn.

    Źródła: us.blastingnews.com, unidentified.wika.com, snohomishcountyjanedoe, unresolved.me, heraldnet.com

    #historieriley
    pokaż całość

    odpowiedzi (57)