Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    chciałbym, żeby moja przyszła żona tak patrzyła na nasze dziecko (。◕‿‿◕。) #milosc #rozowepaski

    odpowiedzi (61)

  • avatar

    hej mirko. dajcie znać czy jesteście zainteresowani nowym tagiem

    jestem ratownikiem medycznym - w systemie ratownictwa pracuję 10 lat
    wymyśliłem sobie taki kątent ( ͡° ͜ʖ ͡°) w którym wrzucam zdjęcia powodów wezwania zespołów ratownictwa medycznego z każdego mojego wyjazdu przez powiedzmy 2-3 miesiące. zdjęcia oczywiście bez danych osobowych oraz miejsca wezwania. jedynie powód wyjazdu a potem konfrontacja tego ze stanem rzeczywistym tzn. postawione rozpoznanie WSTĘPNE oraz co się z pacjentem dalej stało (został w miejscu wezwania czy szpital). nie będę się rozpisywał na temat badania itd. jedynie krótka notka czy zgłaszane na miejscu dolegliwości są zgodne z tym co usłyszał dyspozytor i jakie było postępowanie

    myślę, że po tym czasie można by odtworzyć realny obraz ratownictwa tzn. będzie widać ile tak naprawdę jest ratownictwa w ratownictwie a ile to wyjazdy do tzw. PeOZetów. wszyscy ratownicy w miastach wiedzą jak to wygląda i do czego się jeździ ale może ludzie chcieliby się też dowiedzieć

    nie ukrywam, że musiałbym temu trochę czasu poświęcić więc proszę o opinie czy warto w ogóle ruszyć temat.
    wpisy byłyby zamieszczone na jakimś nowo stworzonym tagu. czasem w trakcie dyżuru, czasem w czasie wolnym

    uprzedzając pytania: jeżdżę w mieście około 200k mieszkańców na zespole P
    pracuję na etacie w pogotowiu ratunkowym + dodatkowo w szpitalu więc na etacie dyżurów mam 12-14 w miesiącu (czasem mniej bo jakiś urlop wpadnie)

    na koniec mogę dodać, że jeśli ktoś ma wyobrażenie o pogotowiu ratunkowym takie, że tu same hardkory się dzieją to te wpisy mogą go sprowadzić na ziemię

    #ratownikmedyczny #ratownictwo #999
    pokaż całość

    odpowiedzi (67)

  • avatar

    27 lutego jadę do ośrodka medytacyjnego techniką Vipassana na 10 dni. Medytuję od pół roku, minimum godzinę dziennie, mam też doświadczenia z psychodelikami, komorami deprywacyjnymi i innymi pojebanymi rzeczami. Teraz chcę wejść na trochę wyższy poziom bez wspomagania się żadnymi środkami i sprawdzić czy dam radę wytrzymać 10 dni medytacji non stop.

    Z grubsza wygląda to tak, że na kursie jest 60 facetów i 60 kobiet. Każdy dostaje swój pokój. Przy wejściu zostaje ci zabrana cała elektronika a przez te 10 dni:

    - nie masz kontaktu ze światem zewnętrznym
    - nie możesz nic mówić
    - nie możesz nikogo dotykać
    - nie możesz na nikogo patrzeć
    - jesz w wyznaczonych porach
    - 0 używek
    - nie możesz pisać, słuchać muzyki, czytać książek

    Tak wygląda rozkład każdego dnia:
    4:00 Pobudka
    4:30-6:30 Medytacja w sali medytacyjnej lub pokojach
    6:30-8:00 Przerwa na śniadanie
    8:00-9:00 Medytacja grupowa w sali medytacyjnej
    9:00-11:00 Medytacja w sali lub pokojach w zależności od instrukcji przekazanej przez nauczyciela
    11:00-12:00 Przerwa na obiad
    12.00-13.00 Odpoczynek i indywidualne rozmowy z nauczycielem
    13.00-14.30 Medytacja w sali medytacyjnej lub pokojach
    14.30-15.30 Medytacja grupowa w sali medytacyjnej
    15.30-17.00 Medytacja w sali lub pokojach w zależności od instrukcji przekazanej przez nauczyciela
    17.00-18.00 Przerwa na herbatę
    18.00-19.00 Medytacja grupowa w sali medytacyjnej
    19.00-20.15 Wieczorny wykład
    20.15-21.00 Medytacja grupowa w sali medytacyjnej
    21.00-21.30 Czas na pytania w sali medytacyjnej
    21.30 Gaszenie świateł. Czas na odpoczynek w pokojach.

    Kurs jest całkowicie darmowy i utrzymuje się z dobrowolnych datków. Nie można wpłacić pieniędzy na rzecz ośrodka jeśli nie odbyło się ani jednej wizyty w nim.

    https://www.pallava.dhamma.org/pl/spis-tresci/regulamin-kursu/ - pełny regulamin kursu

    Jak wrócę (a może o ile wrócę) to opiszę swoje wrażenia, jeśli jesteś chętny do przeczytania co i jak to zaplusuj wpis a cię zawołam w marcu.

    #medytacja #vipassana #rozwojosobisty #truestory #mindfulness
    pokaż całość

    odpowiedzi (174)