•  

    5479650 - 1600 = 5478050

    Wczoraj nici wyszły z basenu, bo starszy syn na tyle zakatarzony że niestety trzeba było odwołać. Szczęśliwie młodszy jeszcze się trzyma, więc dzisiaj poszliśmy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Dotarliśmy na ostatnią chwilę - młodego jakoś wypchnąłem tak że zdążył, ja się zameldowałem w wodzie z pięciominutowym opóźnieniem.

    Szczęśliwie na - tradycyjnie jedynym - torze było w miarę rozsądnie: 4 osoby, ale dość sprawnie pływające i przestrzegające niepisanego basenowego savoir-vivre'u.
    Udało mi się zaliczyć pierwsze 500m w 12 minut - pamiętam, jak zaczynałem przygodę z pływaniem i nawet 400m było sporym wyzwaniem ( ͡° ͜ʖ ͡°) więc jakiś tam postęp jest.
    Potem doszło parę osób, wyszło parę nieporozumień i niemalże-kolizji, ale jakoś w miarę gładko udało się zaliczyć 60 długości w 38 minut.
    Młody dzisiaj pragnął jedynie wygrzewać się w jacuzzi, więc zrobiłem jeszcze 4 baseny i poszedłem też wygrzać się w bąbelkach ( ͡º ͜ʖ͡º)

    #plywajzwykopem #plywanie

    Gorące dyskusje ostatnie 12h