•  

      @Akumulat: Ale wiesz, że problem nie był w żadnym z tego co wymieniłeś?

      Problem był w tym, że gdy zdecydowaliśmy się wycofać i do lacuny poszło info, to ona zmusiła nas do użycia okrętów. My chcieliśmy się ładnie wycofać pieszo, ale zostało nam to zabronione. Mi jako jedynemu uniknąć tego, bo moja postać była pod Trypolisem i bardziej się opłacało jechać konno(chociaż drugi odział konnych, który tam ze mną był musiał zawrócić do Latakii). Z resztą na plany, że chcemy uniknąć w ten przeciążenia poprzez wysłanie kawalerii oddzielnie też nie była zadowolona. Nie wiem jak to z twojego punktu widzenia wygląda, ale z mojego to ingerencja GMa i prowadzenie nas specjalnie w pułapkę.

    •  

      @SzlachcicPolny: Nie wiem dokładnie co się działo, bo rozgrywka była tajna trochę. Widziałem tylko niefajne komentarze i to z nich zebrałem wnioski.

      Niektórzy GMowie mają taki styl, że prowadzą graczy za rączkę, żeby rozwinąć fabułę. Na to nic nie poradzisz. Jak ci się nie podoba styl mistrzowania, to co pan zrobisz jak nic nie zrobisz? ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      @SzlachcicPolny: abstrahując od gry, w tej chwili robi się z Was kozła ofiarnego

    •  

      @Akumulat: No o to chodzi. GM powinien tworzyć świat, jeśli podejmuje decyzje za gracza, to zaczyna tu się robić problem.

      Żaden z nas nie miał nic przeciwko śmierci(no Magda Lolikon powinna przetrwać, bo roleplay z nią to złoto), ba, nawet większość była za wpuszczeniem turków do miasta i w czasie związania walką wysadzenia całego miasta wraz z obiema armiami.(Ale @Pas-ze-mna-owce to coward i zdecydował się uciekać)
      Tak samo, gdybyśmy mogli się po swojemu wycofać i np wpaść na jakiś oddział turków, który nas by związał walką. My byśmy musieli zostawić swoich na śmierć, żeby główna część armii nas nie dogoniła i wycięła w pień.
      Czy tak by nie było fajniej?

      @Gregua: No z kogoś trzeba, bo przecież lepiej tupnąć nogą niż przyjąć krytykę na klatę. #logikarozowychpaskow A reszta broni, nawet nie wiedząc w czym był problem.

      Tak samo jak oczekiwaliśmy na naszą turę. Nasz żyd @Zakarin robił golemy z krwi dzieci, ja pojechałem do Trypolisu negocjować pokój. Do tego wysłaliśmy gońca do Byblos, że jak chcą to możemy zapewnić bezpieczne przejście dla dzieci, żeby nie musiały cierpieć podczas oblężenia, bo nasz Zakonnik @Dayone założył sierociniec. Do tego jeden z oddziałów konnych pojechał sprawdzić czy Hama jest obsadzona. A ja dodatkowo w przejętej wiosce chciałem rekrutować służbę z dzieci, aby zmniejszyć szansę na bezpośrednią interakcję z asasynami ew. do testowania jedzenia i otwierania listów.

      I co dostaliśmy? Nic. Dopiero jak się przypomnieliśmy to dostaliśmy kawałek tekstu o tym jak Mangele się naćpał od zatrutego listu i myślał, że balasy to golemy(chociaż on o nich nawet nie wiedział, bo Zakarin je robił w swojej piwnicy), a i to po tym jak już krucjata zakończyła turę i po pierwszym wpisie dla tury jihadu.

      Gdybyśmy nie mieli powodów, to byśmy o niczym nie pisali, bo po prostu chcieliśmy się bawić tym wszystkim.

    •  

      @Akumulat: No generalnie po tym poznajesz miernego GMa, jeśli zaczyna Ci mówić, że musisz tak i chuj, a jak się nie zgadzasz, to nagle rocks fall everybody dies.

    •  

      @SzlachcicPolny:

      Bezem był zwykłym 25 letnim przegrywem, który został potrącony przez walec drogowy, gdy wracał z kupioną przez steama grą do domu. Nieszczęśnik zginął, ale nie przed tym jak poczuł ciepło. Zwieracze puściły. Jednak ułożenie gwiazd sprawiło, że odrodził się w XII wieku jako syn bogatego szlachcica.

      Nasz żyd Zakarin robił golemy z krwi dzieci

      Jerozolima może się walić. Ja chcę kotodziewczynek

      Robienie z siebie ofiary to jedno, ale żeby mieć tak nasrane we łbie to się nie spodziewałem XDDDDDDDD

    •  

      @2077 fajnie XD gra sirius biznes.

Gorące dyskusje ostatnie 12h