Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Powiem wam, ze czasem #logikarozowychpaskow mnie przeraza. Kolezanka na przestrzeni pieciu miesiecy trzy razy oddala pierscionek zareczynowy (6 lat zwiazek). Wesele mialo byc niebawem. Po ostatnim oddaniu pierscionka juz go nie dostala z powrotem. Po tygodniu telefon od niebieskiego, ze wesele odwolane a ona wielce zdziwona dlaczego :D Nie odzywa sie do niego od 2 miesiecy i liczy, ze to pomoze (XD?) i ciagle jeczy, ze go kocha.

    Mojego bliskiego kumpla byla robila to samo, trzy razy oddala piersconek na przestrzeni roku i po trzecim razie juz go nie odzyskala i tez byla wielce zdziwiona, ze to koniec.

    Co jest z niektorymi rozowymi, oddawanie pierscionka jako karta przetargowa w klotni to imo koniec zwiazku. Zero poszanowania faceta i w sumie sprowadzenie zwiazku do poziomu barteru = nie kloc sie ze mna, bo oddam pierscionek. Jak po kilku razach mozna byc zdzwiwionym, ze niebieski juz go nie zwroci i nie chce sie jednak wiazac? :D

    pokaż spoiler taguje rowniez #logikaniebieskichpaskow, bo to tez problem niektorych niebieskich, ze wielokrotnie oddaja ten pierscionek pokazujac rozowej, ze wlasnie 'przesunela granice' i ma dobra bron do osiagania swoich racji.


    #zwiazki
    pokaż całość

    odpowiedzi (103)

  • odpowiedzi (15)

  • avatar

    Różowa oddała karmy za 200 zł do schroniska, wcale nie najtańszej, ale jak się okazało - niezbyt jakościowej. Pod jej wpisem napisano 140 komentarzy, z 50 to sranie na nią, że kupiła chujową karmę. Po 10 pierwszych takich komentarzach napisała, że następnym razem kupi lepszą i nie wiedziała, że Pedigree jest cienkie. Laska zrobiła mega dobry uczynek, a wy napierdalacie na nią z takim wydźwiękiem, jakby specjalnie kupiła syf albo zarzucacie jej głupotę. Tak, do was mówię, #patologiazewsi i #patologiazmiasta.

    #bekazpodludzi
    pokaż całość

    odpowiedzi (58)