•  

    Moje ulubione zapachy z ostatnich lat.
    Shalimar Souffle (2014), Hermes Eau des Merveilles Bleue (2016), Mon Guerlain (2017), Gucci Guilty Absolute (2018), Chloe Nomade (2018), Givenchy L'Interdit (2018)

    Pisałam długi wywód o starych babskach z wizażu i fragry co nienawidzą wszystkiego co nowe, świeże, ale nie chce mi się produkować xD Napiszę tylko że oceny na Fragrze są BARDZO przekłamane. Dobre, solidne zapachy mają oceny po 3,2-3,5 bo są nowe na rynku, po prostu. Nikt nie ogląda vlogów, nie czyta zagranicznych bloggerów, nie poszerza horyzontów, ale za to co jakiś czas wszyscy nakręcają hype na jakiś stary, wycofany zapach. Bo stare = genialne. Też taka byłam, zafascynowana światem zapachów, wszystko co po 2010 mogło dla mnie nie istnieć. Tylko ze byłam młoda, głupia i szybko mi przeszło.

    Kocham współczesne perfumiarstwo! Francis Kukdjian robi kawał dobrej roboty dla Burberry, Alberto Morillas dla Gucci (seria Bloom jest rewelacyjna jeśli lubimy białe kwiaty), Hermes wypuszcza nowy Ogródek (can't wait), La Panthere Legere to najpiękniejszy nowoczesny szypr jaki znam, a z kolei Mon Guerlain (który mam od 3 miesięcy) to mój najczęściej komplementowany zapach na przestrzeni ostatnich lat (jednak nie tak zły jak to twierdzą baby z fragry?). Dodatkowo mamy w Polsce butiki Dior i Chanel, wkrótce również Hermes.

    Patrzę na moją półeczkę i jestem naprawdę zadowolona, po raz pierwszy od bardzo dawna (ʘ‿ʘ)

    #perfumy #zainteresowania