Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Dziś na his mój nauczyciel wspomniał o rozwoju spółek akcyjnych w Polsce w XVIII wieku, zadałam kilka pytań ale jak wiadomo kompetencja nauczycieli w tym kraju to nieśmieszny żart i stwierdził że no hehe wtedy rozwijały się spółki akcyjne i on więcej nie wie :') Szukałam informacji ale jedyne co znalazłam to pierwsze holenderskie spółki akcyjne, i wiem że warszawska giełda została otwarta w 1817 (w tym samym roku co NYSE wowow) Ale do rzeczy.
    - Jak się nazywały pierwsze polskie spółki akcyjne i kiedy dokładnie powstały
    - Ile średnio papierów wartościowych wtedy notowano i ile takich spółek i inwestorów było
    - Jakie były różnice między tamtymi papierami wartościowymi a obecnymi obligacjami np.
    - Średnia rentowność np. obligacji wtedy
    - W co najchętniej inwestowali i jak polska giełda miała się do giełd innych krajów europejskich jeżeli chodzi o obroty
    Także jak jest tutaj jakiś ekonomiczny bądź historyczny wariat, to proszę o nice story :')
    #ekonomia #historia #polska #gielda
    pokaż całość

    odpowiedzi (83)

  • avatar

    Dobra mirki, to co się dziś odjebało to przechodzi ludzkie pojęcie...jak będzie 0 plusów to napiszę o co chodzi.

    A więc xD jestem z dziewczyną od roku, dobrze się dogadywaliśmy, łóżko bez problemów, no po prostu sielanka, powoli zaczynałem myśleć o zaręczynach. Ale od 2 tygodni wychodziła popołudniami, tłumacząc, że idzie do koleżanki. Pierwszy dzień, drugi nawet trzeci uwierzyłem. Ale kolejnego dnia zacząłem ją podpytywać o co właściwie chodzi, dlaczego zaczęła spotykać się ze znajomą, z którą nie utrzymywała kontaktów przez kilka lat. Zaczęła coś kręcić "a bo wiesz, babskie sprawy itp). Przestałem sypiać, zacząłem się martwić. Bolec na boku pasowałby w tą historię i wiele dni o tym myślałem. Myślałem że nam się układało, bo dawałem z siebie wszystko. Postanowiłem ją raz śledzić (specjalnie zwolniłem się z pracy, żeby zobaczyć co właściwie robi) i po kilku minutach jazdy za nią wylądowaliśmy pod...blokiem tej znajomej xD teraz już miałem małego mindfucka, o chuj tu chodzi, może to nie bolec tylko kuciapa na boku?

    No i dziś się wyjaśniło. Koło godziny 10 rano (moja pora śniadanka i czas na kontakt z innymi) dostaję sms "jeśli możesz to zwolnij się dziś szybciej z pracy, bo jest pewna sprawa, którą chciałabym z Tobą omówić" i mnie rozjebało xD czyli jednak, albo lesba, albo inna chora relacja. Rok czasu jak krew w piach, w głowie już miałem tylko "jak wypierdolić loszkę z mieszkania na 10 sposobów"

    godzina 15, wchodzę do domu, ona siedzi już na kanapie, uśmiecha się i zaprasza. Nawet nie wiecie jaki wtedy zesrany byłem poznać prawdę. Pytam w końcu o co chodzi.

    Chcecie wiedzieć co to było prawda? A więc...

    pokaż spoiler Próbowała mi wcisnąć zajebiste filtry do uzdatniania wody xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD TAK MOJA DZIEWCZYNA WPADŁA W MLM PRZEZ TĄ ZJEBANĄ KOLEŻANKĘ xDDDDDDDDDD japierdole.png za składnie całego posta ale jestem w drodze na jasną górę żeby to kurwa rozchodzić xDDDD.


    #truestory #logikarozowychpaskow #zwiazki #przegryw
    pokaż całość

    odpowiedzi (39)

  • avatar

    to nie mem tylko rzeczywistość

    #nieprogramowanie #programista15k #it #humorinformatykow

    odpowiedzi (29)