•  

    Kto ma pierwszeństwo: niebieski czy czerwony?

    źródło: x3.wykop.pl

    •  

      @Fiasco_da_Gama: czerwony, niebieski skręca w lewo więc powinien ustąpić

      pokaż spoiler chyba ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Fiasco_da_Gama: moim zdaniem czerwony. Oba auta znajdują się na drodze podporządkowanej i nie ma tu znaczenia, że są dodatkowe linie na środku. Niebieski skręca = musi ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu prosto.

      Ale samo skrzyżowanie chyba w rzeczywistości nie istnieje. Kto robi coś takiego :D

    •  

      @Fiasco_da_Gama: niebieski, bo jest w ciągu podporządkowanym. Analogiczna sytuacja omawiana jest tutaj

      źródło: youtube.com

    •  

      @Fiasco_da_Gama: niebieski nadal jest na drodze głównej - miałem podobną kolizję, zawracałem jak niebieski, czerwony z pięściami do mnie że on prosto a ja skręcam, przyjechały bagiety, wina czerwonego - mandat.

    •  

      @Fiasco_da_Gama: Moim zdaniem niebieski ma pierwszeństwo. Czerwony jest na podporządkowanej.

    •  

      @Fiasco_da_Gama: bardzo ciekawa sytuacja.
      Sam bym nie wiedział.
      prosze o wyłumaczenie czemu czerwony/niebieski?
      Na moje czerwony pewności nie mam.
      Kojarze jedno skrzyżowanie które jest wręcz identyczne, zobaczy czy są te same znaki i dam znać

    •  
      l..........n

      +1

      @Fiasco_da_Gama: Mi się wydaje, że od momentu aż niebieski nie wjedzie w główną ulicę jest on w ciągu podporządkowanym więc czerwony ma w tej sytuacji pierwszeństwo.

      +: k.....l
    •  

      Jest naprawdę dużo takich skrzyżowań:)

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: embed.jpg

    •  

      @Fiasco_da_Gama: zacznijmy od tego ze jakies dziwne linie ma niebieski...
      powinien miec albo ciagla (ale wtedy musi stac znak stop) albo przerywana
      przerywana w tym momencie oznacza:
      "Znak ten wskazuje miejsce zatrzymania pojazdu na skrzyżowaniu, przed przejściem dla pieszych lub przed sygnałem świetlnym. Znak bywa również stosowany do oznaczenia miejsca zatrzymania na skrzyżowaniu równorzędnym i nie powinien być mylony ze znakiem P-13." https://pl.wikipedia.org/wiki/Znaki_poziome

      wiec wynika z tego ze niebieski ma stop a czerwony ustap...
      poza tym niebieski przecina kierunek jazdy czerwonego a sa "rownorzedni" jeden ma stop drugi ustap wiec musi puscic czerwonego

      ale oczywiscie to moja interpretcja a ustawa jest tak napisana ze dopuszcza rozne interpretacje :)))

      +: k.....l
    •  

      @gorzki99: ta ciągła jest dla ludzi jadących główną, że nie mogą jej przecinać, a niebieskiego de facto tyczy się tylko przerywana

    •  

      @Fiasco_da_Gama: czyli ma "stop" a czerwony ustap czyli sa na "skrzyzowaniu rownorzednym" czyli czerwony jedzie pierwszy bo niebieski przecina jego pas ruchu i skreca - taka moja interpretacja :))

    •  

      @denimdemon: skąd wniosek, że niebieski zawraca. Moim zdaniem wyjeżdża z podporządkowanej i drogę główną to on co najwyżej przecinał.

      A interpretacja nie powinna brzmieć "zależy gdzie był 10 sekund wcześniej", tylko być jednoznaczna, więc zależeć od tego gdzie się auta znajdują w danym momencie

    •  

      @Fiasco_da_Gama: to skrzyżowanie jest inne niż na rysunku. Na zdjęciu obie jezdnie są jednokierunkowe, wiec niebieski miałby pierwszeństwo przed czerwonym, bo byłby cały czas na głównej. Na rysunku z pytania na obu jezdniach pomiędzy pasami masz podwójną ciągłą czyli obie jezdnie są dwukierunkowe. Nie spotkałam sie jeszcze z takim skrzyżowaniem i dobrze, bo sama bym nie wiedziała jak sie zachować (o ile takie twory w ogole istnieją), ale obstawiam, ze czerwony miałby pierwszeństwo, bo oba byłyby na podporządkowanej, a niebieski bedzie zmieniał kierunek jazdy przecinając tor jadącego na wprost czerwonego.

      +: rybsonk
    •  

      @ArchDelux: No i właśnie w materiale przez Ciebie cytowanym pierwszeństwo ma czerwony, ponieważ niebieski nie znajduje się już na drodze z pierwszeństwem, tylko na ciągu ulic podporzadkowanych, skręcając w lewo ma czerwonego po prawej, więc musi go przepuścić.

    •  

      @Fiasco_da_Gama: Czerwony ma ustąpić pierwszeństwa. Postawcie się w jego sytuacji. Widzi tylko swój znak ustąp pierwszeństwa. Nie ma pojęcia jakie znaki są przy innych wjazdach na skrzyżowanie. Oznacza to, że musi włączyć się do ruchu tak by nie przeszkodzić żadnemu z jego uczestników. To, że czerwony ma na swoim wjeździe na skrzyżowanie znak ustąp pierwszeństwa wcale nie oznacza, że niebieski też musi taki znak mieć. Czerwony musi ustąpić wszystkim pojazdom zanim pojedzie gdziekolwiek.

    •  

      @jakis_login: skąd czerwony wie że niebieski jes na drodze podporządkowanej? nie wie bo nie ma znaku informującego i rozkładzie skrzyżowania przed skrzyżowaniem. Takie oznakowanie zmusza czerwonego do zachowania się w taki sposób jakby wszystkie drogi względem tej którą się porusza były główne. Więc jedzie jako ostatni. Ja tak to interpretuje

    •  

      @gorzki99: źle mnie zrozumiałeś. On nie ma stopu, bo go ta linia nie dotyczy. Coś jak tutaj. Lewy ma ciągłą, zaś prawy przerywaną i pas może zmieniać.

      źródło: embed.jpg

    •  

      @dobrzecisiewydaje: Rzeczywiście na tym rysunku może tego nie widać, ale obie drogi główne są jednokierunkowe tak jak na wysłanym przeze mnie zdjęciu. Jeśliby tak nie było to byłyby jakby dwa różne skrzyżowania. A ciągła na rysunku pierwszym oznacza, że nie można zmieniać pasów na skrzyżowaniu i bezpośrednio przed, a nie że jest to jezdnia dwukierunkowa.

    •  

      @Fiasco_da_Gama: pojedyncza ciągła tak, ale podwójna ciągła juz świadczy o drodze dwukierunkowej :)

      +: MagicQ
    •  

      niebieski, bo jest w ciągu podporządkowanym

      @ArchDelux: z tego filmiku wynika że czerwony, ziom

    •  

      iebieski nie znajduje się już na drodze z pierwszeństwem, tylko na ciągu ulic podporzadkowanych, skręcając w lewo ma czerwonego po prawej, więc

      @vipe: o to dokładnie mi chodziło, tylko pojebałem kolory z obrazka OPa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @gorzki99: Przecinanie pasa drugiemu pojazdowi nie decyduje o pierwszeństwie tamtego. Gdyby czerwony skręcał w prawo, to też można by było powiedzieć, że przecina drogę niebieskiemu. Tutaj zastosowanie ma reguła prawej strony i tyle.

      +: marlow
    •  

      @kupczyk: to sciema, nie ma czegos takiego

    •  

      Przecinanie pasa drugiemu pojazdowi nie decyduje o pierwszeństwie tamtego

      @vipe: a slyszal o czyms takim jak zmiana pasa? kto wtedy ustepuje? ten co zmienia czy ten co jedzie swoim pasem?
      nvm skoro ty tu widzisz zastosowanie reguly prawej reki skoro nikt nikogo nie ma po prawej..... eot

    •  

      @Fiasco_da_Gama: co wy prawko w cziperkach znalezliscie? Przeciez niebieski juz wykonuje manewr i znajduje sie na drodze z pierwszenstwem wiec ma pierwszenstwo, gdyby obaj stali na.'liniach' to czerwony by mial pierwszenstwo

    •  

      moim zdaniem czerwony.

      @jakis_login, @maxatop: co oznacza ten znak, który widzi przed sobą kierowca czerwonego autka? Dla niego wszystkie drogi i pojazdy w ruchu są ważniejsze od niego, bo trzeba założyć, że nie widzi znaków, jakie widzą inni kierowcy...

    •  

      @gorzki99: Zmiana pasa to nie przecinanie pasa. Oczywiście, że reguła prawej dłoni, ponieważ skręcając w lewo masz go po prawej. To typowa sytuacja, której uczą na kursie PJ. Mam nadzieję, że nie masz PJ i tylko tak mądrkujesz, jak na wykopowego eksperta przystało.

    •  

      @gorzki99: Tak jeszcze przy okazji - jak są 3 pasy ruchu w jedną stronę i ze skrajnych pasów równocześnie samochody zmieniają pas na środkowy, to zgadnij jaka zasada ma zastosowanie?

      pokaż spoiler Tak, reguła prawej dłoni.

    •  

      @vipe: masz racje tak se madrkuje bo ustawa jest tak debilnie napisana ze dopuszcza interpretacje a co do kursow..... wybacz nie skomentuje tego jacy tam potrafia byc "instruktorzy"
      ale wyobraz sobie ze bylem pewien ze dasz takie wytlumaczenie to uruchom logike (jesli to nie za trudne) i odpowiedz sobie na pytanie KIEDY niebieski bedzie mial po prawej czerwonego???
      pomoge - jak ZACZNIE skrecac (nie wczesniej) a wiesz co to oznacza? - znow pomoge - ze niebieski majac czerwonego po swojej prawej JEST JUZ NA SKRZYZOWANIU (inaczej nie ma prawa miec go z prawej strony)
      a od kiedy pojazdy bedace juz na skrzyzowaniu ustepuja tym co chca na nie wjechac???
      i tak przecinanie pasa to jaknajbardziej ZMIANA SWOJEGO PASA jesli tego nie rozumiesz to popracuj nad tym

    •  

      @vipe: nie musze zgadywac bo wtedy ten jadacy lewym ma tego jadacego prawym PO SWOJEJ PRAWEJ dlatego geniuszu obowiazuje zasada prawej strony BO MA KOGOS PO PRAWEJ

    •  

      @Fiasco_da_Gama: Niebieski, bo jest na dordze z pierwszeństwem

    •  

      @gorzki99: Na kursach, na egzaminach i wśród większości kierowców usłyszysz, że skręcając w lewo, czerwonego masz po prawej i obowiązuje reguła prawej dłoni. To, że przecięcie drogi jest powodem do ustąpienia, to sobie tylko Ty dopowiedziałeś (choć nie jesteś jedyny, nad czym ubolewam).

      Gdyby czerwony skręcał w prawo, to nadal miałby pierwszeństwo, chociaż nie można jednoznacznie stwierdzić, kto komu wtedy przecina drogę, bo obydwaj wjeżdżają na ten sam pas. No to jak to wtedy rozstrzygnąć? Czekaj czekaj.... była taka reguła, tylko jak ona się nazywała...

      źródło: stylunio.pl

    •  

      @vipe: no to wlasnie sie pograzyles po calosci a jeszcze w dodatku swoj osrodek gdzie kurs robiles
      posluchaj powiem raz i koncze temat
      JAK SKRECASZ W LEWO NIE OBOWIAZUJE CIE ZADNA REGULA PRAWEJ STRONY (przykro mi ze miales takich nauczycieli) TYLKO ARTYKUL 25 PUNKT 1 USTAWY PRAWO O RUCHU DROGOWYM

      ze tak kutfa zacytuje:

      "Art. 25. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony, a jeżeli skręca w lewo – także jadącemu z kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającemu w prawo. "

      KUFA CZEGO TU NIE ROZUMIESZ??

      prosze nie odpisuj bo szkoda czasu jesli nie pojmujesz takiej prostej kwestii i piszesz takie bzdury-chciales blysnac ale nie wyszlo.... przeklej se tego mema co dales :P

    •  

      @Fiasco_da_Gama: niebieski. Te linie tam nie mają żadnego sensu i nie są poparte żadnym znakiem pionowym. Że niby tam jest stop? A gówno, bo nie. Zmaż linie (które nic nie robią a w ogóle to służą do rozdzielenia pasów wtf) a wszystko będzie jasne.

      Pierwszeństwo ustala się przed skrzyżowaniem. Czerwony musi ustąpić wszystkim jadącym drogą z pierwszeństwem.

    •  

      Na kursach, na egzaminach

      @vipe: nie

      wśród większości kierowców usłyszysz

      @vipe: owszem, w większości 40+ latków, którzy prawko robili 20 lat temu i potem powodują w ten sposób kolizje

    •  

      @gorzki99: To nie przeczy temu co napisałem. Nie przeczy też temu, co Ty napisałeś. Oni po prostu napisali jaka jest kolejność w bezsprzeczny sposób. Dokładnie taka sama, jak z reguły prawej dłoni, ale żeby właśnie nie było takich nieporozumień jak powyżej, to piszą jasno (i dobrze). Tak mnie uczyli i bardzo dobrze, bo łatwo to zapamiętać.

      Gdyby natomiast brać Twoje rozumowanie (przecinanie drogi) to przypadek, gdy czerwony samochód skręca w prawo jest nierozstrzygnięty.

      Wracając do meritum - ustępowanie pierwszeństwa nie wynika z przecinania drogi. Wg. przepisów nie wynika też z reguły prawej dłoni, ale może, ponieważ poprawnie opisuje ona reguły - i tak też uczą, jak widać, bo to się po prostu sprawdza.

    •  

      którzy prawko robili 20 lat temu i potem powodują w ten sposób kolizje

      @IceBeast: To ciekawe. Krócej mam PJ, ale ciekaw jestem jakie to niby kolizje tym powodują? Ta zasada dokładnie oddaje to, o czym mówi kodeks.

    •  

      @Fiasco_da_Gama: Podwójna linia ciągła rozdziela pasy w różnych kierunkach, więc są tam trzy drogi, z czego dwie równoległe, czyli są to w rzeczywistości dwa skrzyżowania. Oznakowanie jest bezsensu...

    •  

      Gdyby natomiast brać Twoje rozumowanie (przecinanie drogi) to przypadek, gdy czerwony samochód skręca w prawo jest nierozstrzygnięty.

      @vipe: ok serio koniec tamatu skoro nawet czytac ze zrozumieniem nie potrafisz...
      " Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony, a jeżeli skręca w lewo – także jadącemu z kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającemu w prawo. ""

      " a jeżeli skręca w lewo – także jadącemu z kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającemu w prawo. "

      "LUB SKRECAJACEMU W PRAWO"
      a ty piszesz:

      "przypadek, gdy czerwony samochód skręca w prawo jest nierozstrzygnięty."

      czytasz sam siebie??????

      owszem przypadej kest nierostrzygniety jak stosujesz regule prawej strony czyli "ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony," (ale ten pojazd nie nadjezdza z prawej strony)

      ALE JEST ROSTRZYGNIETY jak stosujesz art 25 USTAWY PRAWO O RUCHU DROGOWYM (a nie jakiegos kodeksu - kodeks to mamy karny czy cywilny)
      prosze nie pisz wiecej

    •  

      @Fiasco_da_Gama: wołam @malopolska_policja bo najlepiej pytać u źródła :] macie tam kogoś z drogówki na dyżurze?

    •  

      @gorzki99: Sam czytać nie umiesz.

      Pisałem o "przecinaniu pasa" a nie o kodeksie. KD wyjaśnia sprawę bardzo dobrze. Twoje "przecinanie pasa" jest do dupy.

      Reguła prawej dłoni też to ładnie wyjaśnia, tylko trzeba mieć za grosz wyobraźni.

      A tak w ogóle to się nie zesraj, nerwusie. Zluzuj sobie pasek u spodni, czy coś, bo Ci jakaś żyłka pęknie.

    •  

      @vipe: uwierz mi ze to nie nerwy tylko zalosc
      a tak przy okazji to o jakim kodeksie mowisz?? karnym? cywilnym? postepowania administracyjnego czy tez moze hammurabiego? moze o kodeksie pracy?
      i tu sie wszystko wyjasnilo - jesli swoja wiedze czerpiesz z kodeksu drogowego to sie nie dziwie ze jest jak jest (tip-nie ma takiego dokumentu obowiazujacego jak "kodeks drogowy")

    •  

      @jakis_login: w dużym mieście nie byłeś nigdy?

    •  

      @Fiasco_da_Gama: pierwszy jedzie czerwony, gdyż pierwszeństwo na skrzyżowaniu ustalane jest przed nim a nie na nim.

    •  

      @vipe: też mam krócej i mnie uczono, że zawracając (w przypadku tego konkretnego typu skrzyżowania i oznakowania) nie tracisz pierwszeństwa. W komentarzach pod filmem wrzuconym wyżej znalazłem komentarz, gdzie dokładnie z rysunkiem jest opisane co mam na myśli:

      Uważam, że Pan Dworak niepotrzebnie stara się interpretować przepisy dotyczące zawracania. Moim zdaniem taka sytuacja jest doskonale ujęta w przepisach. Otóż Par. 3, ust. 5. rozporządzenia w sprawie znaków i sygnałów drogowych stanowi, że znak A-7 znajdujący się w obrębie skrzyżowania dotyczy tylko najbliższej jezdni, przed którą został umieszczony.
      https://imgur.com/a/iu3fH1w
      Postarałem się to zobrazować na załączonym obrazku. Dolny i górny znak ustąp pierwszeństwa dotyczą odpowiednio żółtej i zielonej strefy, co wynika z przytoczonego wyżej przepisu.
      W sytuacji nr 1 pojazd niebieski ustępuje pierwszeństwa pojazdowi czerwonemu, gdyż ma znak ustąp pierwszeństwa, który dotyczy TYLKO najbliższej jezdni (strefa zielona). Jak widać, dla pojazdu niebieskiego nie ma tutaj zupełnie znaczenia skąd nadjeżdża pojazd czerwony.
      Sytuacja nr 2 dla pojazdu niebieskiego jest podobna do tej w jakiej znalazł się pojazd czerwony z sytuacji nr 1. Ustępuje on pierwszeństwa na zasadach ogólnych pojazdowi nadjeżdżającemu z jego prawej strony.


      Zupełnie inaczej by to wyglądało, gdyby pośrodku zostały umieszczone dodatkowe znaki A-7.
      https://imgur.com/a/qz47Fol
      Wtedy pojazdy znalazłyby się względem siebie na drogach równorzędnych (określone tym samym znakiem regulującym pierwszeństwo), a więc oboje zeszliby na poziom przepisów ogólnych.

    •  

      @denimdemon: zwracałeś czyli wcześniej jechałeś drogą z pierwszeństwem, zatem słuszny mandat dla "czerwonego"

    •  

      @dywanwewzorki: nie. Nawet PJ nie mam. Typowe "nie znam się, ale wypowiem się".

    •  

      @gorzki99: Brakło argumentów? Jak nie wiesz co to kodeks drogowy, to nie wiem, spytaj może tatę, albo googla.

    •  

      @Fiasco_da_Gama: w tej sytuacji pierwszeństwo ma niebieski gdyz juz rozpoczął manewr ;)

    •  

      niebieski nadal jest na drodze głównej - miałem podobną kolizję, zawracałem jak niebieski, czerwony z pięściami do mnie że on prosto a ja skręcam, przyjechały bagiety, wina czerwonego - mandat.

      @denimdemon: na jakiej "drodze głównej"? przecież to co jest na obrazku to w uproszczeniu to samo co:

      źródło: zspigdabrowa.srem.pl

    •  

      @IceBeast: Ciekawe. W sumie Dworak też w tym materiale mówił, że jest alternatywna interpretacja (nie pamiętam już czy właśnie taka i nie chce mi się teraz tego filmu przeglądać). Niemniej moja powyższa dyskusja opierała się o założenie, że niebieski jest na drodze równorzędnej do tej z czerwonym. Kwestia była tylko skąd wtedy - przy takim założeniu - wynika pierwszeństwo czerwonego.

      Wracając do sedna sprawy - stosowanie reguły prawej ręki (jeśli założymy równorzędność dróg) tutaj nie przyczynia się zwiększenia liczby wypadków. Wg. tej reguły kolejność pojazdów jest dokładnie taka jak w kodeksie.

    •  

      @vipe: ja moze pozostane przy czerpaniu wiedzy z ustawy prawo o ruchu drogowym na szczescie to jest dokument obowiazujacy w polsce

    •  

      @Fiasco_da_Gama: czerwony jest na drodze podporządkowanej a niebieski na drodze z pierwszeństwem wiec niebieski

    •  

      @Fiasco_da_Gama: codziennie wyjeżdżam przez podobne skrzyżowanie, które mam tuż pod domem.

      Generalnie zasada jest prosta - pierwszeństwo nadaje się PRZED skrzyżowaniem. I teraz - jeśli niebieski skręca w lewo to musi ustąpić pierwszeństwa czerwonemu. A skręcać w lewo może jadąc tylko "od dołu" patrząc na obrazek.

      Natomiast jeśli zawraca czyli jest cały czas na drodze z pierwszeństwem - to ma to pierwszeństwo przed czerwonym.

      Ogółem 99% kierowców będących na drodze z pierwszeństwem nie wie, że może jechać przede mną gdy skręcam w prawo tak jak czerwony i stoimy jak głupki gdy ja ich puszczam. Ale ten 1% wie i nie raz widziałem, że jadą na pewniaka.

      Aha, i nie ma czegoś takiego jak "ciąg podporzątkowany". Dworak nie zawsze ma rację. ;)

    •  

      @Krupier: dodam jeszcze obrazek jak to u mnie jest rozwiązane ze znakami. Moim zdaniem bardziej czytelnie i jednoznacznie bo jest znak mówiący wprost - koniec drogi z pierwszeństwem.

      Na żółto zaznaczyłem całą drogę z pierwszeństwem, na niej pojazdy mają pierwszeństwo również zawracając. Na czerwono droga bez pierwszeństwa, należy ustąpić każdemu na drodze głównej.

      źródło: comment_26VBri0Ozl2IZAsY6CFh5dLfSaHbndRo copy.jpg

    •  

      @Krupier: Moim zdaniem się mylisz. Czerwony ma znak A-7 i ma się do niego zastosować, nie ma się domyślać jaki znak ma kierowca niebieski, bo może go np. nie widzieć. Moim zdaniem mamy się stosować do znaków które widzimy my sami a nie domyślać się jakie znaki ma kierowca przed nami.

    •  

      @Fiasco_da_Gama: wiedząc że jest to wycinek zawracania niebieskiego moja odpowiedz brzmi: będąc którymkolwiek z tych samochodów udawałabym że mi zgasł i nie mogę odpalić czekając na zupełną pustkę na drodze. W tej kwestii nie ma jednakowego stanowiska, więc po co on się w ogóle tam wpi... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pierwszy jedzie czerwony, gdyż pierwszeństwo na skrzyżowaniu ustalane jest przed nim a nie na nim.

      @Welniak_91: no dokładnie tak jest dlatego czerwony nie jedzie pierwszy. :S

    •  

      Moim zdaniem się mylisz. Czerwony ma znak A-7 i ma się do niego zastosować, nie ma się domyślać jaki znak ma kierowca niebieski, bo może go np. nie widzieć. Moim zdaniem mamy się stosować do znaków które widzimy my sami a nie domyślać się jakie znaki ma kierowca przed nami.

      @rubesom: tak, jest to trochę skomplikowane, ale takie są przepisy niestety. I często faktycznie nie wiadomo czy samochód skręcał z innej podporządkowanej, czy zawracał z głównej. Jak zawracał to ma pierwszeństwo, jak skręcał to nie ma.

      I weź tu ogarnij. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      A na rysunku z tematu tak naprawdę nie wiadomo czy niebieski skręcał z podporządkowanej czy zawracał z głównej. Więc dyskusja o niczym.

    •  

      @dobrzecisiewydaje: Kurczę, rzeczywiście. Sprawdziłem i masz rację. W takim razie rysuneczek wzięty z internetu nie do końca pasuje do sytuacji. Dyskusja jest jednak w miarę gorąca i wszyscy omawiają zdarzenie, które miałem na myśli, jednak na to wygląda, że Ty wiesz, a innym się „wydaje”, niekoniecznie dobrze:)

    •  

      @Krupier: czerwony prosto, niebieski w lewo. Czego nie rozumiesz?

    •  

      @Welniak_91: tego, że z obrazka nie wynika skąd jechał niebieski. :) A to zmienia diametralnie postać rzeczy.

    •  

      @Fiasco_da_Gama: Jeżeli niebieski zawraca, to on ma pierwszeństwo. Jeżeli niebieski tylko skręca w lewo, to pierwszeństwo ma czerwony.

    •  

      @Krupier: Jeżeli czerwony przejeżdżając pierwszy spowodował by kolizje to dla policji nie miało by żadnego znaczenia skąd jechał niebieski - miałeś panie znak ustąp pierwszeństwa to trzeba było się do niego stosować. Co nie zmienia faktu, że skrzyżowanie jest moim zdaniem źle oznaczone, bo zostawia pole do jakiejś dyskusji a tak być nie powinno.

      Dodam jeszcze, że każda szkoła jazdy powie dokładnie to samo co ja, bo takie są przepisy.

    •  

      Jeżeli czerwony przejeżdżając pierwszy spowodował by kolizje to dla policji nie miało by żadnego znaczenia skąd jechał niebieski - miałeś panie znak ustąp pierwszeństwa to trzeba było się do niego stosować.

      @rubesom: no, ale to czerwony miał znak "ustąp pierwszeństwa" i to on się do niego nie dostosował. ;)

      Dlatego mówię - istotne jest czy niebieski zawraca z drogi głównej, czy skręca w lewo z dolnej podporządkowanej, a to z obrazka nie wynika w ogóle. Jeśli zawraca - wina czerwonego, jeśli skręca - wina niebieskiego.

      Policja to generalnie też nie jest dobra i bezbłędna wyrocznia, ale w moim mieście, gdzie takich skrzyżowań jest na pęczki, po dupie tacy czerwoni już nie raz dostawali.

      Dodam jeszcze, że każda szkoła jazdy powie dokładnie to samo co ja, bo takie są przepisy.

      No nie. :)

    •  

      @Krupier: Dla czerwonego nie ma znaczenia skąd jechał niebieski, bo w obu przypadkach ma ten sam znak - ustąp pierwszeństwa. W przypadku kolizji będzie to wina czerwonego w obu przypadkach, nie wiem czego tu można nie rozumieć. W naszych przepisach nie ma wzmianki mówiącej, że masz się domyślać znaków kierowcy jadącego z naprzeciwka, tylko stosować do swoich.

    •  

      @rubesom: więc w tym obrazku, który ktoś wyżej wklejał, to też będzie wina pojazdu A? :)

      Analogiczna sytuacja tylko skrzyżowanie mniejsze. I na tym skrzyżowaniu gdyby pojazd B chciał zawrócić to ma pierwszeństwo przed A.

      źródło: zspigdabrowa.srem.pl

    •  

      @Krupier: Ja cały czas biorę to na logikę (i tak też jeżdżę). Nie sądzisz, że takie skrzyżowania są błędne? Przecież nie da się za każdym razem zwracać uwagi jaki znak jest po drugiej stronie skrzyżowania (często takie znaki są nie widoczne z takiej perspektywy) i z jakiego kierunku wyjechał kierowca. Wracając do sytuacji z głównego obrazka, nigdy bym nie wyjechał jako czerwony kierowca pierwszy i jak bym trafił na takiego samego formalistę (kierowca niebieski), to byśmy stali jak te osły na skrzyżowaniu XD.

      Jak żyć?

      EDIT: Przecież zawracający może czekać na przejazd i nie będzie szansy zobaczyć czy zawracał czy skręca w lewo - szach mat xD

    •  

      @rubesom: No i ja tak często stoję u siebie jak z chaty wyjeżdżam. :P

      Gdzie tu błąd? Przecież takich skrzyżowań są setki, to zwykłe przecięcie drogi głównej z podporządkowaną tylko w nieco większym rozmiarze. I faktycznie ten rozmiar trochę może mylić bo właśnie nie wiadomo często czy taki niebieski pojazd zawraca czy skręca. Jeśli zawraca to nie ma żadnego przepisu, który nakazywałby mu ustąpienie pierwszeństwa czerwonemu. Nie, nie można mówić, że zawracanie to podwójny skręt w lewo. :P

      Nie wiem kurcze jak to dobrze wytłumaczyć. Stoisz przed znakiem ustąp i jeśli nie ma znaku informującego jak biegnie droga główna to jest to zawsze droga prostopadła do ciebie. Kto ma na niej pierwszeństwo? Pojazdy nadjeżdżające z twojej lewej i prawej. Nieważne czy jadą prosto czy zawracają, one mają bezwzględne pierwszeństwo. Ty masz im ustąpić. Nie patrzysz na inne znaki.

      Ale ty jedziesz prosto więc dodatkowo musisz patrzeć na to czy z naprzeciwka nie nadjeżdża pojazd, nieważne jaki on ma znak! Jeśli zamierzasz skręcić w lewo to musisz mu ustąpić co definiują osobne przepisy!

      Często jeszcze panuje przeświadczenie, że ten, kto ma znak STOP to jedzie ostatni, a jest to mocno błędne. I dochodzi też do kolizji, że ktoś z ustąp skręca w lewo i bum, uderzył w gościa z naprzeciwka, który miał STOP bo myślał, że on ma tak stać dopóki wszyscy nie pojadą. Nie, miałby stać jedynie gdyby wyjeżdżał ze strefy ruchu lub strefy zamieszkania.

      No, zawiłe to wszystko, ale do ogarnięcia. XD

    •  

      @rubesom: przed skrzyżowaniami masz info o układzie dróg. Z niego spokojnie da się wywnioskować jaki znak jest po drugiej stronie.

      @Krupier masz rację. Nie wiem skąd w głowie dorysowałem sobie prostą kreskę za niebieskim. I tak, wiem o czym mówisz i masz rację. Sam błędnie przyjąłem, że niebieski jechał "od dołu".

      +: Krupier
    •  

      @Fiasco_da_Gama: znam co najmniej dwa takie skrzyżowania we wro. W zasadzie to niebieski jedzie pierwszy, czerwony stoi pod A-7, a co oznacza A-7 to odsyłam do literatury.

    •  

      @Fiasco_da_Gama czerwony ma pierwszeństwo. Oba auta są na jezdni podporządkowanej. Niebieski skręca w lewo więc musi przepuścić tego z prawej.

    •  

      masz rację. Nie wiem skąd w głowie dorysowałem sobie prostą kreskę za niebieskim. I tak, wiem o czym mówisz i masz rację. Sam błędnie przyjąłem, że niebieski jechał "od dołu".

      @Welniak_91: problem powstaje ponieważ znak "ustąp pierwszeństwa" dotyczy tylko najbliższej JEZDNI więc wiele ludzi interpretuje to tak, że nie dotyczy już tej drugiej części drogi. I ja jestem w stanie zrozumieć ich logikę, ale nie mogę się zgodzić na takie postrzeganie przepisów bo to by było totalnie bez sensu.

      Pewnie dlatego u mnie zrobili tak jak dałem na obrazku czyli ustawili znak "koniec DROGI z pierwszeństwem" co wyjaśnia wszystko.

    •  

      czerwony ma pierwszeństwo. Oba auta są na jezdni podporządkowanej. Niebieski skręca w lewo więc musi przepuścić tego z prawej.

      @RevulsioN: z obrazka nie wynika czy niebieski skręca w lewo, czy zawraca, a to jest istotna różnica o czym tu wyżej już z kolegami dyskutujemy.

      Jeśli skręca - masz rację. Jeśli zawraca - to niebieski ma pierwszeństwo.

    •  

      @ArchDelux: przecież film który wkleiles jasno mówi że czerwony na pierwszeństwo

    •  

      @memfis91: Dokładnie czerwony musi ustąpić bo ma znak, niebieski już wykonuje manewr i jest na drodze z pierwszeństwem, gdyby za czerwonym jechały kolejne samochody niebieski blokowałby ludzi z prawej strony a komentarz że czerwony ma pierwszeństwo ma 500 plusów wtf xD

    •  

      @Fiasco_da_Gama: Jakiś miesiąc temu miałem identyczną sytuację na tym skrzyżowaniu:

      https://www.google.com/maps/@53.4220837,14.537806,61m/data=!3m1!1e3

      Przy czym analogicznie ja byłem w miejscu pojazdu czerwonego a panowie w radiowozie w miejscu niebieskiego... myślałem że mam pierwszeństwo więc jak zwolnił się ruch na drodze z pierwszeństwem dałem gazu i sru...przez skrzyżowanie (jechałem prosto)...radiowóz też zaczął skręcać w lewo, mało we mnie nie przydzwonili. Następnie włączyli koguty i zatrzymali mnie na środku skrzyżowania, na szczęście panowie byli mili i wytłumaczyli mi zasady ruchu drogowego, sprawa skończyła się upomnieniem. Problem w tym że jeżdżę tą drogą codziennie i mam wrażenie, że wszyscy kierowcy zrobili by tak samo jak ja.

    •  

      @masterio: kwestia skąd panowie bagietmajstry jechały. Jeśli również z podporządkowanej na przeciwko ciebie to ich wina. Jeśli zawracali na głównej to twoja.

    •  

      @Krupier: Panowie jechali z naprzeciwka, tak samo jak ja, tyle że ja prosto a oni w lewo.

    •  

      @masterio: to ich wina.

      Dlatego właśnie spływają po mnie argumentacje odnośnie ruchu drogowego "bo policja tak mówiła". Ci ludzie w większości przypadków nie mają pojęcia o przepisach jeśli chodzi o jakieś niecodzienne sprawy.

      Aczkolwiek tutaj występuje problem, o którym pisałem czyli to, że znak ustąp tyczy się najbliższej jezdni. Więc panowie pewnie uważali, że po wjechaniu za tę jezdnię nabywają już w jakiś magiczny sposób pierwszeństwo.

      Dlatego przed takimi skrzyżowaniami powinny być tylko i wyłącznie takie znaki i nie byłoby żadnych wątpliwości.

      edit: chociaż to skrzyżowanie jest tak pokręcone, że nie wiem czy i to by pomogło. XD

      źródło: sklepdrogowyplaneta.pl

    •  

      @Krupier: Niestety tak jest w wielu aspektach życia, jeżeli się nie znasz to przypalisz głupa i przyznasz rację z założenia komuś kto się zna /w tym wypadku kto inny jak nie policja/, do tego jest jeszcze aspekt kary...nie od dziś wiadomo, że lepiej być miłym i dostać przysłowiową "stówkę" niż stawiać się i tracić czas na sądy i udowadnianie swoich racji.

    •  

      @Fiasco_da_Gama: Każdemu kto nie ogarnia tego skrzyżowania zabrać prawko za powodowanie zagrożenia w ruchu ulicznym

      pokaż spoiler Albo chociaż jakieś punkty ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @jakis_login takie skrzyżowanie to chyba jakieś lobby blacharsko lakiernicze tworzyło.

      Ale pojebane miejsca są. Pod moją pracą jest przejście dla pieszych bez żadnych świateł, bez kurwa niczego. W tym miejscu auta napierdalaja z TRZECH stron. Z głównej w prawo, z głównej w lewo no i po samej drodze na główną. Tam jest istny survival, granie w jebanego froggera i skakanie między autami korposzczurków którzy się zawsze spieszą i nigdy nie puszczą na przejściu.

      A 50 metrów dalej jest przejście z dwoma postojami na światłach, tam idzie z 7 minut stracić. A przejscie bez problemu pokonujesz na żywioł na czerwonym bo przeciwne kierunki oddziela wysepka. Patrzysz tylko w 1 stronę.

    •  

      @Fiasco_da_Gama: czerwony bo ma dłuższą strzałkę

    •  

      @Fiasco_da_Gama Blisko 800 debili uważających że to czerwony ma pierwszeństwo( ಠ_ಠ) pierdole, przesiadam się na komunikację miejską, jazda samochodem w tym kraju to kurwa proszenie się o wypadek.

    •  

      Dla pewności będąc czerwonym ustąpiłbym i pewnie większość kierowców by tak zrobiła.

    •  

      JAK SKRECASZ W LEWO NIE OBOWIAZUJE CIE ZADNA REGULA PRAWEJ STRONY (przykro mi ze miales takich nauczycieli) TYLKO ARTYKUL 25 PUNKT 1 USTAWY PRAWO O RUCHU DROGOWYM

      @gorzki99: który stanowi w ten sposób, jak sam zacytowałeś:

      Art. 25. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony ** (czyli reguła prawej strony - mój dopisek), a jeżeli skręca w lewo – **także jadącemu z kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającemu w prawo. "

      @gorzki99: czyli skręcającego w lewo obowiązuje zarówno reguła prawej strony jak i ustąpienie jadącemu z kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającemu w prawo.

      KUFA CZEGO TU NIE ROZUMIESZ??

      @gorzki99: no właśnie...

    •  

      pierwszy jedzie czerwony, gdyż pierwszeństwo na skrzyżowaniu ustalane jest przed nim a nie na nim.

      @Welniak_91: to powiedz, skąd niebieski wjechał na skrzyżowanie... I skąd ma to wiedzieć czerwony...

    •  

      więc w tym obrazku, który ktoś wyżej wklejał, to też będzie wina pojazdu A? :)

      @Krupier: tak. Pojazd B miał wolny przejazd (nic nie jechało z głównej po jego lewej, więc wjechał na skrzyżowanie, nic nie jedzie na głównej po jego prawej, więc wjeżdża na główną w stosunku da A, który musi czekać aż przejedzie...

    •  

      @Nieszkodnik: o hui. XD Tworzysz jakieś własne prawo, pls, staph! Zwykła krzyżówka, dwa pojazdy, jeden jedzie prosto, drugi w lewo, obaj z podporządkowanej. Nie dorabiaj nowych teorii.

      to powiedz, skąd niebieski wjechał na skrzyżowanie... I skąd ma to wiedzieć czerwony...

      @Nieszkodnik: generalnie to z obserwacji drogi. I faktycznie, przy większych skrzyżowaniach może to być problemem, ale takie są przepisy. Clue - droga podporządkowana i droga z pierwszeństwem. Wyżej dałem obrazek zaznaczając która jest która.

    •  

      @Nieszkodnik: czlowieku zauwazyles ze komentujemy sytuacje gdzie NIE MA POJAZDU Z PRAWEJ STRONY? i tego sie czepiam caly czas bo jak mozna stosowac zasade prawej strony jak ZADEN pojazd nie ma nikogo z prawej? Dlatego tutaj ma zastosowanie art 25 a dokladnie jego druga czesc dotyczaca pojazdu jadacego Z NAPRZECIWKA a nie Z PRAWEJ STRONY- serio takie skomplikowane? :/

    •  

      tak. Pojazd B miał wolny przejazd (nic nie jechało z głównej po jego lewej, więc wjechał na skrzyżowanie, nic nie jedzie na głównej po jego prawej, więc wjeżdża na główną w stosunku da A, który musi czekać aż przejedzie...

      @Nieszkodnik: aaa, dobra, teraz widzę, że mówisz o sytuacji opa, a nie tej drugiej (chociaż podobne).

      No to tutaj tak jak pisałem - ty założyłeś, że niebieski jedzie z dolnej podporządkowanej. Jeśli by tak było to owszem, masz rację. Ale jeśli niebieski jechał z głównej by na tej samej głównej zawrócić - to on ma pierwszeństwo. Bo niby jaki przepis lub znak nakazuje mu ustąpić pierwszeństwa czerwonemu, który de facto ma właśnie nakaz ustąpienia pierwszeństwa?

      Jak sam zacytowałeś przepisy:

      " Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony ** (czyli reguła prawej strony - mój dopisek), a jeżeli skręca w lewo – **także jadącemu z kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającemu w prawo. "

      Problem w tym, że on nie skręca w lewo, on zawraca. I tutaj powstaje kłopot bo przepis nie mówi o zawracaniu. Przy zawracaniu jesteś cały czas na drodze głównej więc jedyne pierwszeństwo jakie musisz zastosować to to, wynikające z zasady skrzyżowania równorzędnego, a więc tylko i wyłącznie pojazdom nadjeżdżającym z naprzeciwka.

    •  

      czlowieku zauwazyles ze komentujemy sytuacje gdzie NIE MA POJAZDU Z PRAWEJ STRONY?

      @gorzki99: nie. Odniosłem się jedynie do twojego krzyku: JAK SKRECASZ W LEWO NIE OBOWIAZUJE CIE ZADNA REGULA PRAWEJ STRONY. A krzyk był głupi, bo niezależnie czy tam jest pojazd czy nie, ta reguła obowiązuje. Reguła ma dwa stany: jest ktoś z prawej - stoisz; nie ma - jedziesz...

    •  

      jest ktoś z prawej

      @Nieszkodnik: brawo Ty niechcacy potwierdziles to co ja usilnie staram sie coniektorym wytlumaczyc...masz kogos z prawej to masz ustapic.....z prawej a nie z naprzeciwka i to jest wlasnie regula prawej strony
      Jak masz kogos naprzeciw i skrecasz w lewo to NIE obowiazuje cie regula prawej strony (nie masz z prawej nikogo) tylko pkt 25 a dokladniej druga jego czesc (juz ustawodawca okreslil w punkcie 25 2 rozne sytuacje-regule prawej strony i zasade ustepowania temu z naprzeciwka jak skrecasz w lewo)
      A ludzie usilnie wmawiaja sobie ze to wynika z reguly prawej strony "bo jak skrecam w lewo to mam go z prawej" szczyt nawet nie wiem czego napeqno nie zrozumienia przepisow

    •  

      Jak masz kogos naprzeciw i skrecasz w lewo to NIE obowiazuje cie regula prawej strony (nie masz z prawej nikogo) tylko pkt 25 a dokladniej druga jego czesc (juz ustawodawca okreslil w punkcie 25 2 rozne sytuacje-regule prawej strony i zasade ustepowania temu z naprzeciwka jak skrecasz w lewo)

      @gorzki99: jak grochem w płot... Pkt 25, część 1 obowiązuje cię zawsze (jedziesz prosto, zawracasz, skręcasz w prawo czy w lewo) a część 2 dodatkowo, jak skręcasz w lewo... Częścią reguły prawej strony jest sytuacja, że możesz jechać, bo z prawej nie ma nikogo. To jest tak trudne do zrozumienia?

    •  

      @Nieszkodnik: ok ujme to inaczej bo widze ze mamy na mysli to samo tylko zle dobieram slowa-postaram sie jasniej

      1: masz racje - dojezdzajac do skrzyzowania obowiazuje Cie regula prawej strony - zawsze obojetnie jak chcesz to skzyzowanie pokonac - zgoda

      2: jesli masz prawa wolna ale na przeciwko samochod jadacy na wprost lub skrecajacy w swoje prawo a ty chcesz skrecic w lewo to musisz mu ustapic zgodnie z druga czescia art 25-zgoda?

      3: ustapienie samochodowi z naprzeciwka nie wynika z reguly prawej strony (pierwsza czesc artykulu 25-bo jesli prawa mamy wolna to teoretycznie mozemy jechac a jdnak musimy ustapic) tylko z drugiej czesci art 25 ("a jeżeli skręca w lewo – także jadącemu z kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającemu w prawo." - zgoda?

      4: wiec o to mi caly czas chodzi - ze ludzie se ubzdurali ze ustapienie temu z naprzeciwka jak skrecamy w lewo wynika z zasady prawej strony (bo maja go po prawej jak skrecaja) - a nie wynika bo prawa masz wolna a i tak musisz ustapic - tak czy nie?
      wiec wynika z 2giej czesci art 25

      caly czas "walcze" z ta bzdura z punktu 4 - o nic innego mi nie chodzi - moze rzeczywiscie zle slowa dobieralem ale mysle ze tera jasno wyjasnilem co caly czas chce uzmyslowic coniektorym...z czego wynika to ze musisz ustapic temu z naprzeciwka jak skrecasz w lewo (prawa masz wolna) bo nie wynika z reguly prawej strony

      tak jasniej?