•  

    #olaprzygarach
    NO. 2

    Haaloo! Lecę do Was z kolejnym przepisem! Może przyda się jeszcze na dziś lub jutro.

    Dla tych co jeszcze nie widzą to ja ta, od #100sniadanchallenge mam swój nowy tag #olaprzygarach i będę publikować w nim różne smaczne i proste przepisy! Także zapraszam do obserwowania! Dzisiaj wjeżdża jednen z moich ulubionych makaronów! W komentarzu kilka zdjęć jak robimy krok po kroku.(。◕‿‿◕。)

    Makaron z kurczakiem i cukinią!
    Czas: 30/40 minut
    Porcje: 2 porcje

    -2 ząbki czosnku
    -oliwa
    -połowa piersi kurczaka (jeśli chcecie więcej to oczywiście można dać więcej)
    -1 średniej wielkości cukinia (ja lubię jak jest jej dużo)
    -200 ml śmietanki 30%
    -makaron (penne lub wstążki)
    -świeża bazylia
    -przyprawy (sól, pieprz, papryka mielona słodka i ostra)

    1. Czosnek kroimy w cienkie plastry.
    2. Kurczaka kroimy w kostkę, chwilę marynujemy w oliwie z solą, papryką słodką i papryką ostrą.
    3. Na patelni rozgrzewamy 2 łyżki oliwy - chwilę podsmażamy czosnek. Jak będzie lekko zarumieniony to dodajemy kurczaka i smażymy co jakiś czas mieszając. Jeśli będzie potrzeba to dodajemy odrobinę wody.
    4. W międzyczasie kroimy cukinię. Warto wcześniej sprawdzić skórkę - jeśli jest gorzka to obieramy, jeśli nie to proponuje zostawić. Jedzenie fajniej wygląda i moim zdaniem lepiej smakuje. :-)
    5. Gdy kurczak będzie gotowy to dorzucamy do niego cukinię - doprawiamy solą. Dusimy razem z kurczakiem przez następne kilka minut co jakiś czas mieszając. Gdy cukinia będzie miękka i zacznie się lekko rozwalać to przechodzimy dalej.
    6. Do patelni dodajemy śmietankę dusimy przez kilka kolejnych minut, co jakiś czas mieszając. Dusimy do momentu aż sos zgęstnieje. Sprawdzamy, jeśli jest potrzeba to dodajemy przypraw. Na koniec dodajemy świeżą bazylię.
    7. Gdzieś pomiędzy czynnościami powyżej warto znaleźć czas na ugotowanie makaronu - zgodnie z instrukcją na opakowaniu!
    8. Nakładamy makaron, na to sos i w zasadzie gotowe!

    Smacznego życzę ja, @aiclooo! I pozdrawiam!

    #foodporn #jedzzwykopem #gotujzwykopem #gotowanie #gotujzmikroblogiem

    źródło: IMG_7319.JPG

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    te foty z Chudym są przegięte xD (reszta w kom)

    #dziwnezdjecia #heheszki

    odpowiedzi (33)

  • odpowiedzi (12)

  • avatar

    Pies brata pogryzł kota mojej dziewczyny i ta żada od niego 2000 tysiecy zł. Mój brat nie chce jej tyle dać i dziewczyna powiedziała, że w takim razie spotkają się w sadzi a ja jestem miedzy mlotek a kowadłem :/.
    Zabrałem mojego barata z jego psem wilczurem do mojej dziewczyny na wieś. Dziewczyna powiedziała że pies ma byc w kagancu bo ona nie zna tego psa i ma kota który wychodzi na zewnatrz. Jak weszlismy na jej podwórko to brat już miał założyć mu kaganiec ale ten jak zobaczył kota i się wyrwał to brat nie mógł go utrzymać. Zanim wszyscy dobieglismy do psa to ten mocno poturbował kota :/. Połowa sierci na grzbiecie ściągnięta, liczzne rany, tylna noga poharata, kot ledwo zywy i strasznie dracy morde.
    Dziewczyna wsiadła ze swoim ojcem do auta i szybko do jej weterynarza oddalonego o ponad 50 km bo u niej na wsi nikt nie zajmuje się takimi przypadkami. Kot miał zrobione usg, rentgen, operacje pod narkoza bo okazało się, ze ma tylną lape zlamaną w dwóch miejscach. Malo tego, musial zostać w klinice 6 dni bo musiał dostawac kroplówkę, leci, antybiotyki i takie tam. Do tego policzyła jeszcze paliwo w dwie strony bo była u kota 3 razy. Do tego jeszcze dochodzą leki po wypisaniu i wizyty kontrolne. Łacznie 2 kawałki a nawet moze i wiecej :/. Ja od razu powiedziałem bratu, ze ona pewnie bedzie chciała zwrot kosztów no bo to jego wina, ale on myślał, że da jej 4 stówy plus jakaś lepsza flaszka i to załatwi sprawe. Nie spodziewał się ze to takie koszty beda, w sumie ja tez nie :/.
    Jak mu dziewczyna powiedziała ile to bedzie łacznie pieniedzy to brat powiedział, że on na pewno tyle nie zapłaci i że to jest jakiś przekręt, ze to kosztowało tyle kasy ale dziewczyna ma na wszystko poragon. Dziewczyna też dobra bo i postraszyła brata sądem. Powiedziała, ze jak nie chce zapłacić to ona w takim razie ona bierze prawnika i idzie z tym do sądu :/.
    Ja tłumacze bratu żeby nie robił już afery i żeby zapłacił tyle ile ma zapłacić bo wydaje mi sie ze w sądzie przecież nie wygra i przegra i doją mu jeszcze koszty pstepowania sadowego i bedzie musial ogolnie zpłacić jeszcze wiecej.
    Brat jest na mnie zły, dziewczyna też jest na mnie zła. Dziewczyna jak dzwoni do brata zeby załatwić tą spawe jednak bez prawnika bo jej się też nie chce latac po sadch to brat nie odbiera od niej. Sam nie wiem jak to załatwić.
    Prawde mowiąc 2 tysiace to bardzo duzo, brat tez nie za bardzo ma kase.

    #niewiemjaktootagowac #niebieskiepaski #rozowepaski #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #zalesie #gownowpis #koty #pomocy #pies
    pokaż całość

    odpowiedzi (124)