•  

    #iiwojnaswiatowawkolorze

    Szwedzcy ochotnicy podczas Mszy Świętej, styczeń 1940 r.

    Bohaterstwo maleńkiego fińskiego Dawida w walce z potężnym sowieckim Goliatem odbiła się szerokim echem na całym świecie.

    I dopiero wtedy okazało się, ilu przyjaciół na świecie ma dzielny naród drwali i myśliwych.

    Stany Zjednoczone niemal natychmiast zamroziły kontakty handlowe ze Związkiem Radzieckim. W grudniu 1939 r. były prezydent USA, Herbert Hoover powołał fundusz pomocy dla Finlandii. Do stycznia 1940 r. Amerykanie wysłali Finom ponad 6 milionów dolarów. Proponowano nawet przydzielenie Finom 100 tys. mil kwadratowych na Alasce. USA wysłały do Finlandii 43 samoloty Buffalo.

    Nie zabrakło ochotników z Norwegii, choć bojaźliwy norweski rząd, obawiając się sprowokowania Niemiec, utrudniał jak mógł ochotnikom przedostanie się do Finlandii i z 725 tylko 125 wzięło udział w walce. Wśród nich byli ci, którzy mieli w przyszłości stać się legendami ruchu oporu przeciw Niemcom - Max Manus i Leif Larsen. Potajemnie przerzucono też 12 armat 12 tys. pocisków i przekazano 2 mln koron norweskich.

    Nie obyło się też bez wyrazów sympatii z dalekiej Italii. Benito Mussolini z oburzeniem przyjął wiadomość o agresji na Finlandię i wycofał włoskiego ambasadora z Moskwy. Niemal natychmiast polecił przygotować sprzęt dla Finów - w tym najnowsze włoskie myśliwce Fiat G.50 i 100 tysięcy karabinów. Osobiście napisał pełen gniewu list do tego czeskiego kaprala, w którym zarzucał mu zdradę Paktu Antykominternowskeigo. Setki włoskich pilotów zgłosiło się na ochotnika do walki. Niektórzy, jak weteran wojny domowej w Hiszpanii, ppłk Giuseppe Casero, dotarli do Finlandii. Inni, jak sierżant Diego Manzocchi, weteran wojen w Abisynii i Hiszpanii, zginęli na fińskiej ziemi.

    Maleńki węgierski naród dał od siebie najwięcej. Rząd Pala Telekiego natychmiast wysłał milion węgierskich pengo. 25 tys. Węgrów zgłosiło się na ochotnika do służby, ale dopuszczono tylko 350. Jednak tak, jak w przypadku Włochów, tak i węgierską pomoc blokowali Niemcy. Węgrzy musieli wybrać trasę naokoło, poprzez Włochy, Francję, Wlk. Brytanię i Norwegię. Zanim dotarli do Finlandii, skończyła się wojna. W Finlandii służyło ogółem 366 Węgrów.

    Francja i Wielka Brytania planowały wysłanie korpusu ekspedycyjnego, ale na ich drodze stanął opór Norwegii, która nie zgodziła się przepuścić korpusu. Warto dodać, że Sowieci brali pod uwagę możliwość desantu Aliantów i w Murmańsku utrzymywali spore siły. W skład korpusu miały wejść m.in. 13. półbrygada Legii Cudzoziemskiej i polska Samodzielna Brygada Strzelców Podhalańskich. Francuzi wysłali spore ilości sprzętu, za darmo: 160 dział, 500 kaemów, 795 tys. pocisków artyleryjskich, 20 mln nabojów karabinowych i 200 tys. granatów. Brytyjczycy dorzucili 24 bombowce Blenheim i 30 myśliwców Gladiator, 10 Hurricane'ów oraz 40 karetek.

    Ale nikt nie dał tyle, ile Szwedzi. Natychmiast przekazano Finlandii 330 dział z dużymi zapasami amunicji, 29 samolotów i 135 tys. karabinów. Z pomocą sąsiadom pospieszyło osiem tysięcy szwedzkich żołnierzy. Przybyło blisko tysiąc robotników i inżynierów. Szwedzki Korpus Ochotniczy liczył 8402 żołnierzy. Szwedzi wzięli udział w bitwach pod Markajärvi i Salla. W walce zginęło 33 z nich, w tym ich dowódca, ppłk Magnus Dürssen.

    Przybyło także tysiąc Duńczyków, dowodzonych przez kapitana Christiana von Schalburga, późniejszego dowódcę Freikorps Danmark w SS. Był i tysiąc Estończyków, potajemnie przerzucanych przez Bałtyk, i 850 Ukraińców, i 350 Iżorów, którzy przemknęli się przez sowiecką granicę, i ponad 200 ochotników z innych państw. Był i słynny późniejszy aktor, Christopher Lee, byli i Polacy, jak porucznik Feliks Pecho i sierżant Wacław Ulas. Byli i ''biali'' Rosjanie - pozbawieni swej ojczyzny, bili się za inne, pod dowództwem Borysa Bażanowa. Byli nawet żydowscy uciekinierzy z całej Europy, walczący o azyl, byli Holendrzy, Belgowie, fińscy emigranci z USA, nawet kilkunastu Niemców. Z dalekich Hiszpanii i Portugalii nadpłynęły wyrazy wsparcia - Hiszpanie przekazali 800 tys. marek i... 500 butelek mszalnego wina, wielu ludzi spontanicznie przekazywało ubrania i leki. Przekazano także haubice, amunicję i ciągniki, jednak dotarły one już po wojnie. Biedna Portugalia nie miała pieniędzy, więc zaoferowała dostawy żywności. Zgłosiła się setka Portugalczyków do walki po stronie Finów, w tym weterani wojny domowej w Hiszpanii. Gotowość do pomocy wyrazili także przybysze z Kraju Kwitnącej Wiśni, proponując dostawy broni. Z Brazylii też nadpłynęła pomoc w postaci - a jakże - 10 tys. worków kawy, a Australia dostarczyła 250 ciężarówek, koce, ubrania i... puszki z zupą z kangura. Nawet z Argentyny i Chile przypłynęło 4,5 tys. ochotników ''Cazadores de Montana'', specjalnego pułku górskiego wprawionego we wspinaczce w Andach, dowodzonych przez ówczesnego podpułkownika Juana Perona.

    Cały świat dopingował maleńki naród w jego bohaterskiej walce z sowieckim imperium.

    Niestety - tylko dopingował. Większość uzbrojenia i wsparcia przybyło dopiero pod sam koniec konfliktu, lub już po nim. Niemcy skutecznie blokowali transporty, zwłaszcza z uzbrojeniem, do Finlandii, chroniąc swojego sowieckiego sojusznika. Stalin nie zapomniał tej przysługi swojemu przyjacielowi, Adolfowi Hitlerowi i odwdzięczył się niedługo później w Norwegii.

    Jednak Finowie nie zapomnieli niczyjej pomocy. Tuż po wojnie sporo fińskich ochotników przedostało się do Norwegii i Danii, chcąc podjąć walkę z Niemcami podczas operacji ''Weserübung''. Uzbrojenie od przyjaznych narodów nie zmarnowało się - półtora roku później włoskie hełmy i karabiny, amerykańskie myśliwce, brytyjskie bombowce, francuskie armaty, szwedzkie działka, belgijskie i hiszpańskie pistolety pomogły Finom odbić to, co ukradli im Sowieci.

    #talvisota

    Autor postu: II wojna światowa w kolorze

    #iiwojnaswiatowa #gruparatowaniapoziomu #qualitycontent #historiajednejfotografii #zdjeciazwojny