•  

    -bądź gówniakiem lvl 12
    -na matmie omawiany jest trudny temtat
    -nauczycielka pyta, kto nie zrozumiał, to wytłumaczy, bo bez tego nie ogarnie późniejszych tematów.
    -zgłasza się kilkoro uczniów.
    -jakbyście uważali to byście rozumieli
    -brak profitu

    #pasta #samozycie

    •  

      @BQP: klasyka XD Ja jeszcze lubie:

      Nie wiem, sprawdz i nastepnych zajeciach nam powiesz

      jako glowne narzedzie zabijania ciekawosci swiata w dzieciakach XD

    •  

      @BQP: A potem: "Dejta podwyżki, my uczymy dzieci, podstawowe ogniwo edukacji, kształcimy przyszłość narodu"

    •  

      @BQP: W technikum miałem świetnego nauczyciela od mechatroniki. Fakt, że facet powinien dawno iść na emeryturę ze względu na wiek, ale jego misją było nauczanie i potrafił to robić doskonale, więc trwał na swoim stanowisku.
      Jak byłem w 3 klasie podupadł na zdrowiu i dali nam nowego, sporo młodszego nauczyciela. Skurwiel... Wspominam gnoja do dziś jako dusiciela ciekawości, mordercę chęci nauki. Jego ulubionym zajęciem było pytanie "ktoś czegoś nie zrozumiał z dzisiejszej lekcji?" i jeśli zgłaszały się jakieś osoby to notował ich nazwiska, sugerował poczytać podręcznik i na następnych zajęciach upokarzał (bo nie była to żadna forma nauki, a tym bardziej wyjaśnienia czegokolwiek) nieszczęśników pod tablicą uśmiechając się przy tym jak debil. Super edukacja ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      @panTralalinski: to raczej w druga stronę działa. Ja bym poszedł uczyć, ponoć jestem niezły w dydaktyce. Ale za tyle to ni chuja. Zwłaszcza że na szkoleniach można dobry hajs zrobić i ludzie chcą tam się uczyć, a nie muszą.

    •  

      @mitoman_mitolog: Szkolenia to osobny motyw, raczej przypadkowo nikt tam nie trafia

      +: Increev
    •  

      @BQP: dlatego mój dzieciak nigdy nie postawi stopy w publicznej placówce.

      +: Increev
    •  

      @BQP: To byłoby jeszcze bajką. W technikum miałem sukę z majzy, która za każdym razem gdy ktoś czegoś nie rozumiał (we wprowadzanym na tej lekcji materiale ofc.) brała delikwenta pod ostrzał przy tablicy i kosę wręczała w gratisie. Koniec końców nikt nic nie ogarniał, ale nikt się nie odzywał, a na egzaminach leciało się w chuja. Klasyka!

      Podoba mi się jeszcze nauka matmy na przykładach, który stosowała. Otórz brała podręcznik, rozwiązywała zadanie xx podpunkt a). Brała do tablicy kogoś, kto powieział, że nie ogarnia i kazała mu rozwiązywać zadanie xx podpunkt h). :) (dla nieogarniających: poziom trudności wzrasta z każdym podpunktem, a z reguły to 2+2/2, a dalsze przykłady to już offroad bez mapy).

    •  

      @BQP xDD u mnie bylo
      "- czego robisz inne zadanie?
      - bo tamten temat juz przerobiłem
      - to idz do tablicy i rozwiąż to zadanie z następnego tematu
      Szedlem rozwiazywalem i zdziwko"
      XD

    •  

      @macadamia: W sumie to nigdy czegoś takiego nie miałem, a zadawałem nauczycielkom takie dość dojebane pytania. Babka od fizyki u mnie w gimbazie kończyła jakąś pedagogikę, ale potrafiła przetrzepać i wyłuskać dla mnie info z materiału niekiedy na doktorat, byleby odpowiedzieć na moje pytanie i jeszcze rzucić jakąś ciekawostką.

    •  

      @BQP miałam tak samo na raidzie w wowie przez pug.
      Prowadzący poprosił, by wszyscy, którzy potrzebują przypomnienia taktyki, napisali "+".
      Napisały jakieś 4 osoby, w tym ja.
      Wyrzucił nas (ಠ‸ಠ)

    •  

      @panTralalinski Ja bym chętnie dał podwyżki. Ale wymagał w chuj więcej i połowę obecnych nauczycieli wyjebał.

    •  

      @GrammarNazi: Niech uczniowie i rodzice ocenią komu się należy, kto musi poczekać i która wredna stara kurwa, która potrafi uwalić pół klasy ot tak powinna wisieć zastrzelona na drzewie.

    •  

      @BQP: U mnie na Angolu:

      N:Kto nie rozumie niech się zgłosi
      U: Ja
      N: Do tablicy, przetłumacz to i to
      U: Nie umiem
      N: Pała siadaj

    •  

      @panTralalinski: No i przez takie myślenie jak twoje nic się nie zmienia i nikt ogarnięty nie chce za takie pieniądze pracować.

      +: Increev
    •  

      @panTralalinski: Oj, ktoś tu chyba nie zdał ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      A tak poważnie to kasa powinna być wyższa dla nauczycieli, bo to jeden z powodów przez które w szkołach pracują stare baby bez polotu, które czekają aż emeryturka zaraz wpadnie, albo ludzie którym się w życiu nic lepiej płatnego nie trafiło. Odpowiednia płaca za odpowiednią pracę. Ktoś ambitny i dobry w te klocki znajdzie sobie lepszą pracę, bo nie będzie się błaźnił za 3k brutto jak gdzie indziej może dostać 5 lub więcej.

      Powinni ponadto zmienić zupełnie system szkolnictwa wyższego. Za studia powinno się płacić jak na zachodzie i wyeliminować studia zaoczne. Wtedy przypadkowi ludzie nie trafialiby na kierunki po których mają dalej kształcić innych ludzi, tylko Ci, którym na tych studiach zależy.

      A co do oceniania nauczycieli jak się to podoba rodzicom i uczniom to już wgl patologia totalna. Już to widzę jak Brajanek (albo jego matka) ocenia swoją nauczycielkę po tym jak śmiała od niego czegoś wymagać. Wtedy zostałby dopiero sam odpad.

    •  

      A potem: "Dejta podwyżki, my uczymy dzieci, podstawowe ogniwo edukacji, kształcimy przyszłość narodu"

      @panTralalinski: "Dajcie gówniane pensje, to na pewno przyjdą ludzie z pasją uczyć dzieci".

      Dajcie możliwość komentowania, to @panTralalinski nie przepuści okazji, żeby napisać coś głupiego.

    •  

      @panTralalinski: co mogą zrobić na to ze musza ich uczyć chujowej podstawy programowej ?

    •  

      @BQP: kto nie rozumie to zapraszam po 17:00 na korki. Na biurkach macie ulotkę

      +: Increev
    •  

      Oj, ktoś tu chyba nie zdał ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @venividi: Nie mierz wszystkich swoją miarą, było blisko jak się chemiczka uparła ale znałem sie z jej bratem i jakoś poszło.

      Powinni ponadto zmienić zupełnie system szkolnictwa wyższego. Za studia powinno się płacić jak na zachodzie i wyeliminować studia zaoczne. Wtedy przypadkowi ludzie nie trafialiby na kierunki po których mają dalej kształcić innych ludzi, tylko Ci, którym na tych studiach zależy.
      Płatne powinny być joke degrees.

      co mogą zrobić na to ze musza ich uczyć chujowej podstawy programowej ?

      @twoi_oyciec: mogą przy tym na przykład nie być chujami, nie dzieciaków wina, że im nie poszło i utknęli w gimbazie

      Dajcie możliwość komentowania, to @panTralalinski nie przepuści okazji, żeby napisać coś głupiego.

      @kanapeczka_z_kanapa: Tyle mądrości wypłynęło z Twojego komentarza, że aż mi się praca inżynierska sama napisała.

      +: Increev
    •  

      Koniec końców nikt nic nie ogarniał, ale nikt się nie odzywał, a na egzaminach leciało się w chuja.

      @volski_: To powinno się wyświetlać jako wielki banner na głównej stronie ministerstwa edukacji narodowej xD

    •  

      @BQP: niby prychłem, ale od razu posmutniałem ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      +: Increev
    •  

      @panTralalinski: Takie generalizowanie też jest nie fair, w niektórych niepublicznych placówkach całkiem inaczej to wygląda. Tam gdzie pracuję wszyscy nauczyciele są strasznie "prouczniowscy" i nacisk jest kładziony na to żeby wszyscy zrozumieli.

      +: Increev
    •  

      @venividi: Oprócz pensji to dochodzi biurokacja i rozmowy z rodzicami w których rodzic zawsze twierdzi, że Brajanek jest grzeczny, a nauczyciel to ch*. A w klasie Brajanek z 3 kolegami rozwala zajęcia i nie reaguje na polecania nauczyciela. Nauczyciel teraz nie może praktycznie nic. I przekonują się o tym nawet młode osoby, którą mają jeszcze zapał do nauczenia czegoś. Ale po jakimś określe realiów mają to po prostu dość. I zaczynają olewać przez to, że ich uwagi są olewane przez rodziców. I robią to co jest w książce krok po kroku aby odwalić swoje, bo nie warto się trudzić.

      Odnośnie samego nauczania matematyki - nie da się prowadzić lekcji sktuczenej w klasach 30 osobowych.
      1-3 uczniów wykracza zdecydowanie materiał i np. jest w stanie ogarnąć materiał 2 klasy wyżej. Kilku zaś nie zna nawet tabliczki mnożenia w klasie 5 ( z tym mają problem niektórzy licealiści nawet). Takich grup połączyć się ze sobą nie da. W przypadku łatwego materiału zdarzają się sytuacje, że uczniowie, którzy rozumieją szybko temat rozwalają lekcję.

      Dlatego powinny być grupy poziomujące jak najwcześniej jak na j. obcych. Wówczas do zrozumienia tematów podstawowych do klasy 8-mej włącznie wystarczyłyby 2-3 lekcji w tygodniu w grupach 10 os i 1-2 pracy samodzielnej nad zadanymi zadaniami. Nawet wśród słabszych uczniów. I byłoby to bardziej efektywne, bo teraz ponad połowa lekcji jest marnowana na uspokajanie dzieciaków. A nawet jak się uspokoi to te lekcje w tak dużej liczbie uczniów są po prostu nieefektywne, gdyż dzieciak siedzi ospały byle by minęło te 45 minut, bardzo często nie uważając co się dzieje. Zajęcia w mniejszych grupach wymagałyby większej aktywności ucznia przez co i on by się łatwiej uczył i nawet nie byłyby potrzebne korepetycje by ogarniać spokojnie materiał.

    •  

      @BQP: Jakbym słyszał pana Artura N. z rzeszowskiej samochodówki. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      – To czego nie rozumiecie?!
      – Wszystkiego…
      – Bo się nie uczycie!

    •  

      @venividi: Dodatkowo część zajęć w zupełności mogłoby się odbywać przez internet, gdyż niektóre z nich to strata czasu dla cześći uczniów. Uczniowie, których przedmiot nie interesuje mogłby odbyć kurs internetowy, który zaliczałby przedmiot bez konieczności chodzenia na niego. Przez to liczba uczniów by się zmniejszyła i dla nauczyciela zostaliby uczniowie, których przedmiot interesuje. Dzięki temu lepsze warunki pracy. Dodatkowo taka platforma e-learningowa mogłaby zawierać lekcje video opracowane przez najlepszych nauczycieli w Polsce. Dzięki temu lekcje opowiadane byłyby w sposób ciekawszy nawet lepszy niż w większości szkół. Niestety z różnych przyczyn nie ma szans, by coś takiego tutaj przeszło - przypuszczam, że spora część nauczycieli nawet by się na to nie zgodziła. Jednak taka edukacja w przypadku szkolnictwa zawodowego byłaby nie tylko wskazana, ale wręcz konieczna, gdyż edukacja zawodowa leży i kwiczy w PL

    •  

      @BQP: albo
      nauczyciel: Jak czegoś nie rozumiecie to mówcie.
      Kilka osób zgłasza że nie ogarnia.
      Nauczyciel: No jak wy tego możecie nie rozumieć przecież to łatwe 1!!111!!!!!11!!

    •  

      @volski_: tak z ciekawosci- co miales z matematyki? Swiadectwo / matura

      +: Increev
    •  

      @BQP:
      Zgłaszasz się
      pada pytanie "czego nie rozumiesz?"
      odpowiadasz "wszystkiego"
      Otrzymujesz odpowiedź "ale czego konkretnie, jak nie powiesz czego to Ci tego nie wytłumaczę"
      "Nie rozumiem całości od początku do końca"
      "W którym miejscu?"
      i tak do usranej śmierci.

    •  

      @BQP: każdy wie ze nauczyciele to jebane kurwiszony którym nie zależy na uczniach :(

    •  

      nauczyciela od mechatroniki

      @S-Type:
      Ja znowu miałem takiego skurwysyna, który nas zalewał zadaniami, że nieraz nockę trzeba było zarwać, a oceniał strasznie niesprawiedliwie i był okropnie złośliwy.
      Też lubił upokarzać, jego ulubionym żarcikiem było "możesz poprawić po lekcjach", koniec lekcji, siedziałeś w klasie 30 minut podczas, gdy On sobie grzebał w papierkach, kiedy się zapytałeś czy można poprawić to złośliwie się uśmiechał i mówił, że chodziło o koniec jego lekcji, czyli 2-4 godziny później.
      Wystarczyło zapytać się o cokolwiek, to przybierał taki drwiący ton i robił z człowieka debila.
      Tak mi się wyrył w pamięci, że jak słyszę "mechatronika" to od razu sobie przypominam jak ten gnój siedzi za biurkiem z parszywym uśmieszkiem.
      Dobrze wiedział, że nikt mu nie jebnie (wielu kusiło, ale konsekwencje są ogromne), a szkoła jest betonem, więc robił co chciał.

    •  

      @RatedR: I przez jednego takiego gnoja można znienawidzić kierunek, na który szło się z chęcią i ambicjami...

    •  

      @BQP: a na studiach to jest "Jak pan nie rozumie to może powinien pan inny kierunek wybrać"

    •  

      @Pangia: gdybyście się uczyli to byście się nie przyuczali do bycia robolami w samochodówce

    •  

      @BQP: jestem już xx lat poza szkołą, ale współczuję wszystkim tutaj zgromadzonym takich nauczycieli. No ale co zrobić, kasjerów i kopaczy rowów też nam potrzeba

    •  

      @BQP: Podobnego pojeba miałem na fizyce (a byłem w LO na mat-fiz). Taki śmieszek, żartami sypał, zadania fizyczne to były historyjki typu Cezary Cezary biegnie po dachu pociągu do Kasi, przez okno wygląda Stępień (dopiero po jakimś czasie dowiedziałem się, że to postacie z 13 posterunku). Na pytanie "kto nie rozumie" i las rąk odpowiadał "nie każdy musi mieć piątkę". Na szczęście poszła skarga do dyrekcji i od drugiej klasy mieliśmy innego nauczyciela.

    •  

      @alteron: Więcej jak połowa klasy robi albo jako mechanicy, albo jako kierowcy, albo ma własne warsztaty i nikt na los nie narzeka, także ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @BQP: Publiczna, przymusowa edukacja to jest zbrodnia na ludzkości i umysłach dzieci. Celowa zbrodnia. System edukacji robi dokładnie to co ma robić.

      Zmiana Paradygmatu Edukacji - Sir Ken Robinson
      Sir Ken Robinson - Zrewolucjonizujmy nauczanie

      źródło: youtube.com

    •  

      A potem: "Dejta podwyżki, my uczymy dzieci, podstawowe ogniwo edukacji, kształcimy przyszłość narodu"

      @panTralalinski: i bardzo słusznie. Taka chujnia jest właśnie i dokładnie dlatego, ze zarabiają grosze. Płać lekarzom grosze i popatrz jakie powstaną kolejki, jakie standardy... oh wait.
      Tylko tuman i ktoś bez ambicji pójdzie pracować za absolutne grosze.

    •  

      Dlatego powinny być grupy poziomujące jak najwcześniej jak na j. obcych. Wówczas do zrozumienia tematów podstawowych do klasy 8-mej włącznie wystarczyłyby 2-3 lekcji w tygodniu w grupach 10 os i 1-2 pracy samodzielnej nad zadanymi zadaniami. Nawet wśród słabszych uczniów. I byłoby to bardziej efektywne, bo teraz ponad połowa lekcji jest marnowana na uspokajanie dzieciaków.

      @pd1010: jest tez dodatkowy motywator do poprawy: "by nie być w tej kijowej klasie" albo "znajomi skoczyli poziom wyżej, muszę ich dogonić/ znajomi trzymają poziom, a ja spadam, muszę sie wziąć za siebie bo wylecę z tej klasy"

    •  

      @BQP: sprawdza kto nie skumał i odpyta na następnych zajeciach

    •  

      @Tajlosfit: świadectwo naciągnięte na 3, matura podstawowa tylko na 78 jak dobrze pamiętam.

Gorące dyskusje ostatnie 12h