•  

    Edukacja zalecona przez WHO, oparta na badaniach i obserwacjach dzieci i ich zachowań intymnych, adekwatnie skomponowana do wieku. Nieobowiązkowa - Indoktrynacja i atak na dzieci

    Religia, pronienaukowa oparta na żadnych empirycznych dowodach, mająca destrukcyjny wpływ na społeczeństwo - to spoko niech dzieci idą do bozi

    #lgbt #homo #religia

    •  

      @snnop93: Tak się zastanawiałem, dlaczego kilkanaście lat temu i wcześniej rodzice tak ganili dzieci za zabawę przysłowiową zabawę w doktora z rówieśnikami? Jakich niebezpieczeństw i zagrożeń się w tym dopatrywali? Tylko proszę nie szukaj w tym wyjaśnień w religii, bo takie umiem sobie sam znaleźć.

    •  

      @snnop93: Trzeba uszanować światopogląd rodziców, skoro wg. ich wiary uprawiać seks można dopiero po ślubie a masturbacja jest zakazana, to jedyna edukacja seksualna potrzebna ich dzieciom to informacja, że wszelkie zachownia seksualne są grzechem przekazywana w szkole i kościele, a potem przed ślubem nauki przedmałżeńskie, że z żona w waginę i bez antykoncepcji to można. Bo przecież jakby ich dziecko śmiało zrobić coś niezgodnego z zasadami wiary rodziców? Nie zrobi tego na pewno, więc nie trzeba się przejmować przekazywaniem mu jakichkolwiek innych informacji na ten temat.

    •  

      mająca destrukcyjny wpływ na społeczeństwo

      @snnop93: Setki lat cywilizacji europejskiej temu przeczą

    •  

      @snnop93: bigoci I tak beda protestowc, przeciw postepowej nauce o masturbacji w podstawowkach ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      @maxatop: destrukcyjny może przesadziłem. Miałem na myśli to, że religia jest źródłem sporej części cierpienia na świecie, dodatkowo znacznie spowalniała postęp naukowy.

    •  

      @snnop93: Mylisz religię z fanatyzmem. Z tym spowalnianiem nauki nie mogę się zgodzić, wystarczy spojrzeć na średniowiecze i postęp który się wtedy dokonał z pomocą właśnie religii. (szkoły przyklasztorne itp.)

    •  

      @snnop93: @R187:
      Mam taką książeczkę o naturalnym planowaniu rodziny wydaną przez kościół, to jest kopalnia beki, na każdej stronie coś śmieszno-strasznego.

      Najlepsze jest to, że oni opisują naturalne metody planowania rodziny. A na końcu książeczki piszą (ubierając to w trochę ładniejsze słowa), że nierobienie dzieci, gdy jesteś w małżeństwie i masz taką możliwość (dosłownie twoje dzieci nie zdechną z głodu) jest naganne. Czyli masz obowiązek starać się o dzieci. Natomiast zapobieganie ciąży, stosowanie antykoncepcji to już grzech ciężki. Także kto rozsądny uwierzyłby, że te metody mogą działać, nawet jeśli jedyne co by przeczytał byłoby tą książeczką?

    •  

      Także kto rozsądny uwierzyłby, że te metody mogą działać, nawet jeśli jedyne co by przeczytał byłoby tą książeczką

      @r4do5: misiu-pysiu.
      One działają.
      Metody objawowo-termiczne, ktore sa zalecane przez KK, mają skutecznosc na poziomie prezerwatyw , wtzsza niż tabletki jednoskladnijowe i nieco niższa niż te zlozone.
      Nie wyśmiewaj, bo sa to rzeczy oparte w 100% na rzetelnej wiedzy medycznej.

      Być może masz na myśli kalendarzyk, ale to jest metoda przestarzala.

    •  

      Metody objawowo-termiczne, ktore sa zalecane przez KK, mają skutecznosc na poziomie prezerwatyw 
      @agaja: I tym wpisem pokazujesz, że edukacja jest nie tylko potrzeba, ale wręcz niezbędna. Trzeba edukować, póki nie jest za późno (przynajmniej dla niektórych).

    •  

      @biliard: @agaja: https://pl.wikipedia.org/wiki/Antykoncepcja#Skuteczno%C5%9B%C4%87

      Na Wikipedii jest niby prezerwatywy 98%, Metoda objawowo-termiczna 99,6%

    •  

      @biliard: no jeszcze masz szansę wiedzę poszerzyc

    •  

      @R187: Przecież ta "metoda" polega na unikaniu seksu, jak tylko objawy wskazują możliwość dni płodnych. Nie żartuję. Jest jeszcze lepsza metoda: po prostu brak seksu.
      Nie rozumiem, jak zalecenia braku seksu można w ogóle liczyć jako antykpncepcję. To raczej metoda zapobiegania uprawiania miłości, a nie zapobiegania ciąży.

    •  

      @biliard: ale mowa była o skutecznosci w zapobieganiu płodności , a nie o wygodzie metody.
      To nie jest tożsame

    •  

      @agaja: Dlatego odpowiedziałem, że przy takiej definicji najskuteczniejszą "metodą" jest nie częściowy, ale całkowity zakaz seksu. Nikt nie mówi, że to ma być wygodne czy w ogóle rozsądne. To nie jest tożsame...

    •  

      @snnop93:

      oparta na badaniach, obserwacjach, nauce

      Jaka śmieszna naiwność

    •  

      @maxatop: no i np chec spalenia kopernika na stosie.

    •  

      @agaja Tylko właściwie po co stosować taką metodę zamiast prezerwatyw? Jeżeli ktoś jest wierzący i uważa antykoncepcję za grzech, to przecież takie świadome zapobieganie ciąży obojętnie w jakiej formie będzie niezgodne z nauką kościoła.

    •  

      @snnop93: Bardzo dużo głupich i złych rzeczy usprawiedliwiano w przeszłości "wiedzą naukową". Ot, pierwszy przykład jaki przychodzi na myśl - eugenika. W pewnym momencie historii była ona popierana przez "światłe umysły" epoki i ludzie, którzy się jej sprzeciwiali robili to z powodu zasad moralnych, na łamanie których się nie godzili (w przypadku najbardziej skrajnego przykładu zastosowania eugeniki dobrym przykładem takiego sprzeciwu jest kardynał von Galen). Jednak dzisiaj nikt już eugeniki za naukową nie uznaje, za to ludzi ją wprowadzających w przeszłości uznaje się za zbrodniarzy, zaś zwolenników za ludzi cokolwiek mało ludzkich.
      Kryterium "naukowości" jakiegoś twierdzenia nie może być jedyną przesłanką na której podstawie powinniśmy określać swój stosunek doń.

      @Lorne: DAFUK?

    •  

      przecież takie świadome zapobieganie ciąży obojętnie w jakiej formie będzie niezgodne z nauką kościoła.

      @GrammarNazi: Kościół uznaje antykoncepcję naturalną

    •  

      @hipponah: A na podstawie czego powinniśmy określać swój stosunek? Porównywanie do tak dawnych koncepcji jest durne, bo nauka się nieprawdopodobnie rozwinęła pod kątem falsyfikacji.

    •  

      @maxatop: szkoły w średniowieczu to jednak mimo wszystko spowalniały rozwój z powodu braku powszechności edukacji, monopolizacji i zabobonnych przyczyn braku badań

    •  

      @R187: Tak to jest. Wszyscy chcą narzucąć swoje poglądy i Ci wszyscy mówią o tolerancji. Jeżeli się z nimi nie zgadzasz, czy masz swoje zdanie, które nie jest po drodze z ich poglądami to nagle jesteś antysemitą czy innym faszystą. Taka to wersja światowej miłości.

      @biliard:
      Gdzieś kiedyś (nie pamiętam kiedy dokładnie) jakiś ginekolog się wypowiadał na ten temat. Wstrzemięźliwość seksualna nie jest metodą antykoncepcji. btw. Jak to powiedział kiedyś detektyw Ostrowski (nie mylić z Rutkowskim) Najlepszy środek antykoncepcji? Środek dupy. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @AgresywnyKardiolog No jak? Przecież seks wedlug nauki kościoła ma służyć prokreacji. W którym miejscu katechizm kościoła katolickiego jest mowa o tym, że antykoncepcja naturalna jest ok? Nie widziałem takiego punktu, jeżeli nie doczytałem, to wskaż mi proszę taki punkt.

    •  

      @snnop93: myślę że większość osób przeciwnych edukacji homo jest też przeciwna religii w szkole xd

    •  

      @Brzytwa_Ockhama: a na podstawie czego te zalecenia są niby oparte?

    •  

      @GrammarNazi: Kościół nie potępia metody naturalnego planowania rodziny #

    •  

      @gnt_1 co to jest edukacja homo?

    •  

      @AgresywnyKardiolog Ok, czyli jednak jest to uzasadnione. Chociaż nadal nie rozumiem czemu prezerwatywy są dla Kościoła nie ok, skoro przecież one w żaden sposób nie wpływają na ciało tak jak hormonalne metody antykoncepcji.

    •  

      @GrammarNazi: Ponieważ spłyca to znaczenie stosunku rozumianego przez Kościół jako akt jednoczący małżonków i nastawiony na prokreację.

    •  

      @snnop93 nikt, oprócz rodziców, nie powinien decydować o tym, czego i kiedy uczyć się będzie ich dziecko. Ani państwo, ani żadna organizacja, nikt inny. Dlatego jestem całkowicie przeciwny jakiejkolwiek propagandzie, jakiejkolwiek indoktrynacji światopoglądowej, a zwłaszcza powszechnemu systemowi edukacji. O tym, czego i w jaki sposób uczyć będą się dzieci, powinni decydować rodzice w porozumieniu z nauczycielem i ewentualnie dyrektorem szkoły. Wszystkich rzeczy światopoglądowych, wyznaniowych czy intymnych rodzice powinni uczyć dzieci sami, bądź wysyłać do ludzi, którzy mogliby przekazać ich światopogląd w sposób właściwszy.

    •  

      @wPrawo: A czy wolontariusze i nauczyciele nie są osobami zdolnymi do przekazania tej wiedzy? I o jakim światopoglądzie ty mówisz? To zasady termodynamiki, reakcje chemiczne to też światopogląd? xDDD

      +: AtoMan
    •  

      @AgresywnyKardiolog Dziękuję za odpowiedź. Widać można w kulturalny sposób wyjaśnić takie kwestie i rozumiem to, mimo, że sam uważam inaczej. (。◕‿‿◕。)

    •  

      @GrammarNazi: Proszę bardzo, mnie również jest miło

    •  

      @maxatop: Bo wyznający tą samą religię barbarzyńcy zniszczyli Cesarstwo

    •  

      @GrammarNazi: chodzi o to, że antykoncepcja aktywnie przeciwdziala możliwości zaplodnienia i ingeruje w ludzkie ciało i seksualność, które ludzie otrzymali od Boga.
      Seks jest także sposobem na okazywanie sobie bliskości i miłości małżonkow.
      (Gdybys kiedyś mijal księgarnie katolicka możesz rzucić okiem - spora szansa, że znajdziesz tam książki o seksie :)
      Poczytaj sobie też felietony o.X.Knotza, posiadającego imprimatur)
      Maz i żona z kolei, chociaż rzeczywiście jednym z filarow malzenstwa są płodność i otwartość na życie, mają pelna decyzyjnosc co do ilości i czasu powołania do życia potomstwa.
      Metody npr sa otwarte na obie te kwestie. Pozwalaja się współmałżonkom cieszyć seksualnością, nie ingerujac w plodnosc, gdyż npr wykorzystuje biologie.

    •  

      @snnop93: jakie destrukcyjny, ja żyję i mam się dobrze, spierdalać mi z tymi zboczeniami

    •  

      @Xtreme2007: w którym miejscu wyczytałeś naukowcy z WHO?

    •  

      @r4do5: widzisz, teraz musza sciagac imigrantow, obiecywac 500+, a kiedys wystarczylo zagonic ludzi do kosciola, zabronic antykoncepcji i nakazac by sie rozmnazali ( ͡° ͜ʖ ͡°) juz nie wspominajac o roli kosciola w nauce.

    •  

      @hipponah Co jest złego w eugenice pozytywnej? Przecież to mechanizm istniejący w przyrodzie, może trochę podupadający przez rozwój cywilizacyjny. Chciałbym też poznać argumenty przeciw sterylizacji patologii.

    •  

      kościół uznaje antykoncepcję naturalną

      @AgresywnyKardiolog: Swoją drogą, uwielbiam tę hipokryzję xD
      Liczy się zamiar, a nie środki. No, chyba, że chodzi o zapobieganie ciąży, to wtedy już nie xD

      @agaja: Jak wyżej. Zamiar ten sam, efekt ten sam. Chirurgia też jest ingerencją (wiem, cios ponizej pasa).

    •  

      @NoMercyIncluded: Natura wyposażyła nas w możliwość regulowania poczęć, Kościół nie potępia metod naturalnych i nie widzę tu hipokryzji.

    •  

      @AgresywnyKardiolog: Natura wyposażyła nas w mózgi zdolne wytwarzać narzędzia do regulowania poczęć, ale w celu zachowania spójności archaicznych doktryn KK odrzuca je.
      To szamanizm i mistycyzm, godny takiego samego pozałowania, jak rytuały i wierzenia dzikich plemion. Po prostu ten ma za sobą aparat potężnej organizacji, a dzikusy biegają na boso w przepaskach, więc są już tylko śmieszni ( ͡º ͜ʖ͡º)

      Nie dozyjemy tego, ale nasi potomkowie będą czytać o dzisiejszych czasach jak my mity greckie

    •  

      @NoMercyIncluded: Ale pisalem wyżej, KK uznaje seks za akt jednoczący małżonków, a antykoncepcja ten akt hedonizuje, sprowadza do przyziemnych rozkoszy

    •  

      @AgresywnyKardiolog: Mam nadzieję, że ci wszyscy tłuści księża nie jedzą dla przyjemności, bo to sprowadzanie aktu odżywiania ciała do hedonizmu (。◕‿‿◕。)

      Czuję zażenowanie czytając tego typu bzdety na smartfonie. Ale szanuję mądrość Pisma, po prostu ileś pokoleń musi wymrzeć, a z nim tworzenie sobie problemów z powietrza. Powoli do tego dojrzewamy, ale idzie to strasznie topornie ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      @AgresywnyKardiolog: Nie bardzo rozumiem, czemu po prostu seks, będący bodaj najpiękniejszą formą ekspresji miłości, miałaby być hedonizmem. Nie, nie jest, dopóki któryś z kochających się tak tego nie odczuwa. To zdecydowanie coś więcej. Naiwny ja - wydawało mi się to oczywiste...

    •  

      @snnop93: To jest niesamowite. Wystarczyło zestawić słowa "masturbacja, dziecko i lgbt" obok siebie, żeby ludzie wyłączyli myślenie. Większość nie zweryfikowała nawet zaleceń WHO, które wcale nie mają na celu uczyć masturbacji. Czy to się rodzicom podoba czy nie, dziecko już od najmłodszych lat interesuje się swoim ciałem, dotyka go(jeszcze bez kontekstu seksualnego) i jest to normalnym, rozwojowym przejawem. Edukacja seksualna od najmłodszych lat jest potrzebna, żeby uczyć dzieci zdrowego podejścia do cielesności, nauczyć je co jest intymne, gdzie są granice oraz przede wszystkim by zapobiegać nadużyciom seksualnym. Gdzie tu ten atak na dzieci i rodzinę? Dziecko to też człowiek, tylko mały, nie wszystko jeszcze jest w stanie ogarnąć, ale trzeba mu w tym pomóc, a nie udawać, że nie ma tematu, albo wmawiać jakieś bzdury (jak to nie raz ma miejsce na lekcjach wdż, o które nikt tak się nie oburza).

    •  

      @snnop93 wolontariusze i nauczyciele mogą być osobami zdolnymi do przekazania takiej wiedzy, tak samo jak babcia, ciotka z Pcimia Dolnego, ksiądz z sąsiedniej parafii, wujek Wiesiek czy lokalny kowal. O jakim światopoglądzie mówię? O relacjach miedzyludzkich, o tym co jest dobre a co złe, o sposobie na radzenie sobie z emocjami, o miłości i przyjaźni, o tym jak traktować ludzi, o tym tradycji i obyczajach, o kulturze i zasadach taktu, o uczuciach i w końcu o tym, od czego zaczęła się dyskusja, a więc o zachowaniach intymnych a także religii - to wszystko powinno leżeć w gestii rodziców. W szkole dzieci powinny poznawać świat, zdobywać wiedzę, kształtować pasje i rozwijać umiejętności. Nie wiem skąd wniosek, że zasady termodenamiki czy reakcje chemiczne są światopoglądem. Nie każdy musi zdobyć taką wiedzę.

    •  

      @snnop93: Zapewne piewcy eugeniki myśleli o sobie dokładnie to samo, co my dzisiaj o nas. Nie twierdzę, że naukowcy się mylą - bo przecież, czego dowodzi szereg niesamowitych udogodnień, jakie przyniósł rozwój nauki w ostatnich 200 latach, mylą się raczej rzadziej niż częściej - tylko że powinien istnieć jakiś inny czynnik, który ich dokonania by kontrolował, zanim zaczną wpływać na ludzi. W przypadku owej eugeniki tym czynnikiem była moralność.

      @NoMercyIncluded:

      Chciałbym też poznać argumenty przeciw sterylizacji patologii..
      Myślę, że najtrudniej jest podać jeden argument ZA sterylizacją patologii.

    •  

      Chciałbym też poznać argumenty przeciw sterylizacji patologii.

      @NoMercyIncluded: ja jestem patologią i nie chcę być wysterylizowany, jutro możesz być nią ty.

    •  

      @GrammarNazi: Nie do końca. Nie robienie dzieci w małżeństwie to jest postępowanie niezgodnie z etyką katolicką, natomiast antykoncepcja to jest już ultra ciężki grzech. A księża dobrze wiedzą, że od seksu ciężko się powstrzymać i szanse, że ktoś zajdzie w ciąże na pigułce są nieporównywalnie mniejsze niż to, że ktoś nie wytrzyma w dni płodne albo się pomyli/celowo się „pomyli”.

      Maz i żona z kolei, chociaż rzeczywiście jednym z filarow malzenstwa są płodność i otwartość na życie, mają pelna decyzyjnosc co do ilości i czasu powołania do życia potomstwa.

      @agaja: To nie jest prawda. Mam właśnie przed sobą książkę, w której jest napisane, że małżeństwo, które nie płodzi dzieci a mogłoby postępuje wbrew etyce katolickiej.

    •  

      @hipponah: Dwie sekundy: ściągnięcie olbrzymich kosztów, jakie generują po przekazaniu swoich tragicznych genów i schematów. Są ludzie nieprzydatni dosłownie do niczego i można bezpiecznie uznać, że nie powinni mieć dzieci. Ale mają. Te dzieci nie wiodą szczęśliwego życia i są ciężarem dla reszty społeczeństwa, a potem ich dzieci i tak dalej.

      @r4do5: Jedyny argument przeciw, faktycznie, problemem jest kto ustala granicę.
      Jeśli jesteś chlejącą, pijącą patolą nie przestrzegającą zasad moralnych, fundującą kolejnym dzieciom FAS i inne zaburzenia, nie powinieneś się rozmnażać, nie ma NIC przeciw poza "mechanizm jest niebezpieczny i subiektywny". Witamy w świecie, wszystko jest niebezpieczne i subiektywne. Mimo to, gdzieś muszą być położone granice.

      Nie życzę sobie marnowania wspólnego budżetu na utrzymanie takiego śmietnika społecznego. Pracowałem przy kuratorze i niestety wiem, że nie wszystkich da się uratować, nie pomożesz nikomu na siłę. Ale możesz uniemożliwić mu krzywdzenie innych (własnych dzieci przez samo skazanie ich na bycie ułomną jddnostką od momentu narodzin).

    •  

      @NoMercyIncluded: A jesteś gotów, żeby ciebie wysterylizowali jeśli popadniesz w kłopoty? Jakiegoś dnia kilku panów przegłosuje, że próg patologii to np. zarobki poniżej 8000zł netto, jesteś w stanie się sprężyc i tyle zarobić, żeby nie zostać pozbawionym prawa do rozmnażania się a być może i uprawiania seksu?

      Sam nigdy nie pijesz alkoholu i nie stosujesz żadnych innych używek?

      Świetny argument wprowadźmy bardzo niebezpieczny mechanizm regulacyjny, bardzo ingerujący w wolność człowieka, właściwie całkowicie wbrew prawom człowieka, bo istnieje wiele innych niebezpiecznych rzeczy.

    •  

      @r4do5: Jestem gotów. Sam bym to zrobił. I luzem jestem stanie, ale to nie ma nic do Twojego reductio ad absurdum ʕ•ᴥ•ʔ

      +: snnop93
    •  

      @NoMercyIncluded: Ja tutaj nie widzę ad absurdum. Nie tacy zaradni, mądrzy i z zajebiście silną psychiką #pdk jak ty popadali w tarapaty i zaczynali życie na marginesie społeczeństwa.

    •  

      @r4do5 I jak często z niego magicznie wychodzili, po spłodzeniu kilku dzieci z FAS? Zbędna dyskusja, bo doskonale zdajesz sobie sprawę, że odnosiłem się do skrajnych przypadków recydywy, a nie ludzi, ktorym powinęła się noga. Powtarzam, gdzieś musi być postawiona granica. Wiem, że to Cię przeraża, ale już tyle różnych granic akceptujesz na co dzień, że jakoś byś sobie z tym poradził ʕ•ᴥ•ʔ

    •  

      @NoMercyIncluded: Na szczęście to nie ty o tym decydujesz. A kto mówi, że masz z tego wyjść? Nie umiesz sobie wyobrazić, że jesteś ćpunem dającym w kanał pod jakimś mostem, nie? Ale znaleźć się w takiej pozycji jest prościej niż ci się wydaje i wcale nie trzeba być spłodzonym przez menela alkoholika, bo takie rzeczy też zdarzają się pociechom klasy średniej.

      Może to ty powinieneś zaakceptować patusów walących się bez zabezpieczanie po zarzyganych bramach?

    •  

      @maxatop: a ile światłych umysłów zmarnowało swój potencjał przez to, że skupili się na naukach kościelnych, to bóg jeden raczy wiedzieć ( ͡° ͜ʖ ͡°) KK zwalczał postęp i pogoń za wiedzą przez bardzo długi czas i praktycznie dopiero w XVII w. po reformacjach, epoce oświecenia i utraty niemalże absolutnej władzy kościelnej nad narodami europejskimi ludzie na tyle swobodnie mogli zacząć głosić pewne idee które dały zaczątki przyszłej rewolucji przemysłowej.

    •  

      wystarczy spojrzeć na średniowiecze i postęp który się wtedy dokonał z pomocą właśnie religii

      @maxatop: To jest chrześcijański mit. Podaj mi chociaż jeden dowód na to, że Kościół miał bezpośredni wpływ na rozwój naukowy w średniowieczu. Nieprzypadkowo ten okres jest nazywany wiekami ciemnymi. Ludzkość cofnęła się wtedy do czasów sprzed starożytności, bo wiele dokonań Grecji czy Rzymu zostało dosłownie spalonych. Nawet obecnie Kościół niejednokrotnie ostro manipuluje przy badaniach, jeśli w ogóle można użyć takiego określenia. Mam tu na myśli ich różne komisje, np. badające domniemane cuda lub jakieś "święte" artefakty.

    •  

      @r4do5: @NoMercyIncluded: Myślę, że argument o łatwo przesuwalnej granicy "patologii", która podlegałaby sterylizacji jest zupełnie niepotrzebny, bo sam pomysł przymusowej sterylizacji kogokolwiek jest zwyczajnie zbrodniczy. Każdy człowiek ma prawo do tego, by posiadać potomstwo, bo każdy jest wartościowy bez względu na iloraz inteligencji czy zawartość portfela. Pomagać ludziom dźwigać się z patowych sytuacji można bez uciekania się do takich "rozwiązań".
      @bircov: Mikołaj z Oresme. Wystarczy? Miał być jeden. Naprawdę nie ma sensu odbywać tej samej dyskusji po raz setny, polecam mniej ideologii, więcej historii.

    •  

      @hipponah: Zgoda ale wątpię, żeby ten argument trafił do gościa myślącego w taki sposób. Po drugie nie jest tak, że nikt z dobrych rodzin nie staje się patologią i na odwrót zdarzają się osoby z patologicznych domów czy środowisk, które dochodzą do wielkich rzeczy.

    •  

      Mikołaj z Oresme

      @hipponah: To, że był przedstawicielem Kościoła nie znaczy, że jego dokonania mają związek z doktryną tej organizacji. Po prostu miał szczęście, że pozwolili mu na trochę więcej wolności w tym zakresie.

      mniej ideologii, więcej historii

      @hipponah: Ja nie przywiązuję się do żadnej ideologii, w odróżnieniu od osób religijnych. A naukowe poszukiwanie prawdy jest u mnie zawsze na plus.

    •  

      @bircov: Fakt, że ogromna liczba średniowiecznych uczonych to zakonnicy lub to, że rozwój uniwersytetów wynikał z istnienia szkół prowadzonych przez Kościół są oczywiście nieistotne.

      związek z doktryną tej organizacji.
      To należy wpisać rozwój nauki w katechizmie?

    •  

      To należy wpisać rozwój nauki w katechizmie?

      @hipponah: A czemu nie? Nadal uważam, że ten raczkujący rozwój w średniowieczu był tylko efektem ubocznym pewnych swobód, a nie zamierzonym celem Kościoła, który miał ogromny wpływ na dosłownie wszystko wtedy. To z resztą też tłumaczy, dlaczego nie było świeckich ośrodków naukowych w chrześcijańskim świecie wtedy.

    •  

      A czemu nie?

      @bircov: No jednak dogmaty wiary mają zupełnie inną rolę ( ͡º ͜ʖ͡º)

      1. Odnoszę wrażenie, że teza o przemożnym wpływie KK na politykę czy społeczeństwo średniowiecza jest jednak nieco przesadzona.
      2. Europa średniowieczna musiała sobie długo radzić z zagadnieniami innego rodzaju; samo podtrzymanie jako takiego poziomu życia było trudnym wyzwaniem, dopasowanie nowych ludów do "kultury łacińskiej", potem rozrost terytorialny "cywilizowanego" świata.
      3. Myślę, że niezauważanym aspektem, który utrudniał rozwój nauki w średniowieczu i powstawanie świeckich ośrodków naukowych była struktura gospodarki w tym okresie, które opierały się na ziemi, nie na obrocie i podatkach (państwa oparte na podatkach mają większe i stabilniejsze dochody).
      4. Wydaje mi się jednak, że nawet bez oficjalnego określania się KK poprzez swoją działalność, którą wymieniłem, może być uznany za protektora nauki.

    •  

      No jednak dogmaty wiary mają zupełnie inną rolę ( ͡º ͜ʖ͡º)

      @hipponah: To jest właśnie sedno sprawy, bo z nowoczesnego punktu widzenia, teologia nie jest nauką, ponieważ ma nienaukowe podstawy. Brakuje jej też krytycznego podejścia. A w średniowieczu była nauką wiodącą i nic sprzecznego czy podważającego ją nie miało prawa powstać.
      1. Nie jest przesadzona, bo takie są fakty. Tamten świat tak po prostu wyglądał: Kościół był silnie zaangażowany w politykę i vice versa.
      2. To jest na pewno złożone zagadnienie, ale przyjmijmy, że się zgadzam.
      3. Być może miało to znaczenie, ale dla mnie większe znaczenie ma to, o czym napisałem w punkcie 1.
      4. Ja bym powiedział, że Kościół po części wspierał, a po części hamował rozwój nauki. Zależy, o czym dokładnie mówimy. Nie zmienia to jednak faktu, że średniowieczny rozwój był słabszy i cofnięty w porównaniu ze Starożytnym Rzymem, a wynikało to w dużej mierze z destrukcyjnych dokonań i doktryny KK.

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Pogromca KJSów

    Somsiad jeździł kiedyś jako pilot w Seicento Sportingu i któregoś niedzielnego popołudnia, gdy spokojnie jechaliśmy jego Peugeotem 205 po dzielnicy, opowiedział mi krótką historię.

    Pod Proszowicami ścigały się Saxofony, Cinquecenta, Seicenta, Xsary, Golfy III VR6, Balena i tym podobne stuningowane tanim kosztem auta, aż tu nagle podjechał jeździec znikąd w seryjnej czerwonej Toyocie Yaris, którą większość kojarzyła z jazdą na eLce. Jakież było ich zdziwienie, gdy Yaris objechał wszystkich, a po zawodach jak gdyby nigdy nic pojechał na zakupy do Geanta.

    Dopiero później ktoś włączył internet i stwierdził, że to była mityczna Toyota Yaris turbo, której powstało jedynie 400 sztuk.

    W porównaniu z Yarisem T Sport o mocy 106 KM, tutaj zamontowano turbinę IHI z max ciśnieniem sprężania 0,45 bara, podnoszącą moc do 150 KM. Samochód jest również obniżony o 15 mm (30 mm w porównaniu ze zwykłym Yarisem), ma aero pakiet oraz bardzo krótką, pięciobiegową skrzynię. Wykres przebiegu momentu obrotowego od 2000 obrotów / min jest niemal płaski, więc dysponuje mocą przy każdych obrotach silnika. Są zmienione wtryskiwacze, inna pompa oleju, pompa benzyny i większa chłodnica.

    Autko waży poniżej tony, do setki zbiera się w 7 sekund, osiąga 205 km/h.

    Doskonały materiał na youngtimera i solidny sleeper, prawdziwy hot-hatch. Na olx jest kilka sztuk, do wyrwania za 20 000 zł.

    #rzetelnafura
    #samochody #motoryzacja #carboners #carspotting #toyota
    pokaż całość

    odpowiedzi (117)

  • avatar

    Zofia Klepacka:

    Podczas zawodów poza Polską wypełniamy formularze zgłoszeniowe, w których musimy określić swoją płeć i tam są trzy warianty - man, woman albo gender. Z tego co wiem nikt nie zaznacza opcji gender, bo zawodnicy są kobietami albo mężczyznami.

    #neuropa #bekazprawakow #heheszki #humorobrazkowy #sport #rakcontent #lgbt pokaż całość

    odpowiedzi (78)

  • avatar

    Zamówiłam wczoraj 1500 kg betonu. Z wniesieniem na 4 piętro. Dzisiaj dzwoni do mnie nieznany numer. Oto dialog:

    Kierowca: dzień dobry, kierowca z liroy merlin. Które to jest piętro?
    Ja: czwarte.
    K: a jest tam winda?
    J: nie
    K: i tyle worków na 4 piętro? Ja to będę sam wnosił!
    J: no wie pan, nie wiem jak się pan ze swoim szefostwem umawiał, ale ja dodatkowo za usługę wniesienia 6 stow zapłaciłam, także tak: tyle worków na 4 piętro
    K: no jakoś się wniesie...

    Szlag mnie trafił. Nie dość, ze gość będzie to wnosił przez 5 godzin albo lepiej, to jeszcze pewnie umrze gdzieś po drodze. Posralo ich w tym sklepie. #liroymerlin #pojebanaakcja
    pokaż całość

    odpowiedzi (478)