•  

    Wróciłam do domu z zajęć, a tam narzygane przez psa w dwóch miejscach na dywanie (niebieski podzielił się owocami morza, ale jak widać nie podeszły). Do tego muszę wstawić pranie, zrobić obiad na jutro, bo jutro nie będę mieć czasu i pozmywać naczynia, które od poniedziałku obiecuje pozmywać niebieski, ale wraca z pracy po 9tej, więc nie ma czasu...

    zaczęłam od zrobienia sobie meliski
    i w czasie gdy sie parzy idę czyścić dywan...

    •  

      @kt13: Większość problemów sprawiają byty zewnętrzne. Pozbądź się ich, a Twoje życie się zmieni.

    •  

      @Eternal_Hunter: nie zmienię, bo to dobry facet jest i nawet lubi zmywać naczynia, tyle, że zapierdziel ma teraz w pracy

    •  

      @kt13: jak niebieski się podzielił, to czemu on nie posprząta? nie rozumiem :( poza tym, co, te wymioty czekały, az przyjdziesz? no chyba, że wypadek stał sie w nieobecności ludzi xD

    •  

      @banjo: tak, oboje wyszliśmy z domu przed 13tą. Niebieski wpierdzialał małże na śniadanie, ale nie osądzam xD

    •  

      @Life_will_kill_ya: na pisanie na mirko zawsze jest czas

    •  

      @kt13: fuuuck ale masz przejebane, jakies 2,5h roboty xD

    •  

      @kt13: widaj w doroslym zyciu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @5684379: ale jaki zapał do pracy jak się wchodzi i zastaje taki widok! 10/10 :D

    •  

      @kt13 a to nie mozna umyc naczyn zaraz po jedzeniu? No i ile mozna tych naczyn zostawic, dwa talerze i 3 kubki? 5min sprzatania, nie robmy se jaj,ze ktos pracuje i nie ma czasu

      Na sprzatanie zawsze musi byc czas

    •  

      @Cumpelnastodwa: w pełni dorosłym życiu brakuje jeszcze, aby jebła nam lodówka albo co...

    •  

      @rudy_bigos: Raczej nie zmywamy tuż po jedzeniu, ale po całym dniu lub następnego dnia zanim zacznę coś robić innego w kuchni ja zmywam. Ostatnio tak robiłam, więc powiedziałam niebieskiemu że jego kolej (a on lubi zbierać naczynia), a on stwierdził że ok, a potem się okazało że siedzi w firmie po 10h lub dłużej, bo trzeba robić projekty. Naczynia w tym czasie spokojnie siedzą w zlewie i grzecznie czekają. Niestety u nas to nie są dwa talerze i trzy kubki, bo zazwyczaj jednego dnia gotuję jedzenia na 3 dni, bo nie jestem w stanie robić tego na bieżąco, prócz obiadu są jeszcze jakieś pasty, twarożki, smoothie i inne. Z całego dnia wychodzi czasem gar naczyń, a następnego dnia są do umycia dwa talerze, wszystko zależy właśnie od tego co się gotuje. Ale spoko ogarnę, tylko w przypadku, gdy mam zawalony zlew najbardziej mnie wkurza wyciąganie wszystkiego z niego na blat, by w ogóle móc cokolwiek umyć. Ja zawsze staram się zmywać w systemie: jedna komora jest do użytku, a druga pełna więc czas pozmywać.

      Czas może i jest, ale nieraz to sił nie ma, chyba w tym największy problem. Ja częściej bywam w domu, więc w sumie częściej sprzątam, ale jak nie mam siły to nikt tego ode mnie nie wymaga i ja nie wymagam od faceta by po całym dniu w pracy ogarniał ze mną chatę.

    •  

      @kt13: to ci sprzedam moj poczatek tygodnia, w niedziele kot mi sie zatkal wiec byl cewnikowany. Od poniedzialku do srody mialem w robocie nadgodziny od 14 do 2 w nocy a rano do weterynarza z siersciuchem na zastrzyki, cewnik mial otwarty wiec rano cale mieszkanie bylo w kropkach krwi z moczem. Do tego jeszcze trzeba sobie ugotowac obiad ( ja i rozowa jemy osobno ona mam catering, mi on nie smakuje bo kurwy nie wpadly jeszcze na to, ze mozna dodac przypraw albo zrobic mieso tak zeby nie bylo suche jak piach), ogarnac naczynia po gotowaniu, przygotowac cos do pracy, isc na silke, wrzucic stroj z treningu do pralki i umyc podloge drugi raz przed wyjsciem. Rozowa za to ma na glowie dzieciaczka, musi go do zlobka zabrac, pranie glowne i sprzatanie (podlaga w caly mieszkaniu myta 4 razy dziennie) no i jak juz wykapie malego i go polozy spac to musi posprzatac jego zabawki. Nikt w sumie nie narzeka, zycie xD naszczescie kot juz bez cewnika wiec przynajmniej nie trzeba myc podlog.

      +: kt13
    •  

      @5684379: to dobrze, że koteł już nie kapie. Całe szczęście. Najgorzej jak się ktoś lub coś się pochoruje...Wtedy to już w ogóle się robi cyrk na kołkach. Można sobie planować życie, posiłki, rozkład dnia - cokolwiek a i tak wszystko w łeb weźmie. Nie warto xD

    •  

      @kt13: ee teraz to luz, zazwyczaj koty sie psuly jak rozowa miala wyjazd sluzbowy na tydzien. Jak sie jeden zepsul to sam mu robilem zastrzyki w brzuch, smiesznie wygladal jak mi sie wyrwal za pierwszym razem i biegal po domu ze strzykawka wbita w bok xD

    •  

      @kt13: Nikt nie powiedział, że życie będzie łatwe. Widzę że ogarniasz co dzieje się wokół ciebie. (✌ ゚ ∀ ゚)☞

      Najgorsze jest kiedy różowa nie ma pojęcia, co jest do zrobienia w domu.

    •  

      @MMARS: wyprowadziłam się z domu mając 19 lat, ale lwią część rzeczy nauczyłam się wcześniej, bo moja mama rozumie sukces rodzicielski jako usamodzielnienie się dzieci. Udało jej się. W obu przypadkach. W sumie to nie takie głupie, ale nie ukrywam, że miło byłoby mieć obiad po powrocie z zajęć z liceum.

      +: MMARS

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Organizujemy małe #rozdajo - zostało nam 5 kluczy na różne gry PC (nic specjalnego, ale kupska to nie są). Spośród plusujących o 18:00 wybierzemy 5 osób, którym sprezentujemy po kluczu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Możecie zaobserwować nas na Facebooku - KLIK - na dniach rozdamy bardzo ciekawy tytuł, a tam informacja pojawi się jako pierwsza ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    PS. Obserwuj tag #gameshunt, a nie ominą Cię najlepsze promocje na gry, konsole i akcesoria!

    #grypc #gry #pcmasterrace #steam #grysteam #darmowegrysteam #darmowegry #zadarmo #darmoweplatne #giveaway
    pokaż całość

    odpowiedzi (28)

  • avatar

    #kobieta #heheszki #okres

    Kobieta mi się zepsuła, co się odjebało rano...

    Wychodzimy razem do pracy z mieszkania numer 2 (kobiety) aby pojechać do roboty, a moja ciągnie jakieś butelki szklane w kartonie po blenderze. Pytam się na klatce
    - Co tam targasz?
    - Twoje butelki po piwie z dwóch dni, zabierzesz je ze sobą

    No piłem piwo, moja wina. To ja ciągnę temat
    - Ale co mam z nimi zrobić? - pytam bo chyba jeszcze spałem jak powiedziała że zabieram je ze sobą
    - Zabierz je do pracy i wyrzuć przed robotą
    - To mam wozić autem puste butelki po piwie aby je wyrzucić przed robotą?
    - NO TAK! To twoje butelki, po twoim piwie!

    ERROR 1 at line 0 - pomyślałem, może coś źle zrozumiałem
    - Wait a minute, to jak jesteśmy w mieszkaniu numer 1 i pijesz wino wieczorem, to na drugi dzień rano mam tobie dać butelki do wyrzucenia abyś je wyrzuciła przed pracą?
    - CO!?!? NIE!!! Jesteś FACETEM
    - Co? Ale to twoje butelki od wina nie moje
    - NIE, masz to wyrzucić, jesteś FACETEM, mój ojciec by to wyrzucił!!! rozumiesz

    Wyje***em te butelki u niej na osiedlu do śmietnika a ona siedziała w aucie i beczała..
    Co tu się odjebało to nie wiem...ktoś coś?
    pokaż całość

    odpowiedzi (139)

  • avatar

    #elektronika #pytaniedoeksperta

    Zagadka co to za złącze

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    odpowiedzi (51)