•  

    Ostatnio oglądam serial #orville (jak ktoś nie widział to polecam fajne sci-fi w dalszej części są spojlery z jednego z odcinków 1 sezonu także jak chcecie oglądać to nie polecam czytać). Serial ogólnie jest o statku kosmicznym na wzór star treka który lata po galaktyce i odkrywa nowe cywilizacje itd. W jednym odcinku był motyw, ze załoga zeszła na mało rozwinięta planetę na poziomie naszej ziemi w czasach starożytnych i jedna babeczka naprawiła dziewczynce skórę jakimś tam zaawansowanym urządzeniem do leczenia ran, widziało to klika osób. Z tą planeta był taki problem ze znikała na kilka dni i wchodziła w inny wymiar gdzie mijało 700 lat. Po tych kilku dniach załoga mogła sprawdzić co słychać na planecie, i co się mogło stać po 700 latach? Babka która uzdrowiła tą dziewczynę na planecie jest uważana za boga, wszyscy się do niej modlą, mordują innowierców itd. Tak mi się przykro zrobiło, jaki ten odcinek był prawdziwy i ile osób w naszych czasach dalej wierzy w jakaś nadprzyrodzoną siłę która, leczy chorych, pomaga znaleźć prace, pomaga znaleźć dziewczynę a za dobre zachowanie nagradza życiem wiecznym. Ludzie są tak zindoktrynowani, że nie przyjmują że coś w ludzie poświęcają swoje życie i zamykają się w klasztorach, nie mogą być z osobami które kochają bo muszą żyć w zgodzie ze swoja religia, jeżdżą tysiące kilometrów, zamiast zobaczyć najpiękniejsze plaże albo góry na świecie to wchodzą do miejsc dzięki których proszą o jakieś rzeczy, przeznaczają oszczędności życia na pielgrzymkę do miejscu typu Mekka. Najsmutniejsze jest to że ludzie ci nie pozwalają żyć innym tak jak się im podoba, narzucają swoje racje a w skrajnych przypadkach takich jak ten z Nowej Zelandii albo te z Paryża i innych europejskich miast mordują innych.

    #bekazkatoli #religia #kosciol #neuropa #