•  

    Jak rozmawiacie ze swoim rozową lub rozową, gdy macie calkiem odmienne poglądy na jakiś temat? Drążycie, probując pokazać swoje racje, czy ucinacie temat?

    •  

      @lastro kobiety nie maja wlasnych poglądów, przenikają poglądami męża

    •  

      @lastro: zależy jak bardzo wrażliwy jest temat i jak bardzo jest ważny dla mnie/różowej. Z reguły przedstawiamy swoje racje nawzajem, wyjaśniamy nieścisłości i albo zostajemy przy swoim albo każdy dalej sądzi to co sadził.

    •  

      @lastro Gdy z niebieskim mamy inne poglądy to po prostu wymieniamy się opiniami. Ot, taka normalna rozmowa.

      To super uczucie jak dwie osoby, które mają czasem rożny światopogląd umieją o tym rozmawiać i nie strzelają fochów, bo ktoś sądzi inaczej.

    •  

      Zależy jaki jest to temat. Jeśli tyczy się to rzeczy takich jak opina na temat filmu, albo decyzja na kogo zagłosować w wyborach - przedstawiamy swoje argumenty i tyle, bez szczególnego nacisku czy próby pokazania, że to moja opinia tożsama jest z posiadaniem racji. Ale jeśli rozmowa dotyczy czegokolwiek, co ma wpływ na zwiazek, na nasze codzienne pożycie, nawet niewielki, i okazuje się, że sie w tej rozmowie w czymś nie zgadzamy, no to drążymy tak żeby skończyło sie zwycięstwem jednej ze stron, albo chociaż jakimś kompromisem. Tych tematów nie można ucinać, to się zawsze źle kończy. Do takich rozmów czesami musimy mieć kilka podejść (ilość rośnie wprost proporcjonalnie do wagi tematu i do rozbieżności miedzy naszym zdaniem) ale staramy się niczego nie zostawiać.

    •  

      @Hoshiyo: @Hoshiyo: Pokaz mi w jaki spoob wymieniacie sie tymi opiniami ze nie jest to takie "zimne" gdy macie inne zdanie

    •  

      @lastro: Tak bez konkretnego przykładu to ciężko. Jesli chodzi o wyznanie czy politykę to mamy w sumie takie same poglądy, chociaż czasami zdarzy się wyjątek. Nawet jak po rozmowie, jakiejś argumentacji, dalej mamy inne zdanie to najczęściej zamieniamy jakoś w żart czy zmieniamy temat. Życie jest za krótkie by się wykłócać o takie rzeczy XD

    •  

      @Hoshiyo: To ja kurde jak rozmawiam z moją na jakis poglądowy temat, gdzie mamy rozne zdanie, to wyglada to jak jakas formalna rozmowa i w ogole jakos tak psuje nastroj i pozostaje jakas niechec mimo ze nie ma jakis kłótni, no ale nie wiem jakos tak wychodzi. Pozostaje lekki niesmak

    •  

      @Hoshiyo: Nagraj następną rozmowe i mi pokażesz

    •  

      @lastro: Wiesz, różni są ludzie. Strasznie nie lubię takiego poważnego traktowania błahych rzeczy. Przecież ta odmienność poglądów to jest coś pięknego. Mnie mega jara jak ktoś ma inne zdanie i można w nieskończoność debatować, ale to wszystko musi być na fajnym poziomie.

    •  

      @lastro: jesli sie ze mna w czyms nie zgadza to stosuje stary sprawdzony sposob jakim jest cios z otwartej reki w twarz

Gorące dyskusje ostatnie 12h