•  

    Steve Bannon, były szef Breitbarta (amerykańskiego "wPolityce", a może nawet "nczas") i jeden z głównych architektów sukcesu wyborczego Trumpa (współzakładał niesławne Cambridge Analityca) odwiedził w listopadzie Oxford, gdzie wygłosił wykład dla Oxford Union (spotkania ludzi "na czasie" ze społecznością uczelni, w minionym roku byli też np. Varoufakis i Peterson).

    Nie był to pierwszy wykład Bannona, którego wysłuchałem, ale zawsze uderza mnie, jak bardzo inteligentny jest to człowiek. Nie jest też w żadnym wypadku foliarzem, jego prawdziwe poglądy są głównonurtowo patriotyczno-konserwatywne, w stylu Bartosiaka (konflikt z Chinami) czy nawet lewicowego Sandersa (potępienie dla "kapitalizmu kolesi").

    Występ sprowokował pytanie z sali, które nasuwa się każdemu zestawionemu z kontrastem populizmu i fake newsów na Breitbarcie czy w kampanii Trumpa z prawdziwym Bannonem: dlaczego to robisz? jak pozwala ci na to sumienie? jak możesz brać udział w czymś tak ohydnym?

    Polecam uważnie wysłuchać odpowiedzi, zwłaszcza w warstwie niewerbalnej. Rzadko się zdarza, by ktoś tak w zasadzie wprost przyznawał, że traktuje swoich wyznawców przedmiotowo i nimi manipuluje dla swoich (podobno wyższych) celów.

    PS: Przypominam świetny tekst co prawda z zewnątrz, ale opisujący anatomię populizmu Kaczyńskiego

    pokaż spoiler 43m14s+, ale warto wysłuchać w całości.


    Tag (świeży): #anatomiapopulizmu

    #polityka #4konserwy #neuropa #tysiacurojenniezaleznychmediow (tym razem amerykańskich) #usa #trump

    źródło: youtube.com

    •  

      Wrzucam w ciągu godziny ten sam artykuł, ale chyba warto:
      https://klubjagiellonski.pl/2018/11/25/ernst-junger-spamuje-dla-trumpa-alt-right-i-niemiecka-rewolucja-konserwatywna/

      W przypadku alternatywnej prawicy również trudno szukać zachowawczej wrażliwości każącej za wszelką cenę dbać o ciągłość i trwałość instytucji państwa. Najmocniej widać to na przykładzie Steve’a Bannona. Były naczelny Breitbartu miał przyznać się w prywatnej rozmowie z profesorem historii Ronaldem Radoshem, iż nie jest „populistą”, ani „amerykańskim nacjonalistą”, lecz leninistą. „Jestem leninistą. Lenin chciał zniszczyć państwo i ja mam taki sam cel. Chcę sprawić, by wszystko się zawaliło i zniszczyć cały dzisiejszy establishment”. Wielokrotnie wypowiadał się w radykalny sposób o istniejącym porządku i establishmencie politycznym, w tym o Partii Republikańskiej. Na spotkaniu z waszyngtońskimi konserwatystami rzucił hasło stworzenia „buntowniczego, populistycznego ruchu centro-prawicowego, który będzie zjadliwie anty-establishmentowy i dołoży temu miastu, zarówno progresywnej lewicy, jak i zinstytucjonalizowanej Partii Republikańskiej”.

      Już te wypowiedzi wystarczają, by stwierdzić, że alt-right ma z pewnością rewolucyjne zapędy i chce rzeczywistej rebelii przeciwko współczesnej Ameryce i gnijącej klasie politycznej. Bannon zapewne powtórzyłby słowa Ernsta Jüngera, który życzył sobie, „aby nadszedł dzień, w którym cały ten motłoch do kości wyżarty zostanie przez chlor, tak aby proces jego samozniszczenia stracił przynajmniej smród zgnilizny”.

    •  

      @eoneon:

      "I see the opposition and how triggered they are"

      Pan Bannon, spindoktor populistów właśnie potwierdza że w całym tym antyestablishmentowym ruchu populistycznej prawicy na całym świecie chodzi o ból dupy lewactwa.

      Pięciolatki mają lepsze powody do działania niż ci ludzie.

    •  

      @Majk_: Elites to chyba jego buzzword( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Przyznam szczerze, że jako młody bezdzietny kawaler odczuwam pewną satysfakcję, gdy usłyszałem, że urzędnicy w ramach protestu chcą zablokować madkom wypłatę 500 plus. Nie lubię ani urzędników, ani tym bardziej tych patusow, co to narobili dzieci dla kilku stówek i myślą, że to pieniądze dane raz na zawsze.

    #madki #urzedasstory #polska

    odpowiedzi (93)

  • avatar

    Kogo wam uwolnić?
    #heheszki

    odpowiedzi (12)

  • avatar

    Mireczki takie #pytanie i troche #heheszki i trochę #pracbaza

    Pracuje u nas w firmie kilku Ukraińców, papierologii jest z nimi sporo.
    No i przyjął się u nas pewien dobrze gadający po polsku Artem, fajny gość. Podał dane, pesel w PL już wyrobiony, wszystkie dokumenty przygotowane, no jednym słowem wszystko cycuś glancuś.

    Jednak podczas rejestrowania go występował błąd... pesel wyrzucał ciągle, że jest kobietą, a nie wyglądał.
    Dzwonię do niego mówię, żeby przyniósł informacje o nadaniu numeru pesel. I o to taki kwiatek.

    I tu pytanie, jak to możliwe, że urząd dojebał taka kaszanę, że nikt nawet tego nie sprawdził XD
    pokaż całość

    odpowiedzi (77)