•  

    Mirki i mirabelki przymierzam się do zakupu pierwszego auta z salonu (a drugiego w moim życiu). Jestem totalnym laikiem w dziedzinie motoryzacji, dodatkowo ostatnio za kółkiem siedziałem ponad 5 lat temu. W związku z tym proszę o pomoc w zakresie wybrania auta (mam 3 typy, ale jestem otwarty na propozycje, wolałbym jednak uniknąć odpowiedzi w stylu "za tyle to byndziesz mioł pińcioletnią markię premium!" ( ͡° ͜ʖ ͡°) Proszę również o pomoc w zakresie pytań/zagadnień, które powinienem poruszyć w salonie.

    Budżet maksymalnie 81 000 zł. (a i tak jest to już zawyżony pułap, początkowo w grę wchodziło 70 000 zł.), auto zamierzam kupić w racie balonowej 50/50 lub (co bardziej prawdopodobne) 3x33 (tak wiem, że parę tys. umoczę)

    Odnośnie typów:
    1. Hyundai I30
    2. Hyundai Elentra (najbardziej do mnie przemawia)
    3. Opel Astra V

    Odnośnie pytań, które zamierzam zadać:
    1. Jak przedstawia się sprawa z ubezpieczeniem. Czy oferują np. 2,99% za OC/AC. Zależy mi na tym ponieważ nie obowiązują mnie żadne zniżki. Rozumiem, że w przypadku np. ubezpieczenia 2,99% jest ono liczone od wartości pojazdu i płatne z góry za rok, czyli w przypadku kupna auta za 81 000 zł. zapłacę za AC/OC 2421 zł. za pierwszy rok?
    2. Czy jest możliwość dokonania profesjonalnej ekspertyzy stanu technicznego. Zakładam, że jak zacznie się kręcenie nosem, to jest coś na rzeczy.
    3. Możliwość przetransportowania auta z wybranego salonu, do salonu w Warszawie (tu mieszkam), lub nawet pod dom. Chodzi tu głównie o to, że niestety moje umiejętności jazdy wykluczają przejażdżkę np. z Gdańska do Warszawy, po prostu czuję się zbyt niepewnie, boję się, że mógłbym auto uszkodzić, niestety nie mam kogo poprosić o pomoc.

    Czy według Was powinienem jeszcze o coś zapytać/ zwrócić na coś szczególnie uwagę? Będę wdzięczny za wszelkie rady (również odnośnie wybranych aut)

    #motoryzacja #samochody

    •  

      @dewey jeżeli nie czujesz się pewnie za kierownicą, nie kupuj nowego auta.

    •  

      @Lukkar: za takie rady również podziękuję. Jeździć potrafię, spokojnie wszystko sobie przypomnę, na krótkiej trasie dom-praca dam sobie radę, gorzej z tak odległą trasą na pierwszy raz, w nowym aucie, którego nie znam, reszta przyjdzie później.

    •  

      @dewey Marka Solaris cieszy sie duzym powodzeniem. Moze warto tym pojazdem sie zainteresowac ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      @Lukkar: ja bym powiedział że niech w ogóle nie kupuje auta ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @dewey: masz tyle car sharingów w Warszawie, w tym dostępne i30 w jednym z nich. Idź i pojeździj bo pytanie nr 3 jest nie na miejscu.

    •  

      @dewey: a ja zaproponuję coś innego z własnego doświadczenia. Masz w Wwie masę firm wynajmujących auta. i30 i Astry na kopy, Elantrę pewnie też znajdziesz. Poświęć 3 dni i ok 300-400zł, wynajmij sobie każde np na jakiś weekendowy dzień i sobie objeździj porządnie a nie testowo 30 minut. Przy okazji sobie przypomnisz co i jak. Opinie opiniami ale taka duża próbna jazda zmienia poglądy czasem o 180 stopni.

    •  

      @dewey: brałem w tym roku auto w leasing, więc pewnie są różnice, ale z tego co się orientuję:
      1. Jak bierzesz w kredyt to płacisz od razu całość ubezpieczenia. W moim przypadku bank wymagał OC/AC i NW. Za auto o tej wartości wyszło mnie 3k bez zniżek. Auto kosztowało 71k po rabacie na wyprzedaży rocznika. Przed 86. Nie jestem pewien od której wartości liczyli ubezpieczenie.
      2. Nie wyjedziesz nie zakupionym autem z salonu. Musiałbyś oglądać na miejscu, ale technicznie samochodowi nic nie może być. Ps przygotuj się, że na liczniku będziesz mieć parę kilometrów, bo każde auto przechodzi atestację.
      3. Auto dostarcza Ci do salonu w którym kupiłeś. I tu moje pytanie. Czy nie lepiej kupić sobie teraz gruza na pół roku rok, aż nabierzesz pewności? Nie zje Ciebie stres? Bo w sumie jazda po mieście jest bardziej stresująca i trudniejsza od jazdy w trasie.
      PS ja brałem toyotę Auris. Bardzo sobie chwalę. Choć tutaj na wykopie były płacze co do jakości wykonania. Jak dla mnie nie odbiega nią od niemieckich.
      Elentrą nie jeździłem jak testowałem samochody. i30 już tak. Całkiem ładnie się prowadził. Choć jak na mój gust trochę sztywno

    •  

      @dewey: wez auto z salonu na jazdy probne. Zobaczysz ktore sa ok.

      Ale imo to jest bez sensu co chcesz zrobic. Kup gruza za kilka kola na rok/dwa, zobaczysz czy mozesz w ogole jezdzic i wtedy sobie kup cos bardziej sensownego.

    •  

      @Waspin: @LeniwiecPracoholik: @bartdziur: Panowie dziękuję za sensowne porady, pochylę się nad wynajmem auta, kupno gruza raczej nie wchodzi w grę, szkoda mi czasu i nerwów na sam zakup i później na ewentualne problemy techniczne. Zakładam również, że gruzem za kilka tysi jeździ się i tak zupełnie inaczej :)

    •  

      @dewey: dobrą opcją może być też traficar.

      A teraz jak kupisz auto z salonu to warto wiedzieć o:
      Bak będzie prawie pusty. Dostaniesz tyle paliwa żeby dojechać na najbliższą stację
      Nie będziesz mieć płynu do spryskiwaczy
      Dostaniesz na letnich kapciach

      I nie ma za co :)

    •  

      @LeniwiecPracoholik: dzięki za tipy :) Rozumiem, że te letnie kapcie, to nie tylko chodzi o sezon, ale również o fakt, że opony będą raczej gówniane same w sobie i od razu mam myśleć nad kupnem czegoś innego?

    •  

      @dewey: nie znam się na oponach xd Dostaniesz tylko letnie opony. Ewentualnie całoroczne. W Toyocie dawali letnie w Hyundai koledze również.
      Musiałbym sprawdzić po powrocie do domu te opony i spytać kogoś czy to gunwo, czy nie.

    •  

      @LeniwiecPracoholik: ok, raz jeszcze dzięki za pomoc :)

    •  

      @dewey: Niedawno wyjechałem nowym autem z salonu. Dealerzy mają pakiety ubezpieczeń w cenie około 3% wartości na fakturze. Ja płaciłem 3,2% + 124 zł za ubezpieczenie od utraty zniżek. Oczywiście pełny pakiet OC, AC, assistance, a także ubezpieczenie wartości auta (tzn. gdyby, odpukać, spotkała mnie szkoda całkowita to nawet za 11 miesięcy dostanę 100% zwrotu wartości fakturowej auta). Nie daj sobie wmówić, że tylko używane i będziesz miał za to xxx, albo za zaoszczędzone pieniądze pojedziesz na wakacje. Jak cię tylko stać, to bierz nowe z salonu. To jest zajebista sprawa odebrać wyczekiwane nowe auto pachnące nowością, polecam 10/10.