•  

    Nauczyciele żądają po 1000 zł podwyżki dla każdego z nich. Nauczycieli w Polsce jest ok 702 tys. 702 000 x 1000 = 702 mln zł. Rocznie daje to ok. 8.5 mld zł.

    Załóżmy, że dostali by realnie po 600 zł podwyżki. Roczny koszt ok. 5 mld zł. I na to NIE MA PIENIĘDZY.

    Ale kurwa na pińćset plus na pierwsze dziecko, 13-stkę dla emerytów i inne rozdawnictwa 50 mld jest. Prawie i Sprawiedliwie według pisowskich podludzi.

    #bekazpisu #bekazlewactwa #bekazpodludzi #nauczyciele #polityka

    • poprzednie komentarze (190)

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek:

      Mam pomysł! Zwolnić nauczycieli, zaorać szkoły. Zaoszczędzoną kasę dać na program Rodzice +, i wtedy rodzicie sami by dbali o edukację swoich dzieci. Na pewno wyjdzie to na dobre wszystkim - społeczeństwo będzie wychowane w duchu odpowiedniego nastawienia.

      Z czasem okaże się, że nie ma komu pracować, bo Polacy będą zajęci głównie produkowaniem przyszłego pokolenia, a na sam koniec pozjadamy się wszyscy nawzajem z głodu, jak już całkiem jebnie gospodarka!

      I problem z głowy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      zanim się strywializuje ich pracę.

      @promyczek_94:
      94 rocznik ? kto Cię nauczył się tak wysławiać ?( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @ZeromNesse: podobnie z policja, krawężnikom dali, TVP dali, kosciolkowi liżą dupę to niech dadzą tez nauczycielom, im szybciej to padnie tym lepiej

    •  

      @kawazrana: byłaś kiedyś w pokoju nauczycielskim? :D Jakim sprzęcie? Komputerze sprzed dekady jednym jedynym na 40 nauczycieli? Czy ksero do którego musisz sobie kupić papier i toner? :D

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek trafiłeś w sedno. Ogólnie to wszystkie obietnice socjalne pisu sprawiły, że konflikt między rządem a nauczycielami tak się zaostrzył. Doszły do tego poniżające wypowiedzi Zalewskiej, Szczerskiego i innych i po prostu miarka się przebrała. Większości komentarzy nawet nie czytam bo tutaj większość chyba niedawno skończyła gimbazę i postrzegają zawód nauczyciela przez swoje jedynki z przyry i każdy, ale to absolutnie każdy ma w rodzinie nauczyciela, który pracuje 3 godziny dziennie i zarabia 10 tysięcy netto, ale niesamowicie przykrym faktem jest to, ze nasze społeczeństwo jest kompletnie niemyślące perspektywicznie. Każdy kto ma dzieci lub chce je mieć powinien walczyć o godne zarobki dla nauczycieli bo jeśli tak dalej pójdzie to nie będzie miał kto uczyć. Liczba stażystów zmniejsza się z roku na rok, a za chwilę kilkadziesiąt tysięcy nauczycieli pójdzie na emeryturę. To samo z pielęgniarkami, lekarzami, policjantami. Polacy chyba się obudzą jak masowo będą umierać na ulicach bo nie będzie miał kto leczyć, będą analfabetami bo nie będzie miał kto uczyć, a jak ktoś im ukradnie passata to nawet nie będą mieli gdzie tego zgłosić.

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek: niech dostana, ale niech pracuja od 8 do 16 i zobaczymy jak szybko im sie odechce
      obecnie wyglada to tak ze chca kolejnych podwyzek za swoje pol etatu, po pracy szybko korki na czarno, gdyby wracali jak pozostali w najwiekszych korkach o 16 czy 18 po pelnym etacie na zadne korki nie mieliby juz czasu i checi


      @bartez_94: W sumie racja. Czemu mają robićprace w domu. Powinni mieć w szkołach wydzielone miejsce do sprawdzania prac uczniów i robić to razem z lekcjami w 8 godzinnych ciągach a nie latać na czarno na korki a klasówki olewać czy czytać po łebkach i tak samo prowadzić zajęcia.

      Przypominam tylko, że taki nauczyciel czy nawet wykładowca, raz się przygotuje do zajęć a potem przez lata leci na automacie, nic nowego.

    •  

      niech dostana, ale niech pracuja od 8 do 16 i zobaczymy jak szybko im sie odechce

      @bartez_94: nom, fajnie by było bo teraz często pracują dłużej

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek: jest internet, zarobki nie są jakąś tajemnicą, pytanie po chuj ludzie pchają się do tak słabo płatnej pracy? Jak nagle zabraknie nauczycieli to albo pensje będą musiały pójść w górę albo szkoły będą się zamykać z powodu braków kadrowych, a tak nie dość że nauczyciele zarabiają mniej niż magazynier to jeszcze kolejka do zawodu jak stąd do Ameryki. Jak ktoś idzie na nauczyciela to z miejsca widać że do niczego się nie nadaje bo nie potrafi nawet zrobić wstępnego researchu na rynku pracy.

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek: Wyjebać kartę nauczyciela, dać podwyżki i wtedy zająć się właściwą reformą która usprawni edukację.

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek: Przeciez zawsze mozna znalezc prace w szkole prywatnej lub spolecznej gdzie zarobki sa duzo lepsze.

    •  

      @Czarzy może kiedyś pensje były lepsze? Może kiedyś mieli wiekszy szacunek społeczny? Sporo nauczycieli jest w zawodzie od lat.

    •  

      Załóżmy, że dostali by realnie po 600 zł podwyżki. Roczny koszt ok. 5 mld zł. I na to NIE MA PIENIĘDZY.

      Ale kurwa na pińćset plus na pierwsze dziecko, 13-stkę dla emerytów i inne rozdawnictwa 50 mld jest. Prawie i Sprawiedliwie według pisowskich podludzi.

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek: Bo nie da sie mieć na wszystko? Z tych dwoch opcji jednak wolałbym nie dawać nauczycielom, którzy mają po 3 i po 4 miesiace płatnych urlopów. Jak zwykle ktos przytoczy argument, ze musza jeszcze sie przygotowywac do zajeć. Takie pierdolol. W każdej robocie umysłowiej trzeba coś robić w domu. Ale oni nawet nie siedzą tych bitych 8 godzin w szkole, a jak raz sie przygotują, to starcza na nastepne roczniki.

      Kolejną rzeczą jest fakt, ze nikt ich nie zmuszał do nauki w tym zawodzie, a jednak taką droge wybrali

    •  

      w czym problem?

      @ZeromNesse: kurwa z jakimi idotami ja tu siedze XD problem w tym, ze za takie gowno pieniadze nikt ogarniety nie przyjdzie pracowac uzerajac sie z gowniakami. Poziom nauczania spadnie jeszcze bardziej bo same miernoty beda okupowaly ten zawod
      @bartez_94: to nie bylby taki glupi pomysl, dodatkowo zakaz zabierania pracy do domu, cala dokumentacja moze byc uzupelniania w szkole. Tylko trzeba by przemyslec co z wakacjami zrobic...
      @stworek_potworek_pokaze_jezorek: pamietaj, ze 1000zl BRUTTO

    •  

      @lastro no jasne, z tych dwoch opcji lepsze 500 plus na pierwszego dzieciaka dla patoli niż na godziwe zarobki dla ważnej grupy spolecznej, pomijając juz znacznie nizszy koszt tych podwyżek. Reszty nawet nie chce mi się komentować, wyjasnialem już wczesniej.

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek: to samo się dzieje z niemal każdym zawodzie obecnie - prawnicy, lekarze, po prostu po pokoleniu wyżu demograficznego sytuacja wygląda jak wygląda, ja sam nie pracuję w swoim zawodzie bo bym gówno zarobił ale jestem na tyle ogarnięty że mam sporo innych umiejętności i bez problemu skaczę po branżach. Jak ktoś skończył studia 20 lat temu i na tym się jego rozwój zatrzymał to jego sprawa i niech sobie idzie do Biedronki.

    •  

      @ZeromNesse to kto ma uczyć xD bo jakbyś nie wiedział nauczycielem się jest z pasji obecnie I każdy nauczyciel ma dodatkowa prace

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek: 700 000 nauczycieli!? Jesteś pewny, że nie walnąłeś się o jedno zero?

    •  

      @Czarzy tylko na socjal dla w duzej mierze patologii kasa jest. Dla ważnych grup spolecznuch nie ma. To jest ok?

    •  

      @Poro6niec: Ale pracują mniej niż 8h dziennie i mają wakacje. Coś za coś ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      @Damian333 "Podała, że w roku szkolnym 2018/2019 o 10207, w porównaniu do ubiegłego roku szkolnego, wzrosła liczba etatów nauczycieli w publicznych i niepublicznych w przedszkolach, szkołach i w placówkach oświatowych. W roku szkolnym 2017/2018 było 691,366 tys. etatów, a w bieżącym jest ich 701,573 tys. Wzrosła również liczba nauczycieli, która obecnie wynosi 702,293 tys., czyli jest ich o 7,326 tys. więcej niż rok wcześniej."

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek: oczywiście że nie. Ale nie popieram rozdawnictwa w żadnej postaci - to rynek powinien weryfikować zarobki a nie państwo. Jeśli nauczyciele mają dostać podwyżki to czemu ja nie mam dostać trochę kasy od państwa? Najlepiej niech każdy dostanie i będzie super.

      Przecież nie od dziś wiadomo że rozdawnictwem kupują głosy, nauczycieli jest najwidoczniej zbyt mało żeby się liczyli więc kręcą dalej w patologię której nie brakuje ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Damian333 tam są podani również nauczyciele ze szkół niepublicznych, tak więc koszt podwyzek dla tych ze szkół publicznych byłby jeszcze niszy niz podałem.

    •  

      @Czarzy ale póki szkolnictwo nie jesy prywatne, to jednak muszą od czasu do czasu dostać podwyżki. A kasa dla nich przynajmniej jest za pracę, a nie za nic.

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek: pracę w niepełnym wymiarze godzinowym, z długimi wakacjami, nie jestem przekonany.

      To że raz na tydzień muszą sprawdzić kartkówki mnie też nie przekonuje.

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek: Nauczycieli jest zbyt wielu. Wprowadza się jakieś nikomu niepotrzebne przedmioty(podstawy przedsiębiorczości i inne bzdety) i na siłę ich trzyma. Zwolnić połowę, reszcie podnieść pensję i wszyscy będą zadowoleni.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @bartez_94: i nauczyciel twoim zdaniem pracuje tylko podczas lekcji w szkole?! A administracja? A ocena prac, kolokwiów, wystawianie ocen? A ich przygotowanie? A przygotowanie do zajęć? To nie jest standardowa praca. To nie jest to samo co samodoskonalenie po godzinach pracy, to jest jej część na którą nie odbija się karty w pracy. Wszystko musi być na czas. Znam to z własnego domu. Śmieszne pieniądze za odpowiedzialną pracę. Jeśli niektórzy uczą źle to zróbmy system gdzie to bierze się pod uwage, nie uwalajmy wszystkich. U mnie już się z publicznego uczenia czy w ogóle uczenia rodzice wypisali i moga żyć na dużo, dużo wyższym poziomie. Czy o to nam chodzi,aby wszyscy co mogą i są wartościowi odeszli i na nauczycieli były łapanki wśród ludzi z wyższym wykształceniem i to po jakichś pokracznych kierunkach gdzie za czesne jest papier? Wtedy dopiero będziemy mieli gospodarkę oparta na wiedzy i potencjał... Budowany przez Ukraińcow, Białorusinów, Kazachów i kogo tam jeszcze (bez urazy) uda się ściągnąć ze wschodu by ratować gospodarke, emerytury i socjał.

    •  

      @kawazrana bo nie ma takiego sprzętu. A mały pokój przypada na 40 osób.

    •  

      @Czarzy Twoja wypowiedź wskazuje, że kompletnie nie wiesz jak wygląda temat od środka.

    •  

      @kojiko: i nie muszę wiedzieć, uniwersalne podwyżki to rak bo dostaje każdy a nie tylko ci co na nie zasłużyli więc moja nauczycielka od matmy nie nadająca się do pracy z innymi ludźmi też by ją dostała. Niech zmieniają pracę i tyle.

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek: za to co sobą reprezentują to i tak mają za dużo

    •  

      @ZeromNesse: do pracy na produkcji nie trzeba specjalnego wyksztalcenia

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek: Toś mi oczy otworzył... 700 000 nauczycieli. To chyba najliczniejsza grupa zawodowa. Pracujących jest coś koło 17 mln, więc gdzieś co 25 osoba jest nauczycielem!

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek Przeczytałam tylko początkowe komentarze i dalej nie mogę, za bardzo się triggeruje. Większość nie ma pojęcia czym jest praca nauczyciela, a komentarze typu "to niepotrzebny zawód" to zwykła ignorancja.
      Znam przypadek wfisty, który przygotowywał się do lekcji w domu. Układał rozgrzewki, plany treningowe, szukał zabaw odpowiednich do wieku rozwojowego, ale jak o tym mówię to nikt mi nie wierzy.
      Jedyne z czym się mogę zgodzić to to, że wielu nauczycieli nie nadaje się do tej pracy ale to również jest kwestia zarobków, które są jednym z czynników powstawania wypalenia zawodowego.

      Niewiele osób wie, że chyba od tego roku wydłużyła się również ścieżka awansu zawodowego nauczycieli.

    •  

      @bartez_94: co ty pierdolisz? Kazdy nauczyciel odradza dziecku pojscie w ta strone.

    •  

      @Damian333 też nie wiedziałem, że aż tylu. Aż dziwnie, że mają ich w dupie.

    •  

      @tommit akurat podstawy przedsiebiorczosci czemi są złym pomysłem?

    •  

      @Czarzy podwyżki im się należą, a system, gdzie byle idiota uczy jest do zmiany.

    •  

      Skoro ta praca jest taka zła to czemu się nie zwalniają? A, No tak, bo niczego innego nie potrafią, zdecydowana większość nauczycieli nie nadaje się do swojej roli.

      @ZeromNesse: Zrobiłeś kurwę z logiki i dostałeś w chuj plusów. Ależ wykopowi uczniowie dojebali nauczycielom :)

    •  

      Ale z was cebulaki. Żałujecie nauczycielom a potem będziecie płakać, ze jak to brajan w liceum ułamków nie umi i go w kerfurze oszukali na resztę!!!! Bo tak to się skończy. Będzie to tak nieopłacalny zawód, że przyciągnie ludzi bez chęci i umiejętności, a społeczeństwo przyszłych pokoleń się stoczy.

    •  

      dlaczego do lekarzy nikt nie mówi, żeby się przekwalifikowali jak nie pasują im zarobki?

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek: Ja ten argument slysze za kazdym razem jak jest artykul o lekarzach na wykopie. Moze nie slyszysz, bo cie nie bardzo dotyczy i nie zwracasz za bardzo uwagi. Slysze to tak czesto jak to, ze bez lekarza rodzica nie mozna sie dostac na studia (bzdura) i lekarze wysylaja swoje dzieci na lekarski lewymi drogami (tez bzdura, anegdotycznie moj szef - 28k zl brutto, zabronil swoim trzem synom isc na lekarski bo w kazdej innej branzy madry czlowiek dorobi sie szybciej niz po medycynie)

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek: no właśnie nic. Zero pasji ambicji oraz chęci przekazania wiedzy tylko podręcznik i jechane

    •  

      @ZeromNesse: Problem polega na tym właśnie, że się zwalniają. Przejrzyj ogłoszenia o pracę. Wszędzie brakuje nauczycieli. To prowadzi do selekcji negatywnej, bo zatrudniają już kogo wlezie, byleby miał przygotowanie pedagogiczne. Zostają albo ci, którzy rzeczywiście kochają tą robotę, albo ci, którzy nie mają innego wyjścia. Takiej kadry chcesz dla swoich dzieci?
      @bartez_94: Nie znam nauczyciela, który nie chciałby pracować od 8 do 16 i nie zabierać pracy do domu. Jedno ale. Szkoły nie dają możliwości takiej pracy. Bo wyobraź sobie, że lekcje trwają 4-7 godzin dziennie. A gdzie zrobić resztę pracy? W pokoju nauczycielskim, siedząc jeden na drugim, z jednym, zdezelowanym komputerem z win95? Gdyby szkoły zapewniały nauczycielom normalne gabinety, takie jak urzędnikom, nikt nie zabierałby pracy do domu. Pracy, której nie widać, bo mało kto wie, że praca przy tablicy to 1/5 tego, co robi nauczyciel.

    •  

      @Poro6niec

      Ty chyba nie masz pojęcia jak wygląda praca nauczyciela. To jest również ogrom pracy domowej

      głupiego gadanie, rok mi zajęło nauczenie żony nie przynosić nauczycielskiej pracy do domu przy czym ona pracuje 40h tygodniowo a potem potrafiła robić jakieś pierdoły do pracy, teraz udaje jej się to ogarnąć na przerwach itd

    •  

      @promyczek_94 a wystarczy żeby robiła testy, szybko by sprawdziła i gotowe ;) po prostu niezaradność życiową przenosi do pracy

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek: To był tylko przykład. Religia byłaby lepszym. Ale niestety, pakuje się taka ilość przedmiotów, że mało kto jest w stanie cokolwiek z tego wynieść. W praktyce większość takich orzedmiotow kończy się na 3•z.

    •  

      @Mirekzkolega: Kogo chcesz sciagnac do zawodu takimi zarobkami? Przeciez tam w wiekszosci pojda miernoty ktore skonczyly studia kierunkowe i z racji braku innych sensownych alternatyw dorabiaja podyplomowke i ida "uczyc". Nikt kto jest dobry w tym co robi nie pojdzie pracowac za takie grosiaki.

    •  

      @hesarebel: I co jak bedziesz chory na raka to też się prywatnie będziesz leczył i zapłacisz milon złotych? xD
      ale pierdolenie

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek: trzynastka dla emerytów na razie jest zaplanowana na jeden raz, podwyżki na rok nie dadzą

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek tak na wstępie to xdddd. Mam znajomego który uczy w Zawodówce. Materiały z poprzednich lat, sprawdziany sprawdzone w okienkach między zajęciami albo na przerwach, do tego praca w drugiej szkole, usługi i kursy unijne. Zarabia więcej niż moi znajomi inzyniery no ale pracuje 40h tygodniowo a nie 18 jak inni marudzący nauczyciele. No i żeby dostać podwyżkę wystarczyło, że przepracował X lat. Xdddd
      Ciotka jest byłą nauczycielką i też nigdy biedy nie klepała.

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek zaa pełooo nic nie bylo i dobrze bylo kurła teraz jest i kwiiiik

    •  

      @Strahl: to dlaczego ci co teraz pracują mają dostać podwyżkę ? Zatrudnić lektora do czytania książek na lekcji

    •  

      Nauczyciele to w Polsce podobna kasta co górnicy. Jeszcze dzisiaj słyszałem w TV zapewnienia, że poparcie społeczeństwa co do ich strajku wynosi 100% xD

    •  

      @bartez_94 mogę pracować od 8 do 16, mało tego - mogę nawet pracować w wakacje, bylebym nie musiała siedzieć nad papierami, sprawdzianami i wypracowaniami dzień w dzień do 22!

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek: @bartez_94: @ZeromNesse:
      Przede wszystkim 80% tych śmieci nie zasługuje na żadną podwyżkę. Chyba, że w nagrodę za tępienie i zabijanie w uczniach indywidualności i jakiegokolwiek zaangażowania i chęci odkrywania świata.
      Mimo, że podstawa programowa jest spierdolona, była grupka nauczycieli, która potrafiła prowadzić przedmiot w sposób praktyczny i pożyteczny a zarazem ciekawy. Np historia. Był historyk i on to robił w sposób genialny (mimo, że ogólnie nie lubiłem przedmiotu). Przyszła później baba i myślałem, że oszaleję.
      Ja na szczęście szkołę skończyłem, minęło teraz 7 lat od tego dnia. Może coś się zmieniło, ale 6 lat młodsza siostra przechodziła to samo z tymi samymi ludźmi. Więc taki chuj z podwyżek.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek: czemu nie napiszesz ile nauczyciel pracuje godzin dziennie i ile dni w roku? 2 miesięczny płatny urlop w okresie wakacyjnym, ferie 2 tygodnie, wolne dni okoloswiąteczne, rok płatnego urlopu regeneracyjnego i wiele innych. Matka nauczycielka od 40 lat, codziennie na 8-9 do pracy, w domu przed 14. Czasu wolnego ze idzie się zajebac

    •  

      @Mirekzkolega: To sie nazywa patrzenie dalej niz na najblizsze kilka lat - Polakom to wychodzi calkiem srednio, ale juz Kochanowski o tym pisal w 1575 roku, mowiac "Polak przed szkoda i po szkodzie glupi". Ale tak to juz jest, kiedy przyswieca metodyka dzialania "im taniej, gorzej i wiecej tym lepiej".

    •  

      @bartez_94
      @ZeromNesse Jak wy mnie teraz zaimponowaliście ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek:
      Jesteś typowym przeciwnikiem PiSu - nie znam się, ale się wypowiem.
      Nauczyciele nie chcą 1000 podwyżki brutto - chcą 1000 podwyżki brutto kwoty zapisanej w karcie nauczycielskiej. Czyli dla nauczyciela dyplomowanego jest to około 1800 podwyżki brutto. Nauczycieli dyplomowanych w Polsce jest około 65% całości. Ponadto jest to kwota brutto, od niej są jeszcze inne koszty pracodawcy, co sprawia, że kwota podwyżki wynosiłaby około 20 mld złotych rocznie.
      W skrócie - hipokryzją PiSu jest danie około 40 mld złotych grupie ludzi liczącej około ~20 mln ludzi, jednocześnie odmawiając 20 mld grupie liczącej około 0,7 mln ludzi.

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek: Ty chyba jestes oderwany od rzeczywistosci. Wbrew pozorom, osoby pracujace na kasie to nie tylko debile bez szkoly, ale rowniez ludzie po studiach. Moze niezbyt ambitnych jak np. medycyna czy ekonomia, ale to jednak rowniez magistrzy. Czym sie wiec Twoi rodzice roznia od nich? Tytul naukowy przeciez ten sam...

    •  

      @maciek-rudol jezeli mowisz o 500 plus, to jest to danie za nic, nauczyciele chcą podwyżki za pracę. Co do reszty - może masz rację z tymi kwotami, tak czy siak podwyżkę dostać powinni, być może mniejszą.

    •  

      @Staryan0na i co z tego, że niektórzy z nich są wykształceni? Ich praca nie wymaga wykształcenia i wyłącznie to ma znaczenie.

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek:
      Wychowywanie dzieci to ciężka praca, niezbędna dla społeczeństwa, której ludzie nie chcą się podejmować.

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek: No i?
      Zdecydowali się na taką formę kariery. Jesli się nie podoba mogą zmienić zawód. To raz.
      Po drugie to jest służba. A w budżetówce nigdy nie było kolorowo. I powinni to wiedzieć decydując się na taki zawód a nie teraz szantażując rząd grając kartą uczniów.

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek:
      O rodzicach.
      Nauczycieli mamy nadmiar, ludzi rodzących dzieci mamy niedomiar, więc minimum inteligencji powinno wystarczyć, by domyślić się, której pracy ludzie nie chcą się podejmować.

    •  

      @ZdeformowanyKreciRyj: dziwne, ze tylko nauczyciele w szkolach narzekaja na slabe wynagrodzenia. Ci akademiccy nie placza, bo jesli ktos ma cos wiecej niz gownomagister, potrafi zarobic normalne pieniadze. Czyja to wina, ze ktos sobie wybral taki, a nie inny zawod? Jeszcze zrozumialbym, gdyby to byli faktycznie pedagodzy „z powolania”, a wiekszosc z nim minela sie w drzwiach, bo chamstwo np. wobec uczniow, ktorych rodzicom nie wiedzie sie najlepiej finansowo, przekracza ludzkie pojecie.

    •  

      @Staryan0na: Do tego nauczyciele akademiccy najbardziej gardzą tym protestem, bo oni najlepiej zdają sobie sprawę, jakim pierdoleniem jest gadanie o przygotowywaniu się do zajęć i sprawdzanie prac.

    •  

      Ale kurwa na pińćset plus na pierwsze dziecko, 13-stkę dla emerytów i inne rozdawnictwa 50 mld jest

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek: co gorsze, nie mają na slużbę zdrowia i czasem czytam, że gdzieś oddział zamykają bo lekarzy brakuje, a ludzie czekają na badania miesiącami. ale to nie jest problem, bo przecież najważniejsze jest przekupienie wyborców ich własnymi pieniędzmi i ci się jeszcze z tego cieszą xD

    •  

      @wypok_smieszne_obrazki dokladnie tak jest i właśnie to najbardziej wkurwia, że rozdają kasę, ktorek rzekomo nie ma nie na ważne problemy, a na pierdoly.

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek: poza tym my wszyscy, społeczeństwo opłacamy tych ludzi z budżetówki. W zasadzie można by powiedzieć w uproszczeniu, że jesteśmy dla nich pracodawcą.
      I teraz warto zwrócić uwagę jak reagują wykopki, gdy ktoś mało płaci pracownikom i ma ich gdzieś: "co za janusz biznesu", "jak nie potrafisz im zapłacić to zamknij firmę, bo się nie nadajesz", "3000 tys? nikt nie będzie robił za ochłapy"
      Teraz wykopki patrząc na ten sam problem z drugiej strony, chociaż nie zatrudniali tych ludzi osobiście (ale już ich opłacają podatkami): "jak się nie podoba to niech zmienią pracę", "wiedzieli na co się piszą, więc niech nie narzekają"
      Co dopiero by powiedzieli jakby sami naprawdę mieli firmę i musieli osobiście kogoś zatrudnić xD Jak dla mnie to trąci hipokryzją, skoro zachowują się jak ludzie, którymi w podobnej sytuacji gardzą.

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek: kwik, kwik, Niemcy i Ruscy wybili nam inteligencję i przez to Polska jest do tyłu! A potem zapierają się rękami i nogami, aby przypadkiem nie doinwestować edukacji, co jednocześnie nie przeszkadza im narzekać na poziom nauczania w Polsce xD.

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek Aktualnie państwo Polskie nagradza ludzi za ich biologiczną płodność, a nie płodność ich umysłu, o którą nie każdy chce się starać. Jest to w moim odczuciu niemoralne, prymitywne i żenujące.

    •  

      @bartez_94 Są dni kiedy moja mama pracuje po 12 godzin dziennie, wliczając w to pobyt w szpitalu, interwencje w domach często skrajnie zdegenerowanych rodzin, już o komisariatach, bursach i innych ośrodkach nie wspominając. Co Ty pierdolisz.

    •  

      @Staryan0na: może zauważ, że uczelnie żądzą się swoimi prawami. Po pierwsze są w inny sposób finansowane i faktycznie zarabiają na pracy naukowej swoich pracowników więc mogą im więcej płacić - pracownik na uczelni to nie tylko osoba, która prowadzi wykład ale przede wszystkim ktoś kto tworzy nowe opracowania, ma jakieś patenty, wdrożenia, dostaje granty, całkiem inna sytuacja niż w przypadku nauczycieli.

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek: ale czemu nauczyciele mają niby dostawać więcej? xD na rynku nauczycieli jest przesyt, także jak komuś się coś nie podoba to może zmienić prace, jak zorientuje się jaka sytuacja panuje na rynku, to szybko tego pożałuje, a szkoła na jego miejsce znajdzie szybko kilku innych nauczycieli. to się nie kalkuluje, ich praca nie jest tyle warta w odniesieniu do wydolności polskiej gospodarki. 500+ to też oczywiście gówno, ale niestety takie już realia życia w etatyźmie.

    •  

      Jeżeli jakiś nauczyciel uważa, że uczy dobrze i należy mu się większa płaca, to można też zrobić tak, że np. nauczyciel dostaje 2k na miesiąc +premia na koniec roku za każdego ucznia co zdał np. mature z przedmiotu który on prowadzi lub coś w ten deseń. to by mogło poprawić nieco sytuacje finansową DOBRYCH nauczycieli oraz zwiększyć poziom edukacji.

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek: popieram Cię kolego w 100%.

      Rząd traktuje nauczycieli jak popychadła, to i społeczeństwo tak traktuje... Kiedyś nauczyciele byli szanowani przez rząd, mieli autorytet, uczniowie szanowali ich, jak i rodzice... Teraz rodzic przychodzi i tylko ma pretensje, bez szacunku! Dzieci leniwe a to nauczyciel się musi tłumaczyć dlaczego Jasiowi nie wychodzi, a przecież nie powie, że w domu nie rozkazują by się uczył. Państwo powinno pokazać szacunek do tego zawodu, zadbać o autorytet szkolnictwa! Nie pozwalać rodzicom i uczniom wejść na głowę. Niestety, jest odwrotnie i ze szkoły rząd robi miejsce do wycierania butów. Nic dziwnego, że i niektórym nauczycielom się odechciewa jak nie są doceniani a przecież o to każdemu w zawodzie chodzi...

      Uważam, że niestety najwięcej ludzi się wypowiada na ten temat, bo każdy człowiek w swoim życiu miał najwięcej styczności właśnie z nauczycielem, i to w takim wieku, że niewiele z tego pamięta, a jak już, to same nieciekawe momenty i to z perspektywy ucznia... Żaden człowiek nie miał tyle styczności z lekarzem czy urzędnikiem co z nauczycielem... Czemu przy innych zawodach tak społeczność nie wypowiadała się głośno...

      Warto podkreślić również, że przy strajkach pozostałych zawodów, związki opłacają ze składek dniówkę. Związek nauczycielski nie opłaca ze swoich składek dnia strajku! Nauczyciele strajkują za darmo co tylko pokazuje jak bardzo ta sytuacja jest dramatyczna i haniebna dla rządu, że nauczyciel jest skory sobie odmówić w walce o lepszą płacę.

    •  

      Rząd traktuje nauczycieli jak popychadła, to i społeczeństwo tak traktuje... Kiedyś nauczyciele byli szanowani przez rząd, mieli autorytet, uczniowie szanowali ich, jak i rodzice...

      @IdzDoAptekiPoLeki: Kiedy niby tak było?
      Nauczycieli się nie szanuje odkąd idą na to miernoty, nie wynika to z działań rządu. Wystarczy porównać progi na medycynę, prawo na UW, matematykę na AGH i jakie są na typowej pedagogice.
      I wiadomo, że idą tam tylko ci, co nie mają szansy na nic innego.

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek:
      Nie napisałeś że nauczyciele pozostają bez podwyżek od x lat, a ta minister odwala jakieś kłamstewka przed tv. Dla madek i nygusów co roku się kasa znajduje. Polska myśl, nawet dzieci w szkole się śmieją jak można mieć taki marny zawód!

    •  

      @polik95 no na to musi być choćby się paliło i waliło, w końcu "misja".

    •  

      @bartez_94: No, taki nauczyciel od przyrki, gegry, historii, wf i pewnie z 3/4 dostępnych przedmiotów to na pewno nie może się opędzić od dzieciaków chętnych na korki :)

      +: R4vPL
    •  

      @maciek-rudol: niestety nie każdy ma marzenie by iść na prawo czy medycynę, nie każdy może sobie pozwolić na studiowanie poza domem w Warszawie i tak samo nie każdy musi mieć chęć bycia nauczycielem. Dla każdej wymienionej profesji znajdują się chętni. Są ludzie co marzyli zostać strażakiem czy policjantami, tak samo byli ludzie z aspiracjami na nauczyciela i dziwię się, że muszę Tobie to tłumaczyć jak Jasiowi z czwartej klasy, że nieładnie tak oceniać innych nie znając sytuacji. Obrażanie innych to również przypadłość, której oducza się dzieci.

      Poziom nauczania oraz przyjęcia na wydziałach państwowych uczelni chyba wiesz od kogo zależy?
      Porównywanie dziedzin nauk do siebie to błędna droga bo wiadomo, że nie są sobie równe pod wieloma względami, a możliwości ludzi nie zawsze kończą się na tych umysłowych.

      Nauczyciele nie domagają się pensji mecenasa czy ordynatora, nie porównują się do innych zawodów. Przykładowo nauczyciel po 30 latach praktyki ma na rękę 2700 zł, nie jestem pewna czy nawet przeciętny student zarządzania czy europeistyki pokusiłby się o taką pensję na początku kariery, a co dopiero po takim stażu.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @Poro6niec: ale pierdolenie XD mam nauczycieli w rodzinie i wiem jak to wyglada
      zrobienie testu abcd czy sprawdzenie kilku kartkowek, czego nie robia w domu tylko w trakcie lekcji jak ktos podchodzi do zadania, nie pierdol prosze

      @bartez_94: chyba Ci nauczyciele to z klas 1-3 podstawówki. Serio, jak można powtarzać to i wciskać ciemnotę. Nauczyciele maja wiele praw wynikających z karty nauczyciela, ale pisząc, ze robią testy wyboru lub sprawdzają kartkówki na lekcjach obrażasz tych co uczą np matematyki na poziomie rozszerzonym w liceum.

    •  

      @IdzDoAptekiPoLeki ile wynosi faktyczna, przykładowa pensja roczna nauczyciela dyplomowanego (zdecydowana większość nauczycieli w Polsce)?
      32400 złotych netto?

    •  

      @bartez_94: przez takich ludzi polska to taki kurwidołek. Nic tylko wylewa jad, bo ja to muszę sterczeć w korkach o 18:00 po mojej korporobocie gdzie musze przez 10h zapierdalać w niewygodnym gajerku.

      Se kurwa pochytaj HO to nie stoisz w żadnych korkach, zaczynasz o której chcesz i wyjebundo.

      Albo zostań nauczycielem skoro tam jest taka zajebioza.

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek:
      Większość nauczycieli nowego pokolenia to miernoty po słabych studiach i po kursie nauczycielskim zrobionym za mniej więcej tyle ile kosztuje prawo jazdy kategorii B.
      Płaci im się zgodnie z poziomem oferowanych przez nich usługi.
      Nie podoba się, można iść do sektora prywatnego i golić hajs udzielając korepetycje warstwie wyższej.
      To naprawdę nie jest trudne, takiemu młodemu łebkowi atrakcyjnie podać materiał za 40zł za lekcje, no chyba że samemu się go nie rozumie.

      Mówię to jako poszkodowany przez chory system edukacji i nauczycieli mających w dupie czy uczeń faktycznie rozumie temat, ale ważne żeby "iść do przodu z materiałem".
      Moja edukacja faktycznie wystartowała na studiach.

    •  

      @Antorus skoro nauczyciele mają tak źle, to dlaczego nie zostaną kimś innym?
      Czy dlatego, że nauczycielami zostają osoby, które nie mają szans na zatrudnienie jako ktokolwiek inny poza sprzątaczką i kasjerem?

    •  

      @maciek-rudol:

      Czy dlatego, że nauczycielami zostają osoby, które nie mają szans na zatrudnienie jako ktokolwiek inny poza sprzątaczką i kasjerem?

      ale pierdolisz głupoty koleś.

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek
      Prawdą boli? Szczególnie po tym jak zabrakło argumentów na cokolwiek co napisałem.

    •  

      @maciek-rudol: człowieku jakie argumenty? Tylko ktoś niespełna rozumu napisze o kilkuset tysiącach wykształconych osób, że nie nadają się do żadnej innej pracy.

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek Nie napisałem, że nie nadają się do żadnej pracy. Napisałem, że nie nadają się do żadnej dobrej pracy, takiej w której zarobki na wolnym rynku są tanie, jakich roszczą sobie. Śmieszne progi na studia pedagogiczne są faktem, jak i to że matury na takim poziomie piszą tylko kompletni debile.

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek: weź popraw te dane, meritum wypowiedzi rozumiem, ale wg GUS w ubiegłym roku szkolnym mieliśmy niecałe 510 tys. nauczycieli w szkołach wszystkich typów i przedszkolach.

      Co więcej, ponad 13% pracowało w placówkach niepublicznych, czyli bez KN i płacy gwarantowanej ministerialnie, nie łapią się zatem w kwestie strajków i do kosztów podwyżki ich nie ma co liczyć. Zostaje coś około 445 tys? Jakoś tak. W każdym razie te siedemset tysięcy luda to było bardzo, bardzo dawno. Jeszcze przed niżem demograficznym i zwolnieniami.

    •  

      @Antorus Totalnie się zgadzam, to jest zamknięte koło. Wszyscy szkalują nauczycieli, że miernoty, debile i nie potrafią uczyć, a jak do tego zawodu mają lgnąć ludzie z pasją skoro nie ma żadnej sieci wsparcia społecznego?

      Nawet dzieci już nie mają poszanowania dla tego zawodu, bo widzą jak ta praca jest umniejszana przez rodziców i innych.

    •  

      @ZdeformowanyKreciRyj a kto broni tym nauczycielom zmienić pracę np. na kasjera w biedronce. Ja jak chciałem więcej zarabiać, poszukałem sobie lepiej płatnej posady, a nie strajkowałem .

    •  

      @maciek-rudol: jakieś dowody, że

      nie nadają się do żadnej dobrej pracy, takiej w której zarobki na wolnym rynku są tanie, jakich roszczą sobie.

      czy ot tak sobie z dupy napisałeś? Nawet jak poziom egzaminów na studia jest niski nie oznacza to, że nie idą tam osoby inteligentne, zaradne i że nie przykładają się do nauki. Poza tym nie zawsze było łatwo dostać się na studia.

    •  

      @krystal_Tri_tapik: ja przytoczyłem dane stąd
      Nawet jeżeli masz rację, to już raczej nie dam rady tego poprawić. A jeśli masz rację, to oznacza tylko, że trzeba jeszcze mniej mld na podwyżki.

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek: yyy nauczyciele mają 2msc wolnego od pracy, mogą dawac korepetycje na czarno.. Wierz mi, znam kilku osobiscie i zarabiają krocie.

    •  

      @ArekKacz: no i nie będziemy mieli w Polsce nauczycieli - super rozwiązanie. To jest problem wszystkich ludzi w Polsce żeby zadbać o poziom systemu oświaty a nie tylko nauczycieli. To, że im to przeszkadza to jedno ale jak odejdą albo będą mniej efektywni przez niskie zarobki to będzie problem wszystkich.

    •  

      czy ot tak sobie z dupy napisałeś? Nawet jak poziom egzaminów na studia jest niski nie oznacza to, że nie idą tam osoby inteligentne, zaradne i że nie przykładają się do nauki. Poza tym nie zawsze było łatwo dostać się na studia.

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek:

      Skoro idą tam osoby z niskimi wynikami z liceum, oznacza to tak - idą tam osoby mało inteligentne, mało zaradne i takie, które nie przykładają się do nauki.
      Dowolne wyniki rekrutacji na studia. Porównaj wymagane wyniki na medycynę i na pedagogikę.
      A nauczyciele chcą zarabiać jak lekarze :D
      Z tą różnicą, że lekarz na zachodzie znajdzie zatrudnienie jako lekarz, a nauczyciel z Polski co najwyżej zbierając szparagi.

    •  

      no i nie będziemy mieli w Polsce nauczycieli - super rozwiązanie. To jest problem wszystkich ludzi w Polsce żeby zadbać o poziom systemu oświaty a nie tylko nauczycieli. To, że im to przeszkadza to jedno ale jak odejdą albo będą mniej efektywni przez niskie zarobki to będzie problem wszystkich.

      @ZdeformowanyKreciRyj: Aktualnie mamy nadmiar absolwentów pedagogiki i młodzi nauczyciele nie mogą znaleźć zatrudnienia. Raczej bym się nie martwił o to, że ich nagle zabraknie.

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek bo nauczyciel jest za mądry, żeby pomimo podwyżki głosować na PiS. Madki za 500+ robią kolejne dziecko o głosują. Kupują słabych, łatwych na manipulacje

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek: poziomu wiarygodności tej osoby nie zamierzam określać, bo mi brak skali ujemnej. Jak ją znam, 1. nie przeliczała na pełne etaty, 2. dodała nauczycieli akademickich lub 3. liczy każdą szkołę nauczycielowi z osobna (taki chemik potrafi i w czterech placówkach mieć umowy, bo nie ma godzin na etat). Osobiście podejrzewam ostatnie, bo najprościej zaciągnąć dane z SIO a tam każda szkoła wykaże tego chemika jako osobno zatrudnionego, bo to każdorazowo odrębna umowa na 4/18 na przykład.

      https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/edukacja/edukacja/oswiata-i-wychowanie-w-roku-szkolnym-20172018,1,13.html

      Cytowane informacje są ze strony 70 i dalej. To sobie teraz wybierz między patologicznym Pinokio w spódnicy a gusem ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      @maciek-rudol: ale przy tak niskich zarobkach wcale nie muszą pracować w wyuczonym zawodzie. Mogą np iść do sklepu na kasę i zarabiać więcej. Co więcej jak mamy mieć dobrych nauczycieli jeżeli jak ktoś jest dobry to pójdzie gdzieś indziej do pracy bo oferują mu wyższe zarobki

    •  

      @ZdeformowanyKreciRyj: Ale jednak praca na kasie jest dużo bardziej męcząca i ma opinię dużo bardziej upokarzającej, więc młodzi nauczyciele jednak garną się do tych placówek. Generalnie wszystkie dostępne dane wskazują, że młodzi absolwenci pedagogiki mają problem ze znalezieniem pracy w zawodzie, niż tego, że ich brakuje.

      Druga kwestia do tej pory na pedagogikę szły osoby mierne, podwyższenie pensji nie sprawi, że staną się nagle dobrymi nauczycielami. Jak ktoś był dobry, to nie szedł w pierwszym rzędzie na pedagogikę.

    •  

      @maciek-rudol: jak ktoś był dobry to nie szedł na pedagogikę bo zarobki w zawodzie były i są żałosne. Jak płace wzrosną to i lepsze osoby będą ciągnęły do zawodu - o to chyba powinno chodzić

    •  

      @ZdeformowanyKreciRyj: A co wtedy z tymi, którzy byli żałośni, więc dostali się tylko do pracy, gdzie zarobki są żałosne i nagle mają zarabiać bardzo dobrze? Dlaczego niby ma tak być?

    •  

      @maciek-rudol: To co już do końca świata mamy utrzymywać taki stan rzeczy, że godzimy się z tym, że mamy słabych nauczycieli bo jakbyśmy to chcieli zmienić to przy okazji ktoś kto być może nie zasługuje dostanie więcej pieniędzy? Jakby tak podchodzić to nie wprowadzono by także 500+ bo jak dla mnie to dużo osób z mojego otoczenia nie zasługuje żeby dostawać taki dodatek.

    •  

      @maciek-rudol: walnąłeś się o prawie 10pp. Dyplomowanych jest nieco ponad 55%. Wyżej masz link, przy okazji przelicz to sobie na 0.45 mln bo 0.7 to w monopolowym, nie w oświacie.

      I na koniec - znasz słowo negocjacje? 1000 pln jest kwotą otwarcia.

      +: Monaco
    •  

      @ZdeformowanyKreciRyj: Można po prostu zrobić dodatkowe warunki. Na przykład podwyżki dostaną tylko nauczyciele, którzy mają wynik 95%+ z matury rozszerzonej z przedmiotu, który uczą. W ten sposób dobrzy nauczyciele dostaną podwyżki, przyciągnie się inteligentnych ludzi na pedagogikę, a mierni nie dostaną.

      Aha - 500+ jest za ciężką pracę wychowania dzieci, które są niezbędne. Wyjaśnię Ci to w prosty sposób - jak kupujesz rano bułki, ktoś te bułki musiał upiec. A tego kogoś ktoś musiał urodzić i wychować. Gdyby nikt tej pracy nie zrobił - umarłbyś z głodu. Osoby bezdzietne pasożytują na pracy rodziców - praca rodziców jest niezbędna dla społeczeństwa i dla każdego z nas osobna, dlatego uważam, że poprawnym rozwiązaniem jest pokrywanie całości kosztów wychowania dzieci przez społeczeństwo - w domyśle przez osoby, które dzieci same nie mają.
      W innym wypadku prawie nikt nie będzie miał dzieci, bo w obecnych czasach dzieci po prostu we wszystkim przeszkadzają - czy to w graniu na kompie, czy to w imprezowaniu, czy to w życiu zawodowym. Ja w przeciwieństwie do (niektórych, głównie starszych, młodsze są coraz bardziej niechętne tej idei) swoich koleżanek z pracy nie muszę się martwić jak rozplanować odebranie dziecka z przedszkola czy też co zrobić, jak się nagle rozchoruje.

    •  

      @krystal_Tri_tapik: Ale liczysz tylko nauczycieli z podstawówek i liceów, czy też ze szkół policealnych, gdzie na przykład sobie młodzi lekarze dorabiają i z pedagogiką nie mają nic wspólnego?

      Druga kwestia - obecnie zarobki nauczycieli dyplomowanych średnio to 5300 brutto. Lekarzy specjalistów - 6750 brutto. Podwyżka o mniej więcej 700 złotych zrównuje te kwoty.
      Spytaj się 10 losowych ludzi na ulicy, czy nauczyciele w Polsce powinni zarabiać tyle, ile lekarze ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @maciek-rudol: rozwiązanie z różną wartością wynagrodzeń jest krzywdzące np dla nauczycieli z wiejskich szkół - tam zawsze średni poziom uczniów jest niższy.

      Co do 500+ jak najbardziej się zgadzam, że powinniśmy pomagać w wychowywaniu dzieci, żeby mieć dodatni przyrost i żeby miał kto w przyszłości napędzać gospodarkę. Ale czy to nie jest w pewnym sensie związane z dobrym poziomem powszechnej edukacji? Nie oszukujmy się - 500+ wydane na dziecko z patologicznej rodziny, które wyrośnie na taką samą patologię to stracone pieniądze. 500+ wydane na którekolwiek dziecko, które nie otrzyma stosownego wykształcenia, które to szkoła powinna oferować to też zmarnowany potencjał. Więc samo zachęcanie do rodzenia dzieci bez zapewnienia później tym dzieciom możliwości właściwego rozwoju nic nam nie daje bo takie dzieci nie wyrosną na wartościowych pracowników i nie spłacą społeczeństwu włożonych w nie pieniędzy.

    •  

      Za co im sie to nalezy? Za to ze babka ostatnio powiedziala mi ze nie wytłumaczy mi co bylo zle na kartkówce bo ona się do innej szkoly na zajecia spieszy X D a jak zapytałem kiedy sa poprawy to powiedziala ze we wtorek na 8 lekcji co z tego ze mam we wtorki 9 lekcji

    •  

      Aha - 500+ jest za ciężką pracę wychowania dzieci, które są niezbędne.

      @maciek-rudol
      Wychowywanie to również jedno z głównych zadań szkoły.

    •  

      rozwiązanie z różną wartością wynagrodzeń jest krzywdzące np dla nauczycieli z wiejskich szkół - tam zawsze średni poziom uczniów jest niższy.

      @ZdeformowanyKreciRyj: Rozwiązanie z tą samą wartością wynagrodzeń jest krzywdząca dla nauczyciele z miast z wyższymi kosztami życia.

      Co do 500+ jak najbardziej się zgadzam, że powinniśmy pomagać w wychowywaniu dzieci, żeby mieć dodatni przyrost i żeby miał kto w przyszłości napędzać gospodarkę. Ale czy to nie jest w pewnym sensie związane z dobrym poziomem powszechnej edukacji? Nie oszukujmy się - 500+ wydane na dziecko z patologicznej rodziny, które wyrośnie na taką samą patologię to stracone pieniądze. 500+ wydane na którekolwiek dziecko, które nie otrzyma stosownego wykształcenia, które to szkoła powinna oferować to też zmarnowany potencjał. Więc samo zachęcanie do rodzenia dzieci bez zapewnienia później tym dzieciom możliwości właściwego rozwoju nic nam nie daje bo takie dzieci nie wyrosną na wartościowych pracowników i nie spłacą społeczeństwu włożonych w nie pieniędzy.

      Załóżmy, że patologia nie rodzi dzieci, ale elity społeczne płodzą się namolnie. Lekarze, sędziowie, informatycy, biznesmeni te dzieci chowają, kształcą, dbają o nie.
      Mija 25 lat, co dalej? Każdy nie może być lekarzem w szpitalu - są potrzebne też salowe, kucharki czy sekretarki. Potrzeba też dozorców, magazynierów czy też dostawców pizzy w gospodarce.
      Ci ludzie, którzy wychowali się w świetnych warunkach nagle mają stać się klasą niższą? Spadek poziomu życia to jedno z najbardziej stresujących i frustrujących wydarzeń w życiu. Chcesz stworzyć społeczeństwo samobójców i ludzi chorych na depresję?

      Kolejna kwestia - ta patologia 500+ to mit wykształcony na potrzeby nieudaczników i debilów, którzy mają się poczuć lepiej. W myśl tego, że 95% ludzi uważa się za mądrzejszych od 95% społeczeństwa. Zdecydowana większość rodzin pobierających 500+ pracuje i ich dzieci będą normalnymi członkami społeczeństwa. Patologia to margines i skrajność, ale to z oczywistych względów najbardziej wyróżnia się.

    •  

      Wychowywanie to również jedno z głównych zadań szkoły.

      @Monaco: Najpierw trzeba spędzić statystycznie co najmniej 18,9 miesiąca w ciąży(9*2,1; współczynnik zastępowalności pokoleń), czego sam nie przeżyłem, ale co samo w sobie wedle relacji nie jest najprzyjemniejszym doznaniem.
      Wychowanie przychodzi później i chociażby szkoły i nauczyciele potrzebują tego 500+, by mieć pracę.
      Pokazują nauczyciele, że słusznie nie uważam ich za najmądrzejszą część społeczeństwa, bo nie potrafią myśleć perspektywicznie i sami podcinają gałąź, na której siedzą.

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek: Sprawiedliwie jak dostaną a reszta budżetówki nie dostanie? Wtf to chyba jednak bardziej sprawiedliwe jak dadzą 500+ bo dużo bardziej powszechny efekt. Nie wstydzisz się robić tego z logiką?

    •  

      Osobną nagrodę przyznałbym za wpis o tym, że nauczyciele pchają swoje dzieci do tej posady bo taka dobra.
      Prychłem srogo, post tak oderwany od rzeczywistości że wręcz przezabawny :D


      @Poziokat: miałem dwie takie nauczycielki z dziada pradziada. Zgadnij co studiują ich córki xD Jasne, że pedagogikę.

      Niech nauczyciele nie pierdzielą głupot, że im jest źle. Testy co roku te same, na lekcjach przepisywanie podręcznika. Może się jeden nauczyciel na 30 trafi dobry, reszta i tak zarabia za dużo w porównaniu z tym co z siebie dają.
      _________________________

      Jeszcze jakiś dzban porównuje pracę kasjerki do nauczyciela. No kurła jak kasjerka robi hajs dla sklepu i sklepowi opłaca się jej płacić tyle to chyba dobrze, nie?
      Jakoś ciągle widzę ogłoszenia o pracę w biedronkach i lidlach, brakuje ludzi do pracy.

      Jeśli chodzi o ogłoszenia o pracę dla nauczycieli to ciężko znaleźć coś na pełny etat, a nikt nie chce pracować w 5 szkołach. Osoby po studiach pedagogicznych z pocałowaniem ręki by wzięli pracę, rzecz w tym że jakoś ciężko im znaleźć coś konkretnego. A szkoda, bo myślę że tacy młodzi z pasją bardziej by się nadali niż stare próchna po 60.

    •  

      @maciek-rudol: nigdzie nie jest powiedziane, że z rodzin "elit" wyjdą kolejne elity. To, że ktoś został lekarzem nie bierze się jedynie z tego, że rodzice władowali w niego dużo pieniędzy i miał najlepszych możliwych nauczycieli ale do tego trzeba mieć też predyspozycje. Inteligencji nie dziedziczy się raczej tak w prostej linii więc nadal będą osoby doskonale nadające i spełniające się w pracach wymagających niższych zdolności intelektualnych ale za to być może innych takich jak np empatia czy dbałość o szczegóły. Co więcej szkoły nie mają kształcić jedynie elit. To, że napisałem, że osoba, która nie otrzyma odpowiedniego wykształcenia nie spłaci swojego "długu 500+" nie oznacza, że tym wykształceniem musi być zawód zaliczany do "elitarnych". W obecnym systemie mamy szkoły zawodowe i jak dla mnie to też jest odpowiednie wykształcenie. Chodzi jedynie o to, że edukacja młodych ludzi jest niezmiernie ważna dla całego społeczeństwa i nie możemy pozwalać na to, żeby jej jakość cierpiała kosztem pieniędzy zaoszczędzonych w budżecie.

    •  

      @trevoz: > No kurła jak kasjerka robi hajs dla sklepu i sklepowi opłaca się jej płacić tyle to chyba dobrze, nie?
      Nauczyciele robią w dalszej perspektywie hajs dla całego kraju bo uczeń, który otrzyma dobre wykształcenie jest potem lepszym pracownikiem, odprowadza większe podatki, napędza gospodarkę. Tylko właśnie państwo w przeciwieństwie do sklepu nie chcę nauczycielom płacić za te wypracowane w przyszłości dla całego państwa pieniądze

      +: Monaco
    •  

      niech dostana, ale niech pracuja od 8 do 16

      @bartez_94: insynuowanie że nauczyciele pracują po 4 godziny dziennie XDDD

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      nigdzie nie jest powiedziane, że z rodzin "elit" wyjdą kolejne elity. To, że ktoś został lekarzem nie bierze się jedynie z tego, że rodzice władowali w niego dużo pieniędzy i miał najlepszych możliwych nauczycieli ale do tego trzeba mieć też predyspozycje. Inteligencji nie dziedziczy się raczej tak w prostej linii więc nadal będą osoby doskonale nadające i spełniające się w pracach wymagających niższych zdolności intelektualnych ale za to być może innych takich jak np empatia czy dbałość o szczegóły. Co więcej szkoły nie mają kształcić jedynie elit. To, że napisałem, że osoba, która nie otrzyma odpowiedniego wykształcenia nie spłaci swojego "długu 500+" nie oznacza, że tym wykształceniem musi być zawód zaliczany do "elitarnych". W obecnym systemie mamy szkoły zawodowe i jak dla mnie to też jest odpowiednie wykształcenie. Chodzi jedynie o to, że edukacja młodych ludzi jest niezmiernie ważna dla całego społeczeństwa i nie możemy pozwalać na to, żeby jej jakość cierpiała kosztem pieniędzy zaoszczędzonych w budżecie.

      @ZdeformowanyKreciRyj:
      Przede wszystkim rola edukacji jest drugorzędna w roli do rodzenia dzieci. Nie znam przypadku, by kiedykolwiek, ktokolwiek wychował dziecko, które nie zostało wcześniej spłodzone. A nasza dzietność leci na łeb na szyję.
      Przypadek Jezusa pomijam( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Koszt 500+ jest tak niski w stosunku do tego, co spłaca potem dorosły człowiek w stosunku swojego życia, że wystarczy by spłacał co drugi, by program się zwrócił. A spłaca zdecydowana większość - gadanie o patologii 500+ wychodzi głównie z nieudaczników, którzy chcą się dowartościować, sama patologia 500+, czyli ludzie faktycznie posiadający przypisywane im cechy, to margines nie mający istotnego znaczenia statystycznego.

      Aha - nigdzie nie jest powiedziane, że z rodzin elit wychodzą kolejne elity, ale dane statystyczne są nieubłagane i pokazują, że tak się dzieje w zdecydowanej większości przypadków.

    •  

      No kurła jak kasjerka robi hajs dla sklepu i sklepowi opłaca się jej płacić tyle to chyba dobrze, nie?
      Nauczyciele robią w dalszej perspektywie hajs dla całego kraju bo uczeń, który otrzyma dobre wykształcenie jest potem lepszym pracownikiem, odprowadza większe podatki, napędza gospodarkę. Tylko właśnie państwo w przeciwieństwie do sklepu nie chcę nauczycielom płacić za te wypracowane w przyszłości dla całego państwa pieniądze


      @ZdeformowanyKreciRyj: Ale państwo płaci. Nauczyciele po prostu chcą absolutnie niewspółmierne pieniądze do posiadanych umiejętności, wiedzy i odpowiedzialności.
      Chcą zarabiać więcej od lekarzy, mimo że ustępują im we wszystkich mierzalnych kategoriach.

      +: trevoz
    •  

      Nauczyciele nie domagają się pensji mecenasa czy ordynatora, nie porównują się do innych zawodów.

      @IdzDoAptekiPoLeki: Ale domagają się pensji lekarza specjalisty.

      +: trevoz
    •  

      miałem dwie takie nauczycielki z dziada pradziada. Zgadnij co studiują ich córki xD Jasne, że pedagogikę.

      @trevoz: Moja mama uczy matematyki i nigdy nie polecała tej ścieżki, jak już to odradzała xD
      To samo z kilkoma innymi nauczycielami których znam.
      Nie wiem jak z humanistami, ale reszta raczej odradza a nie doradza zostanie nauczycielem.

      Generalnie pieniądze na edukację w tym kształcenie wyższe to trochę beka.
      Właśnie kończę magistra informatyki i rozważałbym doktorat w Polsce, ale patrząc na nasze stawki mogę tylko powiedzieć : xD. Pensja w normalnej firmie albo doktorat zagraniczny jest kilka razy bardziej opłacalny.

      Masz tu idealnie przykład jak brak rozsądnego budżetu sprawia, że nauczyciele są jacy są.
      Większość ogarniętych znajdzie sobie pracę za dużo lepszą stawkę, zostaną Ci co czują "powołanie" albo nie mają pomysłu na siebie.

    •  

      @Poziokat czyli sam przyznajesz, że obecnie większość nauczycieli składa się z ludzi, którzy nie mają pomysłu na siebie. I uważasz, że należy im płacić na poziomie ~5% najlepiej zarabiających osób w kraju.

      +: trevoz
    •  

      @maciek-rudol: Napisałem że większość ogarniętych znajdzie co innego, a nie że większość nauczycieli nie ma pomysłu na siebie. Pewna część na pewno tak, trudno mi porównać bo w dobrym liceum miałem w większości dobrych nauczycieli, w dawnych czasach gimnazjum było gorzej, a w podstawówce to chyba najsłabiej.
      Zależało to od poziomu szkoły i dlatego warto by było tą pensję w jakiś sensowny sposób od tego uzależnić, żeby lepsi dostawali więcej. No ale to bolączka chyba większości prac państwowych.
      Uważam że lepsza pensja mogła by istotnie wpłynąć na poprawę jakości edukacji, bo więcej ogarniętych osób widziałaby sens w tej pracy.
      Oczywiście nie będzie to efekt natychmiastowy, ale z pewnością bardziej widoczny niż zyski z 500+ xD

    •  

      Właśnie kończę magistra informatyki i rozważałbym doktorat w Polsce, ale patrząc na nasze stawki mogę tylko powiedzieć : xD. Pensja w normalnej firmie albo doktorat zagraniczny jest kilka razy bardziej opłacalny.

      @Poziokat: ja studiuje informatykę i mimo tych beznadziejnych stawek doktoranci którzy prowadzą zajęcia są mega ogarnięci. Wiesz dlaczego? Właśnie dlatego, że chcąc nie chcąc muszą pracować w jakiejś normalnej firmie aby zarabiać dobrze. Stąd mają praktyczne skille, a nie tylko akademicką gownoteorię.
      A pracę na uczelni traktują tylko jako pasje, ewentualnie jako sposób na jakieś darmowe ruchanko studentek na konsultacjach xD

      +: LeeBee
    •  

      @trevoz: Spora część może robić doktorat bo zwyczajnie im się przyda do przyszłej pracy.
      U mnie też są spoko, ale np. jeden w trakcie studiów rzucił doktorat właśnie dlatego że dostał dobrą ofertę pracy i doktorat mu się nie kalkulował.
      No i argument że są lepsi bo muszą pracować jest inwalidą z globalnego punktu widzenia.
      Lokalnie dodatkowa praca może coś polepszyć, globalnie to mógłbyś mieć pewnie bardziej ogarnięty poziom gdyby jednak szli ci, którzy zrezygnowali ze względu na stawkę.
      No i twierdzenie o akademickiej gównoteorii jest bardziej inwalidą, chyba że odnosisz się do praktycznych rzeczy typu jakieś software development itp, ale studia nie od tego powinny być, a w szczególności nie magisterka.
      Studia mają uczyć praktycznej teorii, w sensie takiej która faktycznie może się przydać w dalszych badaniach, a nie jakiegoś durnego bzdetu, ale nadal teorii. Dla przykładu na ostatni semestr magisterki ktoś nam wjebał projektowanie aplikacji na Androida, dobry żart. xD

    •  

      @Poziokat oczywiście, efekt będzie lepszy, jeśli wydamy kasę na edukację, szkoły i pensje nauczycieli, którzy nic nie będą robić, bo nie będzie dzieci do nauki.

    •  

      @maciek-rudol: Oo, pisowiec? Z tego co wiem to jedyny efekt 500+ to pozbycie się cholernej ilości hajsu i pozyskanie rzeszy wyborców o - delikatnie mówiąc, niezbyt wysokim ilorazie inteligencji.

    •  

      @Poziokat masz jakiś dowód na tą rzeszę wyborców o niezbyt wysokim ilorazie inteligencji? Czy po prostu czujesz potrzebę dowartościowania się?

    •  

      @maciek-rudol: Myślę że jest tu dość istotna korelacja.
      Z pewnością można powiedzieć że wyborcy o gorszym wykształceniu.

      źródło: v.wpimg.pl

      +: Nozyce
    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek akurat 13 dla emerytów to jest w praktyce zwiększenie jej o 70zl/miesiac

    •  

      @Poziokat czy te dane zostały zstandaryzowane pod względem wieku? Wyborcy PiSu są starsi wiekowo, a za PRL na studia przyjmowano znacznie mniej osób. Osoba ze 100 IQ, która nie posiada wykształcenie wyższego, bo skończyła liceum w 1989, kiedy na studia szło najlepsze 10%, wcale nie posiada niższego IQ od osoby, która ma 100 IQ i ma wyższe, bo skończyła liceum w 2009, kiedy na studia szła połowa.

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek chcialam tylko przypomniec, ze mamy marzec a hajs na leczenie raka tez sie skonczyl ( ͡º ͜ʖ͡º)

      +: Monaco
    •  

      @maciek-rudol: Słuszna uwaga, nie są standaryzowane ze względu na wiek. Takich niestety nie mogę nigdzie znaleźć, jest jeszcze wyniki ze względu na wiek.
      Ripostując kwestię procentowej ilości studentów kiedyś a dziś, można zwrócić uwagę na dużą dysproporcję między wynikami pis dla wykształcenia podstawowego, gimnazjalnego a średniego i pomaturalnego.
      Tu pewnie też się coś zmieniło na przestrzeni lat, ale jednak te x lat temu ludzie nadal kończyli szkołę średnią. Na pewno większe poważanie miały wtedy technika i zawodówki.

      Analiza z tych dwóch odrębnych wykresów raczej nie ma większego sensu bo to mniej lub więcej zgadywanie, szczególnie że mamy jedynie % per przedział, a nie wiemy jak liczne są te przedziały.
      Warto jednak zwrócić uwagę na dysproporcję pomiędzy PIS a PO:
      w żadnych przedziale wiekowym PO nie było tak blisko pisu, jak w przedziale dla osób z wyższym wykształceniem.
      No i różnica dla osób 50+ jest mniejsza niż dla osób z niskim wykształceniem, czyli raczej jest coś na rzeczy,
      ale na podstawie tych danych nie można tego podać z dużą pewnością statystyczną ( ͡° ʖ̯ ͡°).
      Jakby znaleźć odpowiednie dane, albo najlepiej całkowite wyniki ankiet wnioski mogłyby być bardziej poparte, ewentualnie odrzucone.

      źródło: v.wpimg.pl

    •  

      @maciek-rudol: JA liczę? Gus liczy, trzeba się było pofatygować i zobaczyć, że liczy każdego, który łapie się pod definicję nauczyciela, po czym starannie rozdziela na grupy według awansu czy miejsca pracy.

      Nie bardzo rozumiem, czemu nie miałby liczyć nauczycieli zawodu, oni są od gorszego boga, czy co?

      Zarobki zamierzam negocjować z pracodawcą czy też decydentem (w oświacie jest porąbane, jeden zatrudnia, drugi płaci a trzeci decyduje, ile tej kasy będzie) a nie z anonimkami z ulicy czy wykopu. Zwłaszcza tymi, którym się wydaje, że pracuję 4h/dobę - szczególnie że jest za kwadrans piąta a siedzę nie nad ciekawą książką, tylko nad szkolną dłubaniną i delikatnie mówiąc takie pitolenie podnosi mi ciśnienie. Ta samo, jak rzucanie liczbami prosto z MEN. Jak powiedział jeden z dyrektorów: takiej wypłaty nauczycielowi to ja w życiu nie podpisywałem.

    •  

      A to nie samorządy ustalają wynagrodzenie nauczycieli? Jeżeli niektórzy zarabiają mniej, niektórzy więcej, to jest wina układów samorządowych, ktoś jest bliżej dyrekcji, wójta, prezydenta it- to ma lepiej. Do nich z pretensjami... Ohhh wait, to oni nas zatrudniali, więc trzeba uderzać w rząd. No i przecież PiS nie raz mówił o układach samorządowych, no ale... De Mo kra cja!!

      Niestety, z wyjątkami, które powinny być dobrze opłacane, większość nauczycieli to debile, którzy wybrali ten zawód, bo: latwo studia zrobić i robota w miarę stabilna i łatwa.

      Podwyżki? Jasne! Ale pod warunkiem, że będą tak jak nauczyciele akademiccy, sprawdzani ci kilka lat, oceniani, muszą mieć dorobek naukowy, publikacje w prasie itd.

    •  

      JA liczę? Gus liczy, trzeba się było pofatygować i zobaczyć, że liczy każdego, który łapie się pod definicję nauczyciela, po czym starannie rozdziela na grupy według awansu czy miejsca pracy.

      @krystal_Tri_tapik: Zobaczyłem i to napisałem - protest dotyczy nauczycieli w liceach i w podstawówkach.
      Nauczycieli ze szkół policealnych nie obchodzi karta nauczyciela.
      A w liceach i podstawówkach liczba nauczycieli dyplomowanych wynosi ponad 2/3.

      Nie bardzo rozumiem, czemu nie miałby liczyć nauczycieli zawodu, oni są od gorszego boga, czy co?

      Bo ich ten protest nie dotyczy? Przy okazji znajomy pracował w szkole policealnej - za 7 razy 45 minut raz w tygodniu zarabiał 2 koła. Jak dla mnie nie są to złe zarobki.

      Zarobki zamierzam negocjować z pracodawcą czy też decydentem (w oświacie jest porąbane, jeden zatrudnia, drugi płaci a trzeci decyduje, ile tej kasy będzie) a nie z anonimkami z ulicy czy wykopu.

      Decydenci patrzą pod kątem społeczeństwa. A ci patrzą na poparcie społeczne. I staram się pokazywać, że nauczyciele nie zasługują na zarobki lekarzy specjalistów.

      Zwłaszcza tymi, którym się wydaje, że pracuję 4h/dobę - szczególnie że jest za kwadrans piąta a siedzę nie nad ciekawą książką, tylko nad szkolną dłubaniną i delikatnie mówiąc takie pitolenie podnosi mi ciśnienie.

      Zarzuć wynikami z matur. Pokaż, że na pedagogikę poszłaś z pasji i zaangażowania, nie dlatego, że byłaś za słaba by się dostać na SGH, prawo na UJ czy na medycynę.
      Przy okazji też mogę sobie nastawić budzik na dowolną godzinę i udawać, że akurat robię coś do pracy.

    •  

      @100mph: sęk w tym, że testy nie uczą, bo na testach większość ludzi po prostu strzela. rozwinięte odpowiedzi są o wiele bardziej wartościowe i miarodajne. nie uczmy dzieciaków, że mogą być idiotami i nie muszą się starać. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      @hesarebel dopóki sam nie zostaniesz patologicznym emerytem

    •  

      @bartez_94: chyba nie wiesz jak pracują nauczyciele. Godziny lekcyjne to raptem połowa faktycznej pracy. Jest jeszcze przygotowanie do lekcji i sprawdzanie wypocin uczniów.

    •  

      @bartez_94: Pracodawcą nauczycieli są samorządy, w skrócie nasz rząd. To przepraszam Cię bardzo, kogo prosić o podwyżkę? ;)
      Ty pewnie tez chodzisz po podwyżki.

      Nie znasz pracy nauczycieli od środka. Gówno wiesz i gówno widziałem. Jeszcze śmiesz komentować i pisać jakieś herezje.

    •  

      @bartez_94 jak ja to czytam to nóż w kieszeni się otwiera .. jestem mężem nauczycielki (level 32) i kurwa jeżeli ona ma za dużo wolnego czasu to chyba w weekend i tylko sobotę. Co z tego że 5, 6 lekcji dziennie. Do tego zebrania, konsultacje, a nie pójdziesz przecież z ulicy tylko do każdego przypadku czytaj ucznia trzeba się przygotować (opinia, oceny). Kolejna rzecz to lekcje - myślisz że wszystko jest w książce? To się kuwa grubo mylisz... W tych podręcznikach dla 1-3 jest taki burdel że lekcje trzeba planować samemu. A konkursy? Każdy rodzic chce by ich dziecko było najlepsze ale sam konkurs też trzeba przygotowac, potem sprawdzic, zrobić dyplomy, kupić nagrody... Samo się zrobi - no nie sadze...

      Takie pierdolenie ludzi którzy oceniają wszystko z daleka jest kurwa najgorsze...

      Osobiście czasem ze względu na to ile czasu poświęca moja żona na pracę w DOMU to wolałbym alby pracowała na linii albo korporacji.... Ale lata studiów w tym kierunku mają iść na marne???!!!

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek: moim zdaniem każdy zasługuje by zarabiać więcej ale w przypadku strefy budżetowej, podwyżki dla jednych oznaczają dodatkowe obciążenie dla drugich (sektor prywatny). W takim wypadku powinno się być nadzwyczaj ostrożnym w poczynaniach. Już kij kto co tam robi, bo jeśli ktoś by chciał być na miejscu nauczyciela, to zwykle trzeba było nim zostać. Dodatkowym zagrożeniem jest fakt, że pracownicy strefy budżetowej to nie tacy sami pracownicy co ci ze strefy prywatnej. Oni są „sponsorowani” przez tych drugich, co powinno korelował ich wypłaty ze stanem sektora prywatnego. Jeśli ten drugi nie ma się za dobrze, to pierwszy powinien zapomnieć o podwyżkach. Ludzie często patrzą na kolegów z prywatnego, że zarabiają więcej i też by chcieli ale logicznie rzecz biorąc, nie powinni. Logicznym wytłumaczeniem w tym wypadku jest fakt, że w prywatnym możesz utrzymać się na stanowisku jeśli przynosisz zysk dla firmy, natomiast w publicznym nie musisz, bo nie takie są założenia samej strefy budżetowej. Żeby to wszystko się bilansowało, strefa budżetowa musi mieć niższe zarobki od prywatnej, bo inaczej to wszystko przewróci się jak domek z kart. Nie zrozum mnie źle, nie mm jakiegoś kompleksu wyższości. Chodzi tu o zwykły fakt, że matematyka nie kłamie i idąc w tę stronę, dążymy do „zagłady” ekonomicznej. Tak tylko na koniec przykład z życia wzięty (moja dyskusja z nauczycielami - mam ich kilku w rodzinie): jak wspominasz, że nauczyciel pracuje mniej i ma co i rusz wolne to mówią „trzeba było zostać nauczycielem”, jak im odpowiesz, że jak się chce zarabiać więcej to trzeba było zostać kimś innym w sektorze prywatnym to obraza majestatu. Takie trochę kali ukraść - dobrze, kalemu ukraść - źle.

    •  

      @bartez_94: oj dziecko dziecko, wez podrośnij trochę umysłowo, bo poki co to bieda straszna...

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      To jest również ogrom pracy domowej

      @Poro6niec: Ale wiesz, że inne zawody też często wymagają pracy w domu?

    •  

      @bartez_94 ale co ty pierdolisz? Chcesz zeby chujowy nauczyciel ksztalcil twoje dzieci? Zeby zarabial mniej niz ktos na kasie za uzeranie sie z bachorami nie wychowanymi przez ojca i matke?

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek: bawi mnie jak socjaliści wykłócają się na co powinna być przeznaczana kasa, powodzenia w życiu

    •  

      @egonszef: mnie bawi jak taki profesor życia jak Ty wstawia tego typu komentarze.

    •  

      @krzysiek_jarzyna_ze_szczecina: ja zwyczajnie wyleczyłem się z socjalizmu bo kiedyś miałem nawbijane do głowy że mi się należy i teraz śmieję się z tego upośledzenia, rozumiem że ten socjalizm w placówkach państwowych jest "normalny" i ludzie w tym systemie pracują i żyją niemniej wcale mi ich nie żal bo jak widać większość społeczeństwa głosuje na socjalistów

    •  

      @egonszef: nie jestem socjalistą, ale póki szkolnictwo nie jest prywatne należy zadbać o adekwatne pensje.

      +: Monaco
    •  

      @Poziokat kolejną kwestią do rozważenia jest to, czy exit polle na pewno są zrandomizowane poprawnie. Podejrzewam, że wielkie miasta mają nieproporcjonalną ilość sondaży w porównaniu do reszty Polski, a przez to struktura ilości osób z konkretnym wykształceniem nie odpowiada w pełni warunkom polskim.

      Trzecią kwestią jest to, że moim pytaniem nie było to, jakie wykształcenie mają wyborcy PiSu, a czy masz dowód, że 500+ przekonało ludzi z niskim IQ do głosowania na PiS. Mogło być tak, że ludzi z niskim IQ głosowali już na PiS, a 500+ przekonało do głosowania na PiS te 29% ludzi z wyższym wykształceniem.

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek
      Są, są. Gdyby nie były, na pedagogikę nie mogliby się dostać ludzie z dolnych centyli wyników z matur.

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek: marnujesz swój czas na pierdoły, co należy zrobić to rozjebać i zrobić lepiej a nie się wykłócać czy mają dobrze płatne czy nie

    •  

      @egonszef: czyli co konkretnie należy Twoim zdaniem zrobić?

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek: głosować na partie spoza bandy siedzącej przy okrągłym stole, tylko tyle

    •  

      ale niech pracuja od 8 do 16

      @bartez_94: uważasz, że praca nauczyciela kończy się po wyjściu z budynku to bardzo się mylisz.

    •  

      @egonszef ja głosuję, jeszcze przekonaj innych.

    •  

      @egonszef: dbanie o odpowiednią jakość kształcenia w szkołach przez godziwe wynagrodzenie dla odpowiednio przygotowanej kadry nie jest socjalizmem. Na przykładzie moich nauczycieli doskonale widziałem jakie efekty daje kombinacja chujowy nauczyciel(bo ci kumaci ludzie raczej nie idą uczyć w szkole, za niskie zarobki) + niskie zarobki + nieadekwatna do zarobków odpowiedzialność + frustracja wywołana ogólną sytuacją.

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek: etat nauczyciela to 18h tygodniowo (18*4=72h) Ja wiem, że praca nauczyciela nie kończy się na tych 72h miesięcznie, ale mam w rodzinie z 5 nauczycieli i oni nie klepią biedy. Napiszę tak: katechetka, nauczyciel dyplomowany, z zastępstwami i innymi bzdetami zarabia ponad 5k miesiąc w miesiąc, nigdy nie konczy pozniej niz o 15, oczywiscie nie liczac rad itp, nie jest wychowawca klasy. Ona jest na dole ze swoimi zarobkami.

    •  

      @krzysiek_jarzyna_ze_szczecina: system jest hujowy, np. nauczyciela nie można zwolnić ze stanowiska... ktoś mi wytłumaczy powód takiej ustawy?! pod specjalną ochroną są czy co

    •  

      @maciek-rudol: uproszczę Ci tę wiedzę maksymalnie - sam fakt, że ktoś jest nauczycielem dyplomowanym oznacza, że podlega Karcie Nauczyciela. Tyle mogę nawet bez sprawdzania przepisów powiedzieć, jako że awans zawodowy nauczycieli jest ścieżką dostępną jedynie poprzez KN.

      Zatem, albo jesteś dyplomowany i z KN, więc protest dotyczy jak każdego innego, albo nie jesteś dyplomowany. Jak by nie liczyć, jest ich tyle, ile podaje GUS.

      Naprawdę byłbyś zdolny nastawić sobie budzik tylko po to, żeby coś naskrobać na wypoku w środku nocy? Ludzie są jednak dziwni :D

      Pomijając fakt, że nie uczę maturzystów, ani myślę rozliczać się przed jakimś anonkiem, któremu się wydaje, że może mnie stawiać na baczność i oceniać moją pracę. Krótko mówiąc - a może frytki do tego?

    •  

      @egonszef: następny.

      Gdzie wam tę bzdurę wbili do głowy? Nie ma klasy, nie ma etatu, nauczyciel leci z roboty, art.20. Zmiana organizacji nauczania, brak godzin, nauczyciel leci z roboty.
      Będę po pijaku lekcję prowadzić, dyscyplinarka. Nie stawię się w pracy, dyscyplinarka.

      Gorzej, wylecę także wtedy, jak w czasie wolnym, daleeeeko od szkoły złapią mnie za kółkiem pijaną. Za każde skazanie za przestępstwo umyślne mamy co? Nauczyciel leci z roboty. Na podstawie tej KN, co ją tak przeklinacie.

    •  

      @krystal_Tri_tapik Ale sam fakt, że nauczasz w liceum profilowanym nie sprawia, że podlegasz pod kartą nauczyciela. A w liceach i podstawówkach ponad 2/3 nauczycieli są nauczycielami dyplomowanymi i to oni protestują. I tak podaje GUS. Spoko, nie tłumacz się i nie podawaj swojego wyniku matur. Poparcia społecznego nie, bo większość społeczeństwa zdaje sobie sprawę, że nauczyciele rekrutują się z ludzi, którzy nie daliby rady zostać kimś innym. Dlatego liczę, że żadna opcja polityczna nie strzeli sobie w łeb dając niezasłużenie pieniądze nauczycielom.

    •  

      Testy co roku te same, na lekcjach przepisywanie podręcznika.

      @trevoz: Dodałbym jeszcze nauczanie po łebkach w czasie lekcji, że jak nie jestes naprawde ogarniety to bez korków jestes w dupie. Oczywiście ci sami nauczyciele potrafią pieknie wszystko wytłumaczyć na korkach/płatnych fakultetach ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      Ale zdajecie sobie sprawę z tego, że nauczyciele to nie tylko szkoły ale tez przedszkola? Gdzie nie ma ferii, nie ma wakacji (przedszkola publiczne w wakacje dyżurują), czy innych szkolnych dni wolnych. Jest za to praca związana z przygotowaniem pomocy do zajęć, zabaw, układów tanecznych, wierszyków, piosenek, pisaniem ewaluacji, miesięcznych planów zajęć, itd.? Można długo wymieniać. Pomijam już obciążenie psychiczne, które ciąży na wszystkich nauczycielach, szczególnie w edukacji przedszkolnej i wczesnoszkolnej, gdzie trzeba zapanować nad 25 czy 30 rozbrykanymi, głośnymi dzieciakami. Nie będziemy mieli dobrej edukacji, jeśli zarobki będą tak śmiesznie niskie. W zawodzie zostali często wysokowykwalifikowani nauczyciele, którzy obawiają się przebranzowienia z racji wieku i chca/musza dobić do emerytury, lub ludzie z przypadku, którzy nie wiedzieli co ze sobą zrobić i poszli na pedagogikę na wyższej szkole hałasu ¯_(ツ)_/¯ wiedząc, ze jakąś prace dostaną, bo konkurencja aktualnie na tym rynku jest raczej niewielka, co widać po ogłoszeniach.

    •  

      @krystal_Tri_tapik: No oczywiście masz rację, ja mam na myśli sytuacje w porównaniu na przykład do firmy prywatnej, Dyrektor nie może zwolnić od tak sobie pracownika. Ilu debili siedzi na etatach i pierdzą w stołek ponieważ nauczyli się programu, zasad i już więcej nie muszą, każdy z nas poznał takich.

    •  

      @maciek-rudol: jeszcze raz, pomalutku. Nauczycieli dyplomowanych jest 55%. Wszędzie. I wszędzie, gdzie są - podlegają pod KN, więc owszem, protest dotyczy ich w dokładnie takim samym stopniu czy uczą w liceum czy wyżej. Nie kombinuj.

      Nie szukam poparcia społecznego na wykopie, tylko relaksu. Osobiście jestem przekonana, że strajk ma wkurzyć rodziców, bo inaczej nie przyniesie skutku najmniejszego.

      @egonszef: W sumie różnica między KN a KP jeśli idzie o umowy na czas nieokreślony nie jest wielka. Trudniej co prawda dokonać manewru typu przemianowanie działu/restrukturyzacja, żeby się pozbyć paru osób, ale i tu, i tu trzeba kombinować, jak nie masz podkładki w postaci drastycznego zaniedbywania obowiązków. Z drugiej strony, w KP od lat jest zasada max 3 umów na określony, pracując wg KN możesz w tej chwili w nieskończoność się bujać na zastępstwie. Mają projekt zmian, ale i tak gorszy od zasad ogólnych.

      Ta ochrona przed zwolnieniem to mit od czasów, gdy zaczęła spadać liczba uczniów z jednej strony, z drugiej wprowadzono reformy. Praktycznie każda większa zmiana w programach daje dyrektorowi niemal wolną rękę w tasowaniu kadry. Aktualnie na wsiach, gdzie są zespoły szkół gimnazjum i podstawówka, odpada jeden rok z 9 lat nauczania, można sobie poszaleć. W miastach odwrotnie, tu ludzi po prostu brak, więc nie ma kogo zwolnić - ale to zdaje się problem nie tylko szkół.

    •  

      jeszcze raz, pomalutku. Nauczycieli dyplomowanych jest 55%. Wszędzie. I wszędzie, gdzie są - podlegają pod KN, więc owszem, protest dotyczy ich w dokładnie takim samym stopniu czy uczą w liceum czy wyżej. Nie kombinuj.

      @krystal_Tri_tapik: Nie wszędzie. Jak wziąć pod uwagę populację świata, jest ich poniżej 0,1%.
      Lekarze nauczający w szkołach policealnych nie podpadają pod kartą nauczyciela.

      Osobiście jestem przekonana, że strajk ma wkurzyć rodziców, bo inaczej nie przyniesie skutku najmniejszego.

      Też na to liczę. Wkurwienie rodziców, które wykorzysta jakaś partia do odebrania przywilejów wynikających z karty nauczyciela.

    •  

      @ZdeformowanyKreciRyj: *rządzą. Poza tym, nikt nie bronił nauczycielom podstawówek/gimnazjów/liceów/technikum kształcić się dalej, by być tym akademickim. Każdy niesie swój krzyż i może rozliczać siebie. Mnie nikt nie kazał pracować w branży TSL, ponieważ sam wybrałem taką ścieżkę kariery, a że przy okazji potrafię z tego przynieść do domu godziwe pieniądze jest wyłącznie moją zasługą, bo poświęciłem się temu w pełni i umiem z tego czerpać profity.

    •  

      5k

      @pri0 XD nieźle Cię poniosło

    •  

      @Staryan0na: ale mi nie chodzi o obecnych nauczycieli. Jak dla mnie to mogliby się nawet przekwalifikowac i zostać pilotami samolotu. Ale to nie rozwiąże problemu poziomu szkolnictwa w Polsce. Ludzie, którzy są z czegoś dobrzy nie zechcą pracować w oświacie z powodu niskich pensji a nauczycielami zostaną faktycznie słabe osoby, dla których nie ma miejsca nigdzie indziej. Chyba nie tego chcemy.

    •  

      ale mi nie chodzi o obecnych nauczycieli. Jak dla mnie to mogliby się nawet przekwalifikowac i zostać pilotami samolotu. Ale to nie rozwiąże problemu poziomu szkolnictwa w Polsce. Ludzie, którzy są z czegoś dobrzy nie zechcą pracować w oświacie z powodu niskich pensji a nauczycielami zostaną faktycznie słabe osoby, dla których nie ma miejsca nigdzie indziej. Chyba nie tego chcemy.

      @ZdeformowanyKreciRyj: Czemu piszesz w czasie przyszłym, skoro jest to już stan faktyczny i nauczycielami są prawie tylko osoby słabe, dla których nie ma miejsca nigdzie indziej.

    •  

      @ZdeformowanyKreciRyj: pokaz mi inny zawod, w ktorym dostaniesz te same hajsy za taka ilosc godzin spedzonych w pracy. Sorry, ale ja tego nie kupuje.

    •  

      @Staryan0na: jestem studentem, pracuję zdalnie na 2/5 etatu, zarabiam więcej od nauczycieli więc to nie jest problem.

    •  

      @ZdeformowanyKreciRyj: chodzi mi o to, ze placza na zarobki rzedu 2,5k, ale nie licza tego, ze jest to za np. 26 godzin... lekcyjnych tygodniowo.

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek co nauczyciel musi sobie przypomnieć? klepie 20 lat to samo, testy co roku te same, dramat.

    •  

      @stworek_potworek_pokaze_jezorek wystarczy, że byłam uczniem i pisałam te same testy, co ktoś x lat wcześniej

    •  

      @mleczna_czekolada aha, ale nie wszystko opiera się na testach.

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    31/100 #100oldgamechallange

    Road to 1K nadal ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ

    niestety @gwarth zostaje przy metacritic nie ogarniam gamerankings.com do tego części gier które chce dodawać nie ma na tej stronie, ale dziękuje za propozycję( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Nie wiem czy odpalać stream czy nie, ale jak będę coś odpalał to około 20 Twitch
    Dajcie znać jaką gierkę może odpalić(✌ ゚ ∀ ゚)☞

    Jak ktoś chce być wołany do kolejnych gierek to zapraszam wpisywać się do listy do wołania: LINK

    Dzisiejsza gra:

    Knights & Merchants

    Data wydania: Październik 1998
    Platformy: PC
    Gatunek: RTS

    Opis: Kto pamięta kultowy tekst DAWAĆ ŻARCIE, i ogólnie kilka okrzyków związanych z żarciem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Gra złożona z procesów, nadal grywalna nawet jest remake( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Jeden z pierwszych RTS który zawitał na moim komputerze, wtedy bawiło mnie budowanie wioski i rozwijanie jej. Jak to mówią później tworzyło się z tego mrowisko każdy człowiek będący w wiosce coś robił albo gdzieś szedł. Najlepiej i tak było gdy miałeś wojsko i zapomniałeś je nakarmić i zdychało xD Oj ile razy przegrałem misje w taki piękny sposób.

    W grze była fabuła w której gracz wciela się w rolę podrzędnego dowódcy armii królewskiej. Królestwo niestety rozpada się na małe księstwa przez spisek, naszym zadaniem jest bronić króla i ostatniej jego prowincji. Było to 20 misji w kampani single player, można było grać multi aż do 6 graczy i do dzisiaj stoi wiele polskich serwerów( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Ponad 25 różnych budynków, 10 jednostek militarnych, ponad 10 różnych zawodów. Takie trochę Osadniki(Settlersy) ale kurczę nie do końca(✌ ゚ ∀ ゚)☞

    To tyle jak ktoś ma jakieś pomysły/uwagi to zapraszam do komentowania( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Oceny graczy PC:
    Metacritic: 8,7
    Gry-online: 8,8

    #retrogaming #staregry #gry
    pokaż całość

    odpowiedzi (31)

  • avatar

    #anonimowemirkowyznania
    Dlaczego Polska to mentalny bantustan - na podstawie strajku dla nauczycieli. Na początku zaznaczę, że nauczycielem nie jestem, jestem lekarzem.

    Otóż obserwuje sobie strajk nauczycieli i podejście tutejszej społeczności do niego i stwierdzam, że Polska to chlew obsrany gównem i nic się tutaj nigdy nie zmieni. Zawsze bawią mnie w telewizji gdybania pt. "w tym tempie Polska dogoni Niemcy za x lat". Otóż Polska przez 1000 lat swojej historii nigdy Niemiec nie dogoniła pod względem rozwoju i nigdy nie dogoni. Wynika to z prostego faktu, że nie inwestuje się tutaj pieniędzy w rozwój kraju i społeczeństwa - zamiast tego wypierdala się je w błoto.

    Wielu z was podnosi argument, że nauczycielom te pieniądze się nie należą - jako że są słabi w swoim fachu. Po cześci się tutaj zgodzę, chociaż ja na swojej drodze spotkałem naprawdę wielu fajnych, mądrych nauczycieli. Nikt zdolny nie pójdzie uczyć do szkoły, nawet jeśli ma zacięcie pedagogiczne, jeśli gdzie indziej może zarobić 2x tyle. Niestety, żeby poziom nauczania w Polsce wzrósł, trzeba najpierw podnieść płace, nie bacząc na to, że część z tych ludzi na to nie zasługuje. Po prostu trzeba przyciągnąć do zawodu lepszy materiał, kusząc ich lepszymi zarobkami. Fajnie gdyby poszedł za tym również program weryfikacji umiejętności kandydatów (na który jednakowoż obecnie nie mam pomysłu), tak aby nie zrobił się to dobrze płatny zawód dla rodziny burmistrza lub dyrektora. Tłuszcza (w tym ta tu obecna) nie rozumie, że to jej przede wszystkim powinno zależeć na poprawie publicznej edukacji, ponieważ to jej nie stać na prywatne szkoły (gdzie nauczyciele zarabiają więcej, to i prezentują wyższy poziom - choć to też nie do końca, bo większość najlepszych szkół ponadgimnazjalnych w Polsce to szkoły publiczne).

    Inni drą japę, że nauczyciele wzięli uczniów za zakładników. Niestety, w Polsce nie można w cywilizowany sposób dogadać się z rządem. Widzieliśmy to wcześniej na podstawie protestu lekarzy rezydentów (my też miesiącami próbowaliśmy z rządem rozmawiać, ale nas zlewano ciepłym moczem, a ostatecznie oszukano). W chlewie obsranym gównem zwanym Polską póki nie sięgnie się po rozwiązania siłowe (dla nauczycieli takim rozwiązaniem jest np. brak rad klasyfikacyjnych, bo jakie inne argumenty mogą mieć?), póty nie osiągnie się jakiejkolwiek sensownej pozycji negocjacyjnej z rządem. Problemem ludzi wykształconych w tym kraju jest to, że protestują z sposób cywilizowany (nie jak górnicy, rzucający kostką brukową).

    Rozwiązaniem kwestii płac w krajach cywilizowanych (np. Niemcy) jest ustalanie płac w korelacji z poziomem rozwoju gospodarki. W Polsce właściwe byłoby ustalenie zarobków nauczycieli na porządnym, godziwym dla wykształconego człowieka poziomie - np 1,5-2 średnich krajowych. Odniesienie zarobków to średnich rozwiązałoby nawracający problem względnego zmniejszania się płacy w stosunku do reszty społeczeństwa wraz z czasem (wszak większość ludzi w pracy dostaje co jakiś czas podwyżkę).

    Po raz kolejny obserwujemy również żenujący propagandowy spektakl w wykonaniu państwowej telewizji. Najbardziej przerażający jest fakt, że tak prymitywny przekaz ma jednak w Polsce swoich odbiorców.

    Podsumowując, w kraju nad Wisłą można wyjebać w błoto dziesiątki miliardów złotych (czego celem jest wyłącznie utrzymanie się przy korycie), które można by było mądrze zainwestować w rozwój (w tym podniesienie poziomu publicznej edukacji).

    #strajknauczycieli #polska #edukacja

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy studenckie
    pokaż całość

    odpowiedzi (72)

  • avatar

    Varys - Władza to ciekawa sprawa, Panie. Lubisz zagadki?
    Tyrion - Uraczysz mnie jakąś?
    V - Trzech ludzi siedzi w pokoju. Król, kapłan i bogacz. Przed nimi stoi najemnik. Panowie każą mu zabić dwóch pozostałych. Kto zginie, a kto przeżyje?
    T - Zdecyduje najemnik.
    V - Nie nosi korony, nie ma złota i nie lubi bogów.
    T - Miecz daje mu władzę.
    V - Skoro to rycerze rządzą - dlaczego udajemy, że robią to królowie? Kto tak naprawdę odpowiada za śmierć Neda Starka? Joffrey, kat, czy może ktoś inny?
    T - Jednak nie lubię zagadek.
    V - Władzę ma ten, kogo ludzie uważają za władcę. To sztuczka. Cień na ścianie. A czasami mały człowiek może rzucać bardzo duży cień.

    I to są kurła dialogi na miarę GoTa, a nie te pipydówy co dostajemy w ostatnich sezonach ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    #got
    pokaż całość

    odpowiedzi (14)