•  

    Ja pierdolę, co za świat. Wystawiłem dwa dni temu telefon w miarę dobrym stanie. Wszystko jest w pudełeczku. No i wystawiam za 600 zł czyli tak cena niższa o 100 zł od reszty. Dość spore zainteresowanie, dużo osób odpowiedziało. Ale był typek co zadzwonił jako drugi i mówi, że on bierze i jutro przyjeżdża z gotówką. Spytałem się czy cena mu na pewno pasuje. Gosciu potwierdził, że tak. I już pogoniłem następne osoby, że już telefon sprzedany. Godzinę przez spotkaniem typek do mnie dzwoni czy nie mogę podjechać na Pasaż Grunwaldzki. Myślę sobie: dobra i tak są targi pracy na PWr to podjadę i zobaczę jak moje bezrobocie wygląda. Spotykam się z typem. Na początku gadka szmatka, ziomek dokładnie sprawdza telefon i super. Nagle pyta się mnie czy nie mam ten igiełki do otwierania podkładki na kartę. No nie miałem. Ale mówię do typa obok jest sklep z elektroniką pewnie tam to kosztuje grosze. Kupiłem za 2 zł ale jebać. On pierdoli i pierdoli i nagle cyk: to 500 zł i nie będziemy się targować?
    Ja kurwa szok. I mówię:
    Panie no inaczej się umawialiśmy, cena i tak niższa niż reszta plus Pan wczoraj potwierdził, że Panu taka cena pasuje.
    No zagotował się Janusz i zaczyna mi marudzić, że to tylko 100 zł czy nie mogę odpuścić.
    Zabrałem telefon i elo w długą. A godzinie wcześniej odmówiłem kumplowi z roku co by z chęcią wziął ten telefon do robienia zdjęć. I pewnie bez cyrków by wziął. Ja pierdolę ale #wkurw
    #januszebiznesu #wroclaw #olx

Gorące dyskusje ostatnie 12h