•  

    Beka ze wszystkich wypowiadających się o żądaniach nauczycieli, którzy nie mają pojęcia jak wygląda praca nauczyciela ("przy tablicy" to jakieś 30% pracy tylko) lub nie mają żadnego wykształcenia w tym kierunku xD
    Także dupa cicho lamusy.
    Pozdrawiam z Wydziału Pedagogicznego Uniwersytetu Warszawskiego ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #bekazpodludzi #neuropa #4konserwy #nauczyciele #edukacja #oswiata

    • poprzednie komentarze (26)

    •  

      @wuju84 są ludzie, którzy chcą nauczać, czują to, potrafią. Idą tam nie dla hajsu. To jest bardziej misja. Dotyczy to 70% studentek tego kierunku na UW. A nie brak wyobraźni

    •  

      @crazykokos: ale za "misję" domu i samochodu nie kupisz

    •  

      @Rurecki no rodzice to największe utrapienie w pracy nauczyciela
      Są specjalne zajęcia na ten temat, jak się obchodzić z rodzicami, którzy nie wiedzą jak uczyc, ale i tak wiedzą lepiej

    •  

      @crazykokos
      "pedagogika to misja. Nie sprzedaż"

      Wszystko jest sprzedaza

      Nauczyciel oferuje wiedze a uczniowie ja dostaja, spoleczenstwo za to placi

      Jak ma to byc misja

      To idz na plac miejski, glos wiedze i niech ci ludzie do kapelusza dadza grosza

    •  

      @Kuba__ ale ja nie chciałam pracować w tym zawodzie i tak xD ale od zawsze uważam, że nauczyciele za mało zarabiają i teraz pomagam

    •  

      @Rurecki: wiesz wina rodziców i złego wychowania to jedna sprawa, ale nauczyciele też nie są święci. Jestem z pokolenia, które miało jeszcze styczność z tymi "starej daty". Szacunek do nauczyciela nie wynikał z tego że był nauczycielem, tylko z tego że na ten szacunek zasługiwał - poprzez swoją postawę, zaangażowanie, podejście do ucznia. Obecnie kadra pedagogiczna oczekuje szacunku za co? za kserówki opracowania z netu? :)

      @crazykokos: może rozwiniesz wątek, na jakiej podstawie twierdzisz że człowiek, który dopiero studiuje:

      czują to, potrafią
      to chyba raczej praktyka weryfikuje. Ja na studiach czułem że będę dobrym pilotem samolotów.. potrafiłem obsługiwać te maszyny :D

    •  

      @Tikyo też mam takie koleżanki. Typ nauczyciela "wywalone na wszystko". Ilość kartkowek i sprawdzianów minimalna. Metody aktywizacji znikome, po prostu przyjść do szkoły, odklepac swoje i tyle. A to, że lekcje są nudne i często niezrozumiałe to juz inna sprawa. Nauczyciele pasjonaci pracują dużo. Zarówno w szkole jak i w domu.
      Szukają nowych metod, rozwiązań, przygotowują materiały odpowiednie do poziomu klasy (który często jest przeróżny)... Więc jeśli to wg Twoich koleżanek jest upośledzenie to nie mam pytań.

    •  

      @Ekstaza no i jest masa nauczycielek, które żyją na stancjach. Koleżanka- na codzień pracuje w szkole a w weekendy dorabia w monopolu.
      Mogłabym wymieniać i wymieniać. I to jest niepoważne. Kończysz studia a zarabiasz 1700 netto a karyna bez szkoły, w Żabce 3k

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @crazykokos: no więc ja też jestem za tym, aby nauczyciele mogli godnie żyć i zarabiać, bo jak słyszę gadanie, że nauczyciele mają MISJĘ to śmiać mi się chcę, bo za misję niczego nie kupią.

    •  

      @crazykokos:

      Kończysz studia a zarabiasz 1700 netto

      uważasz że w dzisiejszych czasach studia świadczą o wykształceniu? :D
      jeszcze mi powiedz że wierzysz w krasnale :D

    •  

      @Natalis: Nauczycieli pasjonatów jest góra 20%. Dlaczego wszyscy mają dostać podwyżki ?

    •  

      @wuju84 no jak odpowiadamy na ćwiczeniach różne sytuacje- jedna opowiada, ze w ramach wolontariatu zostawała po lekcjach w świetlicy żeby pomagać młodszym kolegom, inna udzielała korepetycji i były kolejki żeby się zapisać do niej, bo tak świetnie potrafiła wytłumaczyć, przekazać wiedzę. Takich przykładów znam masę

      I idzie na studia żeby robić to, co kocha. Żeby nauczać a tu cyk, 1700 netto i żyj za to w Warszawie xD

    •  

      Proponuję rodzicom, którzy tak "miło" wypowiadają się o nauczycielach, niejednokrotnie przy swoich dzieciach (więc nie ma potem co liczyć na szacunek...), żeby po prostu sami zajęli się edukacja swoich pociech. Nikt nikomu nie broni załatwić nauczania w domu. Gwarantuje, że max po tygodniu będą mieli inne zdanie o pracy pedagogicznej.

    •  

      @Natalis: na szacunek albo się zasługuje albo nie. wychowanie to osobna para kaloszy.
      @crazykokos: no faktycznie korepetycje są bardzo wymierną próbą. Nie widzisz różnicy między indywidualnymi zajęciami a lekcjami z 30 osobową grupą? :)

    •  

      @wuju84: oczywiście masz rację, tylko mi chodziło o to, że nawet jeżeli nauczyciele starają się nauczyć, być kreatywnym itd. to rodzice i tak znajdą winę nauczyciela a nie swojego dziecka, dodatkowo mówiąc dziecku, bądź przy dziecku, jaki ten nauczyciel jest beznadziejny i tworzy się koło spierdolenia.

      +: Natalis
    •  

      @wuju84 no ale nie masz możliwości więcej zarabiać. W zawodzie, po studiach. Są jasne stawki.
      Socjolog pójdzie do pracy tu albo tam jak mało płacą a co ma robić 25 letnia dziewczyna, która chce uczyc? No nie ma wyboru. Dlatego trzeba podwyższyć pensję, o ten 1000zl, dla wszystkich nauczycieli, na każdym poziomie.
      2700 na start to już jest w miarę

    •  

      @wuju84 dlatego idziesz na studia, uczysz się metod itd., jak sobie radzić, poza tym masz różne praktyki.
      A idąc na lekarza, prawnika skąd wiesz, że to polubisz, sprawdzisz się?

    •  

      Pozdrawiam z Wydziału Pedagogicznego Uniwersytetu Warszawskiego ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      ale to nie mój zawód xD Po prostu to moje wykształcenie, jedno z wielu.

      ja skończyłam 4 studia xD dlaczego- bo mogę. I mogę śmiało się teraz wypowiadać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      to jedne studia z wielu jakie skończyłam.

      @crazykokos: Może już starczy, co?

    •  

      @Rurecki: ano, roszczeniowość wszechobecna. Wina wszędzie byle nie u siebie. Syndrom czasów. @crazykokos: na studiach się niczego nie uczysz. niczego co wykorzystasz w praktyce. Wiesz jak czytam Twoje wpisy to mam coraz mocniejsze przekonanie że poziom edukacji sięga dna. W jakim Ty żyjesz świecie? Nie słyszałaś o czymś takim jak praktyki studenckie? Myślisz że one są tylko na wydziale pedagogiki?

      Dlatego trzeba podwyższyć pensję, o ten 1000zl, dla wszystkich nauczycieli, na każdym poziomie.
      Nie. Trzeba rozliczać nauczycieli z faktycznie wykonanej pracy.

    •  

      @wuju84 no jak mam praktyki to prowadzę zajęcia. I wykorzystuje wiedzę z ćwiczeń. Na pedagogice uczysz się wielu praktycznych umiejętności, które potem wykorzystujesz w szkole. Ja miałam 3 praktyki w przedszkolu i 3 w szkole. I baaardzo mi się podobało i bardzo wiele z nich wyniosłam

    •  

      @crazykokos: z pewnością wyrośniesz na dobrego nauczyciela.

    •  

      Beka ze wszystkich wypowiadających się o żądaniach nauczycieli, którzy nie mają pojęcia jak wygląda praca nauczyciela ("przy tablicy" to jakieś 30% pracy tylko) lub nie mają żadnego wykształcenia w tym kierunku xD

      @crazykokos: Beka ze wszystkich nauczycieli wypowiadających się o sposobie rozdysponowania finansów publicznych nie mających żadnego wykształcenia w tym kierunku xD

      pokaż spoiler I żeby było jasne, nie mówię tutaj o samych żądaniach nauczycieli tylko o tym durnym argumencie, że bez specjalistycznych studiów nie możesz się na dany temat wypowiadać (zwłaszcza że dotyczy on praktycznie całego społeczeństwa)

    •  

      @wuju84 no ja za co się nie biorę to we wszystkim jestem najlepsza :)))

    •  

      @crazykokos: grunt to wierzyć w siebie :D

    •  

      @crazykokos: a jakieś sensowne? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      Pozdrawiam z Wydziału Pedagogicznego Uniwersytetu Warszawskiego ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @crazykokos: No kurwa elita

    •  

      @panTralalinski jeśli chodzi o pedagogike to na UW jest najlepsza w całej Polsce. Nieprzerwanie nr 1 w rankingach. A jak studiować- to tylko z najlepszymi ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      @crazykokos: Ile średnio się zarabia po takich studiach?

    •  

      @panTralalinski tuż po studiach 1700 netto, w szkołach publicznych.

    •  

      @crazykokos: oprócz tych skończonych studi to masz jakieś doświadczenie zawodowe/pracę?

    •  

      @Nikic21 ale w innych zawodach. Lubię rządzić, dominować, nie lubię prac zespołowych więc bardziej przypadło mi do gustu zarządzanie, zawód managera.
      Ale szanuję wszystkich nauczycieli i uwazam, że podwyżka im się należy po prostu

    •  

      @crazykokos: No to chociaż w trakcie nacieszcie się tą elitarnością (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @panTralalinski nie da się inaczej. Pamiętam jak wykładowcy, prowadzący co któreś zajęcia zaznaczali- że należymy do elitarnego grona, nauczają nas wybitni profesorowie itd.
      Np. biomedyke miałam z Izdebskim. Jeśli kojarzysz tego pana (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      @nama no to prawda. Ale młodzi nauczyciele zazwyczaj starają się. Tak patrząc po moich koleżankach.
      Powinni być doceniani za swoją pracę, wkład, zaangażowanie. Tylko jeśli będą walczyć o coś takiego to polski rząd zaraz zrobi tak, że nadal będzie źle, mało. Dlatego musi być jasne o co walczą. 1000zl i muszą się tego twardo trzymać

    •  

      @wuju84 niekiedy ciężko zyskać szacunek zblazowanego ucznia, który z domu wyniósł, że wszystko może. A potem nawet bez przedstawiania się wiadomo, którzy to jego rodzice... Przeważnie Ci, którzy mają full roszczeń w stylu "dlaczego wstawila mu Pani jedynkę? To go demotywuje..." (nieważne, że ma z kartkówki 5%. Powinnam postarać się o jego pozytywną ocenę...) Kiedyś zarówno uczniowie, jak i rodzice byli inni.
      Skoro tak wiele zmienia się na gorsze, wszystko drożeje itp to chyba naturalne jest, że pensja nauczycieli też powinna zostać podniesiona.

    •  

      @Tikyo: No jak twoje koleżanki pracują w podstawówce, gdzie materiału mógłby z powodzeniem uczyć pierwszy lepszy licealista to tbw xD

      +: Nikic21
    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @panTralalinski: pedagogika? bo wlasnie mam ten "dar" nauczania.
      jak bylam mala to zawsze moja ulubiona zabawa byla zabawa w szkole.
      uczylam dzieciaki z sasiedztwa, zadawlam im prace domowe, sprawdzalam xDDD
      pamietam tez taka jedna sytuacje z przedszkola, ja bylam w zerowce, moja siostra w 4-latkach. i siedzimy w kolku, i kazde dziecko po kolei czyta fragment bajki, przychodzi kolej na takiego chlopca i nie potrafi i wtedy nauczycielka (co uwazam za bardzo niepedagogiczne, bo nie wolno porownywac dzieci) poszla do 4-latkow po moja siostre, kazala jej stanac na srodku i przeczytac. przeczytala plynnie, bez zajakniecia. w calym przedszkolu wiedzieli, ze ona taka madra jest- umie czytac, pisac, liczyc w wieku 4 lat. i nauczycielka pyta- a kto cie tak nauczyl tego? -moja siostra, paulinka. xD
      mialam tez sytuacje, ze zagadaly do mnie 2 cyganki, takie dziewczyny 13-14 lat i ze slyszaly, ze ja umiem uczyc dzieci i one porafia tylko prac i gotowac i zaraz biora slub a nawet nie umieja czytac ani pisac i czy mogabym je pouczyc, ze bardzo mnie prosza tylko w tajemnicy, bo rodzice im nie pozwalaja sie uczyc. i wbijaly do mnie na godzinke co pare dni i uczylam je.
      generalnie jestem w stanie nauczyc kazdego 3-latka pisac, czytac, liczyc w ciagu max pol roku.
      i krecila mnie pedagogika, nie bedac na studiach czytalam o sposobach przekazywania wiedzy, o jakichs metodach aktywizujacych itd.

    •  

      to kto za x lat będzie uczył wasze dzieci?

      @Ekstaza: roboty

    •  

      @crazykokos: Życzę Ci posadki w prywatnej szkole zatem i chętnych na korki

      +: Prof_
    •  

      @panTralalinski: dzieki :) ale nie pracuje w zawodzie i nie chce. nauczanie dzieci, ktore chca sie uczyc to zupelnie co innego niz wszystkich. i jak uczysz w grupach maksymalnie 5-osobowych to pozniej taka praca w klasie 30-osobowej to niezla harówa.
      dochodzi użeranie sie z roszczeniowymi rodzicami i stosy biurokracji.
      no ale ta wiedza przyda mi sie w wychowywaniu wlasnych dzieci itd. :)

    •  

      @crazykokos: To co będziesz robić po studiach?

    •  

      @panTralalinski: poszlam w zarzadzanie, managerstwo. wiesz, magisterke dwuletnia pyknac to zaden problem. a ja sie lubie uczyc i bede sie uczyla, ksztalcila zawsze. za rok zaczynam prawo zaocznie :)

    •  

      @crazykokos: czyli jak płacę podatki i z tych podatków nauczyciele chcą dostać większa pensje, to mam się nie wypowiadać? Fuck logic (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      @dasistfubar: no przeciez triggeruje, rusz glowa (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      @crazykokos: "z Wydziału Pedagogicznego Uniwersytetu Warszawskiego" Kiedyś jak tam zajrzałem to pierwszy raz zobaczyłem tylu bezrobotnych w jednym miejscu.

    •  

      @crazykokos Nie ma to jak chwalić się skończeniem kilku kierunków gdzie każdy z nich znaczy tyle co nic na rynku pracy xD no ale jesteś wykształcona xD

    •  

      @pure_coincidence: na uniwerku chodzi o poglebianie wiedzy a nie prace xD
      filozofia- mega ciezki kierunek i szanuje tych, co sie tym zajmuja. ale mysle, ze tam jest wyzszy wskaznik bezrobocia

    •  

      @czajqa: dokladnie tak :D
      a tak serio nie wiesz co studiowalam. studia na sghu jednak cos znacza na rynku pracy :)

    •  

      @crazykokos Może i tak, ale pedagogika i zarządzanie to typowe wykształcenie pracowników w gastronomii

    •  

      @czajqa: hmm po zarzadzniu pracuje jako managerka a nie w gastro :)
      zalezy kto ma jaka osobowosc, jakie predyspozycje. ja jestem "dowodcą" i lubie rzadzic, wiec z tych wszystkich kierunkow- ten uwazam za strzal w dziesiatke :)

    •  

      @crazykokos No to nie pozostaje mi nic innego jak pogratulować że robisz to co lubisz. Mimo to dalej uważam że zarządzanie nie jest ciekawym wyborem w obecnych czasach

    •  

      @czajqa: no wiesz, mi sie bardzo podoba ten kierunek, a chyba o to chodzi zeby to mnie sie podobalo a nie innym :) poglebiam to studiami managerskimi na sghu a za rok biore sie za prawo. wiec bede miala dosc obszerna wiedze w tej dziedzinie

    •  

      Beka ze wszystkich wypowiadających się o żądaniach nauczycieli, którzy nie mają pojęcia jak wygląda praca nauczyciela

      @crazykokos: a jak wiem jak wygląda to mogę?
      ile lat masz przepracowane w zawodzie? i jakie bogate doświadczenie? że się w ogóle wypowiadasz z wydziału pedagogicznego?

    •  

      @crazykokos @Tikyo jestem córką nauczycielki i wiem, że to chyba najbardziej chujowa praca na świecie. spróbuj sobie sprawdzić 60 wypracowań w te półgodziny to pogadamy, lol

    •  

      @semi-automatic: no ale ja o tym wiem, to dlaczego sie czepiasz?. 10- 15 min na jedna prace.
      generalnie jak sprawdzalam to najpierw bralam kilka prac losowych zeby wylapac poziom a pozniej po kolei sprawdzanie. i te dylematy czy postawic 3,5 czy moze 4-

    •  

      @crazykokos: mój nauczyciel informatyki, jak zapomniał "karteczek" to nie prowadził lekcji, bo nie umiał. Kilka lat temu nauczycielka informatyk przynosiła mi kompy z sali informatyczne bym je "naprawiał" i kilkukrotnie udzielałem jej porad telefonicznych.
      Dziecko sąsiadki rozwiązało zadanie prawidłowo ale nie według "klucza" co skutkowało oceną negatywną, powstała gówno-burza, nauczycielka nie umiała pojąć, że da się inaczej i można inaczej dojść do tego samego wyniku.
      Takich przykładów niekompetencji i braku wiedzy oraz podejścia do ucznia, mógłbym podawać więcej. Zresztą chyba wszyscy wiemy jak szkolnictwo wygląda.
      Żeby nie było, znam kilku nauczycieli z prawdziwego zdarzenia - kilku.

    •  

      @wuju84 zawód nauczyciela wybierają mądrzy ludzie :D
      Poziom edukacji- to wina rządu, gdzie baba po polonistyce tworzy podstawe programową i pozwala uczyć np. liczyć w zakresie do 20 w klasach 1-3. masakra jakaś. Te dzieci potrafią do 100 spokojnie.
      Pieniądze są za wykonywaną pracę a nie za to, że poziom jest zaniżony przez kogoś z rządu xd

      A ja myślę że zawód nauczyciela wybierają ludzie bez pomysłu na życie lub tacy, którym w życiu po prostu nie wyszło. Podobnie jak z urzędnikami

    •  

      @sid127: tez znam wiele takich historii. na zajeciach dokladnie analizowalismy rozne przypadki "zlych nauczycieli".
      nauczyciel informatyki to podejrzewam, ze lubi informatyke a nie nauczanie, moze sie stresowal za bardzo.
      co do nauczycielki- pewnie zrobila sobie tylko fakultet, roczna podyplomowke zeby tego uczyc, nie ma technicznej wiedzy.
      z tym "kluczem" to wgl masakra. nauczyciele glupieja.
      generalnie klucz, podstawa programowa, ocenianie i ten model herbartowski sa straszne.
      juz dawno powinno sie zaniechac takiego ustawienia sali- ze nauczyciel ma biurko przy tablicy a dzieci w lawkach rzedami. kazde dziecko powinno miec taki sam "dostep" do nauczyciela, kazde powinno byc rowne. a nie- grzeczne siedza z przodu, niegrzeczne z tylu.
      i generalnie nauczyciel powinien starac sie byc takim "naprowadzaczem", dziecko powinno samo odkrywac wiedze, chciec ją poglebiac. a nie- lekcja, temat, otworzcie ksiazki, przepiszcie ten schemat i sie go nauczcie.
      cala edukacja, oswiata w polsce lezy i zabija kreatywnosc, wprowadza podzialy:/

    •  

      @kierownik_budowy: przeczytaj wczesniejsze komentarze, bo nie chce mi sie kolejny raz odpowiadac na taka sama, glupia wypowiedz :)

    •  

      @crazykokos: tyle sfrustrowanych bab nauczycielek to chyba nie ma w żadnym zawodzie, okres ci się zbliza a jeb kartkowka albo parę jedynek żeby się wyżyć. Albo podstaw przedsiębiorczości uczy baba co zarabia 2-3 tys na rękę xD

    •  

      @Tikyo: Pewnie jedno i drugie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @niko444: no z tymi podstawami przedsiebiorcozsci- takie mamy realia.
      potrzebna jest jakas rewolucja w oswiacie.
      przeciez jakby jakis biznesmen raz w tygodniu przyszedl poprowadzic zajecia to i zainteresowanie przedmiotem byloby wieksze, dzieci chcialyby sie uczyc.
      no i z tymi babeczkami tez mysle podobnie, ale to o czym mowisz ma niewiele wspolnego z dobrym nauczycielem :/
      ale to zazwyczaj dotyczy nauczycieli starej daty. nie wolno mowic przy calej klasie kto jaka ocene otrzymal.
      najgorsze jest to, jak nie tylko powie, ze jedynka tylko np. "kowalski, znowu jedynka" to juz kompletnie odbiera checi do nauki danego przedmiotu i nie dziwi mnie to.

    •  

      @kierownik_budowy: przeczytaj wczesniejsze komentarze, bo nie chce mi sie kolejny raz odpowiadac na taka sama, glupia wypowiedz :)

      Nie muszę czytać, mam swoje zdanie na ten temat. Nauczyciel w dzisiejszych czasach jest tylko czymś ciut większym zawodowo od niańki. Masz przez 45 minut upilnować dzieciaki, żeby się nie pozabijały i przy okazji przekazać trochę wiedzy. Oczywiście są ludzie z powołaniem, można znaleźć rodzynka w kupie gówna, jednak niestety ta kupa gówna karze rodzynkowi równać poziomem w dół. System edukacji w obecnej formie to dno i jest to w dużej mierze wina ludzi, którzy uważają się za niosących kaganek oświaty. Ludzi bez polotu i zaangażowania do pedagogiki.

    •  

      @crazykokos: każdy z nas miał jakieś nieprzyjemne sytuacje związane ze szkołą, i sam zle wspominam ten okres mimo że się dobrze uczyłem, kojarzy mi się to z nieustannym stresem, metoda kija nie marchewki, jeśli czegoś się nie wie to powinno się moc zapytać a było tak że wyjdziesz na debila i nauczyciele cie zripostuja, oceny i nagany wystawiane na widzimisię np jedynka za brak ksiazki albo jedna nauczycielka za nie pisanie egzaminu zamiast wpisac 1, wpisała ocene 0 żeby zaniżyć srednia. I co nic nie zrobisz podskoczysz to sie zemsci nie ma do kogo sie odwołać bo reka reke myje. Dobrze że mam to za sobą.

    •  

      @kierownik_budowy: tylko, ze oswiata zajmuja sie jakas zalewska po polonistyce czy giertych po prawie. ludzie, ktorzy nie sa specjalistami w zakresie nauczania. to jest jakas kpina.
      nie wiem jak na innych uczelniach, ale wlasnie na uw, gdzie pedagogika jest najlepsza to 70% dziewczyn u mnie na roku to byly dziewczyny z powolaniem, ktore od dawna marzyly zeby pojsc na pedagogike itd.
      w jakiejs wyzszej szkole na zadupiu to i prawnik bedzie beznadziejny

    •  

      @crazykokos: i pod koniec liceum i na studiach nauczyłem się ciekawej rzeczy, czesto nauczyciel jest nudny i ciezko przekazac mu wiedze tak zeby wciagala, dlatego sam zaczalem czytac z ciekawszych źródeł i ksiazek, nie pamiętam żeby kiedykolwiek nauczyciele promowali, a mogliby, od ciekawych książek po nawet materiały na youtube

    •  

      Powiedziały, że w domu pracują 15-30 minut dziennie.

      @Tikyo: w tyle sprawdzają klasówki i kartkówki?

    •  

      @niko444: ech... rozumiem. przykro sie to czyta :(
      tez mialam wiele kiepskich sytuacji, np. zawsze mialam same 5 i 6 i w 5 klasie nauczyciel sie na mnie uwzial. na poczatku kazdej matematyki bylam przepytywana z regulek. jesli zgubilam jedno slowo, zająknełam sie czy mowilam za wolno- jedynka. co lekcje dostawalam jedynke. plakalam na przerwach przez to.
      potem wywiadowka i nauczyciel mowi mamie, ze nie radze sobie z programem i zaleca mi korepetycje, u siebie.
      na szczescie mama od razu zrobila awanture i poszla z tym do dyrekcji.
      po tej akcji juz nie dostalam zadnej jedynki, ale stres, niechec do matmy jakos pozostala

    •  

      @crazykokos: jestem do 18:30 wolna na kampusie, dawaj pogadamy sobie o szczurach ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Mandark: Na lekcjach to robią, w czasie pisania sprawdzianów przez inne klasy.

    •  

      @niko444: nam na studiach po kazdych zajeciach polecali literature uzupelniajaca, ponad program, dla nas.
      korzystalismy z youtuba, jeden wykladowca zalecil polajkowanie na fb profiu pewnej nauczycielki, ktora walczy o zdrowa edukacje.
      nie no, te studia byly spoko. wykladowcy zaangazowani, wyrozumiali, podchodzili partnersko do studentow- a nie, ze jestem profesorem i jestem najmadrzejszy. milo wspominam te studia :)

    •  

      @agaciksa: kurde, ja juz wrocilam na chate. i wydzial pedagogiczny jest na placu zbawiciela, niestety nie na kampusie :/

    •  

      @Mandark: Na lekcjach to robią, w czasie pisania sprawdzianów przez inne klasy.

      @Tikyo W sumie racja. No to faktycznie cwaniaczą za mocno jak na taką liczbe godzin i przywileji. Ja bym im dał podwyżki ale skasował przywileje + dorzucił jakiś nakaz pracy po godzinach w kółkach i ogranizacjach uczniowskich

    •  

      @crazykokos ten informatyk, był zwyczajnie debilem, jak ktoś zamienił w myszy przyciski lewy na prawy, to kazał mi Windowsa zmieniać, całą lekcje zmieniałem dyskietki z win 95, tylko połowę zainstalowałem. Chodzi mi o to że większość nauczycieli to dosłownie debile, z małymi wyjątkami. Nie wiem po jakich kursach reszta była ale ewidentnie im nie wychodziło. Tacy ludzie nie nadają się do kształcenia przyszłości narodu.

    •  

      @crazykokos: aaaa bo mi się z polonistyką pomieszało. Ale wydaje mi się ze kiedyś spotkałam na głównym koleżankę z pedagogiki ale to chyba pedagogika specjalna

    •  

      @crazykokos: albo np mialem sytuacje na WF w podstawówce że facetka chciala mi wystawic 3kę na koniec roku, bo tak jej wychodzilo ze statystyk czasy biegania itd. mimo ze na wszystkie zajecia uczęszczałem strój był itd matka poszła do niej i ją opierdoliła czemu tak czy kaleką jestem to potem zmienila zdanie. To nawet w liceum i na studiach było tak że za to ze chodzisz na wszystkie zajecia masz stroj to na koniec masz 5ke, bo w WF chodzi o to żeby sie ruszac i byc zdrowym i ze jak pobiegniesz na pociag spozniony to zeby zawalu nie dostac, a przy tamtej babce podejsciu ludzie by brali masowo zwolnienia z WF i siedzieli na ławce. A co do wynagrodzen nauczycieli to nie wiem jak to jest obecnie ale przypuszczam ze jak to w panstwowych miejscach pracy kazdy ma prawie takie same wiec to tez patologia, jakby to bylo prywatne to kazdy by zarabial wedlug umiejętnosci no i wiadomo w prywatnych firmach nie dochodzi do protestów

    •  

      Kurwa każdy normalny człowiek wie że nauczyciele siedzą po godzinach w domu sprawdzając mozolnie setki prac z różnych klas jednocześnie będąc opluwanym za to. Zresztą jak górnicy żądają czegokolwiek i prawie zawsze coś dostają to dlaczego pedagodzy mają być gorsi?

    •  

      @Mandark: jakie przywileje?:D jeszcze powiedz, ze nauzyciele nic nie robia.
      a rada pedagogiczna? przygotowywanie sie do zajec? kazde zajecia trzeba opisac, cele pedagogiczne zawrzec, jakie punkty z podstawy programowej sa realizowane. i to przekazuje sie do dyrektorki. poza tym trzeba uzupelniac dziennik elektroniczny, spraswdzac prace w domu. trzeba pisac jakies glupie oceny opisowe kazdego ucznia, i tyle papierow wypelniac ze masakra. jakies apele, przedstawienia i siedzenie w szkole do 19, ktos za to placi? nie. to jest charytatywne. wycieczki tak samo, wywiadowki, spotkania z rodzicami. to wszystko robi sie za darmo. wolne wakacje, ferie?xD sa dyzury. cos tam ma sie wolnego, ale i tak tak naprawde trzeba chodzic. bo przeciez dzieci nie maja co robic w ferie i trzeba cos im organizowac, poza tym sa wtedy rady pedagogiczne itd.
      czas przed tablicą to 1/5 czasu pracy nauczyciela.
      i rzeczywiscie, sprawdzanie prac "na raty", w czasie gdy powinno zajmowac sie innymi rzeczami jest bardzo miarodajne i sprawiedliwe. wez. tylko ignoranci tak sprawdzaja prace.

    •  

      @sid127: jak najbardziej zgadzam się. tacy ludzie nie powinni nauczac

    •  

      @agaciksa: wszystkie pedagogiki sa na wydziale pedagogicznym, pewnie szla na jakiegos oguna albo język :)

    •  

      @crazykokos: u mnie na studiach to była patologia straszna dlugo by opowiadac, nauczyciel z fizyki na labkach powiedzial czy ktos chce odpowiadac? nikt si enie zglosil powstawial kazdemu 2ki na kolejnych zajeciach pytal czy ktos chce poprawic dwojki to moze ze 3 osoby sie zglosili ja chcialem kiedy indziej, to powiedzial no to reszcie znowu dwójki powstawiam teraz juz macie 2 oceny według regulaminu i wszystko gra jak chcecie poprawic to poprawcie, ten sam co powiedział że życie jest niesprawiedliwe i mamy sie przyzwyczajać powoli, albo jeden nauczyciel ktory sie nie nadawal tak cisnął z osób przy tablicy, ja raz przy tablicy cos zle powiedzialem to powiedzial zebym glosniej powiedzial niech inni sie posmieją, a jak wzial inną dziewczyne i sie na nia darł to ona aż się rozpłakała a to dorosła kobieta przeciez no i wiele innych sytuacji, co prawda teraz jesteśmy jak spartanie ale jakim kosztem traumy xD

    •  

      przygotowywanie sie do zajec?

      @crazykokos: czyli co? rok w rok to samo. Z każdą klasą dokładnie to samo. Po pierwszym roku lecisz powtórkami już tylko,

      kazde zajecia trzeba opisac, cele pedagogiczne zawrzec, jakie punkty z podstawy programowej sa realizowane.

      @crazykokos: please, lecisz wzdłuż podręcznika bo ten jest dobrany do programu.

      to wszystko robi sie za darmo.

      @crazykokos: xD
      Nie, to jest w pensji wynagrodzone.
      Spędzasz razem codziennie 8 h na pracy? JEsteś pewna, że oprócz 4h zajęć spędzasz 4h na papierkach dziennie? Nie rozśmieszaj mnie. Wakacji masz 2 miesiące czyli 60 dni gdzie ludzie na UOP mają 26 o ile mają staż odpowiedni.

      czas przed tablicą to 1/5 czasu pracy nauczyciela.

      @crazykokos: no na pewno xD XDDDDDDD

      i rzeczywiscie, sprawdzanie prac "na raty", w czasie gdy powinno zajmowac sie innymi rzeczami jest bardzo miarodajne i sprawiedliwe.

      @crazykokos: Nie żartuj proszę. Klasa pisze klasówke to wtedy sprawdzasz, na zasadzie automatu bo wiesz doskonale jak ma wyglądać prawidłowa treść.

      A teraz szczerze, ILE DOKŁADNIE ZARABIA NAUCZYCIEL ? ( ͡° ͜ʖ ͡°) razem ze wzystkimi przywilejami ?
      ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: tellet
    •  

      @crazykokos doskonale rozumiem problem. Sama mogłabym uczyć w szkole. Wykształcenie kierunkowe do tego mam. Tym sposobem byłabym trzecim pokoleniem nauczycieli w rodzinie (✌ ゚ ∀ ゚)☞. Nie idę w to jednak bo się to nie opłaca. To jak walenie głową w mur. Kończysz wcale nie proste studia, a wysłuchujesz od zbalzowanych znajomych po innych kierunkach heheszki i co tam yolo ja mam 3k na start. Yolo wszystko na ściągach hehe. A ty co masz? Hehe no ja mam g0wno xd. Także nie. Podziękuję. Lepiej praktykować filozofię yolo. Niż się bawić w zbawiciela tego świata i walczyć o coś co i tak w tym kraju się nie zmieni. Z roszczeniowymi g0wniakami i ich madkami. Po co się szarpać jak można za ciut większy wkład własny, żyć na lepszych warunkach niż za 2,5 k. Podziwiam nauczycieli z powołania, że im się jeszcze chce. Bo walczą nie tylko z dziećmi ale też z całym tym zabetonowanym środowiskiem. To już lepiej się przebranżowić i ewentualnie wykorzystać swoje kierunkowe wykształcenie w jakiejś niszy. Szkoda nerwów i zdrowia na takie coś. Może za jakieś 15 lat coś się zmieni w temacie nauczycieli. Ale to potrzeba poważnych zmian. Zwykła podwyżka tutaj dużo nie pomoże.

    •  

      @niko444: na wfie glownie ocenia sie zaangazowanie, gotowosc do zajec- czyli wlasnie ten stroj, staranie sie. wyniki z biegania nie powinny decydowac o ocenie. mysle, ze 4 spokojnie powinna Ci wystawic.
      ja znam sytuacje z innej strony- byl chlopak, ktory ze wszystkiego mial 6 a z wfu byl nogą. i nauczycielka postawila mu tez 6, zeby mu nie psuc sredniej. no to wtedy bardzo sie zdenerwowalam. zeby miec ocene celujaca to trzeba opanowac umiejetnosci ponad program, w kryteriach oceny 6 z wfu jest wyraznie napisane- udzial w zawodach. wiec to bylo wg mnie niesprawiedliwe.
      ja mialam zasze 6 z muzyki, bo chodzilam rownoczesnie do szkoly muzycznej, gralam na dwoch intrumentach i przynosilam do szkoly oceny, swiadectwa z tamtej szkoly- dowody, ze mam program opanowany duzo ponad srednia. i wtedy ta szóstka jest uzasadniona

    •  

      @niko444: MA SA KRA.
      moglabym wiedziec co to za uczelnia?

    •  

      @crazykokos: pozazdroscic bycia alfa i omega ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Mandark: > czyli co? rok w rok to samo. Z każdą klasą dokładnie to samo. Po pierwszym roku lecisz powtórkami już tylko
      no wlasnie nie wolno osiasc na laurach, trzeba dopracowywac te zajecia. wprowadzac nowe metody aktywizujace. poza tym kazda klasa, grupa jest inna- ma inna dynamike, w jednej jest wiecej umyslow scislych i wzrokowcow, w innej wiecej sluchowcow- wiec trzeba nie puszczac film tylko np. sluchanki itd.

      co do wakacji- ja przez 1,5 iesiaca mialam dyzury w szkole, dla dzieci ktore nie pojechaly nigdzie na wakacje, a rodzice pracuja i nie stac na nianke. jacys starzy nauczyciele maja m9iesiac wolnego i to jest max.

      jesli chodzi o przygotowanie sie do kazdych zajec, rozpisanie ich, przygotowanie jakichs kserowek, skomponowanie zadan, przygotowanie pomocy dydaktycznych- znalezienie jakichs materialow interaktywnych, filmikow itd. poza tym sprawdzanie prac domowych, wypracowan, sprawdzianow. no mi w domu schodzilo na to wszystko 4-5 godzin
      Praca przed tablica to najprzyjemniejszy i najprostszy element w zawodzie nauczyciela :) szkoda, ze najkrotszy.

      sprawdzanie prac- na jedna schodzi 10-15 minut. trzeba sprawdzac ciagiem wsyzstkie, nie mozna sprawdzac na raty. we wszystkich ksiazkach pedagogicznych o tym walkuja. to juz- masz 30 osob- 300 minut.

    •  

      @crazykokos: powiem tylko tyle że jedna z najlepszych uczelni technicznych w Polsce bardzo duża

    •  

      @szynszyla2018: dokladnie. nie chce sie nauczac jak sie patrzy na te polskie szkoly i spoleczenstwo. fajne sa rozwiazania w anglii, skandynawii- gdzie np. kazde dziecko uczy sie samo, szkoly bez lawek, nauczyciel pomaga, bardziej jest cieniem. widzi jak dzieci chca poglebiac wiedze itd. wtedy to czysta przyjemnosc

    •  

      @crazykokos: Jeżeli w zawodzie nauczyciela jest tak źle to czemu jest tylu młodych ludzi idzie w tym kierunku?

    •  

      @robertx: no bo mysla, ze to zmienia. bo powolanie jest wazniejsze niz kasa. no i trzecia strona- bo sie nie dostali nigdzie indziej i decyduja sie zeby skonczyc pedagogike na jakiejs wyzszej szkole na wsi i potem mamy nauczycieli jakich mamy. ze wyzywaja sie na uczniach, zabijaja kreatywnosc, glod wiedzy:/

    •  

      bo sie nie dostali nigdzie indziej i decyduja sie zeby skonczyc pedagogike na jakiejs wyzszej szkole na wsi i potem mamy nauczycieli jakich mamy. ze wyzywaja sie na uczniach, zabijaja kreatywnosc, glod wiedzy:/

      @crazykokos: W punkt

    •  

      @crazykokos dokładnie. Gdzie tam u nas coś takiego. Jak za szał uznaje się jeśli szkoła jest po remoncie (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■).
      @robertx tyle młodych idzie bo znaczna część nie wie jak wygląda ten zawód od środka. Myślą, że coś zmienią. Dopiero za parę lat jak im się motywacja skończy to się obudzą. Jest źle bo zmiany nie leżą w gestii samych nauczycieli. Zmiany leżą od góry. Jak moja mama lądowała na dywaniku jak za dużo osób oblała na koniec roku. Musiała przepuszczać kogo się da. Masz tak, że nie masz wyrównanego poziomu nauczania czy wychowania. Sam możesz sobie doskonale radzić, ale inny nauczyciel już nie. I cała twoja praca idzie na marne. Albo dostajesz klasę, która nic nie umie i musisz nadrabiać z nimi poziom. Równocześnie nagrodę zgarnia nauczyciel, który dostał po prostu lepszą klasę (za wyższe wyniki). Jak tu masz mieć motywację.

    •  

      @robertx: no ale to dotyczy gownouczelni. ja na tym uw nie widzialam takich osob. kady byl zaangazowany itd. to raczej osoby z tych dwoch p-ierwszych przykladow z mojego poprzedniego komentarza.
      m.in. dlatego uwazam, ze te wyzsze szkoly powinni pozamykac. powinno zostac iles tam uczelni wyzszych z jakas renomą, powinny byc jakies sposoby sprawdzenia, wizytacji zeby mozna bylo zadecydowac, ktora zaostawic, ktora do zamkniecia i tyle. krotka pilka. wtedy te wszystkie pseudonauczycielki z tych szkol na zadupiach na zaden uniwerek by sie nie dostaly i by siedzialy w zabce za kasa, gdzie ich miejsce

    •  

      Mam koleżanki, które pracują jako nauczycielki

      @Tikyo: nie no, no to mamy dowód! Ja mam za to inne koleżanki i one tak nie powiedziały. To chyba jednak nie mamy dowodu.

    •  

      @crazykokos: patrz a ja sobie wybrałem zawód i mi się hajs zgadza ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @steemm: wystarczy przeczytac wczesniejsze komentarze, skonczylam 4 kierunki studiow i hajs tez mi sie zgadza:)))) moja praca nie jest zwiazana z pedagogika.
      ale ja wychowam dzieci lepiej niz Ty ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @tomosano: siemaneczko mordeczko, no dzis wrocilam. zapewne do czasu :D

    •  

      @crazykokos popieram z całego serca. Moja uczelnia może nie była g0wno uczelnią - jeden z większych uniwersytetów w kraju. Ale za dużo ludzi skończyło mój kierunek. Jakieś 40% na pewno nie powinno nigdy dostać magistra. Dostali go za ściąganie, zerową wiedzę. Potem tacy ludzie rywalizują ze mną na rynku pracy. I tacy ludzie mogą iść nauczać. Dla mnie to tragedia ci ludzie serio powinni skończyć w żabce na kasie. Nawet nie chodzi mi o to, żeby być kujonem bez życia, ale jakieś minimum z minimum to by wypadało wiedzieć (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) a już wyższe szkoły lansu i hałasu to pomine. Rozdawnictwo magistrów to psucie rynku pracy i obniżanie poziomu.

    •  

      @crazykokos: patrząc na to co napisałaś w pierwszym to raczej skończyłas wyższą szkołę czesania trawy i strzyżenia żywopłotu

    •  

      @crazykokos ale chyba każdy był uczył się w szkole i wie jak wygląda praca nauczycieli? O budowlańcach też kazdy mówi że pijaki i brudasy, a nie każdy był na "dużej" budowie gdzie pracują budowlańcy, a nie "złote rączki".

    •  

      @crazykokos: czekaj czekaj, czy Ty właśnie w pełni świadoma uczysz się na nauczyciela, żeby po studiach płakać na to, jak mało zarabiasz? xD
      Protip: można wybrać lepiej płatne zawody. No chyba, że jesteś na poziomie większości nauczycieli i wiesz już teraz, że do innych rzeczy się nie nadajesz.

    •  

      @ortofosforan: kolejny raz powtorze to samo.

      wystarczy przeczytac wczesniejsze komentarze, skonczylam 4 kierunki studiow i hajs tez mi sie zgadza:)))) moja praca nie jest zwiazana z pedagogika.
      ale ja wychowam dzieci lepiej niz Ty ( ͡° ͜ʖ ͡°)


      nie ma to jak zaczac wpis od "beka z...", dac tag #bekazpodludzi i mamy clickbait i darmowe badanie rynku :)
      pieknie sie zlowiles xDD

    •  

      @crazykokos: pierdolenie, nauczyciel to może pracuje pierwszy rok, a potem leci już z gotowców i z rozpadających się notatek które przez 20 lat mówi z pamięci

    •  

      Mam koleżanki, które pracują jako nauczycielki. Powiedziały, że w domu pracują 15-30 minut dziennie. Uważają, że nauczycielki, które twierdzą, że się przygotowują dłużej, to albo kłamią albo są upośledzone ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Tikyo: o chuj nowa wersja kolegi geja ktory nienawidzi marszow rownosci. Teraz prawaki maja znajomych nauczycieli ktorzy nienawidza podwyżek xD

    •  

      @FrasierCrane: hmm przyjaciolka roczik 89'.
      studia ma dawno za soba a nadal przygotowuje kazde zajecia, bo mowi ze kazda grupa jaka ma jest inna. ze czasem korzysta z tych samych pomocy dydaktycznych czy jakichs inspiracji, ale dzien w dzien siedzi w domu nad tym pare h.
      jasne, ze sa tacy ktorzy robia tak jak piszesz. ale sa tez w porzadku nauczyciele

    •  

      @Tikyo: Argument ad MójZnajomy

    •  

      @Ekstaza: Na obecną chwilę ciężko się dopchać jak chcesz być nauczycielem, także bez bajek.

    •  

      Mam koleżanki, które pracują jako nauczycielki. Powiedziały, że w domu pracują 15-30 minut dziennie. Uważają, że nauczycielki, które twierdzą, że się przygotowują dłużej, to albo kłamią albo są upośledzone
      @Tikyo: i później tacy lekceważący swój zawód nauczyciele (po Twojemu: upośledzeni) uczą dzieci, przyszłość tego kraju.

    •  

      A nauczyciele wfu ile pracują w domu??? xDD

    •  

      @Ekstaza: Ja nie mam dzieci ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Ekstaza: nikt, bo nie będę plodzil dzieci

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @crazykokos: jesteś pewna, że średni w szkole siedzisz 8h dziennie? ewentualnei jesteś świeżo upieczoną i z zapałem ale za pare lat będziesz jechała po najmniejszej linii oporu i robić wszystko na automacie ;) tak jak to w każdej pracy bywa.

    •  

      wszyscy jestescie cwani, bo nie jestescie nauczycielami

      @Ekstaza: mgr inż. nauk ścisłych, w podstawówce 8-klasowej wyłożę matematykę, fizykę, technikę, informatykę o wiele lepiej niż moje nauczycielki, elastyczny grafik pozwoli mi doić 4 dni w tygodniu po 10 godzin, a piątego relaks z dzieciakami, a może i nawet kółko informatyczne po szkole, pokażę im tony hawka, wytłumaczę czym jest emulacja, jak działają gry.

    •  

      @crazykokos i tak polski poziom nauczania jest bardzo wysoki w porównaniu np z USA, podstawy programowe są b zawyżone a szkoły specjalne i dzieci i młodzież z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego uczą się na podstawach masówek i to powinno się zmienić do tego dochodzi mnóstwo papierkowej roboty, nie przetlumaczysz tego nikomu kto nie miał z tym styczności na własnej skórze, w podwyżki nie wierzę bo nauczyciele nie mają poparcia społecznego tak jak policja czy pielęgniarki

    •  

      Mam koleżanki, które pracują jako nauczycielki. Powiedziały, że w domu pracują 15-30 minut dziennie. Uważają, że nauczycielki, które twierdzą, że się przygotowują dłużej, to albo kłamią albo są upośledzone ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Tikyo: i to są właśnie te baby do których nienawidzilem chodzić na lekcje

    •  

      @atrax15: no tak, w porownaniu z USA. ale ta podstawa programowa ciagle ulega jakby regresji. zamiat wiecej wymagac, bo mozna, bo dzieci potrafia to sie ją coraz bardziej okraja.
      w klasach 1-3 nie mozesz przygotowac zadan w zakresie wiekszym niz 20, bo dzieci nie potrafia, sa za male.
      a prawda jest taka, ze przez to tylko nudza sie na lekcjach

    •  

      @crazykokos skąd wiesz że dzieci potrafią? A może właśnie jest wręcz przeciwnie bo podstawą jest zła? A jak dzieci się nudzą to trzeba im dać inne zajęcie, teraz ciepło się robi, wyjść na spacer albo dać po prostu prostsze rzeczy do zrobienia lub jakieś karty pracy z np malowankami, dzieci 1-3 lubią takie pierdoły robić

    •  

      @crazykokos: nigdzie indziej się nie dostałaś? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @crazykokos: mam kilku znajomych nauczycieli i nie dziwię się że nie zarabiają grubego hajsu u prywaciarza. xD

    •  

      @atrax15: chodzi o to, ze to co oferuje podstawa to one robia w 5 minut. dzieci maja kase do sklepiku i spokojnie licza do 100. wiedza ile ma byc reszty jesli daja zlotowke i kup-uja lizaka za 20gr.

    •  

      @Ryzy_Wuj: czemu?xd
      @Kismeth: przeciez ja zrobilam 4 kierunki na najlepszych uczelniach w polsce xD

    •  

      @Tikyo: masz kolezanki ktore sa chujowymi nauczycielami. Zamykam.

    •  

      @Ekstaza: Jakie dzieci? Mamy dzietność na poziomie 1.3

    •  

      @Tikyo: zacznijmy od tego jakiego przedmiotu uczą?

    •  

      @Ekstaza: ekonomia here. Będą ludzie którzy chcą uczyć a nie zarabiać i wtedy zaczną zarabiać więcej bo będzie popyt na poziomie wyższym niż podaż co aktualnie nie ma miejsca.

    •  

      @crazykokos: no to słabe zarobki raczej ci nie grożą, więc nie rób gownoburzy

    •  

      @Kismeth: ale lubie, wiec bede robic

    •  

      @crazykokos:

      ("przy tablicy" to jakieś 30% pracy tylko)

      a reszta to taka praca, jak ja mając od godziny kręcę się po biurze i popijam kawę albo oglądam śmieszne obrazki...

      No chyba że sprawdzanie czy brajanki dobrze postawiły krzyżyk w teście powtarzającym się co rok, to jakieś wiece trudne zajęcie, podobnie jak sprawdzenie czy wpisali zdania zgodnie z kluczem wypracowania, tudzież przedyktowanie podręcznika, który znasz na pamięć. Oh jeszcze dochodzi siedzenie w szkole i popijanie kawki na spotkaniach o d. maryni...
      Walniesz się przy ocenianiu? Pff a kto to zauważy, jak testów pewno nie można brać do domu. Co najwyżej odpytasz na poprawę oceny albo coś, zero konsekwencji, bo w jakimkolwiek biurze to jeszcze jest szansa że ktoś cie opieprzy.
      Do tego dni wolne i wakacje, które nijak mają się do 26 dni urlopu na rok dla innych zawodów. Ponadto karta nauczyciela czy rok urlopu "na podreperowanie zdrowia" na który do niedawna mógł cię skierować nawet lekarz POZ a dopiero teraz medycyny pracy.
      Korki na lewo bez podatku, żywa gotówka za łaskawsze wytłumaczenie kilku osobom.

      O czym my mówimy w ogóle... To nie są czasy, że był jeden magister na gminę a każdy inny co najwyżej przy roli robił i podpisywał się iksem, natomiast widać że sporo nauczycieli ma wciąż takie myślenie, jakby nieśli ten "kaganek oświaty" ciemnemu ludowi. Sorry, ale to raczej już nie wróci.

    •  

      Co ma posiadane wykształcenie do oceny pracy kogoś innego ? Włożyli Ci do głowy bezsensownych „prawd” ze jesteś kimś wyjątkowym... Elita... Uciekaj stamtąd

    •  

      @crazykokos: moja matka pracowała jako nauczycielka 25 lat i zawsze mówiła, że gdyby nie te 2,5 miesiąca wakacji to naczyciele by na głowę dostali. Podobnie z wymiarem czasu pracy. A potem zaczęła pracować w innym zawodzie i szybko jej się oczy otworzyły jak miała lekko wcześniej i teraz się śmieje z tych wszystkich protestujących nauczycieli, chociaż sama jest lewakiem xD

    •  

      czemu?xd

      @crazykokos: dlatego że nie są to zbyt lotni ludzie. Nie chcę jednak generalizować, w każdym zawodzie są takie jednostki. Natomiast ze względu na te osoby, na nauczycieli patrzę właśnie przez ten pryzmat.

    •  

      @Tikyo: wszystko zależy czego się uczy jak wf'u to w chacie się nic nie robi ale jak Polaka to nikt nie sprawdzi 30 rozprawek w 30 minut.

    •  

      @crazykokos: Masz rację, że nauczyciele zbyt mało zarabiają. Dlatego uważam, że edukacja powinna być prywatna (oprócz podstawówek), a nie finansowana z budżetu państwa. Nauczycielom nie podcinałoby się skrzydeł niepotrzebnymi programami nauczania ustalanymi przez państwo, rywalizowaliby na rynku pracy i każdy zarabiałby proporcjonalnie do wiedzy, którą mógłby przekazać uczniom.

    •  
      papryka_amorki

      +1

      @crazykokos: jakim kurwa cudem jeszcze nikt cie nie wystalkowal. musisz byc fejkiem za czym przemawia jeszcze kilka innych rzeczy

      +: Moroder
    •  
      papryka_amorki

      0

      @crazykokos: no tak średnio bym powiedział

    •  

      @crazykokos zawód nauczyciela wybieraja ludzie "mondrzy" i pomimo to do czasu studiów miałem 1 nauczyciela za którym bym w ogień skoczył i 4 fajnych, a reszta jako tamo i na odwal. Dopiero na studiach proporcje poszły na plus.

    •  

      @GrallStar: dziekuje za opinie. czyli w klasach poczatkowych, kiedy trzeba rozwijac glod wiedzy to spora liczba osob ma negatywne wspomnienia odnosnie nauczycieli. ech... slabo

    •  

      @crazykokos: Żądania ZNP są niezasadne, żałosne, a zachowanie większości pedagogów względem uczniów i swoich obowiązków przyprawia mnie o abominację.

      pokaż spoiler Pluję na was nieroby.

    •  

      mozesz, pozwalam

      @crazykokos: dlaczego nie odniosłaś się do reszty mojej wypowiedzi?
      prawda jest taka
      bycie nauczycielem to trudny zawód, niestety ponieważ próg wejścia jest niski a robota nie jest wymagająca to całe masy tumanów idą na tą słynną pedagogikę
      a jeszcze na dodatek w zawodzie nie ma dobrych pieniędzy więc tym bardziej trafiają tam miernoty a normalni nauczyciele nie mają motywacji
      efekt jaki jest - widzimy
      problem polega na tym że samo podniesienie pensji niczego nie zmieni (albo inaczej - nie zmieni pozostałych parametrów)
      podobnie jest z ludźmi po innych kierunkach
      matematycy, historycy, informatycy - do zawodu nauczyciela idą ci którzy nie dają sobie rady gdzie indziej na rynku pracy
      ot - taki paradoks
      a co do dodatkowych bonusów zawodu nauczyciela to są one zdecydowanie nieprzystające do tzw. rynkowych standardów
      takiemu zawodowemu kierowcy, żołnierzowi czy rolnikowi też przydały by się wakacje, ferie, ferie świąteczne, wolne dni dodatkowe czy ten słynny urlop dla poratowania zdrowia
      żeby nie było - jest jakiś nieduży odsetek nauczycieli z prawdziwego zdarzenia (szczególnie młodych) ale smutne życie szybko ich weryfikuje

    •  

      @crazykokos akurat w tych najmłodszych miałem nauczyciela historia który był uwielbiany przez dzieciaki, jakie to było szczęście jak został w 6 klasie naszym wychowawcą. Do tego dużo chłopaków chodziło do niego na zajęcia pozalekcyjne pograć w planszówki ( sam raz zdobył 3 miejsce w Polsce w wsiąść do pociagu) czy karty i generalnie co pare lat lubie go przyjść odwiedzić go. A co do głodu wiedzy to przez wiele lat trzymał się mnie bakcyl na mitologie która się zajarałem na jego zajeciach i lubię pooglądać jakieś filmy dokumentalne historyczne.

    •  

      takiemu zawodowemu (...) żołnierzowi (...) też przydały by się wakacje, ferie, ferie świąteczne, wolne dni dodatkowe czy ten słynny urlop dla poratowania zdrowia
      @TwojStaryToKorniszon: W sensie wakacje od obijania kijem gruchy za biurkiem, albo tych kilku dni kiedy faktycznie coś robią w terenie? ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      @crazykokos: taka socjopatka jak ty jest na pedagogice?

    •  

      to kto za x lat będzie uczył wasze dzieci?

      @Ekstaza: Ja chętnie. Ceny u mnie zaczynają się od 60 zł za godzinę angielskiego, podobnie za hiszpański. Zapraszam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Dzej_Kej przyszła i znowu inbe robi xD

    •  

      @crazykokos fakt autentyczny: ogarnięci ludzie z przedmiotów ścisłych ida do pracy do prywatnych firm czy korporacji gdzie zarobiś minimum 2x tyle co na stanowisku nauczyciela, wiec wiekszosc ludzi ktorzy zostaja nauczycielami to debile...

      pokaż spoiler Oczywiście jest ulamek procenta tych z powołania ale coraz mniej...

    •  

      @crazykokos: Ciekawe. Prowadziłem zajęcia na jednym z naszych uniwerków, kilka lat. Bez zająknięcia mogę przedstawić materiał szeroko, w nocy o północy, bez przygotowania. Dostawałem za to mniej niż sprzątaczka. Czy mam wspominać o uczestnictwie w konferencjach (oczywiście jako prowadzący) czy innych aktywnościach?
      Przecież to dzieci, a material do opanowania, powtarzalny co roku, to śmieszny żart.
      Tak, mimo tego popieram protest.
      Ale przestańcie pieprzyć głupoty, plis.

    •  

      @biliard no w przypadku dzieci dobiera się inne metody i z nimi jest trudniej współpracować niż z dorosłymi, którzy są przyzwyczajeni do słuchania, uczenia się, siedzenia w ławce

    •  

      @crazykokos: Trudniej? Xdd Co ma współpraca z dziećmi wspólnego z czasem przygotowania?

    •  

      @biliard przeczytaj wcześnie komentarze.nie chce mi się piąty raz powtarzac

    •  

      @crazykokos:

      "przy tablicy" to jakieś 30% pracy tylko
      Widzę, że % maleje w oczach :)

      Także dupa cicho lamusy.
      Pozdrawiam z Wydziału Pedagogicznego Uniwersytetu Warszawskiego ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      tak że*

      Pozdrawiam z siedziby Rady Języka Polskiego

    •  

      @biliard
      Im musisz kombinować zabawy, wyjścia do teatru, kina, radia itd. przygotowywać różne zadania, wierszyki, piosenki itd.
      Nie że wykład, pokaż slajdów czy przeczytajcie na zajęcia i sobie o nim porozmawiamy.
      Małe dziecko nie usiedzi długo na krześle i trzeba zachować dyscyplinę i porządek bez rozkazów czy podnoszenia głosu.
      Skończyłeś pedagogike? Mialam też kilka zajęć z andragogiki- nauczanie dorosłych. Więc wiem jak to wygląda w jednym i drugim przypadku

    •  

      @crazykokos: Jest ich milion, a ja na chwilkę. Mam nadzieję, że one nie dotyczą przygotowywania czy sprawdzania klasówek. Bo przygotowywać się merytorycznie nie musicie (mam nadziej, o zgrozo), a sprawdzanie prac również należało do moich obowiązków. I tak, prace te czy kolokwia, które oceniałem, były "nieco" bardziej złożone i wymagają zasadniczo wyższych kompetencji.
      Dostawałem za to 1050zł, raptem kilka lat temu. Za wszystko (pozostałe stypendia wynikały z innych działań). Doktoranci powinni być nagradzani dużo bardziej, choćby nawet kosztem was (bo dostawaliśmy mniej).

    •  

      @crazykokos: Serio chcesz porównywać organizację wycieczki do prezentacji postępu pracy doktorskiej?

    •  

      @biliard praca nauczyciela to nie praca naukowa. Ale generalnie patrząc po zwykłym wykładowcy, nie doktorancie to uwazam, że duuzo mniej wysiłku wkłada w przygotowanie do zajęć i całej reszty.

    •  

      @crazykokos: To się mylisz. Przecież też prowadziłem zajęcia. Na innym poziomie.

    •  

      @Tikyo: to chyba wuefistki (dla nich to i 5 minut pracy w domu to dużo), bo nie uwierzę że nauczycielka z nauczania początkowego w 30 minut jest w stanie wszystko ogarnąć.

    •  

      @crazykokos: Po co ludziom aż 5 lat studiów żeby być nauczycielem w podstawówce ?

    •  

      @sid127: no i o czym to ma świadczyć? Że miałeś ciulowych nauczycieli. A wiesz dlaczego? Bo mało kto chce pracować za grosze. Zanim dojdziesz do znośnych zarobków musisz mieć około 15 przepracowanych lat i... I już generalnie na tych zarobkach zostajesz aż do emerytury. Praktycznie nikt ambitny nie ma zamiaru iść na nauczyciela. Użeranie się z gówniarzami, rodzicami, pieprzona papierologia i poświęcanie czasu na jakieś pojebane problemy wychowawcze. Moja mama właśnie kupiła sobie nowego laptopa bo szkoły nie stać. Za swoje.

    •  

      Pozdrawiam z Wydziału Pedagogicznego Uniwersytetu Warszawskiego ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @crazykokos: Kyrie eleison, Sony Ericsson, nauczysz dzieciaki kręcić grube lolki?

    •  

      @crazykokos: kurde jak sobie przypomnę moja klasę z liceum to kurwa za nic bym nie chciał być nauczycielem. Połowa to kurwa rozwydrzone gówniarze które za cel obrały sobie uprzykrzanie życia każdemu nauczycielowi. Jebana patologia, która nawet 10 sekund nie potrafiła usiedzieć cicho. Połowę lekcji przesiadywałem na trybie wyłączenia bo łeb mi pękał od hałasu.

      Serio, ciekaw jestem jak większość krytykująca nauczycieli się względem nich zachowywała. Czy wykazywała jakąkolwiek inicjatywę czy tylko uprzykrzyć życie i elo z kumplami na fajkę.

      Miałem nauczycieli kurwy, miałem nieogarniętych idiotów, ale w wielu widziałem kogoś kto chociaż trochę starał się wbić tej nastoletniej bandzie debili coś do głowy. I nawet nauczyciel od fizyki, który do nauczania kompletnie się nie nadawał, miał jakiś pozytyw - miłość do kosmosu, astronomii, która starał się zaszczepić w co bardziej ogarniętych jednostkach.

    •  

      @cienki137 no i tak to jest... Potem nauczyciel gorzknieje, przestaje się starać. Szkoda szkoda

    •  

      @OjciecMarek a co to ma do rzeczy co robię w domu? Lolki za parę lat będą legalne i skończysz podawać tak bezsensowne przykłady w komentarzach

    •  

      @crazykokos: Nie ma za co im dawać. Od początku szkoły podstawowej do końca liceum nie spotkałem ani jednego nauczyciela który by zasługiwał na więcej niż minimalne wynagrodzenie. I tak większość uczniów na którymś etapie nauki chodziło na korepetycje bo nauczyciele w szkołach publicznych mają tak bardzo na wszystko wyjebane. Gdyby tak nie było to korepetytorzy nie mieli by pracy a wiadomo że prace mają

      +: sid127
    •  

      @crazykokos jeb#ać wszystkie budżetówki, żeby was po śmierci do pracy zmusiło

      i ktoś wyżej dobrze napisał - "widziały gały co brały", złoty cytat, który każdy pioter i dżesika powinny przeczytać, wraz z pensjami, jakie są napisane w stawkach plac tej budżetówki edukacyjnej, bo tyle wart jesteście, na ile system was ocenia, bo państwu swoja pupe oddaliście. Tylko prywatna edukacja, j#ebać podstawę programową i polską edukacje. Dobranoc

    •  

      @siodemkaxx "fakt autentyczny" xDD

      @crazykokos ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      Bo mało kto chce pracować za grosze

      @cienki137: tak i dzięki podwyżkom nagle nauczyciele zwiększą swoje kwalifikacje i podejście do nauczania i uczniów. Dokładnie tak będzie! jak mówisz.
      Swoją edukację kończyłem jakieś 20 lat temu, kiedy to bycie nauczycielem było jeszcze prestiżowe, teraz to co się dzieje, uważam za dużo gorsze. Tak jak się teraz wszyscy nabijają się, "że jak nie masz pomysłu na życie, to zostań kierowcą TIR-a", tak też to tutaj pasuje.
      Nie wszyscy ale większość, niestety.

    •  

      @sid127: nie chodzi o obecnych nauczycieli tylko przyszłych. Żeby zachęcić ludzi ogarniętych do edukacji. Na tę chwilę przy obecnych zarobkach nikt normalny nie idzie na nauczyciela. Jak ja kiepsko zarabiam a od maja po 2 latach pracy w budowlance będę zarabiał prawie tyle co nauczycielka z 35 letnim doświadczeniem.

    •  

      a od maja po 2 latach pracy w budowlance będę zarabiał prawie tyle co nauczycielka z 35 letnim doświadczeniem

      @cienki137: a w tej budowlance nie pracujesz czasem po 10-12 godzin dziennie, wraz z sobotami, na deszczu, w mrozie, czy upałach?

      Czy nauczyciele, a raczej profesorzy na uniwersytetach nie zarabiają dużych pieniędzy? Czy między innymi na wykopie nie czytałeś jakie są ich kwalifikacje i podejście? Czy oni też zarabiają za mało by wykonać choć minimum z programu i swoich obowiązków?
      Nie wiem jak jest teraz, ale jak ja chodziłem do szkoły, to była taka nauczycielka, która, najkrócej mówiąc kompletnie się nie nadawała do tego, nie szanowała nikogo, znęcała się psychicznie. Cała szkoła, w raz z radą rodziców walczyła cały rok szkolny, aby ją wyrzucić z pracy, po roku walki udało się ją jedynie odsunąć od nauczania, ale nadal była zatrudniona w szkole.
      Ty masz takie przywileje?

    •  

      @crazykokos: moja kuzynka jest nauczycielką, w domu pracuje kilka godzin - daje korepetycje.

      +: sid127
    •  

      roboty

      @pwn3r: tak będzie, zaraz po tym jak zastąpią programistów, eh wykopki xD

    •  

      @czajqa: hmm po zarzadzniu pracuje jako managerka a nie w gastro :)
      zalezy kto ma jaka osobowosc, jakie predyspozycje. ja jestem "dowodcą" i lubie rzadzic, wiec z tych wszystkich kierunkow- ten uwazam za strzal w dziesiatke :)

      @crazykokos: świat nie potrzebuje dowódców tylko liderów. Z takim nastawieniem to raczej korpo :)

    •  
      Ucieczka-z-Przegrywu

      0

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @crazykokos: ah, no tak, bo przecież 5 czy 6 godzin lekcyjnych to pełne 8h w robocie i potem jeszcze trzeba w domu siedzieć ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @czotojest: dokloadnie to mialam na mysli. moj typ osobowosci to dowodca, i jestem liderem, zarzadzam grupa ludzi i czuje sie na tym stanowisku jak ryba w wodzie

    •  

      a co to ma do rzeczy co robię w domu? Lolki za parę lat będą legalne i skończysz podawać tak bezsensowne przykłady w komentarzach

      @crazykokos: Bo, uwaga uwaga, nauczyciel to zawód zaufania publicznego, co wiąże się z pewnymi przywilejami, m. in. znieważanie takowego wiąże się ze ściganiem przez prokuraturę z urzędu, a nie jak w przypadku pozostałych zjadaczy chleba, prywatnoskargowo. I w drugą stronę: przy skazaniu trzeba się liczyć z wydaleniem z zawodu, albo zakazem jego wykonywania na określony czas. Także gratuluję lekkomyślności przy spalaniu kolejnych lolków, ewentualna przyszła legalizacja nie ma nic do rzeczy do stanu obecnego.

      I jeszcze z ciekawości: skąd dane, że wymiar pracy nauczyciela przy tablicy to raptem 30% całości? Nie mówiąc już o tym, że polscy nauczyciele spędzają przed nią najmniej obok duńskich ze wszystkich belfrów z krajów OECD, więc jest co nadrabiać.

      moj typ osobowosci to dowodca

      Ale w wynik "testu" 16personalities to ty nie wierz, ok?

    •  

      @OjciecMarek: testy i badania na predyspozycje zawodowe u psycholooga. takze wiem, ze jestem liderem. nawet i bez tego

      co do lolkow, w korpo prawie wszyscy pala wiec jesrt luzik, kazdy wie i zartujemy sobie z tego podejscia osob niepalacych :)

    •  

      ewentualna przyszła legalizacja

      @OjciecMarek: @crazykokos powiedziałbym, że w perspektywie kilku najbliższych lat ta legalizacja jest nie tylko ewentualna ale nawet bardzo wątpliwa. Prawica i centroprawica na pewno tego nie zrobi, a jakiejś mocnej centrolewicy, która mogłaby uzyskać większość parlamentarną to obecnie nie widać. O konsekwencjach palenia "lolków" (nawet w domu) dla nauczyciela @OjciecMarek już napisał. Wszystko fajnie, dopóki ktoś nie podpierpdoli albo Policja nie wydobędzie od dilera listy klientów.

Gorące dyskusje ostatnie 12h