•  

    Druga runda pucharu ACLeague GT4 Kajman Series by Motorspor Capsule jest już za nami. Tym razem blisko setka kierowców symulatora Assetto Corsa ścigała się na pętli Zandvoort w Holandii. Tor ostatni raz w ramach mistrzostw odwiedziliśmy w grudniu 2016 roku w szóstym sezonie ACLeague, w którym wszyscy jeździli Lotusem Evorą GTC. W aktualnym, już trzynastym sezonie, ścigamy się w Porsche Caymanie GT4 Clubsport.

    Nie wiesz o czym mowa, a chcesz się dowiedzieć?
    A może wiesz, ale jeszcze wstydzisz się dołączyć albo o coś zapytać?
    - oficjalna strona ACLeague: https://acleague.com.pl/
    - oficjalny kanał ACLeague na Discordzie: https://discordapp.com/invite/XWsd8p7
    - oficjalna strona Motorsport Capsule, fundatora nagród głównych: http://www.mcapsule.pl

    Na serwerze Pro w pierwszym sprincie zwyciężył... Mateusz Tyszkiewicz!
    Na serwerze Pro w drugim sprincie zwyciężył... Szoltys!
    http://managerdc7.rackservice.org:50915/sessiondetails?sessionid=164
    http://managerdc7.rackservice.org:50915/sessiondetails?sessionid=165

    Na serwerze Semipro w pierwszym sprincie zwyciężył... Lukasz Kedziora!
    Na serwerze Semipro w drugim sprincie zwyciężył... Amadi90PL!
    http://managerdc7.rackservice.org:50175/sessiondetails?sessionid=74
    http://managerdc7.rackservice.org:50175/sessiondetails?sessionid=75

    Na serwerze Am w pierwszym sprincie zwyciężył... Almclox!
    Na serwerze Am w drugim sprincie zwyciężył... Kimsix!
    http://managerdc7.rackservice.org:50456/sessiondetails?sessionid=80
    http://managerdc7.rackservice.org:50456/sessiondetails?sessionid=81

    Gratulacje!

    A jak poszło innym? Co działo się ciekawego? Jak Wasze wyniki i wrażenia?

    U mnie ponownie na prekwalifikacje było mało czasu, tylko dwa wieczory, w tym środowy na dzień przed wyścigiem. Na prekwalifikacjach mojego Prosiaka porządnie wytrzęsło, żaden setup się nie kleił i dopiero w samej końcówce zaczęło się dziać coś dobrego: bardzo powtarzalne okrążenia i regularne urywanie dziesiątek sekund, aż do miejsca pozwalającego na start na serwerze Semipro.

    Do Semipro zakwalifikowałem się jako jeden z ostatnich i tak też wystartowałem do pierwszego z półgodzinnych sprintów. Start trochę nie wyszedł, ale z końca to i tak bez znaczenia, bo na T1 byłem tuż za innymi. Pierwszy zakręt czysto, drugi czysto. Wężyk pod górkę i z górki - lecą Kajmany! Zwalniam, ktoś przelatuje po mojej lewej. Udaje się uniknąć kontaktów, za darmo z pięć miejsc. Potem znowu parę hamowań przed incydentami i robi się luźniej. Dość szybko doganiają mnie szybsi kierowcy i tracę dwa czy trzy miejsca po małych błędach. A potem robi się ciekawie: doganiam grupę pięciu czy sześciu samochodów jeden za drugim i tak jest prawie do końca. Prosiaki tańczą mi przed nosem, ale ja i tak jestem za wolny aby dołączyć się do walki z nimi. Ktoś wylatuje poza tor, kolejne miejsce za darmo. A z tyłu mam ciągle kierowcę z Litwy, który ani się zbliża ani oddala - jeden większy błąd i mnie dogoni. I nagle... koniec, 30 minut minęło nie wiem nawet kiedy. Meta, miejsce 24.

    Do drugiego sprintu start wyszedł tak sobie, a przed T1 zahamowałem tak wcześnie, że inni kierowcy wyprzedzili mnie kulturalnie po lewej i prawej. A potem trochę się działo, dobre dwa-trzy okrążenia samochody latały poboczami. Znowu dogoniło mnie kilku szybszych pechowców i wyprzedziło bez problemu. Parę delikatnych obcierek. A potem znalazł się za mną DragOp. I ciśnie, i szuka miejsca na wyprzedzenie. I teoretycznie jest szybszy, ale nie ma jak i nie ma gdzie, bo zastawiam Caymana czym mogę. Obcierka w jednym zakręcie. W końcu błąd kierowcy za mną, widzę Caymana podskakującego w poprzek toru! Uff! Będzie chwila oddechu. Albo i nie: na kolejnym okrążeniu sam ryję piasek, tracę kilka sekund i DragOp znowu mnie dogania. Szykuje się walka... dopóki nie widzę, że jego samochód znowu leci w poprzek toru. Za mną pusto, pozostaje dojechać spokojnie do mety. Kontrola trakcji włączona i dowieźmy to miejsce. Gdzieś tam z serwera znika Kinky i po chwili wraca zdublowany, aby dopingować mnie w bezpośredniej odległości przez ostatnie okrążenia. A ja chciałbym sobie spokojnie dojechać! Meta, miejsce 20. Dobre to było!

    Dziękuję wszystkim za ściganie, do zobaczenia następnym razem!

    acleague #simracing #esport #assettocorsa #porsche

    źródło: R2.jpg

    •  

      Kurde @Plupi była walka, dzięki!

    •  

      Wyścig 50/50. Qual spoko, poprawiony czas z Preq, start z chyba 14 albo 15 miejsca.

      Dobry start wyścigu, czysta jazda, przebicie się na 12 pozycję i jazda gęsiego, zderzak w zderzak z teammatem. Niestety na którymś lapie popełniłem błąd, zahaczyłem o tarkę i zaliczyłem spina. Tor ciasny jak ulice na Kazimierzu (Kraków) więc wycofałem na pobocze i przepuściłem cały peleton. Wkurw, ale moja wina więc lecimy dalej. Znowu mozolne przebijanie, lądowanie na ok 20 pozycji i ... przywalenie w spinującego osobnika. Strata na 27 lokatę i nudne dowiezienie jej do końca. Meh.

      Druga runda już dużo lepsza. Start z 27 miejsca, dobre tempo, czysty przejazd, dużo naprawdę fajnej, czystej walki, kilka pro wyprzedzeń (aż sam byłem zdziwiony xD) i ostatecznie 12 miejsce. Dawno nie miałem tak emocjonującego i dobrego wyścigu więc generalnie jestem z Zandvoort bardzo zadowolony.

      Do zobaczenia na Grobniku! <też fajny tor xD>

    •  

      @Plupi: niestety kichowato pojechałem. Na preq nie miałem za bardzo ochoty by upalac, mało czasu. W Q chciałem ustąpić Iwanowi miejsca, wziął we mnie wyjebał, już nie chciało mi się jechać do pitow wyszedłem. R1 z dużą ilością kontaktów, mega nierówne tempo, na koniec jeszcze spin i banda, okropne divebomby Ziomala... W R2 dosc wcześnie wykurwilem w bandę i na ile mogłem szybko wcisnąłem alt F4 by zrobić innym jak najwięcej szkód.

      Słyszałem że tor ma być przygotowany pod F1. No generalnie to im powodzenia rzycze xD

      +: Plupi
    •  

      @Plupi Jest to może gdzieś nagrywane? Np. yt?

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Po tylu latach przyjmowania w poradni nadal rozbrajają mnie małżenstwa w wieku ok 60 r.ż., które przychodzą wspólnie do poradni (pacjent - mąż, często pierwszy okres częstszych wizyt u lekarza).
    Absolutnie nic w tym zabawnego, że ktoś potrzebuje duchowego wsparcia podczas wizyty.
    Ale czesto wygląda to jak w poradni pediatrycznej. Rodzic z małym dzieckiem, zaciagnietym siłą do lekarza:

    - Kiedy ostatni raz był PAN w poradni?
    - Paani on nie chodził nigdzie.
    - Przyjmuje PAN leki z karty?
    - Jak mu przypomnę to bierze.
    - Pali Pan papierosy?
    - Po operacji nie palił, ale teraz znowu po kryjomu.
    (Tu zazwyczaj po raz pierwszy słyszę głos pacjenta-męża, wyrażający oburzenie).
    - A jak się PAN dziś czuje?
    - No dzisiaj od rana jakiś taki słabszy jest.

    Wczoraj dzień w poradni, 4 takie pary pod rząd.

    #medycyna #lekarz #zdrowie #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #niebieskiepaski #pracbaza
    pokaż całość

    odpowiedzi (72)

  • avatar

    Film Shrek to tak naprawdę opowieść o anonku wychodzącym ze spierdolenia.

    Na początku filmu, Shrek, nastoletni anonek, tapla się w swoim bagnie. Siedzi sam, gra w gierki, uskutecznia inne, autystyczne aktywności i taki stan rzeczy mu całkowicie odpowiada. Czasami rodzina i znajomi (chłopi z widłami) do niego przychodzą i starają się wyciągnąć go z piwnicy, ale jako że nasz toksyk-freethinker zawsze ma jakiś kontrargument, ostatecznie zostawiają go w spokoju. Nadchodzi jednak czas zmian.
    Anon powoli wkracza w dorosłość. Czuje jak kolejne obowiązki, kompleksy i niezałatwione sprawy zaczynają go przytłaczać, a ich symbolem są postacie z bajek najeżdżające bagno. Anonek czuje frustrację i bezsilność. Nie wie co ma robić. W końcu decyduje się na wyprawę do wnętrza własnego ego - zamku lorda Farquaada.

    Shrek nigdy nie ruchał i z tego powodu ciąży nad nim kompleks niższości w osobie owego lorda. Dochodzi do wniosku, że jeśli zazna tego mistycznego seksu, jego kompleksy się skończą, a on będzie mógł wrócić na swoje bagno. Aby osiągnąć cel, rozpoczyna długi i męczący maraton #rozwojosobistyznormikami Towarzyszy mu osioł - wkurwiający, tępawy normik. Shrek jest nim zmęczony, ale zdaje sobie sprawę z tego, że interakcje z normictwem są integralną częścią wychodzenia ze spierdolenia, dlatego toleruje jego obecność.

    U kresu drogi udaje im się dotrzeć do miejsca, którego anonek najbardziej się obawiał - normicka impreza klubowa, otoczona fosą pełną lawy. Już samo wejście do klubu było dla niego niczym spacer po rozpadającym się, kolebiącym moście linowym, a to i tak jeszcze nic. Musiał się zmierzyć ze swoją największą słabością - strachem przed zagadaniem do kobiety. Strach ten symbolizuje smok. Shrekowi nie udało się go pokonać. Udało mu się jedynie go oszukać (odpowiednią dawką alkoholu). Jakimś cudem - to wystarczyło. Wyrwał całkiem zdrową myszkę, równie pijaną Fionę.

    Gdy wyszli z klubu, już po paru chwilach anon miał okazję poznać prawdziwą naturę kobiet. Zrzędliwa, non stop czegoś chce, non stop coś jej nie pasuje. Słowem - księżniczka. Po drodze zostają napadnięci przez oszołoma, który kroi bogatych i biednym daje. Mesje Hood - beciak, wyborca partii razem, antifiarz. Sojowy chłopiec stara się zaimponować księżniczce swoimi obcisłymi rurkami z odsłoniętymi kostkami, które zajebał z sieciówki w imię walki z opresyjnym kapitalizmem. Na szczęście okazało się, że Fiona to harda karyna, która tłukła się na niejednej dyskotece. W kilka sekund poskładała Hooda i jego metroseksualnych przydupasów jak kielecki scyzoryk. Po tym incydencie anon miał nawet szansę na pierwsze lizanie, ale oczywiście osioł, jak to normik podkładający kłody pod nogi, "przypadkiem" im przeszkodził.

    Szli tak jeszcze przez jakiś czas. W pewnym momencie Fiona odezwała się, że ona już nie wytrzyma i musi do tojtoja. Shrek odparł, że tu za rogiem jest stacja benzynowa i będzie mogła się załatwić jak człowiek, no ale uparła się. Zrobili krótki postój na siku. Osioł oznajmił, że jemu w sumie też się chce i pójdzie z nią. Po drodze do tojtoja Fiona opowiedziała mu o swoim kompleksie dotyczącym wzrostu. Zawsze była najmniejsza w klasie, śmiali się z niej, powtarzali "jak komuś może się podobać taki karzeł". To ostatnie zdanie przypadkiem podsłuchał Shrek. Od razu pomyślał, że to o nim i przypomniał sobie co pisali na wykopie - lochy to coorvy, wzrost>wszystko. Załamał się. Uznał, że teraz to już mu wszystko jedno - jutro ją wydupczy i zostawi, a jak się nie uda to trudno. On się na pewno nie będzie w związki ładował. KTK.

    Później obserwujemy co się dzieje w głowie anonka. Jego ego, Farquaad, już się szykuje na ruchanie, ale jego serce zrzera pustka. Czuje się beznadziejnie. W trakcie tej melancholijnej kontemplacji nawiedza go jego kumpel normik. Shrek mówi mu, że jest chujem i że ma wypierdalać. Osioł nie daje za wygraną i próbuje się dowiedzieć o co mu chodzi. Anon wyjawia mu, że ich wtedy słyszał i prawda wychodzi na jaw. Tak naprawdę go nie obgadywali. Tak naprawdę Fiona nie śmiała się z jego wzrostu. Anon wybudził się z letargu.

    Zdusił swoje kompleksy i zdobył dziewczynę. Potem okazało się, że w rzeczywistości nie jest tak idealna, jak ją sobie kreował w głowie. Ona też ma rozstępy, niedoskonałości skórne, bez makijażu nie jest taka śliczna. Jest takim samym człowiekiem jak on. Zabrał ją na swoje bagno, żeby stała się częścią jego życia. Stres, obowiązki i niedokończone sprawy nie zniknęły, ale nauczył się z nimi żyć i radzić sobie z nimi. Teraz miał je z kim dzielić i, o dziwo, we dwójkę nie było to wcale takie trudne, jak mu się wcześniej wydawało.

    A potem żyli długo i było im zielono ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    KONIEC

    #tworczoscwlasna #heheszki #pasta #wychodzimyzprzegrywu #film #shrek
    pokaż całość

    odpowiedzi (21)

  • avatar

    Pod jednym z wydziałów Uniwersytetu Śląskiego - jeden z rowerzystów regularnie spuszcza powietrze z kół osobom, które parkują na przejściu dla pieszych. Na grupie studentów ciągle wrze, niektórzy nawet planują czajkę na niego.
    Podobno tylko spuszcza powietrze z kół (nie przebija opon).

    Nie popieram samosądów, ale przyznam - dosyć kreatywna nauczka.

    Co o tym sądzicie? ( ͡º ͜ʖ͡º)

    pokaż spoiler Zdjęcie nie mojego autorstwa - zachomikowano z grupy studentów usia


    #polska #studbaza #samochody
    pokaż całość

    odpowiedzi (112)