•  

    Wiecie co jest najgorsze u mężczyzn z punktu widzenia kobiet? Nie wzrost, nie morda, nie brak ambicji... Najgorsza jest pieprzona nieporadność życiowa. Kiedy nie jesteś w stanie żyć i być oddzielnym, niezależnym organizmem. Kiedy kobieta nie może na was liczyć, nie może wam powierzyć nawet jednej prostej czynności, bo nie wiecie jak to załatwić/co zrobić/takie rzeczy zawsze robiła mama więc ja nie wiem. Nie wiem jak ugotować obiad, nie wiem jak zmyć naczynia, nie pójdę do sklepu bo nie wiem co kupić, tego nie załatwię bo nie wiem jak, tu się nie znam. Po chuj się wiązać z taką osobą? Co sobą reprezentuje taka osoba? Po co dziewczynie facet dla którego musi być matką, a nie może być kobietą? To stanowczość i zaradność życiowa to coś co przesądza o waszym być albo nie być jako facet w oczach dziewczyny. Po co mi facet który jest dla mnie ciężarem, skoro on jest nauczony bycia niańczonym, a ja nie szukam kandydata na syna tylko kandydata na partnera życiowego? Więc jeśli jesteś miękką fają która nic nie umie sama załatwić, zrobić, ogarnąć, ugotować, kupić, to naprawdę przemyśl, czy największym problemem jest Twój brak 185 cm, mordy 8/10, czy jednak bycie niepełnosprawnym społecznie. #przegryw #zalesie

    • poprzednie komentarze (59)

    •  

      @norepinefryna: no taka prawda, często mówi się że "facet to ma być facet" i tak to właśnie jest kojarzone, trochę patriarchalnie, że facet to jest ten zaradny, utrzymuje rodzinę itp. Ale z czasem kobiety zaczęły robić to samo co mężczyźni, z kolei mężczyźni przestali się czuć szkalowani mając "babskie" zajęcia - i to jest dla mnie równouprawnienie, że możemy robić to samo bez wstydu, mamy podobne szanse pomijając predyspozycje. Także można powiedzieć, że to się wyrównało, kiedyś jaki by facet nie był to miał tą presję że musi być facetem dla kobiety, dla kobiet presją było że mają dbać o dom. Dzisiaj nie ma co pierdolić, nie jest niczym szczególnie dziwnym że kobieta zarabia więcej od partnera (chociaż też rozumiem ludzi którym to przeszkadza, to jest trochę wpisane w naszą naturę ;)). Myślę że jak taki facet nie ma presji żadnej, najpierw w domu bo nie oszukujmy się, większość z nas ma jednak dosyć "miękki" start w życiu, studia itp, a potem trafi na różowego który jest bardziej zaradny od niego, to robi się taką kluchą i to jest słabe. Wielu nie pozwoli po prostu "charakter" - ale charakter też trzeba wykształcić. W sumie Ty sięgasz do jeszcze wcześniejszej młodości, też coś w tym jest. Kwestia wychowania jest bardzo ważna, ale też ona jedyna jest fundamentalna, a to dlatego że spora część "nas" to wzorce które czerpaliśmy poza rodziną, później, samemu. Tak 60:40 powiedziałbym ;). Ja na przykładzie gotowania nie musiałem się usamodzielniać, ba, powiem więcej - często matka robi obiad, bo po prostu ma teraz już więcej czasu. Ale mamy taki układ że ja też gotuję i robię to z przyjemnością - nawet za młodu, nie musiałem, ale po prostu chciałem i to bardzo polubiłem - mieszkając samemu też gotowałem różne dosyć fajne rzeczy, a niektórzy znajomi, w tym znajome, tylko parówki, jajecznicę i inne tego typu rzeczy które można łatwo zrobić, nieraz to widziałem :P oczywiście na studiach jeszcze mogę to zrozumieć, ale potem to już trochę przypał. I tak jest z wszystkim, jakieś minimum potrzebne do życia trzeba ogarnąć, nawet jak się nie chce żyć. Tacy nieporadni ludzie nie tylko w związkach są męczący.
      I to tyczy się obu płci, jednakże nie należy zapominać że różnice pomiędzy nami nie sprowadzają się do biologii i mężczyzna ma być męski, a kobieta kobieca, nie w patriarchalnym sensie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Ale ale, ja się nie znam i długo można by tak pisać, jednak kiedyś któryś wykopek wrzucał tutaj ciekawy wykład. Może inny temat, bo o bliskości pomiędzy mężczyznami i trochę może lanie wody, jednak warto przesłuchać bo parę kwestii jeśli chodzi o współczesnego mężczyznę można śmiało odnieść do tego tematu, no i dobrze się słucha ;)

      źródło: youtube.com

    •  

      @norepinefryna: nie wiem skąd ten wysyp przegrywów i sranie żarem pod Twoim wpisem, wg mnie on jest celny w punkt i totalnie się z nim zgadzam. Pamiętam mojego byłego, który nic nie potrafił, bo "kto mnie miał tego nauczyć?!", więc nie radził sobie naprawdę z wieloma kwestiami i trzeba było go niańczyć, a jego rodzice przy każdej nadazajacej się okazji wpierdzielali go na minę, więc +10 do depresji za każdym razem (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) zresztą, nie wiem czego wymagałam po kimś, kogo matka oddała na wychowanie dziadkom, bo kariera była najważniejsza.

      pokaż spoiler Kariera na mięsnym w Społem po zawodówce. Taka ciężka praca, że aż trzeba oddać dziecko xD


      Myślę, że część tutejszych przegrywów też jest za bardzo wychuchanych przez mamusie i przez to spierdolonych ¯\_(ツ)_/¯ I kolejka fala madek robi to samo. Szczególnie, że pozbywają się swoich partnerów i robią z dzieci jeszcze większe sieroty życiowe.

    •  

      @norepinefryna: jak na pierwszej randce określasz czy ktoś umie ugotować i zrobić zakupy?

    •  

      @chalmi: co, zabolał mój wpis? Frustrację jedyną jaką czułam to wtedy kiedy musiałam takie rzeczy jak we wpisie znosić. Nie wiem kto tutaj powinien bardziej pilnować żeby się nie zesrał, tak Cię wpis mój dotknął to może coś jest na rzeczy? "swoje spierdolenie"- xDDD Nie czuję się w ogóle spierdolona, każdy aspekt życia jaki mogę to ogarniam, więc źle trafiłeś.

    •  

      @chalmi: lol jakby w przerwie od nauki nie można było posiedzieć na mirko xd tak tak, wiesz lepiej i więcej o mnie, juz, nie płacz :) jak wpis dla ciebie jest dotkliwy czy za mocny to wystarczy go ominąć. Elo

    •  

      @chalmi: ja pierdole gościu mam ci wysłać zdjęcie notatek żebyś uwierzył czy jak? Weź idź pisać swoje wysrywy gdzieś indziej bo mi słabo xD

    •  

      @norepinefryna znam takiego jak z twojego opisu, koleś studiował jakieś gówno wiele lat nigdy nie skończył, jakas gównopraca, ugotować nie umie, żre kisiel z makaronem, grał całymi dniami w Wowa później w Lola, a jak weekend to się najebać i zapalić blanta. Mieszka w jakimś akademiku, brudno w chuj i syf po dwa centymetry, nie goli się, codziennie w tej samej bluzie z kapturem xd przez wiele lat nadal się ogarnął xd

    •  

      @norepinefryna: wielka burza, ale jest w tym sporo racji. Oczywiście to działa w stu procentach w obie strony. I tak samo jak facet będący kluchą jest tragedią, tak samo laska.
      Trzy lata byłem z taką osobą, za którą może nie robiłem wszystkiego, ale bardzo dużo.
      No i teraz jak spotykam się z kimś, i mam wrażenie, że mogłoby być podobnie, to nie wydaje mi się to urocze i ciekawe jak kiedyś, tylko jest powodem ucieczki xd

    •  

      @norepinefryna działa w pracy nie strony. Trafiłem kiedyś na dziewczynę co nie umiała kompletnie nic, dobrze, że to wyszło na początku. Tak to jest jak ktoś siedzi u starych na garnuszku za długo

    •  

      @Zjem_Ci_nos: Mam identycznie to samo. Każda to była oferma życiowa, nigdy na żadnej nie mogłem polegać, bo czegoś zapomni.

    •  

      @norepinefryna kurna a umnje jest na odwrót, moja różowa to taka trochę nie poradna jest, nie wie jak, boi się np. pójść do banku założyć konto, rachunek oszczędnościowy,

    •  

      @szzzzzz 165 w związkach xD iksde skąd te projekcje? Weź różowa xD nigdy na ulicy nie widziałem takiego faceta nawet czasem się patrzę czy takowi mają obrączkę UPS nie bo facet zaczyna się od 180 pozdrawiam

    •  

      @Beryl_88 no to współczuję będziesz robił za nią wszystko od a do z może to urocze ale będziesz robil za dwie osoby

    •  

      @KarPaKo no aż tak źle nie jest, obiad zrobi i śniadanie też. Posprzata mieszkanie, upierze ciuchy. Jedynie w takich sprawach coś załatwić w urzędzie czy innym, no w sumie wiem że poradziła by sobie ale ona się boi że coś nie zrozumie, itp. i wyjdzie na głupią.

    •  

      @norepinefryna: Chyba że jest synem bogatego tatusia to wtedy jest taki słodziak hehe

    •  

      @norepinefryna heh, nigdy w życiu nie spotkałem osoby jaka tu opisujesz. Mam 25 lat i każdy z moich znajomych jest samodzielny

    •  

      @norepinefryna o tak, zdecydowanie tak, takie życiowe łajzy (zarówno męskie jak i damskie) to najgorsze co może być, znam kilku takich facetów i zapewne wieeeelu z tych spod #przegryw jest dokładnie takich samych, nie trzeba mieć mordy 10/10, milionów w portfelu i być niewiadomo kim żeby znaleźć kobietę, ale tak jest łatwiej usprawiedliwić swoją nieporadnosc życiową. Banda debili Cię ciśnie ale masz rację, od naszego podejścia do życia zależy znacznie więcej niż sie niektórym wydaje ;)

    •  

      @norepinefryna: kobiety kobieta zgotowały ten los...

    •  

      @norepinefryna: tacy ludzie muszą być sporym obciążeniem dla otoczenia. Pamiętam byłego współlokatora, który miał problem z obsługą pralki xD ale w końcu ogarnął. To chyba jednak nie jest najgorsze dla niektórych kobiet, skoro wiążą się z takimi, a ostatnio na anonimowych jedna opisywala swojego męża jako człowieka, który umarlby z głodu bez niej bo on nie potrafi żadnego prostego obiadu ugotować (o ile to nie bait) xd wiem, że tacy są. Jednak faceci, którzy muszą wszystko sami ogarnąć, bo mieszkają sami nie zawsze cieszą się powodzeniem u kobiet ¯\_(ツ)_/¯ delikatnie mówiąc.

    •  

      @norepinefryna: No jak ktoś nie potrafi sobie nawet jedzenia zrobić to i tak prędzej czy później umrze z głodu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @norepinefryna: jak na razie trafiam w większości na dziewczyny, które potrafią zbudować wypowiedzi, zatem ciężko dojść do etapu umiejętności.

    •  

      @KarPaKo: 161 here. W tym roku 10. rocznica małżeństwa. Żona wyższa.

      PS. Aż mnie boli, jak czytam wysrywy niektórych osobników, co fizycznie mają jajka między nogami. Tragedia. To jest tak głęboka nienawiść do kobiet, że chyba dla takich osób lepiej będzie znaleźć sobie... faceta. Naprawdę coraz częściej się zastanawiam, czy spora część osób spod tagu #przegryw to nie kryptogeje.

    •  

      @norepinefryna: a wiesz, że to działa też w drugą stronę? ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      @norepinefryna: coś czuję że jeszcze długo będą na ciebie pluć, niepotrzebnie tagowałaś #przegryw oni mają własną wizję świata w którym nie ma wyjątków i nawet jak walniesz im dowodem w twarz to szukają na siłę z dupy kontrargumentu żeby tylko im pasował do wizji świata.

      Kiedyś mi wysmarowali rozprawkę na temat że związek osoby poniżej 180 może istnieć, ale będzie to związek sztuczny bo takiej osoby nie da się normalnie kochać bo albo są dla kasy, albo z litości albo mają 15 chadów na boku i nigdy tak naprawdę cię nie pokocha, a skoro tak to nie opłaca się wiązać.

      Wiem że brzmi to jak jedno wielkie XD, musiałbym poszukać w archiwum, serio takie coś dostałem jako kontrargument na istnienie szczęśliwych ludzi.

    •  

      @norepinefryna: nie czytaj tagu przegryw chyba ze chcesz tam wejsc i poprawic sobie humor bo masz zjebany.

      Jak dobrze sie tam przyjrzysz to zobaczysz smieszna zaleznosc - na 100% osob piszacych pod tym tagiem o tym jakie sa zjebane gdy przychodzi piatek 18 nagle zostaje 1%, a reszta wyparowuje do niedzieli wieczor aby powtarzac swoj koncert spierdoletow do kolejnego piatku

    •  

      @krootki to musiałeś trafić na wyjątkowa kobietą tyle ci powiem dwa większość kobiet robi oczy jak pięć złotych na wyższych gości po prostu takie wymagania mają aż czasem głupio się robi jak jesteś z taką a ona aż przewraca ślepiami bo zobaczyła fajnego gościa

    •  

      @norepinefryna na pewno jest w tym troche prawdy, ze mezczyzni moga nie radzic sobie z takimi problemami jak porzadki czy prasowanie itd natomiast gros kobiet nie radzi sobie w takich sprawach jak zalatwianie spraw w urzedach, prowadzenie pojazdow, polityki czy geografii... zycie

      Dlatego zyje sie w parach zeby sobie pomagac, wiadomo nie mozna robic za kogos wszystkiego ale jak Ty ugotujesz obiad a facet pojedzie do sklepu na zakupy albo zalatwic jakas sprawe to ogolnie wychodzi na =... nie ma w tym nic dziwnego, partnerstwo - slowo klucz, dziekuje :)

    •  

      @norepinefryna: phi, to 99% lasek jest nieporadnych życiowo i non stop trzeba im pomagac we wszystkim

    •  

      @norepinefryna: pierdolisz głupoty, w moim otoczeniu jest wielu ogarniętych gości, mających olej w głowie, ale oni są po prostu dobrymi kolegami/przyjaciółmi, którzy zawsze pomogą. Powodzenie właśnie mają tacy jakich tutaj próbujesz przytoczyć, ale mający ładną buźkę/ubranie/bogatych starych, ewentualnie grają w piłkę nożną (więc mają łatkę sportowca xd). I nie pieprz bzdur, że kobiety na to nie patrzą, a jeszcze jak taki ma powodzenie u innych samic to już w ogóle szał. Wymagacie wiele, co jest niestety domeną XXI wieku, ale jak przyjdzie co do czego to wygrywa i tak instynkt. A jak ci nie pasuje to nie szukaj byle kogo albo załóż bloga.

    •  

      @KarPaKo: czasami dobrze rozejrzyj się na ulicy. Spotkać parę, gdzie facet jest niższy to nie jest jakiś pieprzony święty Graal. Oczywiście, zdecydowana większość facetów jest wyższa od swoich partnerek/żon ale wzrost nie przekreśla wszystkiego jak to sobie wmówiliście. Utrudnia ale nie uniemożliwia.

    •  

      @norepinefryna: o jak w punkt powiedziane. Może miałyśmy tego smego ex ? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @norepinefryna: this, jak myśle o gościach którzy nie potrafią
      -gotować
      -prasować
      -sprzątać
      -naprawić jakiejś prostej usterki
      albo pracują w dorosłym życiu na kasie w biedrze, to mam takie XDDDDDDDDDDD

    •  

      @norepinefryna masz cakowita racje ale juz sie zlecialy cipeusze i spermochlipy, ktorym stara pierze obsrane majty do dzis. Zapieklo ale nie warto sie przejmowac ujadaniem nosicieli cottonwprldow.

    •  

      @RafalLygrys o to właśnie to tak właśnie jest sam do takich należę jak trzeba pomóc ogarnąć to część karpako co tam u ciebie no ale leci się na gościa który ledwo ogarnia instrukcje pralki to nie mam pytań

    •  

      @krootki rozglądam się zawsze i patrz to taki właśnie święty Graala no może raz widziałem jakas parę gdzies z liceum no ale kwestia czasu jak taki związek pójdzie w rozsypkę

    •  

      @norepinefryna:
      Wiele racji w twoim wpisie. Szkoda tylko, że na pstrykniecie palcami nie da się tego zmienić, bo życie pisze różne scenariusze. A im mniejsza atrakcyjność tym wymagane większe "ogarnięcie" i szybciej człowiek jest skreślany. Kiedyś było więcej czasu na poznanie, dziś czasy tindera i ludzie dokonują szybką selekcję. I potem myśli, że musi zrobić milion rzeczy sam, to wtedy jakaś dziewczyna może na niego spojrzy. Ehhh, nie jest fajnie usłyszeć prawdę w sobotni poranek

    •  

      @KarPaKo: teraz aby naprawić coś prostego wystarczy odpalić internet i zobaczyć jak to się robi. Nie jestem jakimś mistrzem złotą rączką, ale zawsze próbuję aż do skutku. A co do pomagania - wiadomo, ja swego czasu też pomagałem w lekcjach, tłumaczyłem itp. Zresztą przyłożyłem niemałą część ręki do niektórych licencjatów/tytułów mgr. Urzędowe sprawy, PITy itp. od lat ogarniam sobie i rodzicom. Ale hehe fajny z Ciebie kolega RafalLygrys. Ale OPka musi się wypłakać, bo chłopak rzucił albo okazał się chujowy (może wygląd i prezencja to nie wszystko?), a banda białorycerzyków przyklaskuje.

    •  

      @RafalLygrys wygląd i prezencja nie wszystko ale i tak leci dalej jak cma bo ten będzie inny xD

    •  

      @RafalLygrys tylko sie nie daj nabrać że po 30 jakaś się magicznie zmienia dupa się pali takim i tyle i szukają właśnie takich gości jak ty czy ja bo przystojniacy mają w dupie

    •  

      @KarPaKo: takiego jednego z prezencją i wyglądałem już po mieście ganiałem, bo się chłopczyk troszkę zagalopował. Do dziś go nie spotkałem ;)

    •  

      @norepinefryna: o jezu, najprawdziwsza prawda to jest

    •  

      @KarPaKo: wiadomo :D ale trzeba zrobić wpis o tym jacy faceci są chujowi xd a większość kobiet, które znam idealnie pasuje do tego opisu.

    •  

      @norepinefryna ale poszło w gorące czekam za tydzień aż będzie wersja że niebieski narzeka na różowe xD

    •  

      @norepinefryna ta, a gdy kobieta jest nieporadna i nic nie potrafi ogarnąć, zadzwonienie gdziekolwiek nawet po pizzę sprawia u niej paraliż to wtedy ona jest " aww jaka slodziutka mała myszka (づ•﹏•)づ " xD

    •  

      @KarPaKo: ja to już czekam na te odpowiedzi jak się obudzę. Znam kobiety, które nie potrafią gotować, bo hehe zjem na mieście i przecież faceci też gotują. Taka osoba nie umie załatwić sprawy w urzędzie, bo od nadmiaru notatek się gubi (no chyba że to wkucie-zaliczenie na jakiś gównoprzedmiot na studiach, może stąd to poczucie elitarności?). Nie wie jak posprzątać albo cokolwiek ogarnąć z własnej inicjatywy, bo tatuś płacił i robił. A kanały w TV/necie kończą się na netflixie albo innych pierdołach jak warsaw shore czy gównoseriale, które nic nie wnoszą do życia. Potem taka osoba nie wie kim jest Prezes Rady Ministrów i w ogóle jaki mamy ustrój.

    •  

      @norepinefryna no i co niby w czym komus ma pomoc twoj wpis? Oni moga sobie zdawac z tego sprawe ale rozwiazanie tego nie jest proste i ty im z pewnoscia nie pomozesz pisaniem "a jebane przegrywy jestescie smieciami pierdolami". Chcialas wylac swoja frustracje to ci wyszlo ale nie mysl ze komus pomagasz w ten sposob xD

    •  

      @norepinefryna: No cóż, informujesz o jakiejś cesze która wedle ciebie jest najgorsza w facecie, z wpisu można wywnioskować że prawdopodobnie miałaś kiedyś takiego partnera (tak obstawiam, bo nie frustrowałoby cię raczej to żę gdzieś tam na sawannie istnieją nieporadne samce, sytuacja ewidentnie musiała cię dotknąć). Skoro miałaś a na samym wstępie nie dostrzegłaś tej cechy w nim, to zapewne kierowałaś się mało racjonalnymi przesłankami przy samym wyborze. Poza tym cecha którą opisujesz nie jest typowo męska, rzekłbym nawet że jej przeciwieństwo jest już cechą męską. Faceci są zaradni, bo tego uwarunkowania genetyczne i społecznościowe od nas wymagały/ją. Kiedyś trzeba było kombinować jak upolować żarcie, a teraz kombinować jak uzyskać wysoką wartość na rynku matrymonialnym. Swoją drogą kwestia rynku matrymonialnego przewija się od zarania dziejów. Także to że wynajdywałaś ofermy, świadczy o twojej mizernej zdolności wyboru perspektywicznego samca.

    •  

      @norepinefryna: No właśnie, ale po co ci w ogóle "facet"?

      pokaż spoiler Tak tylko przypomnę, że słowa "facet" używają tylko idiotki.

    •  

      @heathermatarazzo: Nie miała na celu w ogóle nikomu pomagać, po prostu trzeba było wylać falę żalu na facetów, którzy w obecnych czasach muszą potrafić przecież wszystko. Trzeba było poczuć tę wyższość przez monitor.

    •  

      @RafalLygrys no ja doskonale o tym wiem. Wszytskie takie wpisy na tym polegaja. Zmieszac z gownem i splycic problem do tego ze sami sa sobie winni.

      +: mazx
    •  

      @heathermatarazzo: wiadomo, ale już się zlecieli białorycerze, którzy przytakują. Ktoś tu użył sformułowania, że mężczyzna musi walczyć o wartość na rynku matrymonialnym xd Jak to ma tak wyglądać to lepiej być samemu i sobie radzić niż być z kulą u nogi, która tylko wymaga.

    •  

      @norepinefryna: a czy ty wymienisz zawieszenie w waszym wspólnym Passacie? Ludzie się po to parują, żeby się uzupełniać :|

    •  

      @Shatter: o, kolejny który niewiele zrozumiał i zaradność życiową sprowadza do wymiany zawieszenia w Passacie.

    •  

      @krootki: a ktoś tu sprowadza zaradnosc do obiadu czy prania, no ludzie xD gdyby każdy miał umieć wszystko, to nie miałoby sensu. Facet odmaluje pokój a kobieta po wszystkim sprzątanie, facet zadba o auto, kobieta o mieszkanie, facet załatwi to, kobieta tamto.

    •  

      @norepinefryna: ustalmy sobie jedna rzecz - jestes kobieta. Nie najmniejszego sensu:
      1. sluchac sie czego kobieta chce, bo to zmienia sie jak w kalejdoskopie
      2. spelniac jakichkolwiek wymyslonych wymagan kobiety, bo ona sama nie wie jakie ma
      3. brac jakichkolwiek porad jak sie zachowywac od kobiet

      Kobiety paruja sie z facetami ktorzy wydzielaja im endorfiny i podniecenie, nie z tymi ktorzy costam costam (tu wstaw dowolne wymaganie z dupy typu musi byc feminista, naprawiac czolgi, miec 2 metry wzrostu)
      Nie zlicze ile razy bylem swiadkiem sytuacji w ktorej to kobieta odmawiala kontaktu z facetem bo nie jest wegetarianinem po czym szla na burgera z jakims pilkarzem tydzien pozniej.
      Nie zlicze ile razy znajomi o pogladach skrajnie prawicowym zaliczali lewaczki z klubow typu Eufemia (szkoda ze juz nie istnieje)
      Nie zlicze ile razy laska zarzekala sie ze ona musi miec faceta ktory jest wysportowany i ma bujna fryzure a pol roku pozniej chodzila za reke z zakolakiem z bębnem ktory sportu nie widzial na oczy od 15 lat.
      Nie zlicze ile razy kobiety łamały wszystkie swoje pseudowymagania, pseudozasady i inne pierdolety jak zobaczyly kolesia ktorego zachowanie nawilazalo im genitalia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @norepinefryna: To w takim razie jestem jakiś Supermanem bo jak trzeba to wszystko samemu ogarnę ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      @norepinefryna: W ogóle widzę, że uważasz się za lepszą, bo umiesz into życie. Żałosne.

    •  

      w przejściu z małego dziecka na w miarę funkcjonującą, samodzielną istotę- jakoś 4-5 rok życia dziecka

      @norepinefryna: Czterolatek to nie jest małe dziecko. Ciekawych rzeczy się można od "ogarniętej" osoby dowiedzieć.

    •  

      @norepinefryna: Znam takie męskie przypadki, ale zaczną większość widuje po żeńskiej stronie, gdzie facet robi za beta bankomat i utrzymuje kobietę niczym rodzic. Warto zwrócić tu uwagę na to, że to kobiety tak wychowują facetów. Przejście od 7 roku życia pod skrzydła ojca rozwiązało by sprawę, szkoda że wszystko się popierdolilo.

    •  

      tłumaczenie zasad życia

      @norepinefryna: Zasady życia to w większości żenujące, nieciekawe dno. Trzeba być miernotą by je akceptować i się im (w większości lub co gorsza w całości) podporządkowywać.

    •  

      zastanowi się nad swoją egzystencją

      @norepinefryna: Ja się zastanawiam nad swoją egzystencją cały czas. Właściwie nad jej bezsensem. Ty też powinnaś.

    •  

      @norepinefryna jak Ty jesteś taka strong, indipindynt łoman, ogarnięta to dlaczego się dziwisz że przyciągasz do siebie nieogarniętych zyciowo samców beta skoro Ty jesteś tu alfą. Dwie alfy to za dużo, musi być równowaga w przyrodzie

    •  

      @norepinefryna Zbyt mało męskich wzorców i zbyt duża dominacja matki w wychowaniu i mamy takie efekty później u facetów. Polskie kobiety są dość władze jeśli chodzi o wychowywanie dzieci czy szerzej ognisko domowe. - co nie powinno dziwić społeczna pozycja matki polki jest niezwykle wysoka. Mężczyzna w konfrontacji nie na szans bo "hurr durrr ja jestem matką i wiem lepiej". I takie są efekty.

    •  

      Człowiek w pełni sprawny

      @EthanEN: Pssst... Sprawność to nie tylko to czy możesz chodzić, czy nie.

      Z góry wymierza sobie game over

      @EthanEN: A to to jest gra? To ja z góry dziękuję za taką grę.

    •  

      @norepinefryna: jak ciągle trafiasz na takich facetów to znaczy, że w złym miejscu przebywasz/szukasz

      Analogicznie jak ktoś trafia na takie kobiety @Zjem_Ci_nos:

    •  

      @norepinefryna: masz racje, żadna z kobiet z którymi chodzę na randki nie spojrzy na niezdarę życiową mieszkająca z mamą, grającą w gierki, wiecznie PKP/PKS, plecaczek z piwkami i hejt na kobiety xD haha. Incele.

    •  

      @norepinefryna: jak już znajdziesz kandydata to dla sprawdzenia wyślij go na 2 tygodniowy rejs na żaglowcu albo na mniejszym jachcie, jak go nie wysadzą w pierwszym porcie to da radę w życiu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      nie wszystko wygląda tak jak Ci się wydaje

      @norepinefryna: No właśnie tobie też się dużo rzeczy wydaje i o wielu rzeczach nie masz pojęcia.

    •  

      @norepinefryna jak ty mi zaimponowałaś :D trafione w samo sedno :D

    •  

      @heathermatarazzo Najlepszy, najmądrzejszy oraz najbardziej ludzki komentarz pod wpisem, choć słowo "ludzki" w tych czasach chyba już wiele nie znaczy.

    •  

      @norepinefryna: Są tacy? Chyba jakiś mały ułamek.

    •  

      każdy aspekt życia jaki mogę to ogarniam

      @norepinefryna: Tak ci się tylko wydaje.

    •  

      @norepinefryna: ja tak mam z kobietami xD

    •  

      edynie w takich sprawach coś załatwić w urzędzie czy innym, no w sumie wiem że poradziła by sobie ale ona się boi że coś nie zrozumie, itp. i wyjdzie na głupią

      @Beryl_88: I co, wydaje ci się, że to jest niemożliwe? Takie obawy są logiczne i uzasadnione. Tylko pusty bohaterek idzie w ciemno i niczego się nie boi.

    •  

      Mam 25 lat i każdy z moich znajomych jest samodzielny

      @RBNG: Jakby nie był samodzielny, to już by nie był twoim znajomym, prawda? ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      @norepinefryna: sama prawda, w obie strony

    •  

      Naprawdę coraz częściej się zastanawiam, czy spora część osób spod tagu #przegryw to nie kryptogeje.

      @krootki: Też się zastanawiam czy nie jesteś kryptogejem, tworząc takie insynuacje, zaś żonka to tylko przykrywka ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @norepinefryna no chyba że facet ma pieniądze i wtedy może być nieporadnym...

    •  

      @norepinefryna: faktycznie, na pewno to jest właśnie ten czynnik, który o wszystkim decyduje :)
      Wylewasz swoje frustracje bo jesteś czy tam byłaś akurat z kimś takim, spoko, tylko pytanie co zdecydowało najpierw o tym że z nim byłaś, bo jak widać na pewno nie były to testy na zaradność w życiu. Nie można mieć wszystkiego w życiu, są różni faceci i sama decydujesz jakiego wybierasz.

    •  

      @norepinefryna: Wykopki się odgrażają, podnoszą widły i pochodnie, a jak ktoś się zgodzi to od razu White Knight XD. OP poruszyła dobrą kwestię i to wasza sprawa czy wyciągniecie konsekwencje, bo jak byście byli w porządku, to nie oburzałoby was to. Pozdrawiam :)

    •  

      @norepinefryna: nie do końca tak jest. Mój mąż poza odgrzaniem pizzy i zrobieniem frytek nie umiał gotować a teraz jest domowym specem od wielu potraw, które robi lepiej ode mnie a ode mnie się uczył. Kwestia chęci i wsparcia partnerki

    •  

      @KarPaKo nie wiem, może w rodzinie mam taki przypadek. Mają dwójkę dzieci, dziewczyna jest trochę wyższa od niego.

    •  

      @norepinefryna: ale to tez wkurwia facetów, mnie wkurwiało ile ja się naszukałem różowej która mi odejmie problemów a nie pomnoży. Jebane kluchy księżniczki, a z drugiej strony różowe jedna cipę mają i drugiej nie potrzebują.

    •  

      @norepinefryna Kurwa jakby taka "nieporadność" życiowa decydowała o moim być albo nie być w związku to już dawno miałbym dziewczynę. Nie mam zupełnie problemu z takimi rzeczami, a dziewczyny jakoś nigdy nie miałem.
      Dobra morda i wzrost albo super zarobki to jest ważniejsze dla dzisiejszych kobiet. I jeżeli nie spełniasz tych warunków to w dupie będą mieć czy sobie radzisz z podstawowymi czynnościami życiowymi.

    •  

      @norepinefryna: Lalusie życiowe xD tutaj masz racje ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @norepinefryna: cały ten nieszczęsny wykopowy przegryw to kultura przyniesiona z chanów - albo baity, albo dzieciaki, które obracają się wśród swoich licealnych / gimnazjalnych koleżanek i owszem, w tym wieku rzeczywiście patrzy się na wygląd - ale to działa w obie strony. mi bliżej do 30 i nie pamietam, żebym kiedykolwiek w dorosłym życiu zdecydowała się na związek ze względu na wygląd, brzmi to niezwykle absurdalnie. w moim obecnym niebieskim urzekło mnie właśnie to, ze jest bardzo zaradny, ze potrafi wszystko załatwić, zrobić wiele rzeczy w domu. wzrost nie miał nic do rzeczy, ba, nawet jak się okazało ze ma dwa metry to się trochę wystraszyłam, ze tak dużo xD mam kolegów hobbitów, mam kolegów grubciow, niektórzy maja ryje mało wyjściowe - maja rodziny, dzieci i są szczęśliwi. trzeba być totalnie oderwanym od rzeczywistości albo baitowac, żeby nie zauważać, ze jest tak w (dane z dupy) 90%.

    •  

      @norepinefryna: dziwne, że w odwrotnej sytuacji już będzie wszystko cacy ;p

    •  

      @norepinefryna: ok, pytanie.

      Zalozmy, ze tak wlasnie bylo - czy kopnelas go w dupe na miejscu zeby sie ogarnął? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @norepinefryna: ja za to mam szczęscie do trafiania na totalne ofermy-kobiety, z którymi w ziązku czułem się tak jakby codziennie był pogrzeb. Tego nie zrobi, tamtego sie boi, tamtego nie umie i tak cały czas.

    •  

      @norepinefryna: I tak i nie. Należy mimo wszystko pamiętać, że za wieloma przegrywami stoi jakaś osobista tragedia, taka szeroko rozumiana, bo dla każdego to będzie coś innego. Jednym nie interesowali się rodzice i nie przekazywali mu odpowiednich wzorców, innemu rodzice zawsze robili wyrzuty o byle co i przez to ma podcięte skrzydła, następny spotykał się z przemocą w szkole, jeszcze inny z wyśmiewaniem i ciągłym wyszydzaniem, a kolejny nie wytrzymał rywalizacji z rówieśnikami. Wszyscy szybko popadli w fobie, nerwicę i depresję.

      Wiem, że ktoś może powiedzieć, że to nadal ich wina, bo mogli nie słuchać rodziców, robić swoje, bronić się, chodzić na sztuki walki tak dalej. Z perspektywy "normalnego" człowieka wygląda to prosto, ale jeżeli ktoś od najmłodszych lat jest przyciskany do ziemi, to niektórym naprawdę trudno się podnieść.

    •  

      @norepinefryna: z tym, że możesz być ultra zaradny i umieć zrobić wszystko, a i tak nikt się o tym nie dowie, jeśli nie masz przystojnej mordy albo grubego hajsu, nawet z tym nie handluj

    •  

      @norepinefryna: zgadzam się w 100 procentach. Widać jak niektórych to zabolało, trafiłaś w punkt. To najgorsze u faceta, że nie potrafi podjąć najprostszej decyzji. Całe życie decydowała za niego matka, więc teraz wymaga tego od swojej kobiety. I niestety coraz częściej się zdarzają takie przypadki, które nie dają nic od siebie

    •  

      nie pamietam, żebym kiedykolwiek w dorosłym życiu zdecydowała się na związek ze względu na wygląd
      jak się okazało ze ma dwa metry to się trochę wystraszyłam, ze tak dużo xD

      @pollyanna: O jak kisnę.

    •  

      A właśnie skończyłem czytać "Pychę i upadek" Ziemkiewicza i co ciekawe w zupełności się z tym zgadza, nawet nie będę przepisywać bo na twitterze jest wersja skrócona:
      https://twitter.com/r_a_ziemkiewicz/status/997812597096370176
      Inna rzecz że jak patrzę na swojego kumpla który jest dumny z bycia "pantoflem" i tego że nie musi myśleć co ma włożyć na siebie bo żona mu daje rady, to wiem że tak długo jak zarabia te 4 na rękę ich związek przetrwa, ale będzie miał przesrane potem, właśnie przez ten brak dominacji. Małżeństwo to żaden wygryw, przynajmniej dla mnie, no i ludzie odwracają się od niego bo też to widzą, polecam popatrzeć na statystyki małżeństw/rozwodów, ja mam za dużo żeby mi się opłacał ożenek po prostu.

    •  

      @norepinefryna zgadzam się w 100%. Niestety ale patrząc na to jest teraz wychowywane są dzieci to takich przypadków będzie coraz więcej. Przykład z pracy "dzień dobry chce zarejestrować dziecko do lekarza. Ja-ile dziecko ma lat? Odp-28 ja-termin taki i taki . odp-adasssiuuuuuuuuuu pasuje Ci na taki i taki" kurtyna.

    •  

      @norepinefryna: A umiesz dobrze jeździć samochodem? Np. jedziecie gdzieś na weekend i Twój facet powie, że zmieniacie się, on idzie spać, a Austrię przejeżdżasz Ty i zmieniacie się przed następną granicą to powiesz, że nie ma problemu?
      Bo uczepiłaś się tego gotowania. Jak ktoś całe studia jadł na stołówce, a zaraz potem poszedł do pracy w biurowcu, w którym też karmią, to wcale nie musi umieć gotować, szkoda na to czasu i dla jednej osoby się nie opłaca

      +: Ducati
    •  

      @norepinefryna: Ale niektórym to pasuje, na studiach jeszcze koleżanka gadała rano z mężem przez telefon.
      - ubranie naszykowałam ci na szafce jest, ......
      I tak od słowa do słowa wyszło, że mu szykuje wszystko łącznie z przygotowaniem ubrań jak małemu dziecku. Jak wyjechała na ileś dni to ten musiał mieć jedzenie popakowane bo sam nie potrafił sobie ogarnąć nawet jedzenia. Kalectwo. Pytałem jej WTF? To powiedziała, że tak została wychowana (wieś) i kobieta musi zajmować się mężem. Ale to było już niańczenie.
      Z kolei akcja w drugą stronę. Różowy mieszkał na stancji z taką laską, która jeździła do domu po słoiki. Wszystko możone popakowane w porcje, tylko odgrzać. Dziewczyna nie była w stanie ogarnąć jak ja nauczyłem się gotować i że gotuję. Gotowanie polegało na przyprawieniu mięcha, wrzuceniu go na patelnię zrobienie do tego sałatki i np ziemniaków albo ryżu na sypko a nie kleju do tapet.
      A skoro już się tak rozpisałem, to inna koleżanka z pracy tym razem przez jakiś czas miała takiego nieogara koleś siedział cały dzień w domu przed kompem i jak wróciła z pracy to pytał kiedy obiad.
      Ale śmiem trochę twierdzić, że same jako kobiety jesteście sobie winne. Matki tak wychowują swoich synów i w sumie córki też. Wszystko podane na tacy. Cześć ludzi na studiach poza domem szybko uczy się życia, a cześć niestety nie.

      +: BotGirl
    •  

      @norepinefryna: współczuje chłopaka. Jak dla mnie problem jest zupełnie odwrotny, przynajmniej z mojego punktu widzenia. Kobiety właśnie są takie niezbyt ogarnięte a na dodatek chcą, aby to mężczyzna za nie wszystko robił.
      Do tego z drugiej strony żądają decydowania od mężczyzny, ale tak, żeby akurat zawsze się wpasował w to, co one chcą. Co najgorsze jest podczas wyboru tego co chcecie zjeść. Nie masz konkretnego wyboru, nie masz ochoty na jakąś ścisle sprecyzowaną kuchnię i mówisz- kochanie wybierz. I się zaczyna... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @norepinefryna: widzisz Panno Mirabelko, bo ja jestem poradny życiowo, dorobiłem się kilku mieszkań, domu, kilku samochodów, mam zajebista robotę z dobrymi zarobkami, umiem ugotowac 3 daniowy obiad, mam 190cm wzrostu i nie jestem grubasem, ani nie straszę ryjem i mam łeb na karku...i wiesz co? Dupa! Ciężko znaleźć kobietę która nie patrzy tylko na status, która wniesie coś do związku poza swoją osoba. Też mogę mieć wymagania i jestem daleki od spermiarzy co się slinią na widok cycków. Jak widzę materialistki to omijam szerokim lukiem, bo wiem ze takie kobiety są tylko na dobre...a na złe zawijają kitę.

    •  

      @norepinefryna: Nie wierzę, że są osoby (i to nieważne jakiej płci) niepotrafiące zrobić prostego dania, czy zmyć naczyń. Ja generalnie sam nie jestem kimś kto wszystko zrobi od razu, ale takie rzeczy jak sobie ogarnąć ubrania, zjeść, porąbać drewno na zimę jestem w stanie zrobić, czy założyć rolety do okien. No ale jaja sobie robicie z tym, że nie potraficie sobie ugotować śniadanai czy czegoś. Trochę mi też brakuje, bo pewnie sam instalacji elektrycznej bym nie poprowadził w domu.

      Generalnie ja mam żal do moich starych za to jacy byli, i było tak jak niektórzy tu wspominają. Matka nadgorliwa i wchodząca na ambicje (a sama teraz w weekend tylko siedzi na jebanym fotelu w telefonie ciuchy przegląda) a stary był i jednocześie go nie było. Miał w dupie, sam niewiele potrafił. Gdybym mógł to bym ich obu zakopał w lesie bo nic im nie zawdzięczam a jeszcze troszkę czasu sobie daję i się wyprowadzam bo nie chcę się wkurwiać na to jakie są darmozjady w domu. Z drugiej strony słyszę też historie, że są trzydiestoparolatkowie i są normalnie z drugą połówką, a mimo wieku potrafią dzwonić do rodziców z prośbą o pieniądze.

      To jak to jest? Zaradność? Czy może jednak fizyczność? Błędem jest negowanie znaczenia wyglądu, bo gdyby tak było, to może miałbym większe powodzenie a tak mimo względnej samodzielności (bo owszem jeszcze mieszkam w domu, ale się dokładam trochę, lecz z racji studiów dziennych nie jest to bóg wie ile) zdążyłem się przyzwyczaić do bycia samemu. Generalnie temat rzeka i tak pisząc w komentarzu to mija się z celem bo za dużo czytania by było.

    •  

      @norepinefryna: stwierdziłem, że skoro nie mordą, bo w tej materii nic nie ma, to może powinienem się nauczyć czegoś pożytecznego. No na przykład przez żołądek do serca, a i mi samemu będzie łatwiej. Kilka lat później i mam już wypracowane kilka rzeczy, które są po prostu zajebiste. Ale nie tylko to - pierogi, schabowe, lasagna, szarlotka i wuzetka - nic nie jest mi straszne, no aby fotki robić i na instagram.

      Tyle mi to dało, że przytyłem 10kg. Nic poza tym.

    •  

      @norepinefryna kurwa jak ja się pod tym podpisuję! A miałam nadzieję, że to tylko mój problem był i mało jest takich mężczyzn.

    •  

      @norepinefryna: może dla Ciebie to najgorsze ale nie dla ogółu kobiet, liczy się wygląd

    •  

      @norepinefryna: zdarzało mi się słuchać narzekania na takich facetów, nawet historii jak to dziewczyna utrzymywała faceta rok albo trzy, bo "nie było pracy dla ludzi z jego wykształceniem".. I się zastanawiałem tylko czasem, czy znajdujecie ich w jakimś specjalnym miejscu? Jest tylu facetów, co ogarniają życie.
      Jasne, któryś może nie być złotą rączką lub nie umieć naprawić kranu - ale zadzwoni do kogo trzeba i załatwi.
      Inny może nie zarabiać 15k, ale wystarczająco by przeżyć, odłożyć coś i zaplanować wakacje.
      Zarówno znajomi jak i przelotnie poznawani faceci, faceci z pracy, no gdzie nie spojrzę tam widzę ogarnięcie... Czasem trochę mniejsze, czasem większe, ale zawsze jakiś podstawowy poziom jest. Zdradzisz tajemnice gdzie tacy faceci - co nie ogarniają nic - bywają? ;)

    •  

      @norepinefryna mówisz że faceci to ofermy, które nie potrafią ugotować, zrobić zakupów itd. to po co facetom kobiety? Tylko do seksu? Jeżeli facet ma sprzątać, robić zakupy, zajmować się domem to co ty chcesz wnieść do tego związku?
      Drugą sprawą jest, że osobiście nie znam takich facetów o których piszesz, chyba trochę wyolbrzymiasz. A jeśli uważasz, że jestem ofermą bo wolę zjeść sobie pizzę zamiast ugotować pomidorową to gratuluję xD

    •  

      Chyba nie zrozumieliście, co opka powiedziała. Opka tylko powiedziała, jakie ma preferencje i jaka cecha faceta będzie powodować bardzo negatywną ocenę, niezależnie od innych jego cech. Ma prawo mieć swoje preferencje. Faceci też mają swoje preferencje.
      Opka nie powiedziała, że to jest stała cecha facetów.

    •  

      @JohnnyFajf racja, też mam swoje preferencje i nie wybrałbym takiej p0lki witaminki jaką jest autorka wpisu

    •  

      łełełe
      kobieta kończy się na 60 kg

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @norepinefryna: już księżniczka wymyśla wymagania, jak nie wzrost i morda to social skill czyli kasa!!! a ty będziesz leżeć na piździe i oglądać seriale.

      Mama mówiła, że żadna z was na mnie nie zasługuje i że mam się nie przejmować.

    •  

      @norepinefryna: bait 1/10 bo odpisalem

      Jakos ja daje rade sam, wszystko samodzielnie bez pomocy rodzicow, mieszkam sam, sprzatam i gotuje i w dodatku praca dobrze platna, mam auto itp. Na wszystko mam w zasadzie jakims cidem czas, wytlumacz mi teraz dlaczego taka typowa polka w moim wieku pracuje w gownorobocie na utrzymaniu rodzicow i interesuje sie pierdolami i szukaniem atencji na portalach spolecznosciowych? Kto tu jest nieporadny? Ja bez rozowej zyje dobre kilka lat i odkad zyje w tym stylu wszystko wychodzi mi naprawde bardzo dobrze.

      Polki to tylko zbedna kotwica ale tak to jest gdy sie wychowuje tak roszczeniowe lalunie ktore nawet nie potrafia ugotowac obiadu tylko pojsc sobie do maka i sie nawpierdalac syfem.

    •  

      Masz rację, sporo jest takich facetów.
      A kobiety są takie prawie wszystkie.
      Elo

    •  

      @norepinefryna: to są tacy?! Zawsze myślałem ze to kobiecie nie można powierzyć prostej czynności bo zawsze zawali albo powie ze nie wie jak

    •  

      @Artic: są, są, niestety. Tak, wśród kobiet też, napisałam to jakieś 5 razy na początku w komentarzach, ale zginęło trochę. Napisałam, że wpis spokojnie można przerobić na wersję męska, bo takie coś jest w obydwóch płciach

      +: BotGirl
    •  

      @CartmanXD: słuchaj mamusi, mądra kobieta :)))

    •  

      @norepinefryna a jest to dość śmieszne bo żyjemy w czasach gdzie informacja jest dostępna w ciągu 5 sekund na smartfonie. A smartfony ma każdy nawet kilkuletnie dzieci. Wymówka kto miał mnie tego nauczyć jest dość absurdalna w przypadku takich podstaw jak zrobienie prania czy ugotowane czegoś na kuchence gazowej.

      Mam takiego kolegę anona, wprawdzie już u mamusi dawno nie mieszka ale jego zaradnosc życiowa to 0. Od 8 lat mieszka w akademikach, przedłuża se te studia w nieskończoność, raz mieszkał w zwykłym mieszkaniu to tam wyglądało jak na melinie, stan surowy mebli praktycznie brak. U niego priorytet to drogie gadżety. To jest człowiek który ma w wieku 27 lat popsute prawie wszystkie zęby, nosi sprana koszulkę Francja '98 (naprawdę) ale co rok ma najnowszego ajfona za 4 koła i do tego sprzęt gamingowy z topowych półek. Wszystko na kredyty których potem nie spłaca, pracuje po czeskiej stronie Cieszyn here więc w PL nic z niego nie ściągną bo nie ma dochodów. Tragedia a nie życie. Nie muszę chyba mówić że dziewczyny nigdy nawet za rękę nie podtrzymał i wszystkie wyczuwają spierdona na kilometr.

    •  

      @JohnnyFajf: no i dziękuję, że ktoś to zrozumiał. Ja nie wiem dlaczego niektórzy uważają, że napisałam to o każdym jednym facecie na ziemi. Znam fajnych, konkretnych facetów, ambitnych, zaradnych, jednego nawet tu poznałam ;) Jeśli ktoś widzi siebie w moim wpisie to warto się po prostu zastanowić co jest największym problemem u nas i tyle.

    •  

      @norepinefryna: Czasem może i zaboli, ale uczciwie - zawsze są rzeczy do poprawy. Post prawdziwy. Saved.

    •  

      @Antorus: Właśnie to miałam na myśli. Informację są teraz na wyciągnięcie ręki. Obiad można ugotować z przepisu, gdzie jak krowie na rowie piszą ci po kolei zrobić. Widziałam raz filmik na YT jak smarować kromkę masłem xD Wszystko można z pomocą internetu tylko wystarczy chcieć. Inna sprawa, że o wiele łatwiej mają dzieci a później dorośli których rodzice zadbali o ich usamodzielnienie i dla których nie jest problemem ogarnięcie siebie i mieszkania

    •  

      @Chmurek77: Jak coś post nie miał na celu się z nikogo śmiać, tylko pokazać problem jakim jest brak zaradności życiowej, co często jest powodem odrzucenia faceta przez kobietę (i na odwrót też tak bywa, nie twierdzę że kobieta to zawsze ta idealna). Cieszę się, że nie odebrałeś tego jako atak

    •  

      @norepinefryna: Spoko. Ale nie tłumacz się i nie marnuj czasu na dzieciaki które się będą oburzały, że to nieprawda. ; )

    •  

      @norepinefryna: Tjaaa. Najważniejsze jest to co kobieta może zyskać wiążąc się z facetem. Od rzeczy materialnych po zwiększenie swojego statusu społecznego.
      Żebyś nie wyskoczyła mi z tym, że jestem taki jak opisałaś, to z wyprzedzeniem powiem, że utrzymuję i mieszkam sam już z ponad sześć lat. Sam wszystko robię od sprzątania i gotowania po proste naprawy i załatwianie spraw.
      W dzisiejszych czasach internetu naprawdę trzeba miec dwie lewe ręce i brak chęci żeby nie poradzić sobie samemu z większością spraw

    •  

      @norepinefryna: Przecież takie łamagi, które totalnie nic nie umieją, mieszkają z matką itp. to jest margines. Reszta, która nic nie robi, po prostu wykorzystuje swoją sytuację. Kobiety, musicie zrozumieć, że większość Waszych partnerów, którzy "nie potrafią" wyprać, ugotować czy wyprasować koszulki doskonale radziłoby sobie w życiu, gdyby byli singlami. Ale oni wiedzą, że jesteście zaślepione miłością do nich i nie muszą "ogarniać" swojego życia, bo Wy to zrobicie za nich.
      Mam tylko jednego znajomego, który jest totalną pizdą i jest sam. Reszta to wieczni single, którzy są niesamowicie zaradni, albo faceci wystarczająco przystojni i/lub przebojowi, że stanu bycia singlem nie zaznali nigdy i to właśnie oni w mieszkaniu nic nie robią, często nawet na zakupy wysyłają swoją kobietę. Bo po co mają cokolwiek robić, skoro jak nie ta, to kolejna?

    •  

      @jatutylkonachwile1: o, to ciekawa teoria i w sumie nigdy nie myślałam, że ktoś może kogoś tak wykorzystywać (niezależnie czy wykorzystywanym jest mężczyzna czy kobieta). To już jest kwestia jakiejś przyzwoitości i moralności. Tylko zakładam, że takie osoby w wyjątkowych sytuacjach jednak kiwną palcem w domu i skutecznie to wychodzi- bo jak kobieta jest chora, leży w łóżku i nie ma siły na posprzątanie to nie chce mi się wierzyć, że taki facet wykorzystujący ją do tyrania w domu i tak nic nie pomoże w takim momencie. No chyba, że faktycznie zostaje nieugięty to niezła akcja xd

    •  

      , nie może wam powierzyć nawet jednej prostej czynności, bo nie wiecie jak to załatwić/co zrobić/

      @norepinefryna: Jakiej na przykład?

    •  

      @lastro: przykłady podane, samodzielne zakupy, ugotowanie obiadu, tylko oczywiście mam nadzieję, że masz świadomość, że to nie jest hejt na mężczyzn, bo dobrze wiem, że to jest jakiś promil społeczeństwa opisany w moim wpisie, tylko wpis miał na celu wywołać refleksję u osób które się w nim widzą.

    •  

      @norepinefryna: Zgodzę się, tylko widzisz. Problem jest taki, że większość ludzi nieporadna jest z winy otoczenia. Świat gnoi każdego, a że trafi na wrażliwszego, to on/ona przestaje wierzyć w siebie i staje się nieporadną jednostką. Tak działa tabula rasa, tak działa psychologia ewolucyjna. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Mi na serio jest żal osób z tagu #przegryw bo zdaję sobie jak umysłowe i fizyczne bariery są potężne w ich przypadku.

    •  

      @desad: wiem, i pisałam o tym chyba 5 razy w pierwszych komentarzach

    •  

      @norepinefryna: tak się zastanawiałem czy da się na to jakoś odpisać bez argumentów anegdotycznych czy stulejarstwa. Myślę, że pominięta kwestią zarówno w Twoim poście jak i komentarzach jest kwestia tego co czyni nas atrakcyjnymi i jak to się różni.

      Kompetencja jest od mężczyzn wymagana, czyni nas atrakcyjnymi. Tu masz 100% racji, facet musi być męski, ogarniać życie, zdobywać je, mieć cojones, stać twardo na własnych nogach - być kompetentny zaradny, "być mężczyzną".

      Kobieta niekoniecznie tzn. jeżeli zupełnie nie ogarnia, tj. jest idiotką, nie potrafi kupić biletu na samolot, wiecznie się spóźnia czy nie wie jak ugotować jajka to ... ciągle może być atrakcyjna dla faceta. Wkurzać się będziemy na nią jak na pieprzoną niedojdę, zwłaszcza jeżeli jej zachowanie kosztowało nas osobiście, ale ciągle możemy mieć na nią ochotę wieczorem. Jeżeli dziewczyna upierze biała koszulę z czerwonym swetrem i będę musiał koszulę wyrzucić to będe wkurzony, atrakcyjność nie ma tu nic do rzeczy. Jeżeli przestanę się odzywać czy pójdę spać na kanapę to będzie to z mojego wyboru a nie spadku libido. U kobiet jakby facet tak załatwił jej ulubioną sukienkę to nie mogłaby uwierzyć jak może iść do łóżka z taką ofermą :)

      Do tego istnieje instynkt opieki nad kobietą, kobieta nie ma instynktu opieki nad mężczyzną bo czuje się jakby adoptowała wielkiego bachora.

      100% się z Tobą zgodzę, ale wydaje mi się, że bycie niezaradnym jest jeszcze ważniejsze niż to napisałaś. U facetów. Bo u kobiet zaradność życiowa, szczególnei jak dziewczyna się stara (przypaliła obiad, ale starała się zrobić) nie jest tak wazna jak u nas. No i jest całe mnóstwo beciaków co mając niezaradną ciamajde za dziewczynę, są "zakochani" albo nie widza perspektyw poza tą ciamajdą więc są z nią dalej i im to nie przeszkadza. Dziewczyna z chłopakiem ciamajdą straci do niego jakikolwiek pociąg, a potem i szacunek, relatywnie szybko.

    •  

      @MechanicznyTurek: wierzę, że coś takiego dostałeś, bo ja też już się zetknęłam z tą logiką. Targowałam to tak bo stwierdziłam, że większość osób które powinny to przeczytać siedzą pod tym tagiem. Oczywiście, że nie zmienię ich zdania jednym wpisem ale jak ktoś się zastanowi pod wpływem tego wpisu czy może u niego tak nie jest-to już będzie sukces :)

    •  

      @JimNH777: dzięki za ciekawy komentarz. Piszesz, że kobieta nie ma instynktu opieki nad facetem bo czuję się jakby adoptowała dzieciaka- i to się zgadza, ale sądziłam, że tak samo jest w drugą stronę? Ze facet który musi myśleć za siebie i za kobietę czuje się jak jej ojciec. Wiem dobrze, że kobiecie się więcej "wybacza" bo nie ma takiego ciśnienia i wymagania, że też powinna być samodzielna (moim zdaniem to złe podejście i wychowanie).

    •  

      @norepinefryna: wiesz, nie wiem czy to kwestia przyzwoitości i moralności, te osoby raczej przy każdym zrobionym przez partnerkę obiadku nie myśli sobie "hehe ale frajerka, znowu ją wykorzystałem". Może po prostu bardziej wychowania, czy przyzwyczajeń. U mnie w domu np. wszystko robiła moja matka, bo jak ojciec/ja/siostra coś zrobiliśmy to było źle. Z drugiej strony - mam znajomą parę, gdzie dziewczyna bardzo długo sama sprzątała w domu. Jakiś czas temu się wkurzyła i "po studencku" zrobiła grafik. Ona oczywiście trzyma się swoich terminów, on albo przeciąga sprzątanie przez dwie kolejki, albo sprzątają "na pół". Bo jak to tak, nagle musi sprzątać, a całe życie nie musiał, od czego ona tu jest? :P Ale co jej po takim grafiku, skoro nie wyciąga z jego lenistwa żadnych konsekwencji? Oczywiście te dwa przykłady są opisane trochę tak jakby "kobieta była winna", ale absolutnie nie o to chodzi. Po prostu jak ktoś ma cały czas w życiu łatwo i inni robią wszystko za niego, to ciężko wyjść z takiej strefy komfortu, co nie znaczy, że taka osoba by z niej nie wyszła, gdyby przez dwa tygodnie mieszkała sama.

    •  

      @jatutylkonachwile1: zgodzę się, że jak ktoś jest przyzwyczajony, że nie musi, to ciężko się przestawić. Dlatego geneza problemu moim zdaniem jest w dzieciństwie, gdzie właśnie "mama umie najlepiej" i dziecko potem jest nieporadne (nie mówię, że u Ciebie tak było). U mnie akurat zawsze było tak, że rodzice pozwalali nam np. zniszczyć kawałek ciasta na pierogi, ale żebyśmy też z rodzeństwem spróbowali coś ulepić. Takie odganianie dziecka od prac domowych skutkuje tym, że faktycznie nie będzie umiało. Ale też to po części rozumiem jak np. matka też pracuje, wraca zmęczona do domu i nie ma siły tłumaczyć przy obiedzie jak się robi kotleta, tylko chce szybko ogarnąć jedzenie.

    •  

      @norepinefryna: ja nie mówię, że się powinno wybaczać, ale sobie wyobrażę np. spóźnienie się na samolot z racji tego, że różowa nie ogarnia instrukcji dot. bagażu, choć tłumaczyłem 10 razy i nawet narysowałem graf ilustrujący politykę RyanAir prościej od nich samych :)

      Prawda taka, że i tak bym ją chciał przelecieć po czymś takim i w dużej mierze byłby to agresywny seks ze złości coś jak make up sex. A jak widziałem, że jest jej źle i że czuje się jak gówno, że się przez nią spóźniliśmy to choć wkurzony nie chciałem się odzywać do niej to z drugiej strony chciałem ją przytulić, zająć się jak widzę jak bardzo winna się czuje i źle z tą winą. Jeżeli bym się z nią rozstał to tylko po chłodnej analizie sytuacji, że to nie mnie kosztuje za dużo czasu, nerwów i pieniędzy. Może wykopowe chady nie mają instynktu opiekuńczego ale seksów by pewnie nie odmówili.

      A teraz wyobraź sobie taką sytuację z facetem. Ostatnie czego byś chciała gdyby odwalił taką akcję to go pocieszyć, na pewno byś nie chciała go dotknąć, co tam przytulić, a już na pewno byś go do łóżka nie wpuściła, sam pomysł byś miała uprawiać seksy z taką pierdołą by pewnie wzbudzał w Tobie obrzydzenie, fakt, że on by chciał pogardę ;)

    •  

      @JimNH777: Bardzo trafnie zobrazowana różnica i przyznaję rację. To też trochę element tego, że kobietom się więcej wybacza. Plus myślę, że dziewczyna w takiej sytuacji też by w końcu odpuściła, zaczęła uspokajać żeby facet juz się je nie biczował i żeby "iść dalej" i móc po prostu zapomnieć wstępnie o sytuacji. Często kobiety stosują taką operację żeby już nie rozpamiętywać i odpuścić, bo nie chcą dłużej tego słuchać i przypominać sobie słabej sytuacji

    •  

      Nie wzrost, nie morda, nie brak ambicji... Najgorsza jest pieprzona nieporadność życiowa.

      @norepinefryna: oj aż kurwa musiałem wstać z łóżka i podejść do okna gdzie mam zasięg aby móc Ci odpisać na to Twoje pierdolenie...

      Wzrost i morda zawsze są najważniejsze bo niskiego faceta z brzydkim ryjem nawet byście nie dopuściły do siebie na metr, a co dopiero mówić o testowaniu poradności życiowej gdzie zakolak nie ma nawet najmniejszych szans aby się wykazać

    •  

      dziecko potem jest nieporadne (nie mówię, że u Ciebie tak było)

      @norepinefryna: dokładnie tak było i przez to stwierdzam, że ludzie, którzy totalnie nic nie potrafią to margines, reszta nic nie robi, bo nie musi. Jak wyjechałem na studia to pierwsze parę dni jadłem tylko pizzę, ale jak zbrzydła (a i pieniędzy trochę ubyło) to stwierdziłem, że no bez jaj, jak tak można. Zadzwoniłem do matki ile się te kotlety smaży i usmażyłem :P Z pralką tym bardziej nie było problemów, wystarczyło sięgnąć po instrukcję, zobaczyć co znaczą te wszystkie znaczki i nie było nic prostszego jak wypranie sobie ciuchów.
      Tak więc no na pewno coś jest w tym, że nieporadność życiowa strasznie odpycha, ale nie sądzę, żeby była głównym powodem, dla którego ludzie są #przegryw :D Chociaż oczywiście rozumiem Twoje rozczarowanie.

    •  

      @GrzegorzPorada: kurde, lipa, bo sama byłam z niskim facetem, jak to cofnąć żeby pasowało do Twojej teorii? :( Poza tym sorry ale wy też macie wymagania co do kobiety. Więc jeśli wzrostu kobieta nie może wymagać, nie może wymagać wyglądu, nie może wymagać ogarnięcia bo zaraz jest roszczeniową curvą to co, ma oo prostu brać faceta bo jest facetem czy jak? I nie mówię, że to są wszystko Twoje słowa ale taki mniej więcej odzew mam w komentarzach

    •  

      @jatutylkonachwile1: No i to jest prawidłowe podejście- nie musisz umieć wszystkiego, ale wiesz co robić jak coś musisz zrobić a jeszcze nie wiesz jak. Mój wpis jest o totalnych nierobach dla których brak ogarnięcia życiowego nie jest wystarczającą motywacją żeby pracować nad sobą.

    •  

      Moja była nic nie umiała prócz dawania dupy jak byłem w pracy :)

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @wudoerdoce czemu? Nie cieszysz się moim szczęściem że się dowiedziałem i zostawiłem szlaufa?

    •  

      kurde, lipa, bo sama byłam z niskim facetem, jak to cofnąć żeby pasowało do Twojej teorii? :( Poza tym sorry ale wy też macie wymagania co do kobiety. Więc jeśli wzrostu kobieta nie może wymagać, nie może wymagać wyglądu, nie może wymagać

      @norepinefryna: niski ale na pewno nie niższy niż Ty. Poza tym jasne że możecie wymagać, ja tylko mówię że kolejność jest nie teges :)

    •  

      @norepinefryna: ale 99% facetów ogarnia. Niektóre kobiety mają chyba wypaczone pojęcie "zaradności" określając ją jako fundowanie wszystkiego, posiadanie bogatych starych, firma itp a wszystko to w wieku 20 lat. I to jest problemem, nie wiem gdzie ten 1% spotykasz xd ps.jak ktoś krytykuje twój wpis to nie znaczy że ma ból dupy, co to za argument w ogóle

    •  

      @mazx: Wygląd jest najważniejszy dla kobiet - nic w tym dziwnego. Smutne jest to, gdy kobiety takie jak op chcą pokazać jakie to one są inne i dla nich wygląd nie ma znaczenia. Niestety są faceci, którzy w to uwierzą. Jakby model zadzwonił do mamy i zapytał jak się robi pranie to różowa by powiedziała "O boże, ale on kocha swoją mamę i rodzinę, jest tak słodko nieporadny :)". Natomiast kiedy normalny koleś by tak zrobił to by było "przegryw nic nie potrafi w życiu". Niech dalej siebie oszukują.

    •  

      @Surrenderdorothy: gdzie ja wspomniałam o pieniądzach w moim wpisie? Dokładnie wypunktowałam co mam na myśli, więc nie widzę powodu żebyś musiał pisać, że kobiety wymagają niemożliwego. Ja nie mam problemu z tym że ktoś krytykuje mój wpis ale jeśli ktoś mnie obraża i niekulturalnie się odnosi do tego, że według niego nie mam racji to dla mnie to jest ból dupy. Wiele osób tutaj się nie zgadzało do końca ze mną ale potrafili normalnie dyskutować tutaj czy na priv.

    •  

      @truio: jakby model zadzwonił do mamy i zapytał jak się robi pranie, to tak samo widziałabym go jako nieporadnego faceta jak każdego innego faceta. Nie wiem skąd ten wniosek, chyba tylko stąd, że wtedy pasuje do Twojej teorii. W związki nie wchodzi tylko 10% populacji osób które są faktycznie ładne, ale ludzie przeciętni, brzydcy, niepełnosprawni, głupi też. Dawno byśmy wyginęli gdyby życie i związki wyglądały tak jak niektórzy myślą- że są dostępne tylko dla elit.

    •  

      @norepinefryna: w sensie o hajsie napisałem już jako coś osobnego
      No nie wiem, ludzie coś pisali a ty do nich że jak się nie zgadzają to ten wpis musiał ich zapiec xd

    •  

      Ja nigdzie nie napisałem, że 10% populacji wchodzi w związki. To tobie pasuje do twojej teorii więc sobie dopowiadasz.

    •  

      @Surrenderdorothy: jeśli chodzi o ten komentarz najbardziej wyplusowany w którym piszę, że napisałam o kimś i stąd ból dupy to gość mnie zwyzywał i obrażał, więc nie zamierzałam prowadzić dyskusji.

    •  

      Jaką, ogólnie dostępna, herbatę liściasta zieloną polecacie?

    •  

      @norepinefryna: japierdole xDDDD jak się zesrała polka

    •  

      @megana_: Big Active, w Tesco można dostać i są smakowe

    •  

      @Artem1080 ja pierdole tak jakby nie obchodzi mnie to co na ten temat myślisz xD p0laku

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @norepinefryna o kurw, gdzie ja to dodałam XD sorki BTW zgadzam się z Twoim postem hah

    •  

      @norepinefryna: Co do wpisu to ciężko się nie zgodzić. Co prawda ta zaradność wychodzi dopiero w zwiazku, a jak ktoś nie jest atrakcyjny (dla każdego może oznaczac co innego), wygadany etc. To będą peoblemy, żeby w ogóle ten związek zaistniał.Ja osobiście jestem dokładnie jak z tego wpisu (co prawda już z nie mieszkam z matka), ale mi to nawet nie przeszkadza. Jem byle co, pracuje sobie, mieszkam w swoich czterech ścianach (piwnicy), nikomu nie wadzę, dziewczyny i tak nie szukam.Generalnie jak chcą niech sobie płaczą, że wzrost, że zakola (jak komuś przeszkadza to niech nie czyta i bedzie spokój). Niech każdy żyje po swojemu. Mam nadzieje,że moje wypociny mają jakiś sens i nie odbierzesz tego jako jakis "atak"

    •  

      też mam swoje preferencje i nie wybrałbym takiej p0lki witaminki jaką jest autorka wpisu

      @Zielonka696969: ona Ciebie też nie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Zielonka696969 polki witaminki bo co? Bo mam wymagania żeby facet nie był ciotą tylko samodzielną osobą? Faktycznie, to jest ogromne wymaganie, nieosiągalne xD tak płaczecie że baby chcą rzeczy na które nie macie wpływu (ładna morda, wzrost) a kiedy jakaś kobieta chce po prostu ogarnięcia i zaradnosci to też płaczecie, że to takie ogromne wymaganie xD Z wami to powinno się wchodzić związki dlatego, że jesteście, zero wymagań xD ale dobrze ci ktoś niżej odpisał- też na szczęście nie spojrzałabym na osobę taką jak Ty, więc wszyscy szczęśliwi :)

    •  

      @mistrzu02 nie, jak ktoś jest ciotą i nie umie się ogarnąć to czy to jest syn bogatego tatusia czy syn bez tatusia, będzie tak samo wkurwiający i nie do życia, trudny w obsłudze i niczym wrzód na dupie. Chyba nigdy nie byłeś z taką osobą w związku, że uważasz, że kasa zmienia punkt widzenia. Nie zmienia.

    •  

      @Andi128 oczywiście, zgodzę się. Często taka osoba jest tak wychowana przez nadopiekuńczą matkę.

    •  

      @norepinefryna wielka p0lką witaminą gniewna bo chłop nie chce sobie ugotować xdddd

    •  

      @norepinefryna: taki wpis jest imo nie potrzebny lub można skrócić go do 3 zdan. Następnie jakbyś powiedział co można zrobić aby poprawić sytuacje, pokazałaś bys ścieżkę którędy warto pójść to wtedy taki wpis byl by owiele bardziej pozytywniej odebrany

    •  

      @nucer: Nie jestem na wykopie od dziś, od wielu lat tu bywałam, kiedyś miałam inne konto. Ile ja już takich porad dawałam, nic nie działało. Dlatego wstrzymuję się z radzeniem, bo większość ma na to kontrargumenty. Jeszcze więcej pomyj by się wylało niż teraz.

    •  

      @Zielonka696969: wspaniały wyjątkowy p0lak- płatek śniegu, co nie umie nawet umyć garów po jedzeniu xD

    •  

      @norepinefryna: znam facetów, którzy są totalnymi nieogarami w większości kwestii, które wymieniłaś a jednocześnie nie mają problemu z kobietami także to jest raczej Twój punkt widzenia a nie kobiet w ogólności ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      pokaż spoiler a i Ciebie pewnie niejeden nieogar jest w stanie wyrwać, z kobietami tak często jest, że jedno mówią, drugie myślą, trzecie robią.

    •  

      @norepinefryna: pisze to ksiezniczka ktora oczekuje wszystkiego czego sama nie moze dac. Zwiazek to wspieranie sie i podzial obowiazkow. Jak ja bede umial wszystko zrobic, zalatwic i wszystko wiem to taka partnerka zyciowa jak ty potrzebna mi bedzie tylko zeby nie marnowac chustek gdy bede tryskal przy waleniu konia. O ile oczywiscie masz 22-24 lat, ladne cialo i nie lezysz na kanapie caly dzien z iPhone przed tym tepym lbem. Mam nadzieje, ze to bait :)

    •  

      @azertyazerty: a ja mam nadzieję, że twój komentarz to bait. Wskaż mi kurwa w którym miejscu napisałam, że ja tylko wymagam a nic od siebie nie daję, bo już mnie kurwica bierze. Napisalam właśnie o tym, że związek to podział obowiązków, i że niektórych ten podział obowiązków przerasta, a większym problemem facetów jest nie wzrost czy morda, a jebany brak umiejętności ogarnięcia życia i obowiązków dookoła siebie. Ja o niebie, ty o chlebie, przeczytałeś sobie co chciałeś z tego wpisu, i to nawet nie ze zrozumieniem. Nie sądziłam, że wpis o tym, że facet ma być ogarnięty, zaradny i ma umieć obsługiwać swoje życie spotka się z taką krytyką. Więc kobieta nie może wymagać wzrostu (bo facet nie ma na to wpływu), ładnej mordy (na to też), zarobków (bo wtedy to kurwa i gold diggerka), nie ma nawet prawa wymagać żeby facet nie był jebaną ciotą, żeby umiał za sobą sprzątać i wbić gwoździa jak trzeba. Bo mój wpis jest o tym ostatnim. I reakcja taka jak Twoja pokazuje, ze to nie chodzi o wymagania z kosmosu - nawet głupie wymaganie żeby facet umiał sam siebie ogarnąć bez konieczności matkowania ze strony partnerki to coś nie do przeskoczenia.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @norepinefryna: 27lvl, od 8 lat mieszkam sam, w wieku 19 lat się wyprowadziłem od rodziców. Uważam, że jestem ogarnięty bo od zawsze wszystko załatwiam sam. Co z tego skoro jetem brzydkim, niskim introwertykiem i przez to nigdy nie miałem dziewczyny. Zaradność życiowa to takie słowo klucz, wymówka różowych by mieć powód do odrzucania niebieskich jednocześnie by nie wyjść na pustą. Wszystko można podpiąć pod zaradność i spławić faceta nieatrakcyjnego.

    •  

      @norepinefryna: Serio, tylko tyle, wypełnianie obowiązków domowych, co to za wymagania w ogóle? Chciałbym, żeby tak było xD

    •  

      @NaczelnyHejter: napisałam co jest najgorsze z punktu widzenia kobiety- kiedy wie, że nie może liczyć na faceta i musi myśleć za dwoje. Nigdzie nie napisałam że to jest jedno jedyne wymaganie że strony kobiet.

    •  

      @norepinefryna: Przynajmniej to jedno spełniam xD

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @Mariusz656: umiesz się odzywać do ludzi bez bluzgów? Czy to za trudne?

    •  

      @HAL__9000: Psst.... brawo. Coś więcej niż gra.

    •  

      @norepinefryna a co tylko tyle masz do powiedzenia do tego sie umiesz czepiac bo reszta za trudna na twój umysł hm? Bez bluzkę

    •  

      @Mariusz656 jak ktoś wyzywa mnie na wstępie od głupich suk to nawet nie mam ochoty dyskutować. Daruj sobie.

    •  

      @norepinefryna fajna wymówka, typowe wiedzialem, ale teraz chociaz masz tlumaczenie zeby przykryć swoje niedoskonałe myślenie aby uniknąć wyterzania mozgu latwiej się przyczepić;) ale czego ja oczekuje po lasce która żali się ze nie umie wybierać facetów bez chłopaka bo woli wzrost i mordke xddd darowalas to sobie myślenie Xdd

    •  

      @NaczelnyHejter kobieta powinna robic za dwoje by facet nogl odpocząć a od czego niby jest no moze od zaspokajania potrzeb odgorno dolnych

    •  

      @Mariusz656: dobra leć na czarną, nie mam zamiaru się tłumaczyć takiemu bezczelnemu typowi jak ty. Naucz się odzywać z kulturą do ludzi, to może kiedyś z kimś uda ci się porozmawiać. Nara.

    •  

      , nie może wam powierzyć nawet jednej prostej czynności, bo nie wiecie jak to załatwić/co zrobić/

      @norepinefryna: Jakiej na przykład?
      @norepinefryna:

    •  

      @norepinefryna To jest samo sedno, nic tak nie odpycha od mężczyzny jak bycie taka miękka pipką.

Gorące dyskusje ostatnie 12h