•  

    tyle komentarzy dzbanów, agresywnych kibiców mających problem ze wszystkim i z każdym ostatnio wybiło, to chociaż niech poleci trochę merytoryki. Krótka analiza meczu za taktyka dla opornych

    Mecz reprezentacji oglądałem bardziej okiem kibica, niż analityka, dlatego nie chciałem o nim pisać. Jednak przez ostatnie 2 dni przeczytałem tyle głupot ze strony fanów i ekspertów, że zdecydowałem się podzielić spostrzeżeniami.

    Na szczycie mojej listy głupich wypowiedzi stoi deprecjonowanie umiejętności i potencjału Austrii tylko dlatego, że udało nam się z nimi wygrać. Przypominam, że to bardzo niewygodny zespół - pod wodzą Franca Fody pokonali między innymi Urugwaj, czy Niemcy i zabrakło im zaledwie 3 punktów do awansu do dywizji A Ligi Narodów. Prawdą jest, że nie zagrali przeciwko nam wybitnego meczu, ale też nie zaliczyli kompromitacji, jak niektórym się wydaje.

    Teraz może krótko o taktyce. Zmusiliśmy ich do kreowania akcji. Przez większość czasu broniliśmy w niskim i kompaktowym bloku 4-4-2, oddając inicjatywę. (górna grafika) Ich podstawowym pomysłem na pokonanie naszej defensywy było przeciążenie lewej strony boiska i dośrodkowanie lub zagranie w półprzestrzeń. Jak się przed tym broniliśmy? Boczny obrońca doskakiwał do zawodnika z piłką na skrzydle, a jego miejsce (w półprzestrzeni) zajmował Krychowiak lub Grosicki. Standardowe, ale całkiem skuteczne rozwiązanie. (środkowa grafika)

    Największe zagrożenie Austriacy byli jednak w stanie stworzyć dopiero po głupich stratach przy wyprowadzaniu piłki, często jeszcze na naszej połowie.

    Grali głównie wysokim pressingiem, naciskali też od razu po stracie piłki (kontrpressing). Strat w groźnych strefach mogło być zatem jeszcze więcej, gdyby nie podstawa naszej taktyki - długa piłka.

    W ten sposób dochodzimy do drugiego punktu na mojej liście bzdur - długa piłka jest zła, prymitywna, jak my możemy w ogóle z takim zespołem jak Austria grać lagę na Lewego. Nie rozumiem. Przecież to rozwiązanie było dokładnie przygotowane przez sztab. Było powtarzalne. Lewy zbiera długą piłkę, odgrywa do nadbiegających partnerów. Jednym podaniem pokonujemy wysoki pressing Austrii i już prowadzimy akcję w średniej lub wysokiej strefie przodem do bramki. Co innego, gdyby zawodnicy panikowali i wybijali piłkę byle dalej. Wtedy byłoby prymitywnie.

    Naszym największym problemem w ataku były złe i pochopne decyzje już po opanowaniu długiej piłki. Czy którykolwiek dziennikarz lub ekspert zwrócił na to uwagę? Chyba tylko Podoliński. To dosyć smutna refleksja odnośnie poziomu dyskusji piłkarskiej w Polsce - zamiast merytoryki i konstruktywnej krytyki mamy: absurdalne umniejszanie umiejętności i niczym niepoparte wyzwiska Brzęczka (“wf-ista”, “debil”, “dzban”), wyśmiewanie lagi na Lewego, wynoszenie na ołtarze Piątka itd.

    Jeszcze parę słów o taktycznym aspekcie długiej piłki. Można grać jak Wisła (kilka postów niżej). Wtedy łatwiej utrzymać się przy piłce i uniemożliwić rywalowi kontrę, ale trudniej wyprowadzić błyskawiczny atak. Można też grać jak reprezentacja, która najpierw ustawiała się jak do ataku pozycyjnego (wykorzystując maksymalną szerokość boiska), następnie ściągała pressing, potem zagrywała długie podanie. W ten sposób stosunkowo łatwo wygrać drugą piłkę i szybko zaatakować, bo zawodnicy są ustawieni w wielu liniach pionowych i poziomych. Minusami tego rozwiązania są duże przestrzenie za bocznymi obrońcami i brak kompaktowości formacji, które rywal może wykorzystać do szybkiej kontry. (dolna grafika, Lewy ma kilka możliwości do odegrania, widać duże odległości między zawodnikami)

    Trzecia pozycja - Lewandowski tylko się zastawiał i machał rękami, ale strzelić to już nie było komu. To jest autentyczny komentarz kibica z profilu Łączy nas piłka. Otóż zadaniem Lewandowskiego było właśnie poruszanie się po całej połowie rywala, zbieranie długich piłek, zastawianie ich przed naciskającymi obrońcami i odgrywanie do partnerów nadbiegających w kierunku bramki. W roli wolnego odgrywającego spisał się wyśmienicie i był kluczowym zawodnikiem na boisku. Bez niego taktyka Brzęczka nie miałaby sensu. Strzelać mieli inni. W takiej konfiguracji wystawienie Lewandowskiego i Piątka na raz jest świetnym pomysłem.

    I na koniec punkt czwarty - Zieliński zagrał świetnie/Zieliński zagrał fatalnie. Przeważają tylko takie opinie, pośrednie należą do rzadkości. Prawdą jest, że pokazał się dobrze, ale bez fajerwerków. Najlepiej niech świadczy o tym fakt, że nie zagrał kluczowego podania, a Grosicki, Lewandowski, Piątek i Milik - po 1. Wystarczy zobaczyć, o ile łatwiej naszej drużynie było konstruować ataki po wejściu drugiego klasycznego skrzydłowego. Zieliński czuł się pewnie z piłką przy nodze i nie raz napędzał nasze ataki. Dlatego uważam, że powinniśmy wykorzystać tą pewność i dokładność na pozycji Klicha, a może nawet Krychowiaka. To właśnie w niskiej strefie przy wyprowadzaniu piłki potrzebujemy kogoś odpowiedzialnego za rozpoczęcie ataku, kogoś kto wprowadzi trochę spokoju oraz zapewni większą jakość długich piłek.

    Mój proponowany skład do systemu opartego na długich piłkach?
    Szczęsny
    Kędziora, Glik, Bednarek, Bereszyński
    Frankowski, Zieliński, Krychowiak, Grosicki
    Lewandowski, Piątek


    #pilkanozna #reprezentacja #mecz #polskapilka

    źródło: scontent-frx5-1.xx.fbcdn.net

    •  
      s.....e via Android

      +5

      Na tej pozycji Zieliński ma jednak za dużo zadań defensywnych, ginie wtedy

    •  

      @szeryfe: Zieliński jeszcze w Empoli grał środkowego, trochę w stylu "mezzala" czyli ŚP z inklinacjami na skrzydłowego do przodu. Poza tym byłby bardziej w miejsce Klicha, a i samego Piotrka przecenia się trochę jako typową "10" czy OP. Wg mnie dyskusyjna sprawa

    •  
      s.....e via Android

      0

      @redheart to jeszcze zależy od tego z kim na tym środku miałby być pewnie. Krychowiakowi brakuje jakości teraz. Z Klichem to chyba dobra opcja na taką Estonię max. Nie wiem jak tam linetty teraz.

    •  

      @redheart: a ja bym chciał zobaczyć podobny skład- zamiast Kędziory Gumny i Żurkowski za Krychowiaka

    •  

      @redheart: Z tym Zieliński to niezła heca. Kilku ludzi zobaczyło, że zawodnik potrafi zgubić rywala balansem ciała czy przyjęciem piłki i już dokonywano intronizacji na króla Polski. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @Deska_o0: tym bardziej że to nie ja ten tekst napisałem XD Skoro nie umiesz nawet czytać ze zrozumieniem to jaki poziom dyskusji musisz prezentować?

    •  

      @redheart:

      absurdalne umniejszanie umiejętności i niczym niepoparte wyzwiska Brzęczka (“wf-ista”, “debil”, “dzban”), wyśmiewanie lagi na Lewego, wynoszenie na ołtarze Piątka itd

      Autor tekstu trochę sam się orze, bo niby bezpodstawnie Brzęczek jest nazywany dzbanem, ale jednak

      Bez niego taktyka Brzęczka nie miałaby sensu. Strzelać mieli inni. W takiej konfiguracji wystawienie Lewandowskiego i Piątka na raz jest świetnym pomysłem.

      W takim razie po co Buzzer wystawił Milika (w dodatku chorego), skoro nawet autor przyznaje, że do takiej koncepcji lepiej pasuje Piątek? Sam nie rozumie swojej taktyki?

      Poza tym, jak wytłumaczyć fakt Buzzer wziął takiego Żurkowskiego tylko po to, by ten sobie pooglądał mecz z trybun, a potem kazał mu spierdalać, bo nie zagra z Łotwą, jednocześnie pozbawiając go w tym samym czasie występu z Anglią w U-21? Jak kogoś takiego nie nazwać inaczej, niż wuefista/debil/dzban? Jako selekcjoner powinien chyba rozumieć, jak ważne jest każde zgrupowanie, a tutaj ot tak wziął sobie kluczowego zawodnika z U-21, bo miał taki kaprys i w dupie ma to, że kretyńsko utrudnia robotę Michniewiczowi, a także z samego piłkarza robi debila.

    •  

      @bezbekpol: może wystawił dlatego że Milik ma już ileś meczów rozegranych w kadrze w parze z Lewandowskim i się lepiej rozumieją? Poza tym Milik ma trochę więcej umiejętności technicznych, przy wyprowadzaniu szybkich ataków mogą one zaprocentować.
      Co do Żurkowskiego to dobrze że go bierze i wprowadza do grupy oraz oswaja z dużo wyższym poziomem. On do tej pory kopał się tylko w Ekstraklasie, nie wiem skąd nagle się z niego robi piłkarza na takim poziomie jakby już pół rundy we Fiorentinie zaliczył. Analogicznie można by było żądać wystawiania Recy kiedy ten miał klepnięty transfer do Atalanty a grał jeszcze w Wiśle Płock.
      A te wasze popadanie w skrajności, wyzywanie trenera od debili, dzbanów i innych sugeruje tylko jakieś problemy psychiczne i problemy z agresją. Jeśli wszystko dla kibiców takiego pokroju malowane jest w czarno - białych barwach to tytuł dzbanów przysługuje właśnie wam.

    •  

      @redheart: Człowieku, po pierwsze, to problemy psychiczne i z agresją to masz tutaj chyba ty, bo jedziesz po mnie, gdzie ja tylko zapytałem, jak ktoś może kogoś takiego nie nazywać dzbanem/wuefistą/debilem (odniosłem się do tekstu) xD Sam go nazwałem tylko Buzzerem. To tak a propos twojego wcześniejszego komentarza

      Skoro nie umiesz nawet czytać ze zrozumieniem to jaki poziom dyskusji musisz prezentować?

      Nie potrafisz czytać ze zrozumieniem i wyskakujesz z pianą na ryju, jednocześnie zarzucając to komuś innego xD

      Po drugie, może łaskawie wyjaśnisz nam wszystkim, jak Lewandowski z Piątkiem mają szansę się lepiej rozumieć na boisku, w meczu o punkty, skoro ciągle wystawia się Lewandowskiego z Milikiem, nawet jeśli ten drugi jest chory?

      Po trzecie,

      dobrze że go bierze i wprowadza do grupy oraz oswaja z dużo wyższym poziomem

      W sensie, że co, że poogląda sobie meczyk z trybun i pogada z chłopakami? Zdajesz sobie sprawę, że to gówno mu da, a oswoić z chłopakami to może przy okazji innego zgrupowania, w luźniejszym terminie?

      Także serio, jeżeli nie widzisz głupoty w tym, by targać zawodnika kluczowego dla U-21 tylko po to, by obejrzał sobie meczyk w vip loży kiedy jest potrzebny gdzieś indziej, to ja nie mam pytań. Zarzucasz wiele innym, ale merytorycznie to sam kulejesz i niczym nie różnisz się od pieniaczy po drugiej stronie.

    •  

      @bezbekpol: no wybacz ale jeśli wyskakujesz z kolokwialnym przezywaniem Brzęczka, a wszystkie twoje oceny mają zero - jedynkowy odcień to trudno nie klasyfikować cię do grona frustratów latających z pianą na mordzie i produkujących te wszystkie gównoposty xD Jedyne co robię to dostosowuje poziom wypowiedzi do waszego, może ktoś kiedyś dostrzeże jaki on jest absurdalny i niezdrowy.

      Po drugie, może łaskawie wyjaśnisz nam wszystkim, jak Lewandowski z Piątkiem mają szansę się lepiej rozumieć na boisku, w meczu o punkty, skoro ciągle wystawia się Lewandowskiego z Milikiem, nawet jeśli ten drugi jest chory?
      No nie wiem, na treningach chociażby albo w meczach towarzyskich? Poza tym teraz jest okazja by się zgrywali bo jeden z nich wypadł więc mogą na dłuższy czas zgrać się razem i jeśli dobrze wypadną to możemy tą dwójką już dużo częściej wychodzić.

      Co do Żurkowskiego to dobrze że odniosłeś się z argumentem do jego poziomu xD Prawda jest taka że raczej nie dorównuje umiejętnościami by zasługiwać obiektywnie na pierwszy plac, ale na spokojnie może równać już do pierwszej kadry. A zawsze pierwsza reprezentacja > U-21. Kadrę się buduję w miarę stałą aby każdy mógł zgrywać się z kolejnymi zgrupowaniami lepiej, a nie że wywalasz elementy zespołu kiedy są w dobrej formie i nie mają kontuzji xD Merytoryki to raczej tobie brakuje