•  

    Elo
    Chciałem tu napisać swoje świadectwo, jeśli można to tak nazwać, ale chyba inne od tych, z którymi można się spotkać na necie czy gdzieś tam. Zawsze wkurwiało mnie w świadectwach to, jak to ludzie opowiadają czego to im Pan Bóg nie uczynił. A to słyszałem jak ktoś po nawróceniu założył swoją działalność i żyje radosny pełnią życia, a to ktoś przestał oglądać porno, ktoś tam wyszedł z innego nałogu. Też tak chciałem i co? Dupa. Denerwowało mnie to bardzo, że ktoś takie rzeczy otrzymał i że teraz mu jest super. Miałem nadzieje, że też tak będę miał.

    W pewnym momencie swojego życia po prostu zastanowiłem się – jak to jest, nauczanie mówi, że by głosić Chrystusa, przekonywać itd, a ja tak naprawdę nawet nie wiem czy w niego wierzę. Skonfrontowałem ze soba po raz pierwszy fakty – mam tradycje i obrzęd, chodzę do kościoła, ale nie czuje i nie przeżywam tego, o czym tam mowa. Z drugiej strony, jak ja mogę komuś cokolwiek mówić o Jezusie skoro sam jestem ujebany w różne uzależnienia a moje życie raczej nie świadczy o tym że go naśladuje.

    Zacząłem szukać, czytać i zgłębiać. Kto to w ogóle jest i cz w ogóle istniał? Jezus historycznie – i jechane artykuły na wikipedii i gdzie bądź. Rzeczywiście dużo tego. To był pierwszy krok. Utwierdziło mnie to w przekonaniu, że historycznie istniał ktoś taki. Ale co teraz, co dalej? Jakieś życie wieczne i dobra nowina? Jaka dobra nowina co to znaczy, że "Dobra nowina o Jezusie Chrystusie" ? Że on jest sam w sobie dobrą nowiną? I zacząłem czytać pismo święte i słuchać poprzez audiobooki. Trwało to miesiącami, byłem zafascynowany odkrywaniem Pisma. I wchodziłem w to coraz głębiej i głebiej, zarówno w archeologie biblijną, egzegeze Pisma, duchowość. W Piśmie znalazłem tyle sprzeczności, że nie wiedziałem co tym myśleć. Zacząłem sięgać do innych tłumaczeń, interlinearne, czytać Pismo przez Pismo – co znaczy dane słowo tutaj, a co o danym słowie mówi np. Start Testament – przykład – zastanawiałem się co może znaczyć osioł w Piśmie Świętym ? I znalazłem ten fragment:


    Syr 33.25"Dla osła - pasza, kij i ciężary; chleb, ćwiczenie i praca - dla niewolnika".
    Zrozumiałem, że osioł to symbol niewolnika należącego do Boga – kij- to ćwiczenie, ciężary, to praca. Dalej pozwoliło mi to odczytać następne rzeczy np.
    Psalm 23.4 "Chociażbym chodził ciemną doliną,
    zła się nie ulęknę,
    bo Ty jesteś ze mną.
    Twój kij i Twoja laska
    są tym, co mnie pociesza."

    Zrozumiałem i dotarło to do mnie, że tutaj kij to ćwiczenie(czyli np trudne okoliczności zesłane od Pana) a laska – to laska pasterska – prowadzenie w danym kierunku. I tak można by to mnożyć, z każdymi kolejnymi odkrytymi rzeczami byłem coraz bardziej zdumiony i zafascynowany. Zrozumiałem jak wiele spraw rozumiemy źle. Widziałem rzeczy, których nawet nie jestem w stanie opisać bo dotykają takich obszarów i miejsc we mnie i poza mną, że można to zrozumieć lub odczuć tylko poprzez doświadczenie.

    Po pewnym czasie obejrzałem się wstecz i zobaczyłem jak Pan prowadził mnie swoją drogą i jak Jego słowa nie są naszymi słowami, a Jego myśli nie są naszymi myślami. Powiedział: Mt 10. 16 "Oto Ja was posyłam jak owce między wilki" i rzeczywiście wydarzyło mi się to. W swoich poszukiwaniach natrafiłem na portal orygenes.pl, pełen wartościowych treści, którego redaktorem naczelnym jest Michał Wilk, następnie między innymi na YT natrafiłem na charyzmatyka i ewangelizatora Włodka Wilka, trafiłem na kanał Langusta na Palmie, a tam rekolekcje "Wilki dwa', oraz na początku ktoś wskazał mi na nawróconego rapera Tau, zwycięzce plebiscytu(?) Popkiller'a "Młode Wilki". I tak oto posilałem się tym, co dawały mi wilki. Takich osobistych spraw była niezliczona ilość, nie byłoby tu miejsca, żebym o nich napisał. Zdaje sobie sprawę, że to akurat mój subiektywny odbiór, ale wiem, że to Pan powiedział do mnie.


    Nadmienię jeszcze jedną z takich sytuacji, która dla mnie była oczywistym działaniem Boga – mianowicie obejrzałem świadectwo nawrócenia Ojca Adama Szustaka, w którym opowiadał jak to przyjechali do jego parafii Charyzmatycy z Brazylii. Usłyszawszy, to co on przeżył, jakie cuda i znaki, tez tak chciałem. Nagle w kilka dni dowiaduje się, ze będą nieopodal mojej miejscowości. Byłem w szoku. Gości z Brazylii tu na zadupiu, nie w Warszawie, Krakowie czy gdzieś, ale w miasteczku nieopodal.

    To tak pokrótce, okrzepłem w cudach i znakach. Szukam dalej, ale jestem już inny. To wszystko było potrzebne mądrość, cuda, ale to wszystko jest przemijające. Bóg pokazuje mi rzeczy których często nie jestem w stanie wyrazić słowami.

    Jeszcze coś, to co zaobserwowałem i czego doświadczyłem - Pan przygotowuje miejsce na takie spotkanie, które dla człowieka może czasami wydać się nieprzyjemne. Mojżesza wrzucił w rozpadlinę w ziemi, aby ten mógł go zobaczyć. Jana w objawieniu zesłano na wyspę i tam miał widzenia. To opisy odizolowania z dotychczasowego życia, takie też miałem odczucie. Sytuacja na pozór normalna, a jednak nie – uraz, lądujesz w szpitalu, nowa praca, jakaś zmiana, odjebiesz coś i odwrócą się od Ciebie ludzie, różne mogą to być miejsca i okoliczności.

    P. S. Rzeczywiście później zacząłem wychodzić z nałogów np.palenie, czy ograniczenie picia, Na rzucenie picia na kilka lat miało wpływ nagłe i mocne wydarzenie, palenie to była walka z wieloma porażkami.

    Sorki, że tak jakoś chaotycznie jest to napisane.
    Elo i z fartem
    #wiara #biblia #chrzescijanstwo

    •  

      @plemo: tl;dr
      będziesz szczelał w islamistów?

    •  

      @plemo: po uczynkach ich poznacie. Jeżeli kiedyś maiłbyś umrzeć za wiare to bedziesz jak owca niewinna ...ale dobry pasterz zostawia tę całe stado i idzie ratować tą ''jedną'' owce bo każdą kocha najbardziej.
      Ja ostatnio spotkałem takiego typa co widział śmierć codziennie - lekarz z SOR - i on tez dał mi swoje swiadectwo i w chwili słabości to co go ratowało to modlitwa - klep pacierz ....dosłownie pomódl sie w chwili słabości a Bóg który jest w ukryciu odda Tobie.pozdrawiam i życzę wiary niezłamanej i niezachwianej. I jutro się widzimy

      +: plemo, m.........r
    •  

      @plemo: Cóż za egocentryzm. Super, że na swój sposób doświadczyłeś Boga i zrozumiałeś jego plan. Ale z jakiej paki masz się za lepszego od kogoś? W czym uwolnienie od papierosów jest lepsze od uwolnienia od masturbacji czy pornografii? W niczym nie jesteś lepszy od takich ludzi. Jesteś żałosny, próbujesz podbudować poczucie własnej wartości stawiając swoje świadectwo wyżej od takich świadectw, a jesteś zwykłym obłudnym, obrzydliwym, parszywym egoistom.

    •  

      @Aldarith: Hej. Chyba nie do końca zrozumiałeś co napisałem. Nigdzie nie mówię, ani w ogóle nie twierdze niczego takiego. Nie wiem skąd to wziąłeś. W niczym nie jest lepsze moje uwolnienie, nie napisałem czegoś takiego. I nie musisz mnie obrażać. Napisałem, że też chciałem mieć takie uwolnienie jak oni, a nie było mi to dane i zazdrościłem tego ludziom, którz czegoś takiego doświadczyli, nic ponadto.

      +: m.........r

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Powiedzcie mi, to ze mną jest coś nie tak? Na głównej jest że facet dostał 2 miechy bezwzględnego więzienia za strzelanie z wiatrówki do kota. Według mnie to odpowiednia kara, ale to co się odpierdala w komentarzach to głowa mała. Żeby go zamknąć na 4 czy tam 5 lat, że się powinno też do niego strzelać, że powinien pracować w kopalni za karę. O chuj tu chodzi? Oczywiście nie zrobił nic dobrego ale to tylko i aż kurwa kot. A ludzie przezywają jakby do ludzi strzelał. #polska #prawo pokaż całość

    odpowiedzi (68)

  • avatar

    pokaż spoiler wiem, że każe, nie ja pisałem mema niestety :)

    odpowiedzi (18)

  • avatar

    94/100 Manul stepowy - to gatunek małego drapieżnego ssaka z rodziny kotowatych, rozprzestrzeniony jest na obszarach Azji Środkowej, od Zakaukazia i wschodniego wybrzeża M. Kaspijskiego, przez Turcję, Uzbekistan i Kazachstan po Tybet, Ałtaj, Mongolię i Syczuan w Chinach. Taki azjatycki dziki kot. Na południe jego zasięg obejmuje Iran, Afganistan i Pakistan. Środowisko życia to stepy, skaliste pustynie, równiny i pozbawione drzew obszary górskie. Można go spotkać do 4500 m n.p.m.

    Na większości obszaru swego występowania jest chroniony. Polowano na niego głównie w Rosji, Chinach i Mongolii, gdzie prócz chęci zdobycia futra robiono z jego tłuszczu i organów lekarstwa. Manule mają najbardziej gęste i najdłuższe futro spośród wszystkich kotów. Dzięki temu dobrze znoszą niskie temperatury i potrafią przez długi czas polować przemieszczając po śniegu. Ponadto kolor i długość futra zmienia się w zależności od pory roku.

    Jest nieco dłuższy niż kot domowy, ma krótkie i masywne nogi, krótką, szeroką głowę z małymi, zaokrąglonymi uszami. Angielska nazwa tego kota, "Pallas Cat", pochodzi od nazwiska niemieckiego przyrodnika Petera Pallasa (który był jednym z najwybitniejszych podróżników-naturalistów XVIII wieku), który pierwszy opisał ten gatunek w 1776. Za to manul to mongolskie słowo. Przez dłuższy czas zaliczano go do rodzaju Felis — sądzi się, że jest blisko spokrewniony ze żbikiem Jednak z powodu pewnych różnic w budowie czaszki oraz — wyjątkowej u małych kotów — okrągłej źrenicy, stworzono dla niego odrębny rodzaj Otocolobus.

    Zjada przede wszystkim szczekuszki(takie tam, zajęczaki;)), drobne gryzonie i ptaki. Prowadzi nocny tryb życia, za dnia ukrywa się w norach innych zwierząt, małych jaskiniach i rozpadlinach skalnych.

    Manul żyje średnio ok. 12 lat, znany jest ze sprawności z jaką wspina się po stromych skałach. Dużą rolę w porozumiewaniu się między osobnikami odgrywa ocieranie. Manule posiadają wybitne rozwiniętą mimikę, co według niektórych czyni je najbardziej ekspresyjnymi kotami świata.

    #100kocichciekawostek #koty #ciekawostki #zwierzaczki
    pokaż całość

    odpowiedzi (11)