•  

      @Apollo1993: te madki żyją chyba w jakiejś innej rzeczywistości xD

    •  

      @Apollo1993 ciężko się dzieckiem zająć, nie daj Boże się zesra albo będzie głodne co 2 h xDD

    •  

      @Apollo1993: no w sumie póki nie urodzi (oczywiście jak "wydobędzie" w sensie będzie miała cesarkę to się nie liczy) chyba 3 czy tam 4 dzieci to nie będzie emeryturki, bo od jej siedzenia w domu nie odprowadza podatków i nie liczą się jej składki, więc mąż może mieć rację hm....

      ale odbierdolda sie od niej i od jej pracy i od niej

      pokaż spoiler xD

    •  

      @Apollo1993: ale bym sie wkurzyla gdybym cos takiego uslyszala :>

    •  

      @Apollo1993: a co w tym takiego heheszkowego? Nie jest to praca w rozumieniu otrzymywanego za nie wynagrodzenia, ale jest to niezła orka. Ja tam wole swoje 10 godzin w korpo

    •  

      @Apollo1993: oczywiście, że to praca i to w chuj ciężka, ale co o tym mogą wiedzieć pryszczate przegrywy z portalu z dziecięcą pornografią. Spytaj matki jeden z drugim jak to kolorowo było wypoczywać w domu z małym dzieckiem.
      O depresji poporodowej słyszeli? Wiecie jaki bajzel hormonalny ma kobieta po porodzie? A jeżeli do tego miała trudny poród i cesarke? Nie ma przerwy, nie ma odpoczynku, nie ma regeneracji przez 6 tygodni. Od razu jest ciężka harówka przy dziecku, bo przykro mi, ale noworodek nie wygląda tak jak w reklamach, że tylko śpi i je na zawołanie.
      Kurwa, banda debili co o życiu gówno wiedzą, a się nabijają.
      Jeżeli tej kobiecie facet rzeczywiście sprzedał taki tekst to kawał z niego chuja i współczuję.

    •  

      oczywiście, że to praca i to w chuj ciężka, ale co o tym mogą wiedzieć pryszczate przegrywy z portalu z dziecięcą pornografią. Spytaj matki jeden z drugim jak to kolorowo było wypoczywać w domu z małym dzieckiem.
      O depresji poporodowej słyszeli? Wiecie jaki bajzel hormonalny ma kobieta po porodzie? A jeżeli do tego miała trudny poród i cesarke? Nie ma przerwy, nie ma odpoczynku, nie ma regeneracji przez 6 tygodni. Od razu jest ciężka harówka przy dziecku, bo przykro mi, ale noworodek nie wygląda tak jak w reklamach, że tylko śpi i je na zawołanie.
      Kurwa, banda debili co o życiu gówno wiedzą, a się nabijają.
      Jeżeli tej kobiecie facet rzeczywiście sprzedał taki tekst to kawał z niego chuja i współczuję.


      @resuf: nie zesraj sie xD

    •  

      @helmutkoll: powiedział twój ojciec do twojej matki jak cię rodziła

    •  

      powiedział twój ojciec do twojej matki jak cię rodziła

      @resuf: jak sie typ spina xD zaraz grozby na priv beda cos czuje xD

    •  

      @krzych0: ty wolisz 10h w korpo, ale nie wszyscy pracują w korpo. Sporo facetów po prostu zapierdala niszcząc swoje zdrowie, by utrzymać dom. Myślę, że jakby kobiecie dać do wyboru zapierdzielac w długie trasy ciężarówką, czy polatać po rusztowaniach po 10-12 godzin niezależnie od roboty, to by jednak te kilka miesięcy trudu z dzieckiem nie były takie straszne. Wszystko zależy o jakiej pracy mówimy.

    •  

      @Apollo1993: praca i to ciężka, widzę to dopiero teraz jak się syn urodził XD
      wystarczy że żona zostawi mnie z małym na kilka godzin i jest ciężko a weź tak od 6 rano zasuwaj plus wstawaj w nocy co 2-3h

    •  

      @helmutkoll: kogoś chyba dupa zabolała, ale widzę, że plusy zgarniaj, użyj sobie jako balsam xd

    •  

      @Apollo1993:

      źródło: 54728809_2404721406218367_5833183672416600064_n.jpg

    •  

      @boguchstein: ale tutaj nikt nie próbuje porównywać co jest trudniejsze a co łatwiejsze. To ze ja wole swoje 10 godzin w korpo nie oznacza ze ktoś wolałby pracować nad dzieckiem zamiast na budowie. Każda praca jest ważna i dorośli ludzie się wspierają w swoich codziennych zmaganiach. A sprowadzanie zajmowania się dzieckiem do leżenia i pachnienia przed tv jest skurwysynskim nadużyciem.

    •  

      @boguchstein: ale pierdolisz. Wielu facetów w tym czasie woli pracować niż zajmować się dzieciakiem, bo odpoczywa psychiczniexD Kilka godzin z własnym dzieckiem potrafi dać ostro po dupie, ale wiadomo wychowanie dziecka takie łatwe xD.

    •  

      @zielonestopylucyfera: nie mówię, że łatwe, ale stawianie zadania jakim jest opieka nad dzieckiem na równi z zapierdolem jest żartem. Jeśli tę pracę(utrzymanie dziecka przy życiu przez pierwszy okres jego totalnego nieogarnięcia( ͡° ͜ʖ ͡°)) potrafi wykonać bez problemu pierwsza lepsza Karyna bez szkoły, to nie jest to raczej nadludzkie zadanie. Moja sąsiadka karyna ma dwójkę dzieci. Nigdy nie pracowała i raczej zapierdolem jej życia nazwać nie mogę. Jak ja idę do roboty o 8 i wracam po całym szajsie koło 21, to ona sobie szluga jara, na spacer z wózkiem, potem szlug i disco polo, obiad, szlug przed telewizorem i tak mija dzień na "zapierdolu". Jak jest ciepło, to z innymi lokalnymi madkami siedzą cały dzień na placu zabaw i jarają szlugi i piją browary.

    •  

      @boguchstein: zobaczymy jak sam dzieciaka będziesz miał i czy wtedy tak łatwo będzie Ci szło pisanie takich słów. Wychowanie to nie tylko zmiana pieluch i podawanie pokarmu. Jeśli chcesz, aby młody wyrósł na ogarniętego człowieka, to poświęcasz mu czas. Pogadaj ze swoją matką na ten temat, to możesz wtedy zmienisz zdanie.

    •  

      @boguchstein: dlatego madra kobieta nie wezmie sobie robola jeżeli chce zakładać rodzinę. Moze do seksu co najwyżej (jak ktora lubi) jeżeli jest względnie przystojny.

    •  

      @LubieHardkor: bądziesz mieć dzieciaka to zobaczysz o czym pierodlisz

    •  

      @zielonestopylucyfera: nie chcę mieć dzieci, bo to nie moja bajka. Wychowanie, a utrzymanie dziecka przy życiu na początku, to dwie różne kwestie. Pierwsze musisz zrobić, na drugie nie do końca masz wpływ i nie da się tego dokładnie porównać. Dla kogoś wychowanie w wierze będzie dobre, a drugiego nie.

    •  

      @Apollo1993: @LubieHardkor: @mt5114: Od razu widać, że nie macie małego dziecka w domu XD

    •  

      @Marek1991: a po co mi? Mam przecież takich jak ty na wykopie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Apollo1993:

      matka zajmuje się dziećmi - nie praca
      niańka zajmuje się dziećmi - praca ??

      ale żeby zatrudnić niańkę trzeba wydać XXX, które oszczędzamy gdy dziećmi zajmuje się matka. Nie ma siły, dziećmi KTOŚ musi się zajmować. Z reguły taka matka jednocześnie będzie też sprzątała prasowała gotowała ... a potem dziura w CV na 5 lat.

      Ale wykopek powie że ona jak na wakacjach siedzi xD

    •  

      @Marek1991: a twoja stara pierze w rzece i co to zmienia? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @resuf: to niech zacznie odprowadzać od tej ciężkiej pracy podatek.

    •  

      @mt5114: widzę, że robisz wszystko, żeby zmienić moje poglądy o aborcji na żądanie.

    •  

      Pytanie całkowicie na serio - na chuj wam te dzieci jak to taki ciężar i nieprzyjemnośc? Czy kieruje wami tylko najwyższa forma egoizmu i strachu przed starością?

    •  

      @boguchstein no tak bo wszystkie matki to karyny. Jak się chce wychować a nie hodować dziecko to jest to zajebiście ciężka praca. Do końca mojego "urlopu" macierzyńskiego pozostało 8 miesięcy i nie mogę się doczekać powrotu do pracy - w końcu odpocznę psychicznie. Porównując do pracy fizycznej - spróbuj nie spać przez kilka miesięcy. Dosłownie budzić się co 2-3 godziny, noc w noc bez możliwości odespania. Noś nawet godzinę dziennie kilkukilogramowe dziecko, zabawiaj je a w czasie jego drzemek ogarniają rzeczywistość bo trzeba coś jeść i chodzić w czystych ciuchach. Ah wykopki, nawet nie wiecie jak wiele rzeczy was zaskoczy w dorosłym życiu

    •  

      @Marek1991: co ty mnie obchodzisz gościu xD
      wołasz, coś tam piszesz bla bla bla i chcesz żebym ci tu jakieś batalie na temat dzieci pisał. Wyluzuj
      Już sama moja forma rozmowy z tobą powinna dać ci jasno do zrozumienia że mam cię w dupie i nie będę z tobą wchodził w większą dyskusje. bo po co? Niczego ci i tak nie udowodnię, odpuść se ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Apollo1993: te madki żyją chyba w jakiejś innej rzeczywistości xD

      @LubieHardkor: kolejna natalka po kosmetologii czy innej hujologii myslała, że zrobi sobie dziecko i haj lajf do końca życia.

    •  

      @Apollo1993
      @LubieHardkor

      Panowie, dobrze macie najebane do gara. Wychowywanie dzieci to zajebiscie ciężka robota, ja bym się z moją żoną nie zamienił nawet na dwa dni. A jak musiałem zostać kilka godzin z kilkumiesięcznym synem to myślałem że pierdolca dostanę. Wolę jebać codziennie z cementem na czwarte piętro niż siedzieć z dzieckiem w domu.

    •  

      @Apollo1993: Mnie nic już nie zdziwi, kiedyś po powrocie z pracy zastałem moją byłą jak płacze. Myślę, co się odjebuje i pytam co się stało, na co dostałem odpowiedź "bo ja sobie z dzieckiem nie radzę", ręce mi opadły... Trzeba dodać tylko, że jej córka miała niecałe dwa lata i jak zostawałem z nią na całe weekendy sam to była do rany przyłóż. Niestety kobiety mają tendencje do rozpuszczania pociech i pozwalania, żeby te wchodziły im na głowę. Przy mnie jak już wspomniałem dziecko było bardzo grzeczne, słuchało poleceń i potrafiło się nawet sobą zająć jak miałem ochotę popykać na PC.

    •  

      @boguchstein: porównujesz jakąś patologie społeczna do pracy fizycznej. Jest tez duza różnica czy dziecko ma 1m czy 3 lata.

      Żadna z osób, która znam pracująca na normalnym stanowisku (nie fizycznym) nie zamieniłaby się na opiekę nad niemowlakiem za podobne pieniądze.

    •  

      @MirkobIog: to na chuj ci dziecko jak wolisz tyrać na budowie niż nim się opiekować? Po co ci one? xd

    •  

      @GermanParis: tak, bo normalne stanowisko, to nie zapierdol. Tak samo jak "siedzenie z dzieckiem" to nie zapierdol jak się tutaj mówi i taki stan nie trwa wiecznie.

    •  

      @boguchstein: mając kilkanaście lat doświadczenia w pracach od fizycznych do menadżerskich uważam opieka nad dzieckiem w pełnym wymiarze to „zapierdol”.

      Na czym opierasz swoją opinie, że zajmowanie się dzieckiem jest łatwe?

    •  

      @elementyzaskoczenia myślałem że to jasne, że chodzi mi o bycie "mama na cały etat" ja wracam po pracy i bardzo chętnie z dziećmi się bawię. Uważam się za dobrego ojca, ale gdybym miał siedzieć z nimi codziennie przez cały dzień to nie dzięki.

    •  

      @Apollo1993 ja bym nie chciał siedzieć w domu w gówniakiem xd I nie mogę zrozumiec, że ktokolwiek by chciał. Ja wiem, że dziecko trzeba wychować, ale po to matka jest z nim przez pierwszy rok by karmić piersią i to właściwie wystarczy. Potem do żłobka i do pracy. Co daje kobiecie siedzenie w domu z dzieckiem? Nudno, jedyne co można robić to zajmować się dzieckiem sprzątać i gotować, bo raczej na rozrywki nie ma czasu. A jak masz trochę czasu to idziesz z dzieckiem na spacer, bo jakby to wyglądało, że sobie serial oglądasz, a biedne dziecko leży i płacze i się nudzi. Nic konkretnego nie zrobisz w tym czasie prócz obowiązków domowych, bo dziecko potrzebuje ciągłej uwagi. Śpi może jakoś krótki czas, ale to nie wystarczy. Do tego jak taką kobietę po latach facet zostawi dla młodszej, to ona nic nie ma xd nie ma doświadczenia, musi obniżyć swój status życia i może iść do gówno pracy, jak podpiszą intercyze to nie ma gdzie mieszkać, a jedyną szansą są alimenty, które w tym kraju pewnie dostanie ale jak dziecko będzie dorosłe i studiujące to bierze te alimenty dla siebie i koniec kasy. Na emeryturę nic sobie nie uzbiera i jak dojdzie do niej, to będzie rozwodka z małym stażem pracy i z emerytura 500 zł. W ogóle nie opyla się siedzieć w domu. Dwie wypłaty można sobie żyć spokojnie i można sobie zaoszczędzić, wtedy ewentualny rozwód nie będzie tragedia życia.

    •  

      @GermanParis: na tym, że widzę moją sąsiadkę bez pracy non stop na dworze jarającą szluga z dzieciakiem w wózku. Gada sobie cały dzień z innymi madkami, potem słucha disco polo, jara szluga. Nie wygląda to na szczególny "zapierdol" i urwanie głowy, gdy ja w tym czasie o 8 jestem już w drodze do roboty i wszelkie obowiązki w dniu kończę o 21 i człapię tak na górę zniszczony i wiem, że jutro powtórka. A ta sobie seriale ogląda pół dnia. Obiad z baru, alimenty, 1000+ i sobie żyje. Nigdzie też nie powiedziałem, że łatwe. Nie jest to zapierdol.

    •  

      @Apollo1993
      @LubieHardkor
      @mt5114 to wy chyba nie zajmowaliście się małym dzieckiem przez cały dzień. Już wolę robotę w korporacji niz siedzenie z gówniakiem

    •  

      @boguchstein: nie

      xd

      tylko czyTy uwazasz, ze sasiadka karyna, co jara (i zapewne w ciazy nie rzucila) to dobry przyklad osoby odpowiedzialnie i swiadomie wychowujacej dziecko?
      Wychowujacej i sie nim faktycznie zajmujacej, a nie jedynie hodujacej?

      Bo jasne, nie sztuka urodzic i utrzymac dziecko przy zyciu.
      Ale jednak wychowywac i naprawde sie nim zajmowac to jednak jest juz znacznie wiecej pracy. I tez mozna byc wieczorem tak zmeczonym, ze nie wiesz, jak sie nazywasz.

    •  

      @sublingual: hahaha, strach przed starością - chyba nikt nie płodzi dziecka z taką myślą. Rodzicielstwo jest słodko-gorzkie i tyle.

    •  

      @Marek1991 bo robisz mi dzień xD fajna zabawa. Nic ci nie pisałem o tym że nie będę ci odpisywał, tylko napisałem że nie będę się wysilał dla jakiegoś wychodka. Proste. Następnym razem czytaj ze zrozumieniem ( ͡º ͜ʖ͡º)
      Ps. Zajmowanie dzieci jest łatwe

    •  

      Ps. Zajmowanie dzieci jest łatwe

      @mt5114: dobrze wiedziec.

    •  

      @Apollo1993 tez tak uważałem. Dopóki nie urodził mi się syn...

    •  

      Jestem bardziej fizycznie dojechany po weekendzie z moim rocznym guwniakiem niż po tygodniu w pracy. Dzieciarnia nie zrozumie.

    •  

      @mt5114: Przecież nie masz dzieci

    •  

      @agaja: w tym wątku mam napisane "siedzieć w domu z dzieckiem". Wiem, że na wykopie wszyscy wszystko robią idealnie i wszystko musi być przesadzone( ͡° ͜ʖ ͡°) Niech wam będzie, że "siedzenie w domu z dzieckiem" to zapierdol. jestem ciekawy, czy któraś z mam by się zamieniła na pracę przy rozbieraniu rusztowań kilka godzin dziennie przez kilka miesięcy niezależnie od pogody zamiast być w domu z dzieckiem. Dla mnie był to faktyczny zapierdol i miałem dosyć więc noszenie na rękach 4 kg mnie nie przeraża.

    •  

      @resuf to na chuj tyle dzieci produkują skoro to taka męka i zło wcielone, tyle biednych dzieciaków czeka na dobry dom w domach dziecka, nie trzeba ich przewijać, tylko pokazać że można żyć normalnie a jakoś każdy robi swojego bachora i potem narzeka jak mu kurwa ciężko.

    •  

      @Apollo1993: Beka z madek ale jeszcze większa beka z ludzi, którzy, nie mając doświadczenia opieki nad dzieckiem, mają na tyle ograniczony horyzont intelektualny, że nie są w stanie sobie uświadomić na ile jest to wykańczające zajęcie.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @boguchstein: bycia z dzieckiem tez mozna miec dosyc.
      Natomiast dochodzi tu tez jeszcze poczucie odpowidzialnosci za wlasne dziecko.

      I owszem, jezeli mowimy o siedzeniu z dzieckiem, kiedy to matka jara szluga, oglada seriale - to masz racje.
      Ale wez pod uwage, ze obraz Twojej sasiadki to jest patologia.

      Bo siedzenie z dzieckiem w domu to nie tylko utrzymywanie go przy zyciu.
      Ale oczywiscie wszystko zalezy od rodzica.
      Fizycznie na pewno ciezsza jest robota na rusztowaniu - jasna sprawa. Ale z dzieckiem trzeba caly czas byc w stanie czujnosci i nieustannej uwagi - nieraz od 5 do 23. Bo ze dziecko spi caly dzien to mit i trzeba miec megaszczecie, zeby sie takie trafilo :p

      Generalnie wiesz - to takie licytowanie sie na zasadzie, ktora praca jest ciezsza. Rozne moga byc ciezkie i to,ze jedna jest niefajna nie umniejsza drugiej.

      ale po to matka jest z nim przez pierwszy rok by karmić piersią i to właściwie wystarczy.

      @RustyJames: no nie do konca. Warto tez sie z nim bawic, uczyc, stymulowac rozwoj i to od samego poczatku ;)
      Fajnie by bylo, ze zostawiasz dziecko w lozeczku, zamykasz drzwi i masz wyrabane.
      Duzo bym za to dala :D

    •  

      @Apollo1993: nie jestem madka, nie mam jeszcze potomostwa, ale dziecko przez 30 minut może wymęczyć bardziej niż 2h pracy

    •  

      @agaja: ja po prostu nie uważam, że jest to zapierdol. Nie powiedziałem też, że jest łatwa. Zapierdol mówią ludzie, którzy chyba nigdy tak serio ciężko nie pracowali.

      Warto tez sie z nim bawic, uczyc, stymulowac rozwoj i to od samego poczatku
      I to jest takie ciężkie? Bawić się i pomagać rozwijać dziecku, gdy nie masz nad głową obowiązków i cały czas wszechświata możesz temu dziecku poświęcić? Jak bym mógł, to bym się cały dzień z psem bawił...

    •  

      @resuf: kto się dzieckiem zajmowal ten się w cyrku nie smieje. odkąd sam musiałem zajmować się synem to wiem że to jest ciężka praca, oczywiście z wiekiem dziecka jest łatwiej ale to nadal nie jest urlop

    •  

      @agaja no właśnie napisałem, że nie możesz tak robić xd dlatego nie ma czasu na przyjemności przy dziecku właściwie, ale też nie jest to hiper ciężka praca, ale psychicznie oglupiajaca i męcząca. Tylko, że też nic z tego nie masz prócz wychowanego dziecka, a nie daj boże mąż się rozwiedzie to nie masz żadnych własnych pieniędzy i musisz mieć alimenty, albo iść do gównopracy i obniżyć swoj status. Jak jest intercyza to nawet możesz nie mieć gdzie mieszkać, więc jaki to jest sens zostawać w domu z dzieckiem i ryzykować, że na starość będzie się klepac biedę? A dwie wypłaty dają tyle do budżetu domowego, że nie warto z tego rezygnować.

    •  

      Nie ma przerwy, nie ma odpoczynku, nie ma regeneracji przez 6 tygodni. Od razu jest ciężka harówka przy dziecku, bo przykro mi, ale noworodek nie wygląda tak jak w reklamach, że tylko śpi i je na zawołanie.
      Kurwa, banda debili co o życiu gówno wiedzą, a się nabijają.
      Jeżeli tej kobiecie facet rzeczywiście sprzedał taki tekst to kawał z niego chuja i współczuję.


      @resuf: no tak, a w międzyczasie jeszcze trzeba posprzontać dom i naobierać ziemniaków bo stary zaraz wraca z roboty (zaraz po tym ręczne pranie gaci z obowiązkową nartą)

      Z całym szacunkiem ale że tak zapytam: na jakim świecie ty żyjesz? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Matkom należy się szacunek - to oczywiste - same ostatnie miesiące ciąży to masakra, a dzieciaka piersią tylko w pastach karmią piłkarze. Ale skończyły się czasy tetrowych pieluch, mężów pijących piwo na kanapie i rodziców 500km stąd, którzy i tak mają cię w dupie bo jesteś jedenastą córką.

      Sorki ale obecne macierzyństwo, poza jakimiś patologicznymi sytuacjami, wygląda tak, że partner oprócz pracy aktywnie uczestniczy w wychowaniu oseska, prawo pracy daje gigantyczne możliwości, a benefity w korpo dostęp do prywatnych lekarzy. W zwykłej biedronce kupisz po taniości pieluchy jednorazowe, a na grupach matek za grosze wszelkiego rodzaju ubranka i gadżety. A rodzice są zazwyczaj do godzinki lub dwóch u ciebie w razie potrzeby, bo drogi są niezłe, a samochody szybkie. Pralki piorą same, zmywarki też - nawet odkurzacz sam jeździ - mamy XXI wiek halooo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      No ale lepiej pisać płaczliwe wpisy i wyzywać innych od pryszczatych xD no bo wiadomo dzieci i związki to ogólnie męka - kto nie wie ten ma 12 lat

    •  

      te madki żyją chyba w jakiejś innej rzeczywistości xD
      @LubieHardkor:
      Pierdolisz, za chuja bym nie chciał się z moją rózową zamienić, mimo że kocham małego ponad życie. Jednak co innego być z nim i ogarniać chatę z 5-10h dziennie, a co innego 24h i tak dzień w dzień.

    •  

      @Apollo1993: ja bym chętnie posiedział z własnym dzieckiem na macierzyńskim :D

    •  

      oczywiście, że to praca

      @resuf: Nie to nie jest praca. To jest Macierzynstwo. To jest jeden z przywilejow kobiet.
      Serio, nie musza dorabiac do tego jeszcze calej ideologii

    •  

      Bawić się i pomagać rozwijać dziecku, gdy nie masz nad głową obowiązków

      @boguchstein: trzeba posprzatac, ogarnac chate, jak starsze dziecko z juz rozszerzona, to ugotowac, zakupy - zakladamy, ze facet wychodzi rano i wraca w nocy, jak Ty :P
      Pies sie zajmie sam soba, dziecko nie.

      Czy zapierdol - mysle, ze sa tez ciezsze roboty niz Twoja i ludzie je wykonujacy tez by wysmiali Twoje zmeczenie ¯\_(ツ)_/¯

      Ale, do chuja wafla, skończyły się czasy tetrowych pieluch, mężów pijących piwo na kanapie i rodziców 500km stąd, którzy i tak mają cię w dupie bo jesteś jedenastą córką.

      @powaznyczlowiek: to, ze kiedys kobiety mialy gorzej nie zmienia faktu, ze nadal zajmowanie sie nad malym dzieckiem to nie jest lezenie na kanapie z ksiazka.

      Moim zdaniem - nikt nikomu na sile dziecka do domu nie wrzuca. Zgadzam sie, ze robienie z siebie meczennicy jest glupie. Ale tez nie jest w porzadku lekcewazenie pracy, jaka osoba pozostajaca w domu z dzieckiem wykonuje (bo zdarza sie przeciez, ze robia to panowie).
      Jest to zadanie meczace, ja czasem mam dni, ze chce mi sie wyc i cholernie zazdroszcze mezowi, ze siezi w pracy. Bo tam, jak ma jakis problem, moze sobie zrobic chwile wolnego. Ja dziecka w szafie nie zamkne i nie wyjde na pole odetchnac bez niego. W pracy zazwyczaj jestes tych X godzin. Z dzieckiem - bez przerwy, Bo nawet jak maz wroci, to nie masz gwarancji, ze dziecko nie dostanie mamozy i nie odmowi bycia z tatusiem.
      Moje tak ostatnio ma.Dzis nawet - ja w ramach odpoczynku chcialam sobie naczynia pozmywac :p, a ten zamiast sie z mezem pobawic, to ze mna koniecznie chcial i mnie za noge ciagnal, zebym mu otwierala /zamykala (i tak w petli) pojemniczek :P
      No i co zrobisz? Male dziecko nie zrozumie jeszcze, ze mama/tato nie ma sily, ono poczuje olanie go jak krzywde.
      Ale jest to tez zadanie satysfakcjonujace i dajace wiele radosci.

      A za pampersy dzieki Bogu, bo nie wyobrazam sobie tetrowek :P

      @RustyJames: aaa to wybacz, zle przeczytalam :P
      Natomiast...

      ale też nie jest to hiper ciężka praca, ale psychicznie oglupiajaca i męcząca
      czy praca ciezka to wylacznie zapierdol na budowie?
      Praca umyslowa nie moze byc ciezka? Albo praca wymagajaca nieustannej uwagi?
      "Ciezka praca" to rowniez taka, co oglupia i meczy jedoczesnie wymagajac bycia w stanie ciaglej gotowosci.

      ak jest intercyza to nawet możesz nie mieć gdzie mieszkać, więc jaki to jest sens zostawać w domu z dzieckiem i ryzykować, że na starość będzie się klepac biedę?

      nie no, mnie sie wydaje, ze z dzieckiem to max.poki nie pojdzie do przedszkola/zlobka.

    •  

      @mt5114: nie mylmy odchowania z wychowaniem. Mam dwójkę dzieci i na prawdę to jest męczące, jeśli chcesz je wychować a nie odchować. Co do 500+ to jestem przeciwnikiem. Niech dadzą książki i posiłki w szkołach i przedszkolach. Tam gdzie jest patologia 500+ wydają na wódkę, papierosy lub rzęski, więc tym dzieciom którym powinno pomóc noc to nie daje

    •  

      @powaznyczlowiek: kiedyś to było. Wstawało się o 4tej, jak była w bali deszczówka to się dzieci myło. Jak nie było, to tylko tak, w miednicy się ochlapało. Potem jednego na barana, drugiego na ręce i się w piecu rozpalało, co by było na czym chleba upiec. Raz dzieciaka w prawej, raz w lewej się trzyma, bo ręka się męczy od ubijania masła. Jak już słońce całkiem wstało i kogut zapiał, to był czas by uprać ściery i pieluchy. Tego dzieciaka z pleców pod pachę się wrzuca, a tego spod pachy na górę, co by się w głowie nie zakręciło. Jak już szmaty wyprane i obite o kamień, to można wieszać na sznurach. Dzieciaka też trzeba na chwilę do sznura było przypiąć, co by zwierzęta nie porwały z ziemi. Potem tylko do wieczora zwierzęta nakarmić, krowy wydoić, drwa narąbać, mąki utrzeć, skosić chwasty, nagotować chłopu kartofli. I tak o tej 20 kończył się ten wspaniały urokliwy dzień.

    •  

      ja bym chętnie posiedział z własnym dzieckiem na macierzyńskim :

      @Tul_Duru: mozesz zostac na urlopie rodzicielskim - 32 tygodnie :)

      Nie to nie jest praca. To jest Macierzynstwo. To jest jeden z przywilejow kobiet.

      @Cryptonerd_io: ale wiesz, ze dzieckiem moze zajmowac sie tak smao ojciec?
      Urlop macierzysnki to 20tygodni, pozostalych 32 to urlop rodzicielski. A opieke nad dzieckiem, jak slusznie zauwazyl kolega @powaznyczlowiek sprawuja oboje rodzice.
      Rodzicielstwo to tez przywilej mezczyzny.

      . Myślę, co się odjebuje i pytam co się stało, na co dostałem odpowiedź "bo ja sobie z dzieckiem nie radzę", ręce mi opadły... Trzeba dodać tylko, że jej córka miała niecałe dwa lata i jak zostawałem z nią na całe weekendy sam to była do rany przyłóż. Niestety kobiety mają tendencje do rozpuszczania pociech i pozwalania, żeby te wchodziły im na głowę. Przy mnie jak już wspomniałem dziecko było bardzo grzeczne, słuchało poleceń i potrafiło się nawet sobą zająć jak miałem ochotę popykać na PC.

      @djlasuch: poczytaj sobie o roznicy w zachowaniu dzieci u roznych opiekunow.
      U matki zwykle dzieci tez najbardziej np.marudza i placza nie dlatego, ze one je rozpuszczaja, ale dlatego, ze czuja sie najswobodniej.
      To tak, jak np. opierdzieli Cie w robocie szef. W firmie zrobisz dobra mine do powaznej gry, ale w domu zonie sie wyzalisz. Tak samo dziecko u matki wyladowuje wszystkie emocje, bo jest ona dla niego ostoja i bezpieczna przystania ;)
      Znaczy wiesz, ja nie twierdze, ze ta dziewczna nie rozpuscila corki, ale zaznaczam jedynie, ze istnieje takie zjawisko.

    •  

      @Apollo1993: praca na czarno?

      Ciekawe czy bachor składki odprowadza.

    •  

      @agaja: nie róbmy jaj. Jak dwoje ludzi pracuje, to też codziennie sprzątacie w domu? Jakim cudem kobita z jednym dzieckiem pralką, suszarką, zmywarką i zakupami na dostawę(jak już to życia faktycznie tak bardzo ciężkie i facet nie pomaga lub robić zakupy na tydzień) musi codziennie sprzątać? Jak dziecka nie było, to się nie gotowało? Ile to dziennie trwa? 20-30 min na obiad(jak faktycznie dziecko nie daje spokoju przez 24h to się szybki obiad robi i tyle). Straszne jojczenie. Chyba by się obecne matki popłakały, jakby przyszło im zmagać się z natłokiem obowiązków mam starszych pokoleń(pranie pieluch, pustki w sklepach, zajebiście ciężkie i nieporęczne wózki, gówniane środki transportu, gówniane środki higieniczne i ich generalny brak itd. itd).

    •  

      @agaja: Spoko, szanuje opinie i doczytam :) ale akurat moja była to małą rozpuściła w opór, więc tu się nie liczy. :P

    •  

      Przy dziecku jest większa orka niż przy robocie na 2 etaty. Moja żona pracowała zawodowo, 8 godzin i czas wolny, weekendy święta urlopy itd, teraz przy dziecku jest dużo dużo ciężej, opieka całą dobę, której nawet sobie nie wyobrażaliśmy. Ale najwięcej do powiedzenia mają pryszczate gówniarze albo byki które dziecko widzieli na rękach u cioci w niedzielę przez dwie godziny i w reklamie

    •  

      ale wiesz, ze dzieckiem moze zajmowac sie tak smao ojciec?

      @Felonious_Gru: i co, w ilu przypadkach ojciec korzysta z rodzicielskiego zamiast matki? :)

    •  

      @boguchstein:
      Reductio ad absurdum. No dalej, daj kolejny przykład błędnego argumentu logicznego, pobawmy się :)

      Ogólnie wychowywanie dzieci jest ciężkie. O ile nie jesteś karyną, co puszcza 5h telewizji a obiady kupuje do mikrofalówki. Przede wszystkim z tego powodu, że nie możesz niczego się spodziewać czy zaplanować. W pracy zazwyczaj wiesz, kiedy co i jak da w kość. Z dziećmi niczego nie wiesz. Może będzie spało cały dzień i masz luzik(czyt. czas by posprzątac i coś ugotować, nie że leżysz z nogami do góry), może będzie miało dzień taki, że o wszystko będzie się wściekał, trzy razy się zesra po pachy a każda próba odłożenia skończy się płaczem. Czasem będzie współpracowało jak miło, czasem w ogóle.
      Jest bardzo satysfakcjonujące i użalanie się nad sobą nie ma sensu, dziecka nie ma się przez przypadek. Ale wyśmiewanie i deprecjonowanie trudności w byciu rodzicem też jest bardzo słabe.

    •  

      nie róbmy jaj. Jak dwoje ludzi pracuje, to też codziennie sprzątacie w domu?

      @boguchstein: zakladamy Twoja wersje, czyli chlop caly dzien poza domem.
      Ale tak - ja codziennie odkurzam, pranie co 2-3 dni (nasze, mlodego), jak byl mlodszy codziennie mycie podlogi (raczkowanie, lizanie podlogi, ciagle wkladanie raczek do buzi).
      I samo w sobie nie jest to problemem, gorzej z ogarnieciem przy dziecku, ktore raz, ze ten balagan generuje, dwa - wymaga sprzatania (bo cos z podlogi zezre, bo te podloge lize), i trzy - ktore przeszkadza.
      Bo nie zamkniesz go w kojcu na czas tego wszystkiego, raz, ze to niedobre dla rozwoju, dwa - srednio odpowiedzialne byloby wlozenie zatyczek do uszu by zagluszyc placz (male dzieci srednio sa w stanie sie soba dluzej zajac).
      A proste czynnosci typu wieszania prania potrafia sie znacznie skomplikowac, gdy pod ngami paleta sie mikrus.

      Jak pisalam wyzej - Tobie tez zawsze ktos moze zarzucic, ze jojczysz i przesadzasz, bo inni maja ciezej.
      Nie zamierzam sie z Toba licytowac, bo nie to bylo moim celem. Jak pisalam wyzej, robienie z siebie meczennicy to moim zdaniem przesada, niemniej to co Ty robisz, to jest juz przegiecie w druga strone.

      I zauwaz, ze podobnie pisza takze mezczyzni, wiec nie jest to uzalanie sie bab nad soba.

      @djlasuch: poczytaj :)
      sama bylam zdziwiona, ale niestety tak jest naprawde. W sumie jest to jak najbardziej sensowne i logiczne - przed kim sie calkiem otworzymy, jesli nie przed najblizsza osoba? A dla dziecka, zwlaszcza na poczatku, taka jest matka :)

    •  

      @agaja: przecież dobrze wiesz, że nikt w tym wpisie nie twierdzi, że matki tylko leżą dupą do góry, a tej z wpisu bynajmniej nie chodzi o uszanowanie jej pracy - to jest dokładnie to samo co z kierowcami TIRów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Matki i ich trud należy uszanować - tak jak zresztą napisałem, a układ kto pracuje, kto nie, kto co robi w domu to już sprawa między małżonkami i powinni się dogadać tak żeby było "ok"

      Ale takie wypisywanie na portalach społecznościowych "ehhh faceci co wy możecie wiedzieć o życiu tylko sobie posiedzicie w tej waszej pracy i nic was nie interesuje" to już znacznie przekracza ten szacunek i mocno leci PRLem gdzie może faktycznie tak to wyglądało i niestety zostało utrwalone jako stereotyp

      @boguchstein: w sumie niezła pasta XD

    •  

      @Ragnarokk: sprowadzam do absurdu, bo nadużywane jest tu słowo zapierdol. Się w dupach poprzewracało. W czasach, gdzie masz pralko-suszarki, dostawy zakupów pod dom, zajebiste odkurzacze, dosłownie kurde wszystko by ułatwić życie, to ci jęczą, jakby 12 godzin w polu z kosą latali o chlebie i wodzie.

      Powtórzę 10 raz. Nie uważam, że to zapierdol. Nie powiedziałem też, że to łatwe. Zapierdol to miała moja mama w latach 70 jak targała 15 kg wózek na 4 piętro i prała pieluchy w pralce franiam, by potem zdążyć na gówno autobus z marnym ogrzewaniem i zrobić marne zakupy w gównosklepie, w którym nic nie było i gotować z tego co było.

    •  

      @boguchstein: z wsieklymi madkami nie wygrasz, tutaj bedziesz zaraz musial placic im za pranie i obiad XD

    •  

      Ale takie wypisywanie na portalach społecznościowych "ehhh faceci co wy możecie wiedzieć o życiu tylko sobie posiedzicie w tej waszej pracy i nic was nie interesuje" to już znacznie przekracza ten szacunek i mocno leci PRLem gdzie może faktycznie tak to wyglądało i niestety zostało utrwalone jako stereotyp

      @powaznyczlowiek: a bo to jest druga strona barykady. W sensie - takie baby sa tyle samo warte co faceci sugerujacy, ze wychowyawanie dziecka to zabawa.
      Ogolnie moim zdaniem w zwiazku to sie warto wspierac i wzajemnie brac pod uwage zmeczenie drugiej strony.
      Bo zarowno rodzic w domu wykonuje wazna i nielekka prace, jak i ten pracujacy zawodowo.

      Licytowanie sie kto ma ciezej jest dla mnie glupie i na rowni z lekcewazacym podejsciem do pracy drugiej osoby ¯\_(ツ)_/¯
      Zwlaszcza, ze nikt nikogo do niczego nie zmusza przeciez.

    •  

      Wolę siedzieć 12 h w pracy niż 8 h zajmować się córką (którą bardzo kocham). Po 8 h zajmowania się małą (ma 1.5 roku) padam na pysk, po 12 h pracy mogę jeszcze coś zrobić.

    •  

      @Apollo1993: Za pracę dostaję sie wypłatę. Jak dla mnie to praca w końcu 500zł dostają xD

    •  

      @Oskarek89: jak nawet Osrakek ma potomka to nie wmowicie mi, ze na robienie dzieci kazdy powinien miec przyzwolenie xD

    •  

      I to jest takie ciężkie? Bawić się i pomagać rozwijać dziecku, gdy nie masz nad głową obowiązków i cały czas wszechświata możesz temu dziecku poświęcić? Jak bym mógł, to bym się cały dzień z psem bawił...

      @boguchstein
      Czyli zajmowałeś się kiedyś psem. Teraz wyobraź sobie że ten pies ma sraczkę. Co 3 godziny musisz go wyczyścić. Że ten pies nie chodzi, wszędzie musisz go nosić. Albo czołga się i spierdala tam gdzie nie powinien. I cokolwiek znajduje wkłada do gęby i może tym zadławić się na śmierć. Czyli nie bardzo możesz go zostawić samego. Więc nie masz jak się wykąpać ani nawet wysrać. Musisz go karmić co 3 godziny, i średnio raz dziennie ten pies obrzyguje Ci ubranie. Ale przy jednym to jest do ogarnięcia, z tym że często masz drugiego "psa" który akurat nie poszedł do przedszkola bo gorączkuje, nie może mieć kontaktu z tym pierwszym, a też wymaga ubrania, umycia, nakarmienia, zabawy, lekarstw, inhalacji, podtarcia tyłka i czytania książek. W międzyczasie sam byś coś zjadł i uprał zasrane i zarzygane ciuchy. A to wszystko jest minimum, nie było nic o rozwoju i nauce. Dzień zaczynasz o 6 rano, wieczorem o 22 wchodzisz na wypok i czytasz że nic nie robisz bo siedzisz z dziećmi w domu.

      A zapierdolem ktoś nazywa noszenie ciężkich rzeczy XD.

    •  

      @Apollo1993: wolę milion razy swój 8 h etat przy kompie niż 8 h z 2 gówniakami i zajmowanie się domem. Kto sądzi, że jego praca przy kompie to trudniejsza i bardziej wyczerpująca praca niż gówniaki + dom, to albo jest chujowy w swojej pracy, albo pompuje swoje ego. A mąż wypowiadający taki tekst to zwykły kretyn.

    •  

      @Apollo1993: tak szczerze to się zastanawiam skąd moja żona znajduje sile na to wszystko przy 2 dzieci. Czasami ja mam dosyć, kładę się na łóżku i nic nie jest w stanie mnie ruszyć a ona tyra do 23:00 a potem wstawanie co kilka godzin w nocy i tak od 3 lat (mamy dzieci jedno ok drugim). Ona serio od 3 lat ani jednej całej nocy nie przespała. Wbijcie to sobie dzieci z wykopu do głowy. Jak już kiedyś znajdziecie swoją pryszczatą 2-Gą połówkę i urodzi wam pryszczate bachory to zobaczycie jakim wasza praca może być odpoczynkiem od od ciągłego płaczu i jak będziecie do niej uciekać.

    •  

      Nawet niezły wątek wyszedł: dyskusja z dziećmi o wychowywaniu dzieci ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Apollo1993 : po tym, że to ląduje w gorących widać jaka mentalna gimbaza tu przesiaduje xD

    •  

      @powaznyczlowiek: no tak są pieluchy tanie, są pralki i w ogóle jest łatwiej dzięki temu zamiast zostawić dziecko samo sobie a ogarniać mu jedzenie szyć, szyc pieluchy i napierdalac ubraniami po tarce można z nim poczytać książkę, iść na spacer i pokazać różne rzeczy, pobawić się w różne rzeczy, pomagać w nauce różnych czynności itd.

    •  

      @ErwinJordan: chyba tylko te co są samotne a to skłania do refleksji gdzie jest tatuś.
      Czy tutaj są doświadczenia tylko z patologia? Mam żonę, dziecko i z jednej pensji utrzymujemy się bo nie robię za miskę ryżu, żadnego wsparcia tylko podatki a tu jeszcze takie pierdolenie

    •  

      @Apollo1993: Ja też tak gadałam dopóki nie zaczęłam pracować jako opiekunka kiedyś, serio pierdolca idzie dostać xD Co nie zmienia faktu, że to po prostu wysiłek jak każdy inny, ale na pewno jest lżej niż w pracy 8h/5 dni w tygodniu (chociaż zależy od roboty też). Dziecko potrafi być tak zajebiście absorbujące xD Nie mówię tu o włączeniu mu bajek i wyjebaniu się na nie na 5h tylko wymyślanie zabaw, rysowanie, przebieranie, spacery, robienie jedzenia, zmywanie, sprzątanie itd. generalnie nie poletzam xD

    •  

      @resuf: glos rozsadku wsrod przegrywow

    •  

      @MaC1u5: Właśnie sprawa polega na tym że Państwo ch*ja tak naprawde pomaga tymi jałmużnami, wystarczy ludziom nie zabierać a każdy sobie poradzi.

      P.S. Z patologią jedyne moje doświadczenie to sąsiedzi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Artic: aha, zona od 3 lat nie przespala nocy, a książę ani waży się wstac do dzieci np. W weekend???

      +: Apollo1993, gottabekiddin +5 innych
    •  

      @DzikaMrowka: dorośniesz to dowiesz się dlaczego tak jest

    •  

      @Artic: chce wiedziec teraz :> sorki, ale u mnie by to nie przeszlo, ze ami jednej nocy niebieski by mie wstal do dziecka przez 3 lata.

      +: Apollo1993, gottabekiddin +4 innych
    •  

      @Apollo1993: Oczywiście że to praca, i to wielozadaniowa, bo taka matka która opiekuje się dzieckiem jest jednocześnie sprzątaczką, kucharką, nauczycielką, pielęgniarką 24/7 i wiele innych. I o ile gardzę madkami z pieluszkowym zapaleniem mózgu, które potrafią gadać tylko o swoim gówniaku, to w tym wypadku pierdolicie. Zresztą opiekunka do dzieci to też praca, więc tak samo nie można umniejszać tej roli.

    •  

      @Nagini: w sumie jak sie siedzi z gowniakiem 24/7 przez ten rok, to podobno mie ma sie innych tematów. Bo skąd?

    •  

      @DzikaMrowka: No dobra, ale to nie znaczy że jak za każdym razem z kim się spotykasz musisz męczyć innych monotematycznością i zanudzaniem bez przerwy mówiąc o swoim dziecku. Większość osób nie ma ochoty tego słuchać.

    •  

      @Nagini: podejrzewam ze jak kobieta siedzi 24/7 w domu z dzieckiem i ma męża, ktory mowi cos takiego jak w pierwszym poście to raczej nie ma czasu na spotkania z kims :> a jak juz, to znowu wracam - o czym ma mowic jak.uda jej sie wyrwac z domu, skoro jest otoczona pieluchami? :D
      Nie wiem ja lubię jak koleżanki opowiadają o swoich dzieciach. Nie czaję tej agresji.

    •  

      @DzikaMrowka: >Nie czaję tej agresji.
      XDDDD
      Przewrażliwiona jesteś. Nie masz czasem dziecka? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @DzikaMrowka: a może nie przesypia, bo np.karmi piersia? Albo ma lekki sen?
      Ja tak mam. A mąż bardzo dużo przy młodym robi - ale niestety w nocy młody tylko do mamy i koniec. A oni maja dwójkę...

    •  

      @Apollo1993 Bo to nie jest praca. Mówi to ojciec który zostaje z półtora rocznym dzieckiem codziennie od 3 mięsiecy. W porównaniu z pracą to jestem na wakacjach;)

    •  

      @resuf skoro to praca, to gdzie mogę składać CV? Wyżywienie rodzinę z pensji?

    •  

      @resuf: Jak dziecko od noworodka przyzwyczaja się do głupot, typu ciągłe noszenie na "opka", bujanie i pozwalanie brać na ręce głupim koleżankom, ciotkom to się nie dziw, że później nie będziesz spać, bo dziecko płacze przyzwyczajone do tych głupot.
      Wychowywanie do 2 lat jest nudne, żmudne i ciężkie i trzeba to przyznać, ale kobiety same robią sobie problemy nosząc ciągle i za bardzo przejmując się dzieckiem. Co mądrzejszym przy drugim dziecku już panika na byle płacz zanika i nie pozwalają przez te pierwsze 15 miesięcy nikomu dziecka nosić jeżeli nie ma takiej potrzeby.

    •  

      @Apollo1993 to slad ona kurwa pozyskala pierwsza informacje

    •  

      @SpeedyG od tzw. Zimnego chowu odchodzi się jako wręcz szkodzacego - tutaj link nie do gównoparentingowego blogaska a bloga opartego na badaniach naukowych (na dole artykułu są zawsze ich źródła uprzedzajac pytania o link)
      https://mataja.pl/2014/07/noszenie-a-rozpieszczanie-czyli-o-wplywie-noszenia-na-mozg-twojego-dziecka/

    •  

      @resuf moja mama urodziła bez cesarki 6 dzieci i wychowała nas praktycznie sama, ale też jest zdania żeby z wychowywania dzieciaka nie robić dyscypliny olimpijskiej tak jak to teraz robią madki p0lki xD

    •  

      niby bait ale...

      wykopki to mentalne przegrywy, nad dzieckiem trzeba zasuwać, dlatego państwo powinno zapewniać specjalną opiekę, przy ludzkim gówniaku jest więcej do roboty niż przy zwierzęciu bo trzeba bardziej tego pilnować

    •  

      myślicie że po co powstają żłobki czy przedszkola? ludzkie dzieci to dramat

    •  

      @pawulon_4w2: widocznie taki ma charakter, ale cię oszukuje albo robiła to na odwal, przy bardzo małym trzeba siedzieć 24/7 praktycznie + być w kontakcie z lekarzem, potem jest gorzej bo dziecko potrzebuje ruchu itd. sorry winnetou ale mamy standardy

    •  

      @cotusieodjanie każdy z nas miał zawsze co jeść, czyste ubrania, pokonczyl szkoły bez jakiś większych problemów, nikt z nas nie był karany i na dodatek mój brat jest chory i trzeba z nim po lekarzach jeździć od urodzenia no ale moja mama jakoś dała radę z nami. W wychowywaniu praktycznie sama była, a jakies wyjazdy szpitale itp. To ktoś zawsze zawiózł (czy to ojciec czy wujek jakiś). No ale ktoś powie że matka mnie oszukała a ja nie miałem oczu żeby widzieć na własne oczy jak było na prawdę.

    •  

      @pawulon_4w2: nie wiesz o czym piszesz co już wyżej ci wyjaśnili

      dlatego też program 500+ nie przynosi efektów bo ci kretyni z pisu myślą że wokół dzieci nie ma urwania głowy, nikt normalny nie zrobi sobie drugiego dziecka nie wcześniej jak przed odchowaniem pierwszego, chyba że już aż tak to lubi

    •  

      @mt5114: @agaja:

      Często namawiam młodą żeby brała koleżanki i szła gdzieś do kina czy coś tak się wyrwać z domu na 2-3 h i gnije z tych twardzieli dzwoniących że "żona musi wrócić bo dziecko nie chce spać" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      moja mama urodziła bez cesarki

      @pawulon_4w2: ale ze co?
      Ze cesarka to taka fajna?

    •  

      @Apollo1993: 10-12x karmień w ciągu dnia. Jedno karmienie + przewinięcie + odbicie = 1h. O ile w dzień jest znośnie to w nocy to jest katorga.

      Średnia wieku na wykopie to 15 więc nie dziwię się, że mało kto wie o czym mówi.

    •  

      @resuf: nie zesraj się xD idź tym madkom jeszcze dupę wyliż

    •  

      @Apollo1993: taaa...

      źródło: comment_9P8H2LtRxGFxNk2pF9S3aJzrwqA80Azv.jpg

    •  

      @majkkali: wielbiciel patostreamów i żebrak o pierackie streamingi KSW :D Nie rozśmieszaj mnie mały człowieku

    •  

      @resuf: brawo, umiesz kliknac w czyjs profil i czytac komentarze xD patostreamy <3 mniam mniam smaczna kupka

    •  

      @majkkali: no widać, że masz coś nie tak z głową skoro gówno jesz.

    •  

      @resuf: nie jestem madką, ale ojcem, zgadzam się kurła, przy dwójce dzieci to jest już rozpierdol... wykop to jest jednak skumulowana spierdolina. Dobrze, że jest zawsze opcja usuń konto.

    •  

      @Apollo1993: jako korposzczur i madka stwierdzam ze mniej męcząca jest praca w korpo niż opieka nad dzieckiem. Idealnie bylo mi na 3/5 etatu w korpo a reszta w domu. Obowiazki z pracy idealnie wyrownywaly sie z obowiazkami w domu.

    •  

      @cotusieodjanie:
      Przynosi efekt. Ten program nigdy nie miał na celu zwiększania przyrostu naturalnego - wtedy by nie dawali go na już urodzone i niemal dorosłe dzieci. To był od początku program wyłącznie nastawiony na kupowanie głosów. Jak widać po sondażach, działa.

      A co do odstępu między - z robieniem dzieciaka też nie zawsze przewidzisz jak się uda. Jednym wyjdzie po dwóch latach starań. U mnie zaś drugie dziecko nawet miesiąca nie potrzebowało. I teraz mam te tylko dwa lata różnicy :P

    •  

      @DzikaMrowka: proszę bardzo. Jest kilka kwestii o których możesz nie wiedzieć, skoro nie masz dzieci (tak wnioskuje). Zacznijmy od tego, ze dziecko zaczyna przesypiać noce mając około 3 lat. W momencie jak pierwsze miało równo 1,5 roku, urodziło się kolejne. Ważne w tym jest to, ze zarówno ja i żona mamy swoje działaności i w momencie gdy zdecydowaliśmy się na dziecko, musiałem zająć się 2 firmami. Nie zawsze ale często wracałem wypluty o 23 do domu a jeszcze musiałem np ugotować, zjeść, umyć się a wiec kilka godzin snu i do pracy. Standardowy dzień to 7-19 w pracy, czasami 5-23. Uznalem wiec, ze powinienem spać w miarę normalnie żeby jakoś funkcjonować w pracy a nie chodzić jak zombie a żona świetnie radziła sobie z dzieckiem. W weekendy (o ile je miałem, czasem musiałem tez odespać) wstawałem do dziecka, jednak nie oznacza to ze płacz nie obudzi wyczulonej mamy. W praktyce zawsze budził. Często dziecko przyzwyczajone do mamy chciało tylko do mamy wiec i tak musiała wstać. Zaznaczam ze nie jestem ignorantem a świetnym ojcem. Urodziło się drugie dziecko i wyobraź sobie dwójkę dzieci, które nie przesypiają nocy. Jako ze żona nie dawała rady, ze starszym zacząłem spać ja i od tamtej pory oboje mamy przejebane. Teraz się to prostuje bo są starsze. I tak masz odpowiedz, jak kobieta przez 3 lata może nie przespać nocy. Z opowiadań innych wiemy, ze są dzieci które śpią np od 18 do 6 rano, nasze jednak szczególnie dawały w kość. Czasami jak np dzieci były chore to ze zmęczenia w środku nocy prawie płakaliśmy, bo masz sile czy nie, musisz wstać.

    •  

      @Artic: oki rozumiem, rozgrzeszam :p

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    A to pamiętacie XD?

    odpowiedzi (58)

  • avatar

    Jak mnie bawią te filmy youtuberek z ich poranna rutyna XD
    Obowiązkowe elementy każdego to:
    1. Budzą się piękne, wypoczęte a skrzaty zrobiły im lekki make up no make up.
    2. Pierwsze co robią po przebudzeniu to rozsuwają zasłony i kontemplują w ciszy początek dnia: koniecznie słonecznego.
    3. Siku nie muszą.
    4. Czas na śniadanie, jak codziennie będą to wegańskie łuski smoka z jarmużem skąpanym w łzach niemowlaka na fancy talerzu (10% zniżki z linku w opisie).
    5. Codzienna pielęgnacja koniecznie szczoteczka foreo luna (10% zniżki z kodem RobieToZaFree)
    6. Tv Mango kosmetyków totalnie nie sponsorowanych.
    7. Słodkie ujęcie na mieszkanie kawy, w tle leżą tulipany bo każdy ma kilka tulipanów luzem na stole.
    8. I to koniec kochani zostawcie suba, łapkę w górę i dzwoneczek baaaaj

    (-‸ლ)
    pokaż całość

    odpowiedzi (70)

  • avatar

    Jebany wszystko zmiazdzyl, moglem mu winogrona podrzucic jak miażdżyłem na wino to by machnął z rozpędu

    odpowiedzi (55)