•  

    Jeżeli ktoś uważa, że #gwiazdowski w swoim programie nie oferuje niczego dobrego, że proponowane reformy nic nie zmienią, albo że to "dalej socjalizm" tylko trochę mniejszy, to dal takich osób mam poniższą notkę:

    Prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą, nie zatrudniam pracowników, ale mam kilkunastu podwykonawców.

    W tym momencie zlecając podwykonawstwo muszę wypełniać swój własny PIT-36, do tego co miesiąc PIT-5, cztery druczki ZUSowskie, PIT-4 oraz PIT-8 (w przypadku małych zleceń poniżej 200 zł/miesiąc). Do tego corocznie muszę wypełniać PIT-11 dla każdego pracownika i wykonawcy, a oni sami muszą wypełniać PIT-37. Ponadto VAT-7 co miesiąc. Ach tak, od ponad roku jest jeszcze JPK.

    Co płatności, co miesiąc muszę rozliczać i osobno opłacać podatek z tytułu PIT-5 (za siebie), PIT-4 (za pracowników i podwykonawców) oraz PIT-8 (ryczałtowe kwoty poniżej 200 zł). Co kwartał jest jeszcze oczywiście VAT. W kwestiach odliczeń VAT nigdy do końca nie wiem, czy dany produkt/daną usługę mogę rzeczywiście wliczyć w poczet działalności. A już w kwestii lokalu, gdy pracuje się np. z domu, to przepisy są tak niejasne, że lepiej sobie darować i oddać pieniądze walkowerem

    Jestem mikro-przedsiębiorcą i wolę nie wiedzieć, jak ta papierologia wygląda w firmach zatrudniających 200+ pracowników/podwykonawców/stażystów, itd.

    Po ew. wprowadzeniu pomysłów Gwiazdowskiego:

    W przypadku wprowadzenia podatku przychodowego to firma płaci podatek za całość zysku i na tym sprawa się zamyka. Nie trzeba płacić osobnego podatku od każdego pracownika i podwykonawcy, nie trzeba wypełniać PIT-11, a osoby nieprowadzące działalności gospodarczej w ogóle nie muszą zajmować się sprawami podatkowymi, bo ich one nie dotyczą. Duże oszczędności dla małych przedsiębiorców w zakresie księgowości i dla budżetu, ponieważ koszty prowadzenia tak prostego systemu podatkowego są niebagatelnie niższe, niż tego obecnego.

    Po wprowadzeniu emerytury obywatelskiej ZUS z czasem (po obsłużeniu osób ze starego systemu) przestaniem mieć rację bytu.Kolejne oszczędności, poza tym znaczne uproszczenie systemu i tym razem pewność, że nikt "nie zostanie na lodzie" (emerytura obywatelska przysługuje każdemu).

    Oszczędności w firmach pozwolą na:
    a) inwestycje w innowacje
    b) zaoferowanie wyższych wynagrodzeń
    c) obniżenie cen produktów i usług.

    Przy obniżeniu VAT do 16% różnice będą kolosalne, ponieważ zmiany w VAT powodują efekt domina - jeśli przedsiębiorstwo wydobywające materiały może obniżyć cenę to producent podzespołów również może to zrobić (a zrobi, jeśli istnieje konkurencja na rynku), jeśli producent podzespołów może obniży cenę to hurtownia też może, jeśli hurtownia może to producent urządzeń też może, jeśli producent urządzeń to hurtownia urządzeń, jeśli hurtownia urządzeń to usługodawca z nich korzystający, jeśli usługodawca (podwykonawca) to główny wykonawca, jeśli wykonawca to detalista. I w ten sposób każdy może (choć oczywiście nie musi, to zależy również od sytuacji każdej z branż uczestniczących w tym łańcuszku) odjąć swój kawałek ceny, dzięki czemu końcowy efekt może być naprawdę zaskakujący ilościowo.

    To dalej prowadzi do zwiększenia siły nabywczej pieniądza i bogacenia społeczeństwa. W ostatecznym rozrachunku może się więc okazać, że w wyniku deflacji proponowana emerytura obywatelska (minimum socjalne) starczy na całkiem wygodne życie emeryta.

    #ekonomia #gospodarka #wolnyrynek #wybory

    •  

      @shiromaru: Gwiazdowski dobre ma pomysły, ale zaciemnionego socjalistycznego betonu w głowach polaków nie przebije. Szkoda

    •  

      @mariusz-lange: na szczęście, w przeciwieństwie do wielu innych zwolenników reform wolnorynkowych, on potrafi swoje racje przedstawić w bardzo skondensowany i jasny sposób.

      Występował już w telewizji regionalnej, był wywiad dla Onetu. Wystąpił już w kilku większych i mniejszych stacjach, więc siła przebicia jest. Poza tym jest uznanym ekspertem (jako prawnik i ekonomista).

      Myślę, że ma szanse, ale warto mu pomóc i trochę rozpowszechniać te wypowiedzi. Zwłaszcza ten krótki wywiad dla TVP Szczecin - jest dość krótki, a zawiera w pigułce to co trzeba.

    •  

      @shiromaru: w moim przypadku nawet 2% przychodowy będzie dużo korzystniejszy niż dochodowy, ale jestem ciekawy jak z innymi branżami, boję się efektu piramidowego którym się straszy zwolenników przychodowych podatków

    •  

      @shiromaru: mnie trochę mentzen przekonał, że można mówić mądre i prawdziwe rzeczy o ekonomii, ale na głosujących i tak bardziej zadziała przemówienie do emocji. demokracja, panie.

    •  

      @Doman_60: Dolicz jeszcze 500 podatku od usług publicznych.

    •  

      @shiromaru: @shiromaru: Poza przychodowym będziesz musiał zapłacić i rozliczyć podatek od funduszu płac oraz od usług publicznych. Zgodnie z tym co Gwiazdowski mówi zmiana stawki VAT na 16% będzie całkowicie neutralna dla gospodarki, bo jedzenie będzie droższe, inne rzeczy tańsze i się wyrówna. To co mnie najbardziej martwi to taka sama wysokość przychodów państwa po reformie: to znaczy, że nie będzie obniżki podatków tylko uproszczenie systemu. Jak się policzy 500+ i inne obietnice socjalne PiSu to naprawdę niewiele więcej potrzeba, żeby zlikwidować PIT i całą ustawę spuścić w kiblu.

    •  

      @HumbugPL:

      Poza przychodowym będziesz musiał zapłacić i rozliczyć podatek od funduszu płac oraz od usług publicznych.

      Masz rację, te podatki są brane pod uwagę (choć program nie wspomina o podatku od usług publicznych, pamiętam, że było to przede wszystkim pomysł ZPP jeszcze w 2017 r.).

      Zgodnie z tym co Gwiazdowski mówi zmiana stawki VAT na 16% będzie całkowicie neutralna dla gospodarki, bo jedzenie będzie droższe, inne rzeczy tańsze i się wyrówna.

      Jednym się wyrówna, innym nie. Bardziej chodziło tutaj o sprawienie, aby wejście do szarej strefy się nie opłacało. Ten nieszczęsny, ponad 40% klin podatkowy wynika w znacznej większości z ogromu składek ZUSowskich, zarówno po stronie pracownika jak i pracodawcy (podział jedynie formalny, bo de facto i tak wszystko płaci pracodawca). Zamiana dość wysokiej dla początkujących firm stawki ZUS wspomnianymi podatkami też będzie mniej uciążliwa. Przyznam, że jednolita stawka 16%, zwłaszcza w przypadku żywności i materiałów budowlanych, może straszyć. tutaj podejmowane jest pewne ryzyko - pomysłodawcy zapewne liczą, że obniżka cen większość produktów i usług (bo stawka 23% dotyczy zdecydowanej większości) sprawi, że ponosząc mniejsze koszty operacyjne z tego tytuły, firmy budowlane i sklepy spożywcze nie będą wcale musiały podnosić swoich cen, a przynajmniej nie tak drastycznie, jak to wynika z porównania 5/8% a 16%. Jest to ryzykowne, ale ma szansę się powieść.

      To co mnie najbardziej martwi to taka sama wysokość przychodów państwa po reformie: to znaczy, że nie będzie obniżki podatków tylko uproszczenie systemu. Jak się policzy 500+ i inne obietnice socjalne PiSu to naprawdę niewiele więcej potrzeba, żeby zlikwidować PIT i całą ustawę spuścić w kiblu.

      Choć bilans w suchych liczbach wychodzi podobnie do dzisiejszej sytuacji, to trzeba pamiętać, że właśnie ze względu na wyeliminowanie klinu podatkowego i uciążliwych, skomplikowanych przepisów, powstanie dość mocna zachęta do wyjścia z szarej strefy oraz przejścia ze śmieciówek na umowy o pracę. Poprawa budżetu nie wynikałaby zatem z natychmiastowych różnic ilościowych po wprowadzeniu reform, a raczej z efektów działania zachęt do prowadzenia legalnej działalności i legalnego zatrudnienia. O tym mówi sam Gwiazdowski w wywiadzie z Kuźniarem dla Onetu (link w moim pierwszy komentarzu pod postem).

    •  

      @shiromaru:

      1)Jeśli ktoś uważa się za wolnościowca to na Gwiazdowskiego nie powinien głosować bo zastąpienie jednego podatku drugim nie rozwiązuje żadnych problemów. Ot robi jednym dobrze kosztem drugich, to samo co jest teraz tylko że inne grupy interesów.

      2) Gwiazdowski w którymś wywiadzie powiedział, że będzie podpisywał się pod ustawami pisu byleby pozwolili mu zrobić reformę podatkową.

      3) podatek przychodowy i obniżenie kosztów pracy miał pis wprowadzić na początku kadencji ale zrezygnował, jesli zobaczą że na tym temacie można ugrać kilka % to sami to wprowadzą bez Gwiazdowskiego i będzie to zgodnie z ich socjalistcyzno etatystycznym sumieniem.

      4)Lobby dużych korporacji i sieci handlowych które jadą na marży 0.5% nigdy nie pozwoli na taki podatek.

      To tak w skrócie dlaczego jako wolnościowiec nie zagłosuję na Gwiazdowskiego. Zresztą jego poglądy ocierają się o ekonomie klasyczną ale np. z austriakami mało ma wspólnego.

    •  

      @m00n:

      1)Jeśli ktoś uważa się za wolnościowca to na Gwiazdowskiego nie powinien głosować bo zastąpienie jednego podatku drugim nie rozwiązuje żadnych problemów. Ot robi jednym dobrze kosztem drugich, to samo co jest teraz tylko że inne grupy interesów.

      Każda zmiana to zysk jednych kosztem drugich. Inaczej się nie da. Tym razem jednak zyskują przede wszystkim pracownicy oraz mali i średni przedsiębiorcy, czyli zdecydowana większość.

      2) Gwiazdowski w którymś wywiadzie powiedział, że będzie podpisywał się pod ustawami pisu byleby pozwolili mu zrobić reformę podatkową.

      Nie widziałem tego wywiadu, masz linka?

      3) podatek przychodowy i obniżenie kosztów pracy miał pis wprowadzić na początku kadencji ale zrezygnował, jesli zobaczą że na tym temacie można ugrać kilka % to sami to wprowadzą bez Gwiazdowskiego i będzie to zgodnie z ich socjalistcyzno etatystycznym sumieniem.

      Nie wprowadzą, bo kłóci się to z ich innymi obietnicami, które będą kosztować budżet jeszcze więcej. Gwiazdowski wyraźnie mówił, że wprowadzenie 500 na każde dziecko (a tak ma być już od lipca bodajże) to będzie katastrofa i nigdy nie poprze takiej decyzji. To samo o emeryturowych trzynastkach i innych kiełbasach wyborczych.

      4)Lobby dużych korporacji i sieci handlowych które jadą na marży 0.5% nigdy nie pozwoli na taki podatek.

      Z takim podejściem to można sobie w ogóle darować proponowanie jakichkolwiek reform.

      To tak w skrócie dlaczego jako wolnościowiec nie zagłosuję na Gwiazdowskiego. Zresztą jego poglądy ocierają się o ekonomie klasyczną ale np. z austriakami mało ma wspólnego.

      Bo ekonomia klasyczna jest o wiele bardziej racjonalna od austriackiej. Ale to oczywiście tylko moja opinia jako klasycznego liberała i zaczątek do zbyt obszernej dyskusji, dla której wypok pe el nie jest odpowiednim miejscem.

      Nie moją opinią, a faktem natomiast jest, że podejście klasyczne (choć dalekie od anarchokapitalizmu) jest i tak dużo bardziej liberalne gospodarczo niż obecnie obowiązujący system. Rothbard pewnie narzekałby, że za mało "true", ale chyba ucieszyłby się, że zasady ekonomiczne upraszcza się zamiast komplikować :)

    •  

      @shiromaru:

      Każda zmiana to zysk jednych kosztem drugich. Inaczej się nie da. Tym razem jednak zyskują przede wszystkim pracownicy oraz mali i średni przedsiębiorcy, czyli zdecydowana większość.

      Nie koniecznie, wolny handel nie jest grą o sumie zerowej Mój zysk nie musi być twoją stratą. Według mnie zysk dla wszystkich to likwidacja podatku dochodowego wraz z odpowiednimi cięciami wydatków publicznych.

      Nie widziałem tego wywiadu, masz linka?
      Tu trochę o tym mówi nie wprost od 15 minuty i 20:30 ale nie jest to te źródło, gdzieś powiedział to bardziej wprost, że będzie układał się z każdym koalicjantem, byle by się zgodzili na jego reformę podatkowej. Znajdę to później.
      https://www.youtube.com/watch?v=fQaT9ftoppk

      Z takim podejściem to można sobie w ogóle darować proponowanie jakichkolwiek reform.
      Ja podzielam taką zmianą, jest z mojego punktu widzenia korzystna, tylko nie koniecznie zgodna z ideałami libertarianskimi( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Trzeba tylko brać pod uwagę, że w polityce rządzą duzi gracze, którzy mają wpływ na polityków więc jeśli jest jakiś pomysł, który nie jest im pod drodze, to szanse są małe. Dlatego likwidacja podatku dochodowego jest na rękę i dużym i małym.

      Rothbard pewnie narzekałby, że za mało "true", ale chyba ucieszyłby się, że zasady ekonomiczne upraszcza się zamiast komplikować :)

      Z tego co pamiętam to Rothbard w Manifeście Libertarianski wprost i dokładnie napisał: Że zmiana podatku dochodowego na obrotowy czy przychodowy jest zła/

      Dokładny cytat:

      Skąd mamy wiedzieć, czy określone półśrodki lub tymczasowe rozwiązania mają być przyjmowane zradością jako krok do przodu, czy potępione jako oportunistyczna zdrada? Są dwa niezwykle ważne kryteria,które pomagają rozstrzygnąć ten problem: (1) bez względu na to, jakie są zadania pośrednie, zasadniczy celwolnościowy musi zawsze pozostawać na pierwszym miejscu; (2) żadne kroki ani środki nie mogą nigdy wsposób jawny lub ukryty stać w sprzeczności z zasadniczym celem. Rozwiązania doraźne mogą nas niezadowalać w pełni, ale muszą zawsze pozostawać w zgodzie z ostatecznym celem. W przeciwnym razie celdoraźny będzie przeszkadzał w realizacji dalekosiężnego i będziemy mieli do czynienia z oportunistycznąlikwidacją libertariańskich założeń.Przykład takiej szkodliwej oportunistycznej strategii można zaczerpnąć z dziedziny systemu podatkowego.Libertarianin oczekuje ostatecznego zniesienia podatków w przyszłości. Ma pełne prawo, by w ramachdążenia do tego celu wywierać strategiczny nacisk na radykalne obniżenie albo zniesienie podatkudochodowego. Ale libertarianinowi nigdy nie wolno popierać wprowadzenia nowego podatku ani podwyżkiistniejącego. Nie może, na przykład, domagać się poważnych cięć podatku dochodowego, a jednocześniepostulować zastąpienia go podatkiem obrotowym albo jeszcze innym. Obniżka, a jeszcze lepiej zniesienie,podatku oznacza zawsze pożądane zmniejszenie władzy państwa i znaczący krok w kierunku wolności. Alezastąpienie go nowym podatkiem albo zrekompensowanie podwyżką innego podatku oznacza działanie zeskutkiem przeciwnym, ponieważ przyczynia się do rozszerzenia wpływów państwa w innym obszarze.Nałożenie nowego podatku lub podwyżka już istniejącego jest jawnie sprzeczne z libertariańskim celem i goniweczy.

    •  

      @m00n:

      Nie koniecznie, wolny handel nie jest grą o sumie zerowej Mój zysk nie musi być twoją stratą. Według mnie zysk dla wszystkich to likwidacja podatku dochodowego wraz z odpowiednimi cięciami wydatków publicznych.

      Problem w tym, że każde ugrupowanie postulujące (drastyczne) cięcie wydatków publicznych (a zwłaszcza to nieszczęsne 500+) nie ma praktycznie szans, aby przekroczyć próg wyborczy. Gwiazdowski o tym wie, więc podchodzi do sprawy bardziej ugodowo. Weźmy np. wszystkich tych, którzy dostali 500% i wzięli kredyt na samochód albo na dom. Myślisz, że zagłosują na kogoś, kto chciały im te pieniądze teraz odebrać, nawet jeśli niektórzy z nich są liberałami? Ideowcem można być na papierze, w praktyce trzeba się dostosować do warunków i uważam, że Gwiazdowski zrobił to bardzo dobrze. Poza tym nie jest powiedziane, że na tych reformach ma zamiar się zatrzymać.

      Tu trochę o tym mówi nie wprost od 15 minuty i 20:30 ale nie jest to te źródło, gdzieś powiedział to bardziej wprost, że będzie układał się z każdym koalicjantem, byle by się zgodzili na jego reformę podatkowej.

      Trudno mi uwierzyć, że zgodziłby się na postulaty stojące w opozycji do jego własnych poglądów gospodarczych (jak np. podwyższenie podatków czy ograniczanie prawa własności). Prawdopodobnie chodziło mu raczej o kwestie niedotyczące ekonomii. Tu oczywiście również nie należy bagatelizować. Kwestie związane z obyczajowością, równouprawnieniem, czy wolnością osobistą są również istotne. Niemniej jednak jakiekolwiek drastyczne zmiany w tym względzie spotkałyby się z dość mocnym oporem ze strony społeczeństwa, z jego zgodą czy bez niej i wprowadzenie takich jest w rzeczywistości dużo trudniejsze niż reformy gospodarcze. Krótko mówiąc, nie widzę tu większego zagrożenia.

      Z tego co pamiętam to Rothbard w Manifeście Libertarianski wprost i dokładnie napisał: Że zmiana podatku dochodowego na obrotowy czy przychodowy jest zła/

      W tym fragmencie Rothbard pisze, że stosowanie oportunistycznych metod nie może hamować postępu ku libertariańskim celom. Pamiętajmy jednak, że w tym momencie Gwiazdowski jest politykiem, nie teoretykiem. Gdyby od razu powiedział, że proponowane dzisiaj reformy są jedynie półśrodkiem, to zraziłby do siebie ogromną rzeszę potencjalnych wyborców. Fakt, że o tym nie wspomina nie oznacza jednak, że na tych reformach chce się zatrzymać.

      Załóżmy, że reformy te udało się wprowadzić i po kilku latach przyniosły one pożądany efekt. Dług został zmniejszony, ludziom żyje się lepiej, a w budżecie są pieniądze na np. dofinansowanie służby zdrowia. Taka sytuacja sprawiłaby, że reformy idące dalej ku założeniom libertariańskim znalazłaby już znacznie więcej zwolenników i dzięki temu mielibyśmy bezbolesną ewolucję zamiast gwałtownej i szybko stłumionej rewolucji.

      Oczywiście nie wiem co siedzi w głowie Gwiazdowskiego. Nie wiem, czy zamierza iść dalej. Na dzień dzisiejszy jednak mając wybór pomiędzy nim a niszową partią krzyczącą wszem i wobec, że tylko ankap, ewentualnie minarchizm, to wybieram Gwiazdowskiego, bo wiem, że jego postulaty są możliwe do spełnienia. A jeśli, jak zostało tu już wspomniane, te same zmiany wprowadzi PiS, to również będę zadowolony (choć na mój głos i tak nie mają co liczyć).

    •  

      Prawdopodobnie chodziło mu raczej o kwestie niedotyczące ekonomii. Tu oczywiście również nie należy bagatelizować

      @shiromaru: Tak wydaje mi się, że o to właśnie chodziło. Ja mu źle nie życzę, wręcz przeciwnie mam nadzieje że uda mu się swoje postulaty ekonomiczne zrealizować, bo i tak jest to o niebo lepsze podejście niż to co mamy teraz ale nie mogę z czystym sumieniem oddać na niego głosu, na pewno będę go obserwował.
      Dzięki za rozmowę na poziomie( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @mariusz-lange: nie bierz wszystkich do jednego wora, bo z własnej głupoty i siebie tam wrzucasz....

    •  

      @shiromaru:
      To wszystko prawda i mocno mu kibicuje (a nawet wspieram finansowo) ale martwi mnie to co powiedział Mentzen (też bardzo mądry gość) :
      https://youtu.be/kllQnSZtKxo

Gorące dyskusje ostatnie 12h