•  

    Arsenal punkty u siebie vs wyjazdy poza Emirates w Premier League na przestrzeni minionych sezonów:

    Arsenal na Emirates:
    Okres wcześniejszy:
    09/10: 15-2-2, 47 pkt, 48:15, 3 wynik
    10/11: 11-4-4, 37 pkt, 33:15, 5 wynik
    11/12: 12-4-2, 40 pkt, 39:17, 4 wynik
    12/13: 11-5-3, 38 pkt, 47:23, 5 wynik
    13/14: 13-5-1, 44 pkt, 36:11, 4 wynik
    14/15: 12-5-2, 41 pkt, 41:14, 4 wynik

    Teraźniejszość:
    16/17: 14-3-2, 45 pkt, 39:16, 3 wynik
    17/18: 15-2-2, 47 pkt, 54:20, 2 wynik
    18/19: 14-2-1, 44 pkt 39:12, 3 wynik i Kanonierzy rozegrają jeszcze spotkania z Crystal Palace i Brighton kończąc sezon pewnie z 50 punktami oraz bijąc obecny rekord klubu jakim jest 49 oczek z sezonu 03/04, drugim jest liczba 48, a 47 były osiągane wielokrotnie w przeszłości. Rekord Premier League dzierży City z sezonu 11/12 oraz United z 10/11 z 55 oczkami. Wysoki wynik punktowy Arsenalu w tym sezonie na własnym stadionie nie jest żadną niespodzianką, bo Kanonierzy na własnym stadionie byli bardzo silni w ostatnich latach, a były to sezony w których nie uzyskali kwalifikacji do LM, na zeszłym roku punkty poparła też nawet lepsza gra niż w tym. Dobrymi sezonami u siebie były takie w których Arsenal miał 45-47 punktów zdobytych u siebie. Klub jest w obecnym położeniu tylko przez kiepską grę na wyjazdach co dobitnie pokaże zestawienie niżej:

    Arsenal poza domem:
    09/10: 8-4-7, 28 pkt, 35:26, 4 wynik
    10/11: 8-7-4, 31 pkt, 39:28, najlepszy bilans
    11/12: 9-3-7, 30 pkt, 35:32, 3 wynik
    12/13: 10-5-4, 35 pkt, 25:14, 2 wynik
    13/14: 11-2-6, 35 pkt 32:30, 2 wynik
    14/15: 10-4-5, 34 pkt, 30:22, 3 wynik
    15/16: 8-7-4, 31 pkt, 34:25, 3 wynik
    16/17: 9-3-7, 30 pkt, 38:28, 6 wynik
    17/18: 4-4-11, 16 pkt 20:31, 11 wynik, ledwie 3 punkty więcej niże Stoke, 4 od Swansy i 5 Brighton, cała trójka zleciała z ligi
    18/19: 5-4-5, 19 pkt 26:27, 10 wynik

    Na podstawie tego można wywnioskować, że Arsenal na wyjazdach średnio zdobywał 30 kilka punktów, nie wiem co się stało, że w przeciągu 1,5 roku to się tak zmieniło, poziom ligi jakoś zbytnio nie wzrósł, a niektóre zespoły stały się nawet słabsze. W przeszłości za czasów Highbury Kanonierzy grali nawet lepiej na wyjazdach, gdzie była mniejsza presja, bo na meczach u siebie były wymagane 3 punkty za każdym razem. Nie są to też urazy, bo długoterminowe kontuzje towarzyszyły klubowi od kiedy tylko przeszli na techniczny futbol z siłowego Grahama. Złe ustawienie, brak koncentracji i tracą bramki niezależnie czy grają 3 w obronie, jednym czy 2 defensywnymi pomocnikami. No i przechodzimy do sedna niby Arsenal jest faworytem do skończeniu sezonu w top4, ba nawet na miejscu nr 3 biorąc pod uwagę terminarz, ale to, że rozegrają 5 spośród ostatnich 7 spotkań na wyjeździe budzi duży niepokój dlaczego? A no spójrzmy na ostatnie 11 meczów poza Emirates:

    Manchester United - remis
    Southampton - porażka 3-2 z zespołem w kryzysie
    Brigthon - remis
    Liverpool - rozbici 5-1
    Blackpool - wygrana 3-0, ale to drużyna z 3 ligi
    West Ham - porażka 1-0, winny Emery, bo zespół był kompletnie pozbawiony kreatywności
    City - porażka 3-1
    Huddersfield - ledwo wygrali z jedną najgorszych drużyn w historii Premier League, dodatkowo tamci byli lepszym zespołem w meczu
    Bate - porażka 1-0, z zespołem który rok wcześniej Wenger rozbił 10-2
    Tottenham - remis na własne życzenie
    Rennes - blamaż 3-1, porażka na konto Emerego przez decyzje po przerwie, rywale mieli tak dziurawą obronę, że postawienie dwupiętrowego autobusu nawet grając w 10 było głupotą, kompletnie nietrafione zmiany

    I teraz ciężko być bardzo optymistycznie nastawiony do najbliższego terminarza, media zaczęły wychwalać Emerego pod niebiosa, niekoniecznie słusznie, ja uważam, że póki co spisuje się solidnie i to też raczej z uwagi na odmianę w ostatnich tygodniach i ogarnięcie, że nie prowadzi Sevilli, a Arsenal nie ma piłkarzy do murarki, gra defensywna przeciwko wyraźnie niżej notowanymi rywalami również była zwyczajnie głupia, a końcówka sezonu będzie kluczowa do ostatecznej oceny:

    Ostatnie 7 spotkań w Premier League:
    A - Everton - W, zespół Silvy gra w kratkę, często nie trafia z taktyką bądź są bezzębni w ataku
    A - Watford - X/W, walczą o LE, ale mają też szansę na wygraną w pucharze Anglii, gdzie mierzą się z bezpośrednim rywalem - Wilkami
    H - Crystal Palace, ostatnio w dobrej formie, ale o ile co do wyjazdów mam obawy, na Emirates wierzę w zespół
    A - Wilki - L/X, najtrudniejsze spotkanie ze wszystkich 7
    A - Leicester W/X, to pewnie będzie kluczowe spotkanie dla układu tabeli, bo pozostałe 2 to raczej formalność zarówno dla Arsenalu i United
    H - Brighton - W
    A - Burnley - W, powinni się już do tego czasu utrzymać w Premier League

    Kanonierzy w większości sezonów spinali się na końcówkę rozgrywek pod wodzą Wengera gdy w grę wchodziło top4, liczę, że tym razem nie będzie inaczej, ale ciężko powiedzieć czy 79 punktów wystarczy by zameldować się na 3 pozycji.

    #arsenal #premierleague

    źródło: arsenal.com

    •  

      Fun fact:

      Mustafi jest mistrzem statystyk i gdyby ktoś nie oglądał całych 90 minut to by mógł stwierdzić, że jest bardzo dobrym obrońcą, w zeszłych rozgrywkach był nawet w 11 sezonu pod tym względem. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Według nich wczoraj najlepszy piłkarz na boisku z oceną 8.1, które nie brały pod uwagę jego wczorajszych głupich decyzji, złych podań, wczoraj 2 we własnym polu karnym czy błędów, które o mało co nie skończyły się bramką, nie mówiąc, że stanowczo za często wpada w panikę.

    •  

      @Pustulka: Beda kibicem Arsenalu nie odwazalbym sie na przewidywane wynikow meczu lub strzelanie, ze z kims bedziemy miec pewny win. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @prodigi: Trzeba wierzyć, bo co innego pozostaje, 3 słabe mecze i wypadają z top4. Przegrana z Wilkami, remis z Leicester daje i tak jeden z najsłabszych sezonów na wyjeździe w ostatnich kilkunastu latach.

    •  

      @Pustulka: Wolverhampton wydaje sie byc najtrudniejsze, ale patrzac ogolnie na kwiecen, 8 meczow do rozegrania na przestrzeni 29 dni, srednio mecz co 3,5 dnia, najwieksza sztuka dla Emerego bedzie utrzymanie tego skladu przy sensownej sprawnosci fizycznej.

    •  

      @prodigi: Teraz trochę odpoczęli, ale czeka ich ciężki okres, ale już widać, że będzie trochę rotował na wszystkich pozycjach oprócz środkowych obrońców. Xhaka, Koscielny i Ramsey mają drobne stłuczenia i wracają na niedzielę, podobnie jak Torreira, który kończy zawieszenie.

      Tak Emery widzi skład:
      Cech - będzie grał w LE, Leno w lidze
      Środkowi będą zależni od tego jak wyjdziemy przy trójce: Sokratis, Koscielny, Monreal skoro Mustafi spadł do wyboru nr 4
      LB: Monreal przy graniu czwórką obrońców
      LWB: Kolasinac przy trójce
      RWB: Niles, Mkhitaryan
      RB: Niles, Mustafi
      Środek pola: Xhaka, Guendozi, Torreira, Ramsey, a Elneny gdyby któryś z nich złapał kontuzję
      CAM: Ozil, Ramsey
      LW: Iwobi, Aubameyang
      RW: Mkhitaryan, Niles
      FW: Lacazette, Aubameyang
      Suarez w obwodzie gdyby ktoś złapał uraz ma sporo kombinacji, widać też, że stara się racjonalnie dysponować składem Mkhitaryan był w dobrej formie, a został na ławce i wyjdzie od pierwszych minut z Evertonem.

      Najbardziej obciążeni będą Koscielny i Sokratis. Monreal i Xhaka najprawdopodobniej też, resztą może i będzie rotował. Zresztą Tottenham, United i Chelsea też grają jeszcze w Europie, więc również będą zmęczeni, a Ole ich mocno obciąża.

    •  

      @Pustulka: Dzięki za jak zawsze rzeczową analizę! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: iker

Gorące dyskusje ostatnie 12h