•  

    Jak sobie pomyślę, że te obiboki, nauczyciele strajkują, żeby dostać 1000 zł podwyżki to mi się słabo robi.
    Jeśli ktokolwiek normalny uważa, że za mało zarabia, to zmienia pracę i elo. Ale nauczyciele, wielcy kształciciele narodu polskiego, którzy są największymi młotami, jakich w życiu widziałem, muszą drzeć mordę że chcą więcej pieniędzy, przy okazji przychodząc do pracy (bo na tym polega strajk moi drodzy XD).
    Wracają pamięcią do moich nauczycieli to może 3-4 to byli pasjonaci, może 6 dobrze uczyło (w tym ci pasjonaci), a cała reszta miała wyjebane w swoje obowiązki. 2 tygodnie na sprawdzenie kartkówki? Czekało się 3 albo i miesiąc czasami. Testy typu "np u mnie nie obowiązuje" i ściana, przez którą się nie dało przebić, tłumacząc, że jest to niemożliwe i że mam prawo zgłosić np. Zadawanie pytań, dotyczących materiału, który nie był przerabiany, żeby kogoś ośmieszyć? Proszę bardzo. To ostatnie mnie na szczęście nigdy nie dotknęło, ale widziałem pustkę w oczach kolegów z klasy w podstawówce, kiedy nauczycielki starały się upokorzyć 12 latków, bo ci byli zbyt głośno i jeszcze śmieli się bronić! Stwierdzenia "nie interesuje mnie kto zaczął i o co poszło, macie się przeprosić" no przecież za takie metody wychowawcze ci ludzie powinni lecieć dyscyplinarnie z tej roboty.

    A piszę to wszystko, bo za niedługo będzie strajk nauczycieli, ludzi nieporadnych życiowo, którzy dalej żyją mentalnej w czasach towarzysza Gierka.
    #licbaza #techbaza #gimbaza #podbaza #szkola

Gorące dyskusje ostatnie 12h