•  

    #liturgicznywykop

    Wokół Liturgii Triduum Paschalnego
    Cz. 3. - Wielka Sobota i Noc Zmartwychwstania

    Na warunki polskie to najmniej poprawny liturgicznie dzień tego krótkiego, acz intensywnego okresu. Ale na dobry początek zacznijmy od czegoś bardziej pozytywnego ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Z Grobem Pańskim wiążą się różne zwyczaje. Od honorowej straży pełnionej przez strażaków, po czuwania ministrantów, harcerzy, czy innych grup pozornie zorganizowanych. Ja sam jako ministrant przez bite 12 lat odkąd służę rok w rok byłem i przynajmniej 30 minut czuwałem.

    Ale nie ominiemy tego jednego zwyczaju, który pasuje nam do tego wszystkiego jak pięść do nosa. Święconka ヽ( ͠°෴ °)ノ
    Jest to bardzo stary zwyczaj, sięga ten zwyczaj aż VII wieku i najprawdopodobniej ma genezę pogańską.

    pokaż spoiler Co nie znaczy, że zwyczaj sam w sobie jest przez to zły, a chrześcijanie to hipokryci, bo biorą coś od pogan ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Ale ja nie o jego genezie, a o tym, czemu on mnie wkurza i czemu, gdybym ino mógł, to bym wziął i wywalił, zakazał, a koszyczki na święconkę wziął zebrał od parafina i spalił pod kościołem #pdk ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Ano chodzi mi o dwie rzeczy. Pierwsza. Bajzel, burdel, bałagan, hałas i tym podobne. W kościele. Kilkanaście kroków od grobu pańskiego. Pewnie są parafie, co święcenie pokarmów przeprowadzają z dala od Grobu Pańskiego, nie w kościele samym, a w jakiejś kaplicy or sth, i chwała im za to. Ale to niewiele zmienia. Bo i tak tego dnia ludzie przychodzą tylko poświęcić pokarmy i spieprzają ze świątyni czym prędzej. A w Wielką Sobotę najważniejsze powinno być osobiste czuwanie przy Chrystusie w grobie. Albo raczej w obecnym porządku liturgicznym Wielkiej Soboty najważniejsze powinno być czuwanie przy Grobie.

    Jak to obecnym? Ano tak to, że drzewiej Liturgie tego dnia odbywały się mniej więcej do południa. Co oznacza, że błogosławieństwo wody również było do południa (Liturgia Wody w Wigilii Paschalnej, będzie niżej, spokojnie) i potem można było święcić te nieszczęsne jajka. A obecnie? No cóż. Wigilia Paschalna jest po zmierzchu, a przynajmniej być powinna. Ale wbrew logice liturgii tego okresu błogosławi się wodę do poświęcenia koszyczków. I mamy paradoks. Kościół nie powinien jeszcze dysponować wodą błogosławioną, ale jej używa do poświęcenia pokarmów. Dlatego mnie to irytuje i chciałbym by kiedyś ten zwyczaj chociaż przesunięto na inną porę. Ale nie przesuną, wierni są zbyt uwiązani do różnych tradycji, za mało do samego Chrystusa ¯\_(ツ)_/¯

    pokaż spoiler nie żebym ja był lepszy xD


    Tak tylko dodam, że Mszał mówi o tym, ugh, poświęceniu pokarmów i dodaje, że samo poświęcenie powinno się poprzedzić adoracją przy Grobie Pańskim. W mojej parafii nikt wiernym nie narzuca tego, nie wiem jak w innych, ale odnoszę wrażenie, że to martwy przepis ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Co do samej Soboty, nadal nie sprawuje się Mszy Świętej, tuż przed Wigilią Paschalną chowa się Sanctissiumum do Tabernakulum w Grobie Pańskim, figurę Chrystusa leżącego w grobie nakrywa się białym materiałem (całunem), a obok powinno się postawić figurę Zmartwychwstałego. Wygasza się też wszystkie światła, świece poza wieczną lampką, albo dwiema świecami stojącymi bezpośrednio przy Tabernakulum.

    No i teraz możemy przejść do mięska, czyli Wigilii Paschalnej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Na początku ustalmy dla kogo jest ta Liturgia. No dla wszystkich wiernych, to fakt. Ale ten dzień faworyzuje pewną grupę. Katechumenów. Yup, Wigilia Paschalna na wielu płaszczyznach jest ostatnim przypomnieniem nauk oraz punktem gdy dawniej katechumeni przyjmowali chrzest. I w gruncie rzeczy nie ma lepszej Liturgii w ciągu roku, która powinna przewidywać chrzest i być z tym sakramentem łączona.

    Co do formalności. Liturgia musi rozpocząć się po zmierzchu. Sam Mszał mówi:

    3. Wszystkie obrzędy Wigilii Paschalnej odbywają się w nocy: nie wolno ich rozpocząć, zanim nie zapadnie noc, a należy je zakończyć przed świtem niedzieli. (MR Wigilia Paschalna w Wielką Noc)

    Także nie ma zmiłuj. I tak, jeśli gdzieś księża ze "względów duszpasterskich" zaczynają wcześniej, to jeśli nie mają naprawdę mocnego powodu przemawiającego za tym, to trochę lecą sobie w kulki z posłuszeństwem względem Kościoła Matki. Ale to nic nowego ( ͡º ͜ʖ͡º)

    Po pierwsze: ogień. A właściwie pierwsza część Wigilii, czyli Liturgia Światła. W kościele wygasza się wszelkie możliwe światła. Tymczasem gdzieś przed kościołem, czy obok rozpala się ognisko. Przy nim powinien zgromadzić się lud, służba liturgiczna i do niego powinna zmierzać asysta z Paschałem i celebransami. Ogień się błogosławi i od niego zapala paschał. Potem, celebrans główny wnosi Paschał do świątyni i trzykrotnie intonuje: Światło Chrystusa. Przy drugiej intonacji od paschału ministranci zapalają swoje świece i przekazują ogień dalej. Wierni powinni przyjść na liturgię ze świecami. I nie powinni ich odpalać samemu. Ten symbol ma sens, gdy Światło przyjmuję od Chrystusa, a nie posiłkuję się zapalniczką xD

    Przy trzeciej intonacji zapala się wszystkie światła w Świątyni. Piękny symbol tego jak Chrystus rozświetla mroki życia. Bardzo cenię sobie ten moment ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Po podejściu do ołtarza, odstawieniu paschału, diakon / celebrans / przygotowany uprzednio kantor śpiewają Exultet, czyli Orędzie Wielkanocne. Jest to starożytna pieśń, która pamięta czasy jeszcze VII wieku naszej ery. Pełny tekst Exultetu (ano bo można zaśpiewać wersję krótszą) to około 15 minut piania. Pieśń jest bardzo rozbudowana pod względem warstwy tekstowej. Generalnie zachęcam do przeczytania sobie, albo przesłuchania. Ja tam Exultet wielbię i uwielbiam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Potem mamy rozbudowaną Liturgię Słowa. 8 czytań (Ewangelia jest dziewiątym) i tyleż samo psalmów, a po każdym czytaniu uroczysta modlitwa odmawiana przez kapłana. Po co aż tyle? Ano dla wspomnianych katechumenów. To ma być taka pigułka z Historii Zbawienia. Warto dodać, że po siódmym czytaniu ze ST zapala się świece ołtarzowe i śpiewa Gloria, czyli Chwała na wysokości, któremu wtóruje bicie dzwonów. Potem mamy czytanie z Listu do Rzymian, czyli Epistołę, następnie psalm allelujatyczny i Ewangelię.

    Potem, po obowiązkowej homilii, zaczyna się trzecia część Wigilii - Liturgia Chrzcielna. Najpierw dwóch kantorów śpiewa Litanię do Wszystkich Świętych. Potem kapłan odmawia modlitwę błogosławieństwa wody, a w trakcie do niej wstawia paschał. Najpierw ogień, od ognia paschał, a od paschału woda.

    Następnie, jeśli jest komu, to udziela się sakramentu chrztu i bierzmowania, lub samego tylko chrztu. Jeśli nie, to od razu rozpoczyna się odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych, po którym następuje pokropienie wodą uprzednio poświęconą wiernych.

    Dalej rozpoczyna się Liturgia Eucharystyczna, już w zwyczajny sposób. Potem błogosławieństwo, z obowiązkowym Alleluja, Alleluja i do domu.

    No...jeszcze procesja rezurekcyjna. Właściwie to zwyczajna z każdej strony procesja teoforyczna. Procesja ta może odbyć się bezpośrednio po Wigilii Paschalnej, albo w Niedzielę rano. Między jedną, a drugą jest kilka różnic w detalach, ale nie będziemy się aż ta rozdrabniać.

    Na zdjęciu: Źle przygotowany Grób pański i bynajmniej nie czepiam się krzyża z brzozy #pdk, a tego, że Najświętszy Sakrament to jest totalnie na boku ustawiony, a ważniejsza jest figura, kwiatki i inne pierdółki. Ech ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #liturgia #gruparatowaniapoziomu #ciekawostki #katolicyzm #kosciol #wiara #religia #chrzescijanstwo #wielkipost #jezus #wielkanoc

    źródło: d-art.ppstatic.pl