•  

    Mam zamiar przeczytać "Czysty Kod" Roberta C. Martina.
    Czy warto wziąć przy okazji "Czysta Architektura" oraz "Mistrz Czystego Kodu" tego samego autora?
    Podstawy programowania znam, nawet kilka programów napisałem ( ͡° ͜ʖ ͡°). Do tej pory z czystym kodem miałem do czynienia poprzez czytanie różnych artykułów w sieci + rozmów z członkami zespołu. Chciałbym to usystematyzować. Warto?

    #programowanie #naukaprogramowania
    #programista15k #programista20k

    źródło: static01.helion.com.pl

    •  

      @szcz33pan: czysty kod warto. Czysta architektura nie czytałem natomiast mistrz czystego kodu zdecydowanie nie polecam

    •  

      @szcz33pan: Wygrałem "Mistrz czystego kodu" na jakimś evencie, przeczytałem - raczej nie polecam. Uncle Bob skupia się tam mniej na technicznych aspektach a bardziej na miękkich i próbuje przekazać młodszemu pokolenia swoje podejście do pracy - które niestety do mnie zupełnie nie trafia. Twierdzi, że każdy programista musi być odpowiedzialny za swój kod - co akurat jest dobrym twierdzeniem samym w sobie; problem pojawia się gdy pisze co to dla niego oznacza w praktyce - a oznacza kajanie się za każdego buga, bo odpowiedzialnością programisty jest pisać kod bez błędów, robienie nadgodzin i pracowanie bezpłatnie w domu by nadrobić zaległości lub jest nie wyrabiamy z terminem (jakoś nie wspomina o wyśrubowanym deadline który nie zależy od nas w najmniejszym stopniu). Ogólnie uważa że powinniśmy być dziwkami swojego pracodawcy. Nie wiem, wydaje mi się że jego doświadczenia z lat 80. i 90. już zupełnie nie przystają do dzisiejszego świata wytwarzania softu. Także, jak masz okazję za darmo poczytać, to ok, ale płacić za tą książkę bym nie płacił.

    •  

      @szcz33pan: Polecam też ,,Czystą rasowo Europę".

    •  

      @mk321: Wolałbym jednak wersję papierową.

    •  

      @szcz33pan: Nie warto, wypociny dziadka który nigdy nie pracował w poważnym projekcie, metody po max 15 linijek poleca pisać xDDD

    •  

      @Scaab: no stary a co za problem robić metodę na 200 linijek na takie krótsze? Fakt 15 linijek to czasem za mało i sam tego nie przestrzegam np. wczoraj pisałem CASE gdzie było chyba 140 wariantów i nie zmieścisz tego w kilku osobnych funkcjach.

      Ale jak jest szansa rozbić np. logikę na drobniejsze podfunkcje (np. rozłożony warunek IF z 7 warunkami na funkcję) albo jak są pętle w pętli w jakimś algorytmie to zamiast komentarza warto wstawić funkcję o nazwie co robią te pętle. Łatwiej potem to się czyta.

    •  

      @szcz33pan: Skrajności nie są dobre a to co opisujesz to skrajność w drugą stronę, czasami dłuższa funkcja jest bardziej czytelna od rozdrobnionej na 20 w kilku poziomach abstrakcji. Ile to już musiałem krwi zeżreć na code review bo młodziaki naczytały się uncle boba i się czepiały że 30 linijkową metoda to za dużo i trza rozbić xDD

    •  

      @Scaab: no ja się zgadzam, sam staram się pisać nie za szeroko + niezbyt dużo linijek w funkcjach, ale nie jest to bezwzględna granica pod tytułem : "nigdy więcej niż X linijek".

    •  

      @szcz33pan: mogę polecić "Czysty kod". Widzę same zalety stosowania poznanych z książki praktyk.

      +: Freakz
    •  

      a ja nie polecam tego czytać jeśli się kilkadziesiąt tysięcy linii kodu produkcyjnego nie przewaliło:) mało co się wyniesie, to nie kwestia nauki na pamięć ;)

      +: Freakz
    •  

      @szcz33pan: Czysty kod to podstawa dla programisty. Mistrza czystego kodu nie polecam, gościu traktuje tam swoje opinie jak wyznacznik np. uważa że dobry programista nie powinien słuchać muzyki podczas pracy.