•  

    Po latach męczenia się z tym syfem wreszcie zaczynam kurację izotretynoiną (curacne).
    Trzymajcie kciuku mirki!

    #tradzik #dermatologia #medycyna #izotek

    •  

      @mudmen: Łap plusa, mądra decyzja. U mnie wpadł nawrót po kilku latach, a i tak nie żałuję. Cudownie było móc przez wiele miesięcy cieszyć się zupełnie bezproblemową cerę + brakiem przetłuszczania. Sam nawrót zresztą wziął się stąd, że przyczyna jest hormonalna (podwyższone androgeny). Od miesiąca jestem na hormonach i znowu się poprawia + gratis piersi mi spuchły :D

      +: mudmen
    •  

      @mudmen: nie polecam izoteku. przeczytaj sobie jakie ma skutki uboczne, wiem co mowie bo 3 razy juz go bralem, stan skory faktycznie sie poprawil, ale po latach powrocilo (w mniejszym stopniu). izotek byl moim ostatnim lekiem/antybiotykiem/jak zwal, ktory stosowalem na cokolwiek. Moze ci zniknie problem z tradzikiem, ale czy chcialbys przedwczesnie wylysiec albo zeby ci rosly wlosy tam gdzie nie powinny? a w najgorszym wypadku wpadniesz w jakas depresje i popelnisz samobojstwo bo na izoteku tego nie kontrolujesz jak ci na banie wjedzie.

    •  

      @themate0: xD

      Nie popadajmy w paranoję mam kilku znajomych co to zażywali i żyją.
      No może jeden z nich jest łysy xD

      20 tabletek już za mną i jak na razie poza suchymi ustami i delikatnym dyskomfortem w stawach przy ćwiczeniach (chociaż możliwe, że to nocebo) nic się nie dzieje.
      A delikatna poprawa cery jest już widoczna.

    •  

      @mudmen: chcesz to bierz, pewnie ulotki nie przeczytałeś nawet

    •  

      @mudmen: aha to życzę powodzenia z izotekiem, tym bardziej w okresie wakacyjnym, chyba za nie planujesz wyjścia na słońce (ꖘ‸ꖘ)

    •  

      @themate0: Powiedz mi po co brałeś 3 razy izotek? Jeśli jest takim straszliwym lekiem? Ulotkę dopiero po kuracji przeczytałeś?

    •  

      @mudmen: bo bylem wtedy młody i głupi, a dermatolog tylko mi powiedział, ze będzie suchość skory, jamy ustnej i krwawienie z nosa, ale nie poinformował o reszcie, bo wtedy jeszcze nie przyszło mi do głowy żeby ulotkę otworzyć i przeczytać. Po latach faszerowania się izotekiem, problem ze skórą do końca nie zniknął i jedyne co potrafią dzisiaj zaproponować to właśnie izotek, a kosmetyczki czyszczenie skóry poprzez wyciskanie krost. Jazda samochodem w nocy to było dopiero wyzwanie

    •  

      @themate0: I jakie skutki uboczne ci zostały po kuracji do dziś?

    •  

      @themate0: Brałem pół roku tetralysal. Po 3 miesiącach od kuracji było gorzej niż przed.
      Z maści używałem przez dwa lata skinoren. Żadnych efektów. Retinoidy zewnętrzne, duac i jeszcze kilka innych, których nazw nie pamiętam. Efekty mizerne.
      To co mi zostało poza izotekiem? Maści z aliexpress?

    •  

      @mudmen: z tych nieodwracalnych? Rosną mi włosy tam gdzie nie powinny (nietypowe owłosienie) i wypadanie włosów, przez co pewnie przed czasem wyłysieje. Pewnie więcej by się znalazło, ale w tym przypadku nie chce wszystkiego zwalać na ten lek. Dodam, ze wszystkie wyniki przed, w trakcie jak i po kuracji miałem dobre i nigdy w życiu nie brałem jakichkolwiek leków, hormonów i innych. Poczytaj sobie również te negatywne opinie w internecie, tego jest pełno, nie ograniczaj się tylko do wykopu, bo zazwyczaj ludzie tylko zachwalają ten lek. Wg mnie on wyniszcza organizm od środka i tyle.

    •  

      @themate0: Czytałem negatywne opinie w internecie. Przez co zwlekałem cały rok z tym lekiem i zdecydowałem się na trucie antybiotykiem po którym wyglądam gorzej niż wcześniej. Do dziś tego żałuje.

    •  

      @mudmen: mi 'zaprzyjazniona' kosmetyczka poleciła zamianę maszynki z ostrzami na elektryczną, gdyż przez to rozpowszechnia się trądzik, ponieważ podczas golenia naskórek się uszkadza - czemu zatem żaden dermatolog mnie o tym nie poinformował przez tyle lat? U niektórych osób wykluczenie nabiału lub laktozy w zupełności pomaga, innym dodatkowa suplementacja odpowiednich mikroskładników lub zmiany w diecie.

    •  

      @mudmen: więc teraz po krótko Ci opisze co mi aktualnie pomogło z trądzikiem: zacznę od tego, że w tym roku będę miał 25 lat, a z trądzikiem się męcze od chyba gimnazjum, więc dobre 12~ lat. Brałem wszystko co możliwe, wraz z izotekiem, wszystkimi maściami, kremami, maseczkami i bóg wie co jeszcze tam było. Niby pomagało, ale problem wracał więc przecież całe życie nie będę brał jakiegoś izoteku aż jakiegoś raka dostanę lub coś innego się stanie, a lista skutków ubocznych jest bardzo długa. To nie apap, ze zachorujesz, 2 dni bierzesz i przestajesz, tylko wielomiesięczne/roczne kuracje...
      --------------
      A więc tak:
      1) w tym sezonie zacząłem morsować w zimę oraz regularnie brać dodatkowo zimny prysznic (1-2x dziennie) - zimna woda ma coś w sobie magicznego, że działa pozytywnie (uzdrawiająco) na skórę.

      2) stosuje od lutego davercim oraz mocznik 5% na twarz, klatę i barki, tak mi zalecił dermatolog, gdyż z góry powiedziałem, że żadnego izoteku ani tabletek nie chce brać

      3) od stycznia tego roku jestem na diecie ketogenicznej (tag: #keto po więcej informacji ), która wyklucza spożywanie węglowodanów, w tym cukrów oraz przetworzonej żywności. Przetworzona żywność jest według mnie przyczyną trądzika i chorób 21 wieku, a tak się składa, że na #keto spożywa się jak najmniej przetworzonych produktów. (uwaga: u niektórych ta dieta pogarsza stan skóry i nie jest dla każdego, należy po prostu słuchać swojego ciała)

      4) jestem bardzo aktywny sportowo, bieganie, boks, kalistenika, rower, basen itp. po prostu non stop jestem na obrotach

      5) dbam o twarz jak nigdy wcześniej, nie stosuje jakiś magicznych kremów czy mydeł, poza tym co wymieniłem powyżej.

      6) zamieniłem maszynkę z ostrzami na elektryczną philipsa, która nie uszkadza naskórka.

      Podsumowujac: moja skóra każdego dnia jest coraz lepsza (w końcu...) i po wakacjach mam zamiar udać się na zabieg laserowy żeby pozbyć się blizn po trądziku lub może same się zagoją do tego czasu, w co wątpię ale nadzieje zawsze warto mieć :)

      +: mudmen
    •  

      @themate0: Dziękuję bardzo za tak wyczerpującą odpowiedź.

      Maszynką elektryczną golę się od roku i to dość rzadko, bo raz w tygodniu. Właśnie po to, żeby nie podrażniać skóry. Bezpośrednio przed kuracją nie goliłem się przez miesiąc. Większych zmian nie zauważyłem.
      Co do diety. Unikałem przez 3 miesiące słodyczy. Nawet były okresy kiedy nic na twarzy się nie pojawiało, ale po czasie występował kilkukrotnie razy większy wysyp niż zazwyczaj.
      Twarz myłem 2-3 razy dzienne szarym mydłem, czasem siarkowym. Co wieczór skinoren i maść ichtiolowa.
      Mimo tego wszystkiego stan cery mam gorszy niż sprzed roku.
      Jakiś czas przed izotretynoiną zacząłem myć twarz Iwostinem(to coś ze zdjęcia). Wysuszał skórę i wydaję mi się, że była po nim delikatna poprawa. Ale tak samo jak ze zmianą diety po czasie miałem wysyp trądziku i wracałem do punktu wyjścia.

      Nie mam już cierpliwości, żeby testować kolejne metody, bo też męczę się z tym jakieś 5-6 lat.
      Jestem już w trakcie kuracji, więc nie będę jej przerywał.
      Ale dziękuję za porady ;) W razie jakiegokolwiek nawrotu zacznę się stosować. Jednak wolę wierzyć, że żadnego nawrotu nie będzie i pozbędę się tego syfu na zawsze. Na razie tego się będę trzymał ;)

      źródło: cdn.doz.pl

Gorące dyskusje ostatnie 12h

Advertisement