•  

    Jaka latareczka do inspekcji budżetowa najlepiej z chin
    Bede robił auto rodziców 6 letni samochód wybrać pastę one step, czy manzerna 2500 i finish jakis. (samochod garazowany, rysy po złym myciu samochodu_
    #detailing

    •  

      @hover1995: Najśmieszniejsze jest to, że każda, absolutnie każda rzecz, ma gdzieś jakieś forum zrzeszające hobbystów. Szukałem kiedyś latarki. Tzw. czołówki. Na jeden wyjazd z namiotem na 3 dni. Konkretnie to googlałem gdzie jest jakaś marketowa promocja, żeby zamiast 23zł zapłacić coś bliżej 10. Okazuje się, że latarki mają forum. Na forum dowiedziałem się, że najtańsza latarka która świeci, kosztuje 200zł. Ale to i tak badziew, bo w razie jakbym wpadł do jaskini i czekał dwa tygodnie na pomoc, to wodę mogę lizać ze ścian, ale latarka zgaśnie mi po 7 dniach nieustannego świecenia. A to przecież absolutnie nieakceptowalne. Tańsze w ogóle nie wchodzą w grę, bo przecież przy 100 lumenach zgubię się w ciemności. Będę widział tylko na 5 metrów zamiast na kilometr. Na dodatek nie da się tańszych w ogóle używać, bo kąt świecenia w każdym egzemplarzu różni się o parę stopni, czyli to musi być badziew. Całkowicie dyskwalifikujący jest fakt że raz w roku będę musiał zmienić baterię, a w wypadku gdybym wpadł do oceanu to przeciekają po godzinie. Mieli też dział DYI w którym pokazywali np jak użyć sprzętu pomiarowego za 5tys zł żeby ustalić jak zmienić fabryczny rezystorek coby latarka miała pół lumena więcej. I do tego odpowiedzi na kilkanaście stron z gratulacjami i bluzgami na producenta że sam na to nie wpadł. Latarkę kupiłem w końcu za 9zł w pierwszym lepszym markecie. Nie wpadłem do jaskini ani do oceanu a baterie wymieniłem po roku.

    •  

      @hover1995: jakie masz światło w garażu?

    •  

      @Psychopathy_Red: ale taguj #pasta która wręcz idealnie tu pasuje, a której źródło to forum miłośników światełek: https://www.swiatelka.pl/viewtopic.php?p=241730&sid=8e9532a2b08f923b20f91dc389765b33#241730

    •  

      @panzerschokolade: Zwykła żarówka z biedronki, myśle nad swietlowki ledowe, garaz jest malutki (miesci sie samochod, i jest z lewej i prawej strony ledwo co miejsca na przykucniecie sobie, a przod i tyl to i tak musze samochod przestawiac)

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    O w mordę...
    #mirkopomusz #cotusieodjebalo

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    odpowiedzi (78)

  • avatar

    Bądź mną. Przedstatni dzień w gównorobocie odzieżowej, którą można było łączyć ze studiami. Wchodzi do sklepu podejrzany typ, wzrok mu ucieka ode mnie, jak ludzie z konfederacji. Bierze 4 koszulki do przymierzalni i sie w niej zamyka. Wychodzi bez niczego, ide szybko sprawdzic a tam dwie. Debil jeszcze czekał XDD
    No to każę mu je oddać, wskazuje drzwi i grzecznie proszę go o wyjście ze sklepu mówiąc "Wypierdalaj stąd"!.
    I wyobraźcie sobie że dotąd uległy szczypior-patus chyba się uraził bo zamiast wyjść to zaczął mi grozić i ruszył na mnie.
    No i przeliczył swe siły bo szybko typa obezwładniłem i kazałem zadzwonić po ochronę i policję. Ochrona przyszła, chwilę posiedziała i musiała odejść bo za dużo ludzi do pilnowania potrzebnych.
    Kradzież na poniżej 5 stów, więc najwyżej dostanie mandat, ale pozostaje napaść, i teraz najlepsze. Typ stoi ze mną na zapleczu, bo nie chciał usiąść na drabince, na której teraz ja siedzę, i wykonuje wszystkie moje polecenia bo inaczej pokażę policji monitoring ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Poznajcie Azora (tzn ja go tak nazywam wydając mu polecenia) xDD

    #patalogiazmiasta #bekazpodludzi #zlodzieje
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    odpowiedzi (84)

  • avatar

    W biurze 30,3 C, nie da się pracować, dosłownie pływam po tym biurku. Mówię do szefa, żeby zorganizował nam jakiś klimatyzator chociaż bo ten wiatrak to gówno daje i tylko dmucha to ciepłe powietrze w środku. Powiedział, że mu się nie opłaca na jeden "troszkę cieplejszy" dzień w roku kupować klimatyzatora. To mówię, że skoro to tylko "jeden cieplejszy" dzień to niech nas wcześniej do domu puści bo nie da się tak pracować. I trochę się zdziwiłem jak odpowiedział: "Jak Ci się nie podoba to możesz wyjść wcześniej i już wgl do pracy nie wracać". Zero jakiegokolwiek szacunku do pracownika.

    Drukuje wypowiedzenie na koniec dnia, kładę na biurko i wychodzę stąd bez słowa nawet. I tak miałem plany, żeby się przeprowadzić, ale brakowało mi tego impulsu i w sumie dobrze, że tak wyszło. Mam nadzieję, że również będzie zdziwiony tym bardziej, że jest masa roboty i dodatkowo jeden z naszej trójki idzie za 1,5 tygodnia na urlop na dwa tygodnie. Zesrają się tutaj ze wszystkim, ale może to ich nauczy jakiegokolwiek szacunku.

    Dam znać jutro rano jaka była reakcja szefa (pewnie będzie wydzwaniał po pracy, ale chyba przypadkowo zostawię służbowy w pracy, a mój się chyba rozładuje dzisiaj na cały dzień).

    #pracbaza #oswiadczenie #gownowpis
    pokaż całość

    odpowiedzi (322)