•  

    1157 – to szacunkowa liczba osób do 18. roku życia, które zginęły z powodu użycia broni w Stanach Zjednoczonych na przestrzeni zaledwie roku (02.2018–02.2019). Przypadki te rejestrowała i opisywała fundacja The Trace, z którą współpracował dziennik „Miami Herald Tribune” . Akcja (Since Parkland) była prowadzona dokładnie od dnia strzelaniny w Douglas High School w Parkland na Florydzie, mającej miejsce w walentynki 2018 r. Gazeta nie tylko zamieściła jej podsumowanie, lecz także wydrukowała listę wszystkich ofiar wraz z dokładnymi przyczynami śmierci.

    Na stronie inicjatywy można zapoznać się z krótkimi historiami zabitych. Szkolne strzelaniny nie skupiły dużej liczby tragicznych zdarzeń, zginęło w nich 25 osób. W 132 przypadkach do użycia broni dochodziło w domach, w których w ten sposób rozwiązywano problemy rodzinne w małżeństwach oraz związkach. 154 zabitych zginęło całkowicie przypadkowo, a 30 w samoobronie. Najwięcej (750) ofiar przyniosły zabójstwa i pospolite przestępstwa kryminalne. Odnotowano nadreprezentację ofiar ze stanów Południa – stanowiły one niemal połowę zarejestrowanych zgonów, mimo że obszar, na którym żyły stanowi tylko około 38% liczby ludności kraju. Wizualizacja.

    Na zdjęciu lista nazwisk, którą wydrukowano w rocznicę wydarzeń w Parkland.

    #neuropa #4konserwy #bron #usa

    źródło: MHT_list.jpg

    •  

      @shadowboxer: uehehe "nadreprezentację południa" czemu nie nazwali tego po prostu "nadreprezentacją czarnoskórych"?

      Czemu większość osób na zdjęciach w tym artykule jest kolorowa?

      Broń to tylko narzędzie, zabijają ludzie.

      Niech ta wspaniała fundacja poda ilu nieletnich zginęło z powodu alkoholu albo narkotyków. A ilu w wypadkach drogowych. Sam alkohol to ponad 4000 zmarłych nieletnich.

      źródło: upload.wikimedia.org

    •  

      @shadowboxer:
      To nie są "dzieci zabite przez broń" tylko "ludzie zabici przez innych ludzi" - we wspólnotach gdzie się konflikty tradycyjnie rozwiązuje przy pomocy przemocy, bo tylko konfident sprzedaje na policję, która jest traktowana jako okupant. A te konflikty są w dużej mierze spowodowane rozliczeniami mniej lub bardziej zorganizowanej przestępczości.
      Hmnnn, ciekawe te nazwiska w rubryce zabójstwa:
      Orellana, Ordonez, Pacheco, Griego, Lopez, Guzman
      Imiona też ciekawe: Tyrelle, Davieuntay, Antwone, Jamal, Makayla
      Łatwiej jest krzyczeć o broni mordującej dzieci niż przyznać się, że wyhodowało się grupę ludzi dla ktorych jedyną wartością są pieniądze, a jedyną rodziną miejscowy gang.
      Żeby nie było, że jestem takim strasznym rasistą, to uważam że amerykańskiemu społeczeństwu długo odpowiadało tworzenie opartych na rasie gett dla podludzi, a rządowi i agencjom bezpieczeństwa utrzymywanie stanu zagrożenia poprzez "wojnę z narkotykami" - która wytworzyła tę całą gangsterską kulturę i stworzyła ogromne możliwości zarobkowania.
      Politycy w wielkich miastach na tym wprost żerują - gangsterzy poprzez pośredników dają donacje wyborcze, organizują komitety poparcia i bloki głosów w biednych podzielonych według rasy społecznościach.
      Teraz w celach polityczno-policyjnych organizują sobie panikę moralną na temat broni.

    •  

      uehehe "nadreprezentację południa" czemu nie nazwali tego po prostu "nadreprezentacją czarnoskórych"?

      @Djelon: Nie wiem. Może nie chcieli z powodu poprawności politycznej, a może dlatego, że byłoby to przekłamanie, biorąc pod uwagę fakt, że pseudokultura posiadania broni jest biała, jej fanatycznymi wyznawcami są paleokonserwy, które giną od, hehe, własnej broni? Być może także dlatego, że mapka pochodzenia etnicznego, którą pokazałeś przekłamuje obraz, gdyż w żadnym w z tych stanów to nie czarni są większością (tylko na poziomie wybranych hrabstw), lecz biali pochodzenia angielskiego oznaczeni w legendzie jako "Americans", gdyż tak się identyfikują?

      Hmnnn, ciekawe te nazwiska w rubryce zabójstwa:
      Orellana, Ordonez, Pacheco, Griego, Lopez, Guzman


      @bekazwypoku: Też to zauważyłem, jednak teza o nadreprezentacji katolików byłaby nieco sporna, chociaż może warta rozważenia.

      Żeby nie było, że jestem takim strasznym rasistą, to uważam że amerykańskiemu społeczeństwu długo odpowiadało tworzenie opartych na rasie gett dla podludzi, a rządowi i agencjom bezpieczeństwa utrzymywanie stanu zagrożenia poprzez "wojnę z narkotykami" - która wytworzyła tę całą gangsterską kulturę i stworzyła ogromne możliwości zarobkowania.

      Getta te tworzyły się spontanicznie, na co istnieje obszerne świadectwo, a jako że okazja czyni złodzieja, fatalne prawo i zbyt łatwy dostęp do broni przyniosły krwawy plon. Ofiarami przecież i tak najczęściej padają czarni, którzy zginęli w trakcie popełniania jakiegoś przestępstwa. Ale to tylko wtórny efekt militaryzacji społeczeństwa, której czarni nie narzucili i żeby było sprawiedliwie, Irlandczycy też nie.

    •  

      @shadowboxer: Militaryzacja społeczeństwa XD - ale którego społeczeństwa? Gettowego, czy całej reszty zajętej własnym życiem i pracą? No w sumie to dobre słowo "militaryzacja": kartele narkotykowe i gangi są zorganizowanymi grupami o charakterze zbrojnym, a trzyliterowe agencje które z nich żyją też chętnie rozbijają się w MRAPA-ch i noszą hełmy. Ciekawe co tych wszystkich ludzi aż tak napędza, to pewnie pistolety im szepczą złe rzeczy po nocach, bo na pewno nie chodzi o łatwy piniądz i status w swoich kręgach.
      Twoi Irlandczycy-katolicy to niezły witz, ale i dobry przykład grupy ludzi którzy zasilali zorganizowaną przestępczość i policję podczas prohibicji alkoholowej. Teraz jest nowa narkotykowa prohibicja i do gry weszli nowi ludzie, bo Irlandczycy wymarli albo się zintegrowali. Tylko mówienie o tym jest źle widziane w USofA. "Micks", "wogs" and "kikes" za swoich czasów nie mieli takiego przywileju - i możliwe że ta presja i potępienie też im trochę dały bodziec do wysiłku odcięcia się od nieciekawych stereotypów przestępcy i anarchistycznego podżegacza.

    •  

      Przeliczając na liczbę mieszkańców to w Polsce by ginęło 2-3 dzieci/nastolatków tygodniowo? Masakra.

      +: alkan
    •  

      @shadowboxer: Skoro "pseudokultura posiadania broni" jest biała, to czyja jest "pseudokultura strzelania z niej do bliźnich za dwa dolary albo krzywe spojrzenie". Bo z własnego doświadczenia wiem, że te dwie "pseudokultury" - posiadania i chętnego strzelania do innych nie są aż tak tożsame jak by się mogło wydawać. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Strona Miami Herald obfituje w portrety z cyklu "Black Lives Matter", ale możliwe że to są te "paleokonserwy ginące hehe od własnej broni" - rasa przecież nie definiuje przekonań.

    •  

      @shadowboxer: Jak ten problem rozwiązać skoro istnieje druga poprawka?

    •  

      @CynicznyMarksista: To chyba oczywiste? Sprywatyzować nieletnich – inwestor będzie troszczył się o ich życie i zdrowie proporcjonalnie do wartości.

    •  

      inwestor będzie troszczył się o ich życie i zdrowie proporcjonalnie do wartości.

      @Poczmistrz_z_Tczewa: Aktualnie nie są już sprywatyzowani?

    •  

      @Poczmistrz_z_Tczewa: Trudno, może to lewackie, ale moją rada jest odwrotna: młodzież upaństwowić, a rodziców wypierdolić. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: cuba.jpg

    •  

      @CynicznyMarksista: Nie są i nie będą, póki – prywatnie certyfikowany – syndyk masy upadłościowej nie będzie miał pełnej swobody w ustalaniu ich planu likwidacyjnego.

      +: Croce
    •  

      @shadowboxer: Wniosek jest jeden: więcej broni.

    •  

      @bekazwypoku: dawno nie czytałem takiego samozaorania jak twoje wypociny

    •  

      Straszne to USA. Biali siłą wciskają czarnoskórym broń do rąk i jeszcze każą im do siebie strzelać. Okropność.
      Okazuje się, że w Europie też już są poszkodowani prze "białą kulturę posiadania broni". Wyobrażam sobie, jak jakiś rdzenny, rasistowski Szwed wciskał temu biednemu mężczyźnie pistolet do ręki XD

      źródło: JesYAV5.png

    •  

      militaryzacji społeczeństwa

      @shadowboxer: Jak chcesz rozwiązać sytuacje zagrożenia w których dojazd policji zajmuje ponad godzinę rozbrajając społeczeństwo?
      Niestety wielkość kraju wymaga aby każdy miał możliwość obronienia się samemu.
      Problemy czarnej społeczności i kultury gangsta sprawiają że wyrzynają się samo, a dostęp do broni powoduje że podczas popełniania przestępstw nikt się 2 razy nie zastanawia przed zastrzeleniem takiego.

      Wiele razy było mówione dla białych non hispanic statystyki są bliskie europejskim.
      Jakby była możliwość odseparować od siebie grupy ludzi bez uszczerbku dla ekonomii to już dawno by to zrobiono.

Gorące dyskusje ostatnie 12h