•  

    Obrzydliwe. Biedny staruszek odpokutował a ofiara ze złamanym życiem jest częścią specjalnie zaplanowanej ofensywy na kościół.
    W komentarzach zarzuty, że autor postu nie zrozumiał filmu. Zrozumiał go doskonale i dlatego manipuluje w swoim poście podając statystyki sądowe. Nie wiem czy tag #bekazkatoli jest ok bo i beka z tego żadna. Powinien chyba powstać nowy - #obrzydliwykk
    #tylkoniemownikomu #kosciol #neuropa

    źródło: Beztytułu2.jpg

    •  

      @krave: Eh jak to łatwo uznać, że przestępcy odpokutowali, więc są OK i przejść do tego co katole lubią najbardziej - rozliczania autorów i ofiar XD

    •  

      @krave: Odbierdolta się od nas naszych bombelków i od nas!

    •  

      @krave: "Patron Samorządowego Przedszkola Nr 133"

      No kurwa przypadek xD

      +: krave
    •  

      @krave: Dzisiaj moja mama (wierząca) pokazała mi jakąś wypowiedź księdza, który mówił że trzeba przeprosić, ale tak w ogóle to Sekielski nakręcił ten film dla wyświetleń i popularności (-‸ლ) Uznała, że to świetne podsumowanie.

    •  

      @krave: Ależ zaoranie w jednym z komentarzy XD

      Nie pamiętam momentu przystąpienia do Związku Budowlańców, bo miałam wówczas zaledwie kilka miesięcy. Pamiętam za to bardzo dobrze coroczne inspekcje panów budowlańców w naszym domu. Trzeba było ich godnie powitać i zapłacić haracz na Związek. Panowie budowlańcy byli także obecni w moim przedszkolu oraz szkole. Kilka razy w tygodniu mieliśmy lekcje budownictwa, niby nieobowiązkowe, ale w środku dnia, więc i tak każdy chodził. Poza tymi lekcjami także uczyliśmy się o cegłach i betonie. Na apelach śpiewaliśmy piosenki typu "Czerwony jak cegła", "Budujemy nowy dom", "Podaj cegłę". Każdy rok szkolny rozpoczynaliśmy wizytą na budowie. Czasami nie było lekcji, bo trzeba było odwiedzić plac budowy. Na wiosnę spędzaliśmy nawet po kilka dni na placu i nauczyciele musieli nas tam pilnować. Część dzieci pomagała na stałe na budowach i nawet jeździły na inne budowy razem z murarzami. Ogólnie pomoc panom budowlańcom była bardzo dobrze widziana. Każde osiedle ma własny plac budowy, a mieszkańcy w domach cegłę na specjalnym ołtarzyku. Każda instytucja publiczna ma swojego budowlańca. Budowlańcy pojawiają się też jako eksperci w telewizji i autorytety moralne. Każdy człowiek powinien wyznać swoje przewinienia lokalnemu budowlańcowi i posłać do niego swoje dzieci. Politycy walczą zawzięcie o tzw. "betonowy elektorat". Nie ma mocnych w tym państwie na panów murarzy i betoniarzy. Kiedyś stwierdziłam, że nie obchodzi mnie w sumie budownictwo, więc poszłam do lokalnej filii Związku i powiedziałam, że już dawno nie śpiewam "Czerwonego jak cegła" i nie obchodzi mnie, w którą stronę kręci się betoniarka. Pan budowlaniec powiedział, że to nie ma znaczenia, dopóki istnieją na tym świecie cegły, dopóty muszę należeć do Związku. Kiedyś jedna pani pomalowała cegły na różne kolory i przyszli do niej antyterroryści. Pewien dzieciak też miał mocno przewalone za rysowanie kawałkiem cegły po chodniku. Nie zapisywałam własnego syna do Związku, ale obawiam się, że i tak będzie w szkole śpiewał o cegłach i uczył się o odcieniach czerwieni wbrew mojej woli. Być może będzie miał też problemy, bo nie odwiedza placu budowy. Ciężko żyć w państwie budowlanym.

    •  

      @Maliszak: komentarz jest super, ale nauka o budowlance może być w życiu przydatna w przeciwieństwie do nauki o duchach, stworach i legendach ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      @krave: "pokutę odprawił, zapomniał i żył paredziesiąt lat cnotliwie" A NO TO SPOKO NIC SIĘ NIE STAŁO, ja pierdole co oni mają w głowach? xD przecież tamten facet powinien gnić w celi a nie się spowiadać

    •  

      pokutę odprawił

      @Schwarzenberger: ale kto mu ją zadał? inny ksiądz?

      W warunkach dobrej spowiedzi jak byk stoi "Zadośćuczynienie Panu Bogu i bliźniemu" - bez tego spowiedź jest nieważna.