•  

    Jako że mija mi już 10 lat na lastfm to stwierdziłem, że czemu by tego jakoś nie podsumować? Oczywiście, pewnie w ciągu roku jak będę słuchał muzyki to to się pozmienia, ale chciałbym opisać moje top100 wg lastfm. Tag do czarnolistowania #100mydliny. Lista ma na celu tylko ukazanie po części mojego gustu muzycznego oraz co mi najbardziej w danym wykonawcy przypadło.

    40. Death Grips (836 scrobbli)

    Na ten dzień długo czekałem. Death Grips. Zakochałem się w nich od razu od pierwszego odsłuchu. Najlepsze jest to, że te 836 scrobbli nabiłem w 2 miesiące. Poznałem ich w grudniu 2018, kiedy spotify poleciło mi utwór Come Up And Get Me. Nie jestem w stanie wyrazić podziwu do tego co DG tworzy. Coś niebywałego, coś nietypowego, coś unikalnego, niepowtarzalnego. Mógłbym wymieniać w nieskończoność wszystkie synonimy tych słów. Fenomen. Energia jaką wyzwala ich twórczość jest nie do opisania, wręcz over 9000. Każdy z ich albumów trzyma poziom, nie jestem w stanie znaleźć tu żadnych wad. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że nigdy w takiej muzyce się nie lubowałem, żaden eksperymentalny hip hop i inne trapy, rapy itd itp nie potrafiły mnie chwycić tak jak Death Grips. Kiedy ich usłyszałem, to dosłownie poczułem się jakbym odblokował zupełnie nowy poziom, 4 gęstość muzyki. Przecież muzyka na tym polega. Na tworzeniu czegoś nowego, na odkrywaniu. W chwili obecnej Death Grips ma u mnie już 1147 scrobbli i nie przestaje rosnąć.

    #100mydliny #muzyka #deathgrips #hiphop #rap #industrial #experimental

    źródło: youtube.com