•  
    MarcinDerk

    +18

    Wszyscy mowia, ze 500+ zatopi gospodarke, kryzys, dramat, dlug publiczny.

    Co musialoby sie wlasciwie stac, zeby do takiego kryzysu doszlo? Cos ala sytuacja 2007? No bo samo wypłacanie 500+ i socjalu nie spowoduje chyba, ze z dnia na dzień gospodarka sje zawali i tyle, finito. Kraje zadluzaja sie w opor, przynajmniej narazie.

    Musi byc chyba jakiś inny czynnik, w przypadku Polski zapewne zewnetrzny. Nie wiem, gielda, nieruchomosci, stopy procentowe, kredyty?

    Pominmy jakies sytuacje skrajne typu wojna, katastrofa typu powodz, tsunami itd.

    #wybory #4konserwy #neuropa #gospodarka #finanse

    •  

      @MarcinDerk Światowe złamanie gospodarki jak 10 lat temu. A najlepiej jeszcze w tym samym czasie protesty ludzi i podwyższenie 500+ bo przecież jest coś takiego jak inflacja... ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      @MarcinDerk: gadanie dla samego gadania.

      Prawda jest taka: w końcu ludzi stać na więcej rzeczy. Niektórzy dzięki temu po raz pierwszy wyjechali gdzieś na wakacje. A przecież wszystko, co kupujesz, to powrót tych pieniędzy do budżetu państwa w podatku VAT i akcyzie. Ukręcili łeb mafiom VATowskim i już tak łatwo nie da się kraść. Dlatego niektórzy (głównie przedsiębiorcy i inni umoczeni) trzęsą tyłkami i chcą powrotu złodziei z PO.
      A w kolejce po 500+ na pierwsze dziecko już się ustawiłem i codziennie sprawdzam, czy jestem pierwszy pod urzędem gminy. Dzięki temu będę mógł posłać córkę do prywatnego żłobka bliżej miejsca zamieszkania zamiast do państwowego. Mieliśmy nie jechać nigdzie na wakacje w tym roku - pojedziemy. W dłuższej perspektywie zastanawiam się nad wymianą auta na większe.
      To my z żoną jeszcze jesteśmy pracującymi członkami tzw. klasy średniej. A ci, co naprawdę potrzebują? Pójdą do sklepu i w końcu kupią żywność na cały tydzień za gotówkę, nie na zeszyt. Wszyscy zapominają o jednym - rządzą nami bogaci, ale większość ludu jednak do bogatych nie należy.

    •  

      Prawda jest taka: w końcu ludzi stać na więcej rzeczy. Niektórzy dzięki temu po raz pierwszy wyjechali gdzieś na wakacje. A przecież wszystko, co kupujesz, to powrót tych pieniędzy do budżetu państwa w podatku VAT i akcyzie. Ukręcili łeb mafiom VATowskim i już tak łatwo nie da się kraść. Dlatego niektórzy (głównie przedsiębiorcy i inni umoczeni) trzęsą tyłkami i chcą powrotu złodziei z PO.
      A w kolejce po 500+ na pierwsze dziecko już się ustawiłem i codziennie sprawdzam, czy jestem pierwszy pod urzędem gminy. Dzięki temu będę mógł posłać córkę do prywatnego żłobka bliżej miejsca zamieszkania zamiast do państwowego. Mieliśmy nie jechać nigdzie na wakacje w tym roku - pojedziemy. W dłuższej perspektywie zastanawiam się nad wymianą auta na większe.
      To my z żoną jeszcze jesteśmy pracującymi członkami tzw. klasy średniej. A ci, co naprawdę potrzebują? Pójdą do sklepu i w końcu kupią żywność na cały tydzień za gotówkę, nie na zeszyt. Wszyscy zapominają o jednym - rządzą nami bogaci, ale większość ludu jednak do bogatych nie należy.


      @krpablo: ale propaganda

    •  

      złodziei z PO.

      @krpablo: Sprawdziłbyś się jako komediant.

    •  

      Kraje zadluzaja sie w opor, przynajmniej narazie.

      @MarcinDerk: Poczytaj o Grecji

    •  

      @CytrynowySorbet: @CynicznyMarksista: Gość całkiem dokładnie wytłumaczył jak to działa, a wy odpowiadacie niemerytorycznie pojedynczymi zdaniami. Tak się nie przekonuje ludzi do swoich racji.

    •  

      Prawda jest taka: w końcu ludzi stać na więcej rzeczy. Niektórzy dzięki temu po raz pierwszy wyjechali gdzieś na wakacje. A przecież wszystko, co kupujesz, to powrót tych pieniędzy do budżetu państwa w podatku VAT i akcyzie. Ukręcili łeb mafiom VATowskim i już tak łatwo nie da się kraść. Dlatego niektórzy (głównie przedsiębiorcy i inni umoczeni) trzęsą tyłkami i chcą powrotu złodziei z PO.
      A w kolejce po 500+ na pierwsze dziecko już się ustawiłem i codziennie sprawdzam, czy jestem pierwszy pod urzędem gminy. Dzięki temu będę mógł posłać córkę do prywatnego żłobka bliżej miejsca zamieszkania zamiast do państwowego. Mieliśmy nie jechać nigdzie na wakacje w tym roku - pojedziemy. W dłuższej perspektywie zastanawiam się nad wymianą auta na większe.
      To my z żoną jeszcze jesteśmy pracującymi członkami tzw. klasy średniej. A ci, co naprawdę potrzebują? Pójdą do sklepu i w końcu kupią żywność na cały tydzień za gotówkę, nie na zeszyt. Wszyscy zapominają o jednym - rządzą nami bogaci, ale większość ludu jednak do bogatych nie należy.


      @krpablo: i wszystko to nie za swoje pieniądze.

    •  

      @Soothsayer: za moje m.in., dlatego jak napisałem, idę odebrać część tego, co mi zabrali. Poprzednie rządy mi tylko zabierały, ten chociaż trochę oddaje.

      @CytrynowySorbet: nie propaganda tylko rzeczywistość. Wyjdź troszkę z piwnicy i popatrz szerzej na świat.

    •  

      całkiem dokładnie wytłumaczył

      @Hound: Z czym mamu tu dyskutować?

      trzęsą tyłkami i chcą powrotu złodziei z PO

      Z czymś takim?

      Ze sloganami partyjnymi?

    •  

      za moje m.in., dlatego jak napisałem, idę odebrać część tego, co mi zabrali. Poprzednie rządy mi tylko zabierały, ten chociaż trochę oddaje.

      @krpablo: ten zabiera pracującym i daje tym którzy pracują mniej, uważasz, że to sprawiedliwe? Czym sobie zasłużyłeś na te pieniądze?

    •  

      @Hound: co tam do tłumaczenia? Gość użył chyba każdego sloganu którego PiS używa od prawie 4 lat, to jest partyjny bełkot a nie tłumaczenie czegokolwiek.
      - ludzi stać na więcej - jest
      - ludzi stać na pierwszy wyjazd na wakacje - jest
      - pieniądze przecież wracają w podatkach - jest
      - mafie paliwowe i vatowskie - jest
      - złodzieje z PO - jest
      - prywatny żłobek /przedszkole - jest
      - stać na większe i wygodniejsze auto - jest
      - mogę kupić za gotówkę a nie na zeszyt - jest
      Serio chcesz z czymś takim dyskutować? Kropka w kropkę jak z broszury PiSu

    •  

      za moje m.in.

      @krpablo: Między innymi, a między innymi też za moje - jakie masz prawo do tych pieniędzy? Dlaczego wyborcy PiSu tylko krzyczą, że teraz mają więcej i więcej, a nie powiedzą wyraźnie, że pieniędzy wypracowanych przez innych ludzi? Dlaczego przez takie Wasze roszczeniowe podejście inni mają mieć mniej?
      Wyborcy PiSu to zwyczajna banda nierobów, którzy nie chcą zapracować na siebie, a z przyjemnością wyciągają łapę po cudze pieniądze. Jest miliard innych, lepszych sposobów na poprawę sytuacji dla wszystkich, ale to trzeba by było patrzeć odrobinę dalej niż czubek własnego nosa.
      Miałbyś na tyle godności żeby wyjąć z portfela losowym pięciu osobom po stówie, wiedząc, że nic z tym nie mogą zrobić i ominą Cie wszelkie konsekwencje?

    •  

      @krpablo: Nie sadzisz, ze lepiej by bylo obniżyć i uprościć podatki zamiast tego socjalu?

    •  

      @ZawszeZFartem: łatwiej, ale pomoc dotarłaby po pierwsze w cyklach rocznych (jeżeli mówisz o uldze podatkowej na dziecko), a nie miesięcznych. Sporo ludzi ma problem z gospodarowaniem miesięcznym, więc jest dobrym kompromisem. Socjal jest potrzebny, naprawdę walka z nierównościami i wzmacnianie najbiedniejszych warstw społeczeństwa ma sens. Ludzie poniżej pewnych zarobków są w pewien sposób upośledzeni i bardzo ciężko to zauważyć ludziom zarabiającym średnią krajową.

      Dodatkowe pytanie: "Niezależnie od poglądów, jeżeli byłbyś rządem i miał do rozdania budżet 500plus w formie socjalu. Jak byś to zrobił?" Bo moim zdaniem kryterium posiadania dzieci jest naprawdę dobre i przede wszystkim proste i łatwo weryfikowalne.

    •  

      @krpablo:

      Prawda jest taka: w końcu ludzi stać na więcej rzeczy.
      Prawda jest taka, że w Polsce klin podatkowy zaczyna się od 40% już przy pensji minimalnej, więc ktoś na takiej pensji odprowadza ponad 1000 złotych nim łaskawie otrzyma jałmużnę z własnych pieniędzy w wysokości połowy zabranej kwoty.

    •  

      @krpablo: @CytrynowySorbet: lol "klasa średnia" ale nie stać na prywatny żłobek i wakacje jeśliu nie dostanie od państwa zapomogi

    •  

      @diogene: komentarz według pisowskiego skryptu, to i pewnie "klasa średnia" w ich rozumieniu, czyli 2500 netto.

    •  

      @ZawszeZFartem: Nie o tyle prościej co przede wszystkim zdrowiej dla ekonomii kraju.

    •  

      @CytrynowySorbet: wypadałoby zacząć, że klasa średnia nie potrzebuje jalmuzny PiSu.

    •  

      @MarcinDerk: do kryzysu nie doprowadzi 500+ ale miliard+ dla najbogatszych
      nawet w okresie ożywienia gospodarczego FED i EBC dodrukowują biliony i rozdają je bankom które finansują giełdy i udzielają tanich kredytów najzamożniejszym (niskie ryzyko) - gdy skończy się pusty pieniądz giełda się zawali tak samo jak gospodarka

    •  

      To my z żoną jeszcze jesteśmy pracującymi członkami tzw. klasy średniej.

      @krpablo: chyba nie masz pojęcia co to jest klasa średnia xD

      pokaż spoiler Wiem, że w polszy to pojęcie jest wypaczone, ale klasa średnia to osoby dobrze zarabiające i dobrze prosperujące. W polsze brakuje w chuj klasy średniej i w tym momencie tworzą ją głównie mali/średni przedsiębiorcy i ludzie pracujący w IT (gdyż oni mają z reguły zarobki zachodnie). Klasa wyższa to osoby na prawdę bogate. Ale nie nazywajmy ludzi klasą średnią, którym dodatek 500+ decyduje czy pojadą na wakacje albo poślą dziecko do żłobka xD

    •  

      Ukręcili łeb mafiom VATowskim i już tak łatwo nie da się kraść. Dlatego niektórzy (głównie przedsiębiorcy i inni umoczeni) trzęsą tyłkami i chcą powrotu złodziei z PO.

      @krpablo:

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: i.imgur.com

    •  

      @MarcinDerk: wypłacanie socjalu (nie tylko 500+) samo w sobie nie powoduje kursu kolizyjnego z bankructwem. W perspektywie krótkookresowej nawet pobudza gospodarkę (co byśmy nie kupowali za ten socjal, nawet alkohol). Problem pojawia się z finansowaniem tego przedsięwzięcia. Trzeba się albo zadłużyć albo podnieść podatki, albo jedno i drugie. Podatki wpływają na wzrost ceny dóbr (które możemy od jakiegoś czasu obserwować) a to powoduje inflację. Zmiany cen (w tym wypadku ceny rosną) powodują efekt wypierania mocniejszy niż wcześniej obserwowane pobudzenie gospodarki.

      Bo gospodarka to nie jest jakiś odrębny byt, to działa jak naczynia połączone, jedno wpływa na drugie. To, że ludzie nie rozumieją ekonomii to jest inna sprawa. To że rząd ekonomie rozumie, i rozumie ją an tyle, że jest w stanie manipulować danymi to też inna sprawa.

      pokaż spoiler W tym momencie pis który przekupuje wyborców ich własnymi pieniędzmi ustawił kurs taki sam jaki ustawiła grecja, ale włączył w międzyczasie turbo. Tylko problem polega na tym, że nie jesteśmy grecją, nie jesteśmy w strefie euro i żadne niemcy nie będą nas ratować (a tak na prawdę ratować swoją gospodarkę, gospodarkę strefy euro).

    •  

      wakacje, samochod. Niby z jakiej racji na tskie rzeczy ma isc 500+? bony na pampersy i jedzenie dla bombelkow.

    •  

      @DubKidz: dobrze, ale dlaczego wobec tego ludzie bezdzietni mają być w tym momencie poszkodowani?
      Jestem teraz 500zl w plecy, bo nie mam dziecka. Za to pracuję, płacę za studia i jeszcze dorzucam się obcym ludziom do samochodu czy innych wycieczek.

      Zamiast durnego rozdawnictwa powinni np. Zwiększyć ilość żłobków i przedszkoli, żeby dwoje rodziców moglo pracować. No i zmienić punktację, która znacznie upraszcza dostanie sie dziecom niepracujacych matek/rodziców, co jest tak bezsensowne, że az szkoda strzępić ryja.

    •  

      @Amishia nie jesteś 500 w plecy tylko nie masz +500 a to różnica. Powiedz mi ile realnie rocznie kosztuje Cię 500+ rządowe? Powiedz mi skoro tak Cię to boli to pewnie dokładnie znasz kwotę.

      Może dziś nie dostajesz 500+, ale może za rok albo pięć będziesz miała dziecko i dostaniesz.

    •  

      1. Jeżeli socjal będzie za wysoki to dużo ludzi może porzucić nisko płatną prace zarobkową(potrzebne są zerowe kwalifikacje) ponieważ znika motywacja zewnętrzna(bieda) a brak jest jakiejkolwiek motywacji wewnętrznej.
      2. Im mniej ludzi pracuje tym większe obciążenie fiskalne spada na każdego z pracujących.
      3. Wysokie podatki prowadzą bezpośrednio do:
      - Zwiększenia motywacji do unikania ich płacenia. np. szara strefa czy wyprowadzenie firmy za granicę.
      - Obniżenia rentowności firmy co może doprowadzić do jej zamknięcia.
      4. Nadmierna ilość "darmowego" pieniądza w gospodarce napędza inflacje.
      5. Jeżeli odwróci się koniunktura na rynkach(a przypominam, że mamy już 9 lat hossy) to pojawi się coraz większy problem z finansowaniem różnych programów socjalnych.

    •  

      @rzuf22: to powiem Ci tak: dokładnie wiem co napisałem, bo pracuję w IT. Czy pensję mam zachodnią... no nie wiem, patrząc na to ile mi zostaje po kredycie na dom (w Krakowie za cenę domu miałbym może z 35m2 mieszkania) i auto. I naprawdę w naszym przypadku to 500+ zadecyduje, że najpewniej młoda pójdzie do prywatnego żłobka zamiast do państwowego...

    •  

      @niepoprawny_marzyciel: w rosnących ukrytych podatkach oddajesz znacznie więcej, ale ważne że dają ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      @eth7 nie no to powiedz mi ile, konkretnie, ja płacę prawie 5000 podatku już od kwoty brutto pracując to nie mogę dostać 500 zł na dziecko?

    •  

      w końcu ludzi stać na więcej rzeczy. Niektórzy dzięki temu po raz pierwszy wyjechali gdzieś na wakacje. A przecież wszystko, co kupujesz, to powrót tych pieniędzy do budżetu państwa w podatku VAT i akcyzie. (...) A ci, co naprawdę potrzebują? Pójdą do sklepu i w końcu kupią żywność na cały tydzień za gotówkę, nie na zeszyt. Wszyscy zapominają o jednym - rządzą nami bogaci, ale większość ludu jednak do bogatych nie należy.

      @krpablo: Ale zauważ, że po 500+ idziesz do sklepu i kupujesz coś drożej. Bo te podatki rosną żeby było coś w budżecie było oraz skoro jest popyt pochodzący z zastrzyku gotówki w społeczeństwie, to i ceny same w sobie rosną...
      Także tak... no sam sobie to 500+ dajesz ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚

      Więc lepiej było by zorganizować 500- z podatku dochodowego, mamy więcej plusów dla gospodarki - i nie ma tej szarej strefy, bo ludzie chętniej idą na umowy za czym idzie wzrost budżetu, jak i pewnie nie było by tyle urzędników potrzebnych do zarządzania tą daniną. No i można by coś wtedy mówić, że kwotę wolną od podatku się zwiększyło, same plusy (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      Ukręcili łeb mafiom VATowskim

      @krpablo: to, że tak mówią, nie znaczy, że tak jest. Każdy rząd walczy z przekrętami, na miejsce jednym pojawiają się kolejne. Inna sprawa, że te które teraz się kręcą ujawnione zostaną dopiero za jakiś czas.

      W tym momencie organy państwowe najbardziej dojebały się firm legalnie działających. Dlaczego? Bo z takich można ściągnąć pieniądze. Mafii która wyprowadziła kase poza kraj i UE już nic nie zrobią, bo do tego potrzeba nakładów, nakładów których nie mają...

      Prawda jest taka: w końcu ludzi stać na więcej rzeczy.

      @krpablo: Nie masz racji. Albo inaczej, masz rację w (bardzo) krótkim okresie czasu. Doraźnie - tak, ludzi stać na więcej, ale jak pisałem, rynek to system naczyń połączonych i pośrednio zasiłki socjalne wywołały inflację, którą możemy obserwować już dzisiaj. Modele ekonomiczne są zgodne, wydatki określane jako transfery (hajs za który nie oczekujemy świadczenia zwrotnego czyli socjal) działają pozytywnie w przypadku braku zmiany cen. Jeśli ceny się zmieniają, wpływ na gospodarkę mają taki, że powodują efekt wypierania, w konsekwencji prowadząc do pogorszenia się sytuacji w stosunku do stanu pierwotnego.

      I nie, ludzi nie stać na więcej rzeczy, bo te rzeczy podrożały. I drożeć będą, konsekwencją będą ceny wyższe niż przed wprowadzeniem. To nie jest coś co obserwujemy od 4 lat, ale od dekad. Kolejną rzeczą jaką obserwujemy jest prędkość przyrostu cen, a ten w ostatnich latach jest duży. Pieniądz bez pokrycia (a taki jest pieniądz generowany przez wydatki transferowe na socjal) powoduje zwiększenie cen, ponieważ więcej pieniądza na rynku obniża jego wartość.

      dokładnie wiem co napisałem, bo pracuję w IT.

      @krpablo: I dalej twierdzisz, że więcej zyskujesz biorąc socjal niż zostawałoby ci więcej z owoców pracy nie musząc płacić kolejnych podatków i danin na pokrycie tego socjalu? Mam 2 rozwiązania, albo pracujesz w januszexie za 2k na ręke, albo nie znasz podstaw ekonomii i nie masz pojęcia ile z pensji pobiera ci państwo.

      I naprawdę w naszym przypadku to 500+ zadecyduje

      @krpablo: Twoje chujowe decyzje ekonomiczne kompletnie nie obrazują niczego. Jeśli dla człowieka, o pensji zachodniej, 500 zł miesięcznie robi różnicę to znaczy że coś jest nie tak.

    •  

      @rzuf22 dla mnie robi różnicę czy zarabiam 6000 miesięcznie czy 6500, nie wiem jak dla innych...

      +: krpablo
    •  

      do prywatnego żłobka bliżej miejsca zamieszkania zamiast do państwowego

      To my z żoną jeszcze jesteśmy pracującymi członkami tzw. klasy średniej.

      @krpablo: troszkę słabo z tym byciem klasą średnią z dzieckiem w państwowym przedszkolu XD

    •  

      Pójdą do sklepu i w końcu kupią żywność na cały tydzień za gotówkę, nie na zeszyt.

      @krpablo Było kurwa ruszyć dupę do roboty, pieniądze by się znalazły, robaki.

    •  

      @MarcinDerk: hmm kilka rzeczy może się stać, moga jebnać rynki finansowe jak w 2007 i niestety ale rynki na swiecie tak działają, jeden jebnie, reszta też. Co potem, trzeba podnieść stopy, co się dzieje dla zwykłego polaka pół biedaka (tego co jebie na to całe 500+ i ma kredyt), jego rata rosnie z 1500 na 2500.

      W odpowiedzi na idiotę który napisał to:
      @krpablo: tak ludzi stać na wiecej, mnie np stać na więcej wkurwu że na to wszystko tzreba zapierdalać. 4 Lata temu jak jeszcze byłem singlem z wypłata 2500 do łapy, 200 zł wrzucałem do słoika i sobie poprostu kupowałem art spozywcze, zazwczaj starczało na miesiąc żyjąc normalnie, bez szaleństw ale też nie odmawiałem sobie chuj wie czego (czokoszoki pdk). Teraz za 200 zł to mogę sobie kupić kurwa 2/3 tego co wtedy, i skonczcie pierdolić ze inflacja 2% bo kurwa od zawsze kupuję jebane paluszki rybne z biedry i 2-3 lata temu kosztowały około 3,20 teraz coś koło 4 zł, inne produkty podobnie. Nawet pizza która zamaiwałem zawsze była za 27 teraz 32.

      Plus zamiast zapierdalac moje pieniadz i dawac 500 zł na chuj wie co niech dadza ulge podatkową, albo zbudują złobki bo puki co zanim nawet porucham to muszę już zapisać się w żłobku w kolejce.

      +: Amishia
    •  

      dla mnie robi różnicę czy zarabiam 6000 miesięcznie czy 6500, nie wiem jak dla innych...

      @niepoprawny_marzyciel: no, ale nie nazywalbym sie klasa srednia w tym momencie xD

      pokaż spoiler Klasa srednia to nie jest deko wiecej niz minimalna krajowa, i nie jest to tez okolice sredniej krajowej

    •  

      @rzuf22: to jaka jest średnia krajowa? 3000 PLN netto na członka rodziny to jeszcze biedota?

    •  

      @MarcinDerk: masz świadomość, że finansowanie 500+ bierze się z wzrostu zadłużenia, a nie masz ciągu logicznego, ze kiedyś te długi należało będzie oddać?

    •  
      MarcinDerk

      0

      @broczapa: no tak, to jasne, ale to nie jest tak, ze pojawia sie mityczny wierzyciel i chce z dnia na dzien splaty dlugu. Dlatego pytam o inne czynniki

    •  

      @MarcinDerk: ale my musimy to systematycznie splacac, to nei jest tak, ze sie zadluzamy i zadluzamy i nie splacamy. Bierzemy teraz pozyczki na splate innych dlugow (obligacje panstwowe to tez forma pozyczki).

      +: Gustav0
    •  

      @MarcinDerk:

      takie rozdawnictwo zwyczajnie zaburza rynkową strukturę alokacji kapitału, co też w dłuzszym okresie kiedyś będzie wymagało korekty. Choćby taki ciąg logiczny:

      większe rozdawnictwo -> większe podatki firm -> bankructwa i większa ilość kredytów na utrzymanie działalności ->

      Ponadto - nominalne zadłuzenie wzrasta, to w stosunku do PKB jest mniej więcej niezmienne. Jednak polityka Pis prowadzi do tego, że wskaźnik PKB jest sztucznie napompowany (konsumpcja, wzrost inflacji), przez co tak naprawdę mianownik powinien być niższy. W efekcie zadłużenie jest większe, niż oficjalnie podawane. Ten temat można bardzo rozciągnąć, ale nie mam na to czasu.

      na gruncie inwestycyjnym, z uwagi na to że są większe podatki będzie trzeba angażować się w projekty o potencjalnie większej stopie wzrostu. Nikomu chyba nie trzeba tłumaczyć że większy oczekiwany zwrot = większe ryzyko. W dłuższym okresie może to doprawdzić do kryzysu. Nieuzasdniony wzrost konsumpcji będzie też odzwierciedlał się w zaburzeniu rynkowych stóp procentowych, ogólnie wiele czynników na to wpływa i na pewno taka mocna ingerencja jak wprowadzenie 500+ (i jego rozszerzanie) nie obędzie się bez perturbacji.

      i ostatecznie - z czego wynikał krach 2007? Z tego, że sztucznie zawyżano zdolność kredytową społeczeństwa. Taki 500+ też można podobnie traktować, bo ludzie wliczająć to do budżetu nie przyjmują do wiadomości, że kasa może się skończyć. A wszyscy racjonalnie myślacy (inaczej mówiąc - potrafiący liczyć) wiedzą, że to jest życie ponad stan. Zniknie 500+, zniknie zdolnosć regulowania indywidualnych zobowiązań kredytowych, znikną banki i cześć. No dobra, banki nie znikną nigdy, ale cały system będzie w ogromnym kryzysie.

      Ogrom jest argumentów przeciw 500+, ale przecież jest jeden koronny argument "za" - UŚMIECH BOMBELKA. Szach mat.

      sorki za lekki chaos wypowiediz, ale to na bardzo szybko piszę

      +: MarcinDerk, Gustav0
    •  

      To my z żoną jeszcze jesteśmy pracującymi członkami tzw. klasy średniej. A ci, co naprawdę potrzebują? Pójdą do sklepu i w końcu kupią żywność na cały tydzień za gotówkę, nie na zeszyt. Wszyscy zapominają o jednym - rządzą nami bogaci, ale większość ludu jednak do bogatych nie należy.

      @krpablo: Zrozum, że jeśli Ty pracujesz to potrzebujesz niższych kosztów pracy. Za samą UOP zabiera się 40 % na start i to od najniższej krajowej. I to tak naprawdę zamiast w rozdawnictwo kasy powinno się promować by ludziom zostało więcej pięniędzy w kieszeni.

      źródło: wykop.pl