•  

    Developerów w Krakowie powaliło z cenami. Jestem na etapie poszukiwaniu mieszkania i powiem Wam że taniej wybudować dom 120 metrowy parę kilometrów od krk niż kupić 38m2 mieszkanie

    Dziwne to

    #krakowpopierdolilo #nieruchomosci #budynki #krakow

    •  

      @Xtreme2007 poczekaj z 2 lata na spadek cen

    •  

      Jestem na etapie poszukiwaniu mieszkania i powiem Wam że taniej wybudować dom 120 metrowy parę kilometrów od krk niż kupić 38m2 mieszkanie

      Dziwne to

      @Xtreme2007: Dziwne, że lokalizacja ma największe znaczenie w przypadku nieruchomości? Nie, to nie dziwne. To jak najbardziej normalne.

    •  

      poczekaj z 2 lata na spadek cen

      @1950M: Jaką masz pewność, że za 2 lata ceny spadną?

    •  

      @Xtreme2007: buduj, jeżeli pracujesz w krk dolicz sobie eksploatację samochodu oraz czas spędzony w korkach

    •  

      @Xtreme2007: tylko za sensowną działkę pod ten dom zapłacisz więcej, niż za mieszkanie

    •  

      @Xtreme2007 działkę oczywiście też wliczyłeś w koszt domu?;)

    •  

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol rynek nieruchomosci jest juz nasycony i powoli zwalnia, nawet banki mowia ze jest mniejsze zainteresowanie kedytami

    •  

      @1950M: skąd to info? jak dla mnie to ceny dalej idą w górę

    •  

      @Xtreme2007: dokładnie. Jeszcze kilka miesięcy temu były nawet zjadliwe, ale wszystkie praktycznie nowe lokalizacje są beznadziejne. A teraz nawet na tych zadupiach ceny z kosmosu. No ale popyt napędza podaż.

    •  

      @Scaab z radia, kiedys sluchalem audycje i chlop mowil ze ten rynek jest przewidywalny i ceny spadaja/wzrasraja co 5/6 lat

      +: bob77
    •  

      @1950M: taa spadną o 1% a potem wzrosną o 20%

    •  

      @1950M: to pewnie jest juz miliarderem skoro o tym wie i to za pewne wykorzystuje ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: bob77
    •  

      poczekaj z 2 lata na spadek cen

      @1950M: od 5 lat słyszę podobne rady xD

    •  

      @Scaab z radia, kiedys sluchalem audycje i chlop mowil ze ten rynek jest przewidywalny i ceny spadaja/wzrasraja co 5/6 lat
      @1950M: https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Cykl_koniunkturalny

    •  

      rynek nieruchomosci jest juz nasycony i powoli zwalnia

      @1950M: Nie jest nasycony. W Polsce mamy najmniejszą liczbę mieszkań w UE na 1000 mieszkańców. Liczba kredytów spada ze względów koniunkturalnych a nie z powodu przesycenia rynku. Po prostu ci co mieli możliwość wzięcia kredytu już dawno to zrobili. Ci którzy nie mają zdolności kredytowej nie mają możliwości wzięcia kredytu co nie znaczy, że nie potrzebują mieszkań. Widać to chociażby po cenach najmu. Poza tym, to, że liczba kredytów udzielanych spada i spada sprzedaż mieszkań z rynku pierwotnego w ostatnich 2-3 miesiącach nie znaczy, że całościowo sprzedaż dalej nie jest na wysokim poziomie bo jest.

    •  

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: 3x przepłacać za odległość 12km? Bo taka jest różnica odległości od działki którą planuję kupić. W dobie gdzie każdy ma samochód, są i jeżdżą autobusy, pociągi itp tyle przepłacać za te 20 minut dojazdu?

      Rozumiem 10, 20 czy 30%, ale 2 lub 3x przepłacać.. Tak, dla mnie to dziwne

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @bugg: Tak, działkę wliczyłem. Tylko nie mówię o działce w takich np Skotnikach tylko 10-13km od granicy krk

    •  

      @staryhaliny wlasnie ten termin wypadl mi z glowy

    •  

      @niepanimaju i wystepuje w radio( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      poczekaj z 2 lata na spadek cen

      @1950M: @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: @dzangyl: ja od wielu, wielu lat czekałem, kiedy ceny w końcu spadną. Poddałem się dopiero na początku zeszłego roku zastanawiając się, czy przypadkiem nie kupuję na górce... i nie, nie kupiłem, ceny dalej idą w górę :/ Tak, obecne ceny są chore... ale nic nie zapowiada, by miały spaść. Tak na oko, w celach inwestycyjnych się już od dawna nie opłaca kupować, ale dla siebie... to zwykle lepiej kupić własne niż spłacać czyjś kredyt

    •  

      @Xtreme2007: 48 m2 z tarasem 30m2 na zamkniętym osiedlu w Krakowie za 340k. Nowa inwestycja. Jak dobrze poszukasz to znajdziesz fajne ceny

    •  

      3x przepłacać za odległość 12km? Bo taka jest różnica odległości od działki którą planuję kupić.

      @Xtreme2007: Lokalizacja to nie tylko odległość km. Ale także otoczenie, dostępność komunikacyjna, położenie a często także i zasobność w media.

      Co z tego, że to tylko 12 km jak np jedna działka jest na wsi gdzie nie dojezdza nic poza pks'em 2x na dzień a druga jest położona w mieście obok pętli tramwajowej, 4 sklepów w tym wielkopowierzchniowe, szkoły, przychodni, gdzie jest droga, ogrzewanie miejskie i wszystko co de facto zwiększa ci wygodę życia. Pociąg fajna opcja we wsi no ale jednak ciężko nim dojechać w niektórych godzinach (pomiędzy szczytem, w nocy) co na osiedlu w dużym mieście nie stanowi problemu bo istnieje komunikacja nocna.

      Owszem dla niektórych wieś będzie lepsza, ale jednak więcej osób ciągnie do miast więc siłą rzeczy trudniej jest tu kupić mieszkanie w rozsądnej cenie.

    •  

      ale nic nie zapowiada, by miały spaść

      @radekrad: Wiem o tym dlatego zapytałem o to tego gościa. Ludzie tu w ogóle z całą pewnością sie o spadkach cen wypowiadają gdy wszelkie analizy podają, że dalej będą rosły a jak spadną to nieznacznie. Siedzę zawodowo w tym temacie i nigdy bym się nie wypowiadał z taką pewnością co będzie za parę lat jak niektóre mireczki tutaj które potrafią takie głupoty o rynku nieruchomości gadać, że aż przykro się tego czyta.

    •  

      powiem Wam że taniej wybudować dom 120 metrowy parę kilometrów od krk niż kupić 38m2 mieszkanie

      @Xtreme2007: pewnie że taniej, ale codziennie będziesz marnował 2h życia na dojazdy ;)

    •  

      No w wawie tez tak jest jakby co

    •  

      Tak, obecne ceny są chore... ale nic nie zapowiada, by miały spaść.

      @radekrad: Ja mam dom w Niemczech, zawsze mnie zadziwia jak tanie sa nieruchomosci w Polsce, a ty mowisz, ze ceny sa chore? W Polsce bardzo wiele osob kupuje mieszkania zamiast wynajmowac, w porownaniu z zachodem, w Polsce prawie kazdego stac na mieszkanie, to jest fenomen.

    •  

      @Xtreme2007: Ja sporo wiecej wlasnie zaplacilem za lokalizacje i do dzis nie zaluje. Dzieciaki maja tuz obok farme i plac zabaw, szkola obok, do sklepu i banku mam 3 minuty piechota. Jasne, moglem sporo kasy zaoszczedzic, ale wygoda jest dla mnie wiecej warta.

      +: dynx, bob77
    •  

      @Xtreme2007: mam dom rodzinny na wsi między Krakowem i Wieliczką, sam mam mieszkanie w Krk.
      Rodzice się budowali 20 lat temu, jak było totalne zadupie. Teraz działka kosztuje 30 tys/ ar i niedaleko zaczynają się budować bloki XD

    •  

      przepłacać za te 20 minut dojazdu?

      10-13km od granicy krk

      @Xtreme2007: jesteś pewien że tylko 20 minut?

    •  

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol:

      Liczba kredytów spada ze względów koniunkturalnych a nie z powodu przesycenia rynku.
      Jest trochę ma odwrót ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Economists Explain Why Our Economy Crashes Every 18 Years

    •  

      @Xtreme2007: dlatego buduję dom 200m kilka km od centrum Krakowa. I nie bede mial napisane na czole frajrej i sluchal codziennie jak sasiad sra za ścianą.

      A pieniadze te same takze ten...

    •  

      celach inwestycyjnych się już od dawna nie opłaca kupować

      @radekrad: Jak to nie? Przyjmijmy że masz 350k kapitału i ładujesz to w mieszkanie w mieście. Przyjmując że wynajmujesz je za 2k to masz prawie 7% rocznie z tych 350k a najlepsze lokaty w banku mają teraz 2%

    •  

      @Scaab: no, podobno trochę mniej. Ciekawy komentarz, który kiedyś czytałem:
      "Nie planuję w najbliższym czasie kupować mieszkania pod wynajem.

      Natomiast wynajmuje mieszkania.

      Mieszkania kupuje bez kredytu (akumuluje kapitał, następnie wyszukuje miesiącami okazję, dokonuję zakupu i wynajmuje długoterminowo). Obejrzałem tysiące ogłoszeń i dziesiątki mieszkań. Obecnie mam z żoną 4 mieszkania pod wynajem.

      Pierwsze mieszkanie (nazwijmy je mieszkanie A) kupiłem 5 lat temu. Mieszkanie wisiało na serwisach ogłoszeniowych kilka tygodni. Kupiłem je z lekkim rabatem. Stopa zwrotu z wynajmu: 9% netto. Dziś to mieszkanie sprzedałbym o 80% drożej od ceny zakupu. Najlepsza inwestycja w moim życiu.

      Rok później kupujemy kolejne mieszkanie (B). To był już czas, gdy okazje schodziły z dnia na dzień. Wiedziałem, że jak pojawia się prawdziwa okazja to nie ma sensu się targować tylko kłaść gotówkę na stół. Dzięki codziennemu przeszukiwaniu ofert znalazłem prawdziwą okazję. Kupiliśmy mieszkanie i znów stopa zwrotu 9% netto. To mieszkanie również jest warte 80% więcej.

      W 2016 roku rozpocząłem poszukiwanie kolejnego mieszkania. Było już znacznie ciężej niż w poprzednich latach. Zdarzało mi się, że dzwoniłem do pośrednika 5 minut po publikacji ogłoszenia, a on twierdził że mieszkanie zostało już sprzedane. Być może pośrednik był oszustem, który łapał "jelenia" godzącego się na bardzo niską cenę sprzedaży a potem sam kupował to mieszkanie lub dawał cynk koledze. Tak czy inaczej w końcu znalazłem fajne mieszkanie tzw. spadkowe. Zaproponowałem cenę ofertową. Pewien pośrednik zaoferował więcej, ale panie sprzedające okazały się bardzo uczciwe i sprzedały mi mieszkanie zgodnie z umową ustną. Stopa zwrotu 7,5% netto po dużym remoncie. Wartość mieszkania nie wzrosła już tak spektakularnie jak w przypadku mieszkań A i B. Szacuję, że dostałbym za nie teraz 30% więcej.

      W 2018 roku kupiłem ostatnie mieszkanie. Poszukiwania to była gehenna. Jeździłem na licytacje komornicze na których było 40-50 osób. Sprzedający z rynku wtórnego, kiedy dzwoniłem do nich oferując cenę jak w ogłoszeniu, wycofywali się z oferty i po chwili dawali cenę o 20% większą. Po publikacji ogłaszali sobie licytacje. Jeden gość, z którym byłem już wstępnie ugadany, traktował mnie bardzo mało partnersko. Jakby mi robił przysługę, że sprzedaje mi kawalerkę na której MOŻE osiągnę 6% zwrotu. Oczywiście bolała mnie ta sytuacja, bo pamiętałem jak wyglądał rynek 5 lat temu. W końcu znalazłem malutką kawalerkę. Aby ją kupić, musiałem wykazać się naprawdę dużym sprytem. Stworzono mi dużą presje czasu ("jak pan nie kupi, to w tej cenie mam 3 innych chętnych" - i myślę, że sprzedający nie kłamał). Po zakupie okazało się, że właściciele wstawili zepsute, nienadające się do naprawy sprzęty. W normalnych warunkach bym to sprawdził przed zakupem. No ale w tym szaleństwie nie było czasu. Udało mi się osiągnąć z tego mieszkania 6% netto. To najdroższe mieszkanie w moim portfelu (patrząc na cenę zakupu). Najmniejsze. Najmniej marżowe. Z najmniejszymi perspektywami na wzrost ceny w przyszłości. Najmniej atrakcyjne dla wynajmujących. Choć nadal posiadające atuty które gwarantują najem (głównie: lokalizacja).

      Reasumując. Moja historia pokazuje jak zmienił się rynek przez ostatnie 5 lat. Cieszę się, że moje nieruchomości są teraz tyle warte. Nie mam zamiaru ich sprzedawać, bo nie wyciągnę takiej stopy zwrotu w tak bezpieczny sposób jak na mieszkaniach. Żadne z moich mieszkań nie miało przestoju w najmie dłuższego niż 3 dni. Potrafię dobierać najemców i wszyscy moi najemcy dotychczas (odpukać) okazali się uczciwymi ludźmi. Pieniądze z najmu to najłatwiej zarobiona kasa w moim życiu.

      Ale nie będę już brał udziału w tym szaleństwie.

      Nie kupuję więcej mieszkań, bo stopa zwrotu mniejsza niż 6% netto mnie nie interesuje. Jest owczy pęd, ludzie biorą kredyty lub kupują mieszkania ze stopą zwrotu 3-4%. Tyle to ja mam w Idea Bank ;-)

      Teraz akumuluje kapitał na nowe mieszkanie dla siebie. Jako ciekawostkę dodam, że mieszkanie w którym żyjemy kupiliśmy 6 lat temu na licytacji komorniczej (mieszkanie niezamieszkałe). Byliśmy jedynymi kupującymi nie licząc handlarza, którzy za opłatą był gotowy wycofać się z licytacji. Rynek zmienił się nieprawdopodobnie ;-)"

      za https://appfunds.blogspot.com/2019/02/hossa-mieszkaniowa-przyspiesza.html

    •  

      @radekrad: Ehh, chciałbym sobie kupić mieszkanie w ciągu 4 lat i jak to czytam to płakać mi się chce...

    •  

      @Scaab: cóż, tutaj dobrze pisał @miki4ever , powoli zmierzamy do sytuacji, która jest na zachodzie. Spekulacja, kupno w celach inwestycyjnych, kończenie się działek w dobrych lokalizacjach, wyższe koszty pracy i budowy... wszystko się niestety ze sobą łączy :(

    •  

      W tym smogu? Kup w Trójmieście

    •  

      Przyjmijmy że masz 350k kapitału i ładujesz to w mieszkanie w mieście. Przyjmując że wynajmujesz je za 2k to masz prawie 7% rocznie z tych 350k a najlepsze lokaty w banku mają teraz 2%

      @Scaab: Odlicz sam podatek od najmu 170 i już z 2k jest 1830 czyli 6.3%. Następnie odlicz koszty, co jakiś czas remont, odświeżenie, może pustostan miesiąc czy dwa na rok/dwa.. :)
      Rozumiem, że założyłeś wynajem za 2k + czynsz. Ale nie wiem czy takie mieszkanie kupisz za 350k - w Wwie może być ciężko.

    •  

      @maur: Remonty jak dobrze rozegrasz to ci pokryją wynajmujący z kaucji xD Tak, 2k plus czynsz. Kupujesz odpowienią kawalerkę i przerabiasz ją na 2 pokoje + kuchnia.

    •  

      @Scaab: nie mówię, że niemożliwe, ale nie jest to takie proste jak napisałeś. :) Remonty mogą Ci pokryć, ale odświeżanie mieszkania należy do Ciebie, etc. :)

    •  

      @1950M: @dzangyl: teraz czekamy na hiperinflację i stratę wartości pienkądza. Warto zainwestować w hodowlę zwierząt, ja na przykład mam pionę zbitą z jednym deweloperem w Warszawie i jak zacznie się druga Wenezuela to mam mieszkanie za 10 kur i 2 świnie

    •  

      Co ty pierdolisz ze tak spytam xddddd kupilem 3 lata temu w krk i zarobilem 100k na tym ze mi sie chcialo za tym biegac na samym fakcie ze ta nieruchomosc posiadam. I wiesz co? Bedzie jeszcze drozej bo krk jest zaglebiem dla korpo it. Wiec zdecydujcie sie wykopki bo brandzlowac sie zarobkami kazdy tutaj lubi ale jednoczenie chcielobyscie ceny chaty z bytomia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Xtreme2007 daj znać za rok ile ci wyszedł koszt działki i budowy domu w stosunku do tego mieszkania

    •  

      Ale ziemia to chyba zaden wydatek, tym bardziej ze kazdy posiada jakas po rodzinie np #pdk

    •  

      @Xtreme2007: Gdzie szukasz i po ile widujesz te mieszkania? Z narzeczoną udało nam się zarezerwować mieszkanie w powstającej inwestycji. IX piętro, sąsiad tylko pod nami, MPZP dookoła i wiem, że mnie nic nie zabuduje, z dobrym wylotem do miasta i jeszcze lepszym na A4 – 6800 zł /m2.

    •  

      Ehh, chciałbym sobie kupić mieszkanie w ciągu 4 lat i jak to czytam to płakać mi się chce...

      @Scaab: Jak będziesz czytał więcej bzdur w internecie i słuchał się fachowców z wykopu, to faktycznie raczej nie zasługujesz na mieszkanie.

    •  

      @Hatespinner: To daj mi jakieś nie bzdury do czytania, fachowcu.

      +: DOgi, moxie
    •  

      @dzangyl: i tym bardziej są one prawdopodobne.

    •  

      @Xtreme2007: polecisz jakieś dobre projekty domów?

    •  

      @1950M: kurwa jak ceny nieruchomości spadną, to wcześniej siła nabywcza Twojego piniondza spadnie dwa razy. Albo kurwa trzy.

    •  

      To daj mi jakieś nie bzdury do czytania, fachowcu.

      @Scaab: Idź i się popytaj ludzi którzy w tym pracują w twojej okolicy. Landlordow, developerów. Przecież nie będę tego robił za ciebie, a skąd mam wiedzieć jaki jest rynek dookoła ciebie. XD

    •  

      taniej wybudować dom 120 metrowy parę kilometrów od krk niż kupić 38m2 mieszkanie

      @Xtreme2007: no tak, tylko musisz jeszcze kupić działkę pod ten dom xD

    •  

      @Xtreme2007: A co ja mam napisać o Warszawie? (╯︵╰,)

    •  

      Jest trochę ma odwrót ( ͡° ͜ʖ ͡°) Economists Explain Why Our Economy Crashes Every 18 Years

      @szpongiel: Ja mówię o aktualnej sytuacji i tym co jest teraz na rynku a nie o ogólnych powodach recesji.

    •  

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: ok, ja zaś dałem ten link gdyż aktualna sytuacja jest już wskaźnikiem tego, że kolejna recesja co raz bliżej.

      Spadek branych kredytów jest m.in. tego symptomem. Mieszkania zaczynają być za drogie aby ludzie byli w stanie uciągnąć kredyty. Innymi słowy "konsument jest cenowo wypychany z rynku i nie opłaca mu się pracować gdyż zarobki nie starczają na pokrycie kosztów zamieszkania". Dokładnie to o czym traktuje artykuł jako o przyczynie początku krachu gospodarczego.

    •  

      @1950M jest mniejsze zainteresowanie kredytami, ale wielkość udzielonych ma być większa niż w PY

    •  

      aktualna sytuacja jest już wskaźnikiem tego, że kolejna recesja co raz bliżej.

      @szpongiel: Może tak a może nie. Nadal w analizach ekonomicznych nie ma na to dzisiaj twardych dowodów.

      Spadek branych kredytów jest m.in. tego symptomem

      Spadek sam w sobie wiele nie mówi. To tylko jeden z wielu czynników, które nigdy nie występują samodzielnie. Jak masz firmę i od roku zamiast dwóch tysięcy na rękę zarabiasz po 5 ale w ostatnim miesiącu zarobiłeś 4500 to nie znaczy, że zostaniesz bankrutem a twoja firma splajutuje. Tak samo jest ze spadkiem liczby udzielanych kredytów. Owszem zanotowano spadek, ale nie jest on jeszcze na tyle duży i długotrwały by jednoznacznie świadczył o recesji. Zresztą w IV kw 2018 roku był wzrost popytu na kredyty hipoteczne pomimo zaostrzenia przez banki kryteriów. Spadek udzielanych kredytów zaczął być dopiero w ostatnich miesiącach co nie znaczy, że nie udziela się masy kredytów bo się udziela ;].

      Dokładnie to o czym traktuje artykuł jako o przyczynie początku krachu gospodarczego.

      Nigdy nie ma jednej przyczyny krachu.

      "konsument jest cenowo wypychany z rynku i nie opłaca mu się pracować gdyż zarobki nie starczają na pokrycie kosztów zamieszkania"

      Wg tej teorii powinniśmy zanotować znacnzy wzrost ludzi bezdomnych i bezrobotnych a jednak nie notujemy.

    •  

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: to się dzieje stopniowo. Notujemy "popularność" co raz mniejszych mieszkań oraz wynajmu na pokoje. Nim dojdzie do masowego bezrobocia i bezdomności wpierw nastąpi recesja.

    •  

      to się dzieje stopniowo

      @szpongiel: I skąd pewność, że tym razem zadzieje się do końca? I że to będzie w miarę niedługo? To tak jakby mówić WOJNA BĘDZIE. -MA pan dowód bo ostatnio wszystko gra. -NIE ALE CO JAKIŚ CZAS JEST WIĘC BĘDZIE. No kurwa. Ameryki tym nie odkrywamy ale gadamy o aktualnej sytuacji w najbliższej przyszłości.

      Notujemy "popularność" co raz mniejszych mieszkań

      @szpongiel: To zawsze było najbardziej popularne. Siedzę w branży już od dawien dawna i zawsze najmniejsze mieszkania były najbardziej popularne. To klasyczna właściwość rynku nieruchomości.

      Nim dojdzie do masowego bezrobocia i bezdomności wpierw nastąpi recesja.

      Kolejne truizmy bez dowodów w postaci danych typu "WOJNA BĘDZIE MÓWIE PANU SZYKUJ SIĘ PAN NA WOJNE BO BĘDZIE. ZAWSZE PO CZASIE POKOJU JEST WOJNA A MY JUŻ TYLE OD II WOJNY ŚWIATOWEJ W POKOJU, ŻE ZARAZ TO PIERDOLNIE.

      Panie to, że kryzys będzie to każdy wie. Ale na razie żadne dane nie wskazują na kryzys. W dodatku utożsamiasz symptomy spowolnienia rynku i samo spowolnienie rynku z krachem. A nie każde spowolnienie czyli de facto recesja powoduje kryzys. Kurwa to są podstawy ekonomii z pierwszego roku a ty już masz tu braki.