•  

    Bogactwo czy nawet ponadprzeciętność, kojarzą się w Polsce ze złodziejstwem, cwaniactwem, burżujstwem i "jaśnie państwem". Wielokrotnie spotkałem się, że ktoś z pogardą mówi... o ludziach zarabiających w okolicy 5 tysięcy. Dla większości Polaków abstrakcją jest natomiast 10k, a 20k to już jest jakiś kosmos i zaawansowana astronomia. Nie dziwcie się więc, że naród wybiera ludzi, którzy ku uciesze motłochu, dociskają tych paskudnych "bogaczy". Nawet w rodzinie się spotykam, że przymiotniki "tanie", "tanio", "tani", nobilitują. Typu "kupiłem nowy telewizor, tanio". Jak się powie, że coś było drogie, to rozmówca próbuje uciec i zmienić temat rozmowy. Wstyd, robactwo, byle jakość, to siedzi głęboko w narodzie. Dlatego mamy też robacze władze. Na wykopie możecie też to odczuć, gdzie ludzie wrzucają jakieś kody na gówniany sprzęt xiaomi, tylko dlatego, że jest tani.
    W Polsce funkcjonuje gloryfikacja biedy. Każdy, nawet jeśli nie jest biedny, myśli, że jest. Jeśli rząd pieje w mediach, że będzie pomagał biednym ludziom, większość myśli, że będzie pomagał im. Powinien być tutaj kult bogactwa, bo nadal głęboko w tych polskich łbach siedzi, że "mieć pieniądze to wstyd".

    #polska #psychologia #mentalnosc #pieniadze #ekonomia
    #spoleczenstwo #socjologia

    źródło: polaki.png