•  

    Mam wrażenie, że kobiety idą dziś pewnie przed siebie, stawiając czoła problemom, a mężczyźni są jacyś podłamani, coraz bardziej wycofani – doktorantka na kulturoznawstwie

    źródło: https://www.rp.pl/Plus-Minus/306069912-Dlaczego-kobietom-i-mezczyznom-coraz-trudniej-sie-dogadac.html

    Ciekawe jakim to problemom stawiają czoła xD

    W ogóle zawsze rozwala mnie to, że ludzie piszą o wyższym wykształceniu jakby każdy kierunek był tak samo wartościowy.

    Już w spisie powszechnym z 2011 roku kobiety przeważały wśród osób z wyższym i średnim wykształceniem. Dziś stanowią ok. 65 proc. absolwentów uczelni, a jeszcze wyższy odsetek mamy na studiach podyplomowych – wylicza prof. Małgorzata Fuszara, dyrektorka Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego

    Nieważne, że kobiety studiują zwykle jakieś humanistyczne gówno, a mężczyźni techniczne kierunki - papier === papier i tyle.

    Ale ja czekam na tą kobiecą rewolucję - skoro takie wyuczone są ( ͡° ͜ʖ ͡°), chciałbym kiedyś zobaczyć coś fajnego stworzonego przez kobiety
    #logikarozowychpaskow #rozowepaski #nauka #zwiazki

    •  

      Ciekawe jakim to problemom stawiają czoła xD

      Kiedy opierdalasz gałę grubemu facetowi i Twoje czoło uderza o jego otyłość brzuszną, to są problemy, którym trzeba stawiać czoła kiedy jest się #rozowypasek

    •  

      @trevoz: to masz klapki na oczach, skoro nie widzisz i nie wiesz

    •  

      @trevoz: to "obejrzyj" sobie np. rad i polon. Dwa pierwiastki wynalezione przez kobietę. A że nie chce mi się nawet polemizować z takim gównowpisem, to zostawię tu "na szybko" listę laureatek nagrody Nobla https://pl.wikipedia.org/wiki/Laureatki_Nagrody_Nobla

    •  

      @KatpissNeverclean: podesłać Ci listę noblistów?

    •  

      @trevoz: nie musisz, bez problemu sobie znajdę. Co nie zmienia faktu, że twierdzenie, że kobiety nic nie wniosły do nauki jest z gruntu błędne.

    •  

      @trevoz: ostatnio, bo głośno dosyć, nawet na wykopie było, Katie Bouman

    •  

      @KatpissNeverclean:
      ponad 50% wynalazców to powinny być kobiety
      ponad 10% twórców otwartoźródłowego kodu to powinny być kobiety, a wiesz ile razy pobrałem jakąś bibliotekę/wtyczkę stworzoną przez kobietę? Prawdopodobnie zero

      ostatnio, bo głośno dosyć, nawet na wykopie było, Katie Bouman
      @hotpizza: tutaj chodzi o skalę. W dzisiejszych czasach kobiety powinny mieć podobny wkład w naukę jak mężczyźni, a jak jest to każdy wie

      nie musisz, bez problemu sobie znajdę. Co nie zmienia faktu, że twierdzenie, że kobiety nic nie wniosły do nauki jest z gruntu błędne
      mnie nie chodzi o to, że nic nie wniosły - mówię tylko o tym, że nie wniosły współmiernie do otrzymanych szans.

    •  

      @trevoz: tak samo jak ponad 50% polityków to powinny być kobiety. A jakoś nie są. Dlaczego? Z wielu powodów, których omawianie w takim miejscu jak wykop mija się z celem. Bo przecież siedzą tu sami socjologowie i wytrawni znawcy psychiki ludzkiej. XD

    •  

      @KatpissNeverclean: dlatego śmieszy mnie masturbowanie się kobiet i soy boyów do tego, że kobiety są bardziej wykształcone i to jest w ich oczach wartość sama w sobie.
      I że kobieta doktor nauk społecznych jest więcej warta niż mirek inżynier. Otóż nie, nie jest.

    •  

      @KatpissNeverclean: Te pierwiastki zostały ODKRYTE, one wcześniej występowały w naturze.

      +: Babooco
    •  

      @trevoz: mnie zaś męczy brandzlowanie się tutejszych (i nie tylko) tytanów nauki i wynalazczości tym, jacy to mężczyźni są twórczy itd. Bo jest tyle czynników, przede wszystkich kulturowych i związanych z wychowaniem, a także z otoczeniem którym człowiek dorasta i obraca się jako dorosły człowiek, z szansami życiowymi, rolami społecznymi i chui wie jeszcze czym, które determinują drogi życiowe nie tylko pojedynczych ludzi, ale i całych populacji, że energia umysłowa całego wykopu nie stykła by, żeby to ogarnąć. Przede wszystkim jednak z jednego powodu - bo dla większości (wszystkich?) męskich wykopków barierą nie do przejścia jest ich mizoginia. Już nie odpowiadaj mi, ok? Bo nie chce mi się wdawać w pogawędki.

    •  

      mnie zaś męczy brandzlowanie się tutejszych (i nie tylko) tytanów nauki i wynalazczości tym, jacy to mężczyźni są twórczy

      @KatpissNeverclean: jakoś tego nie widzę, co najwyżej odpowiedzi na mizoandryczne ataki.

      Bo jest tyle czynników, przede wszystkich kulturowych i związanych z wychowaniem, a także z otoczeniem którym człowiek dorasta i obraca się jako dorosły człowiek, z szansami życiowymi, rolami społecznymi i chui wie jeszcze czym, które determinują drogi życiowe nie tylko pojedynczych ludzi, ale i całych populacji, że energia umysłowa całego wykopu nie stykła by, żeby to ogarnąć.

      Ale dla mnie normalny jest, że kobiety raczej nie są specjalnie twórcze, bo są stworzone do czegoś innego.
      Natomiast nienormalnym jest dla mnie, że gdy o tym się mówi głośno to już Hurr durr mizoginia.
      Czy to mizoginistyczne, że w głównej mierze to mężczyźni pchają ten świat do przodu?
      Wkurza mnie tylko to, że ciągle atakuje się mężczyzn w mainstreamowych mediach. Taki był powód mojego wpisu. Jeśli Cię on striggerował to nic nie poradzę, mnie tak samo triggerują artykuły i jakieś pierniczenie o szopenie prof. Zimbardo xd

    •  

      Nieważne, że kobiety studiują zwykle jakieś humanistyczne gówno, a mężczyźni techniczne kierunki - papier === papier i tyle.

      @trevoz: jak zwykle bzdet -->wykres na dole ( ͡° ͜ʖ ͡°) a czemu tak jest? bo się uczą

      Ogromna większość przyjmowanych na studia medyczne to kobiety. Niebawem zawód lekarza w Polsce sfeminizuje się tak jak zawód nauczyciela: pośród ogromnej rzeszy profesjonalistek pozostaną jedynie rzadkie męskie „rodzynki” . Martwi to... chirurgów.
      Wydział Lekarski Uniwersytetu Jagiellońskiego przyjął 75 proc. kobiet. Warszawski UM jeszcze nie policzył, ale w zeszłym roku studentek było 61 proc. W Poznaniu przy 19 kandydatach na miejsce na wydziale lekarsko-dentystycznym 90 proc. punktów z rozszerzonej matury to minimum. - Dziewczyny są pilniejsze, lepiej zdają egzaminy maturalne. Odzwierciedla się to w rekrutacji: 80 proc. przyjętych w tym roku osób to kobiety - mówi rzecznik poznańskiego UM prof. Marek Ruchała.

      http://www.studencimedycyny.pl/a/Lekarze_zawod_sie_feminizuje-476

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: studia.studentka.pl

    •  

      @trevoz:
      Prześledź sobie losy kobiet i ich role społeczne wstecz - wystarczy parędziesiąt lat i zastanówmy się:
      ktoś kto ma lepsze możliwości do rozwoju i społeczne przyzwolenie od zawsze - będzie lepszy, czy ktoś kto od stosunkowo niedawna ma równe szanse, dostęp do nauki i możliwości......Bo jednak czegoś takiego nie da się przeskoczyć ot tak.

      Trochę jakiejś prostej analizy wystarczy, aby dojść do wniosków dlaczego dziwnym przypadkiem większość noblistów to mężczyźni i mają więcej wynalazków na koncie..... i bynajmniej nie dlatego, że są mnie twórcze i światłe jak nasz autor wpisu...

    •  

      @Fforrespectmidgets:
      @trevoz
      @KatpissNeverclean

      Właściwie to prawda leży gdzieś pośrodku, ale nie na zasadzie
      "skoro Ziemia nie jest ani płaska ani idealnie kulista to musi być obwarzankiem" :)

      W dużym skrócie szeroko pojęte sukcesy naukowe wraz ze zdobyciem nagrody Nobla są domeną głownie mężczyzn z powodu 3 czynników. Oto one:

      1. Statystycznie rzecz biorąc wyższa inteligencja mężczyzn. O ile średnie IQ mężczyzn jest tylko minimalnie wyższe (kilka punktów) o tyle wariancja (lub odchylenie standardowe) rozkładu normalnego IQ jest znacznie wyższa przez co w konsekwencji wśród facetów jest dużo więcej zarówno idiotów jak i geniuszy.
      Ci pierwsi oczywiście nie mają znaczenia bo są odsiewani jeszcze na wczesnym etapie edukacji. Jednak ci drudzy mają - to właśnie oni robią karierę naukową na najlepszych uniwersytetach i w dłuższej perspektywie Nobla.

      2. Na przestrzeni wielu wieków dyskryminacja kobiet i utrudniony dostęp do nauki co wynikało z tego, że kobieta traktowana była jako ta co ma "dzieci urodzić i wychować".
      Załóżmy, że w tamtych czasach jakaś mądra kobieta pokonała barierę wejścia i zdobyła tytuł naukowy.
      Nawet najbardziej utalentowana jednostka musi poświęcać czas na badania i samodoskonalenie.
      Ze względu na wspomniane obowiązki kobiety to mężczyzna posiadał go więcej.

      3. Wśród mężczyzn większa pewność siebie i skłonność do ryzyka.
      Facetowi łatwiej jest po prostu poświęcić się i postawić wszystko na jedną kartę, z kolei kobieta bardziej ceni bezpieczeństwo. Jest to wynik ewolucji człowieka, zwykły czynnik biologii.

      Przykładowe ref-y:
      https://rgambler.com/tag/iq-and-gender/
      https://www.quora.com/Who-usually-has-a-higher-IQ-the-male-or-the-female

      +: trevoz
    •  

      @yurai007
      Ja się z Tobą zgadzam, jednak post wciąż jest opresyjny moim zdaniem
      Fajnie to wypunktowales i nie ma do czego się przyczepić, czytałam badania na temat tego jak to w pracy kobiety nie umieją walczyć o swoje i nie są w stanie się cenić za umiejętności, mają syndrom niebycia wystarczająco dobra, z czym faceci w większości nie mają problemów

      Czy jak studiuję kierunek techniczny to znaczy, że chcę komuś udowodnić, że jestem tyle samo warta co mężczyźni? Bo tylko takie kierunki się liczą??
      No nie, zwlaszcza, że nie trzeba mieć Nobla, czy nawet wykształcenia, by być wynalazczym człowiekiem, a op to ignorant i czekam na jego twórczość skoro już chce reprezentować swoją płeć ¯\(ツ)