•  

    A więc tak. Proszę o odpowiedzi na serio, a nie śmieszki, bo pisze na poważnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Uczę się w liceum.
    I za rok wyjeżdżam do Wawy.
    I chce nauczyć się samodzielności, więc od razu po maturze za rok od razu się wyprowadzam, składam papiery na uczelnie, i do pracy.
    I na zaoczną informatykę bo na dzienne nie stać xd
    Ktoś ma podobnie? Jestem optymistą, ale... Czy da się żyć mając na wynajęciu pokój, pracować w KFC /Biedra? (Jak znasz lepsze miejsca to podziel się cumplu ( ͡º ͜ʖ͡º))
    Wielu z was tu czytam, że jak się idzie na studia i chce się programować, to najlepiej znaleźć pracę w zawodzie, staż, byle dostać się do branży...
    Ja skupiam się na maturze, więc za rok dopiero zacznę się uczyć języków programowania.
    I jak myślicie, pyknie? Uda się przy dobrej organizacji czasu, i pracować i wyrobić się z nauką?
    Potrzebuje waszej pomocy serio...

    #pomocy #wykop #studbaza #studia #warszawa #informatyka #programista15k

    •  

      Ja skupiam się na maturze, więc za rok dopiero zacznę się uczyć języków programowania.

      @Pizza1212: Skup się na programowaniu

      +: kawowy_potwor, John_Steinbeck +2 innych
    •  

      @Pizza1212: poszukaj pracy może w jakimś call center / contact center. Wiem jak się kojarzy ta nazwa, ale nie mam na myśli sprzedawania garnków, wciskania ubezpieczeń, chwilówek, złodziejskich pakietów ani nawet operatora komórkowego. Jest masa sklepów typu morele, x-kom, komputronik, oleole itp. Ktoś te zamówienia złożone internetowo obsługuje. Właściwie dostajesz pieniądze za te słynne klikanie w komputer #pdk a mam znajomych, którzy razem z premią (nie mając żadnego doświadczenia w cv) wyciagali 2,5k - 3k na rękę.

    •  

      @Jake_921: No tak, a matura, studia? Chcę się nauczyć umiejętności na nich, zdobyć wykształcenie. ( ͡º ͜ʖ͡º)

      pokaż spoiler I aby slogan "studia nic nie dają" mówiły osoby które je skończyły

    •  

      @Pizza1212: > bo na dzienne nie stać xd
      Człowieku.
      Jak nie masz pieniędzy, to składasz na uczelni pismo o hajsy. Nie są ogromne, ale jak faktycznie się nie przelewa to zawsze coś. Plus jak będziesz się dobrze uczyć możesz mieć hajsy za osiągnięcia. (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞
      Plus nie stać Cię na dzienne ale na zaoczne tak? xD CO
      Plus też zawsze jest kredyt studencki. Tylko trzeba to tak obczaić aby się nie przejechać.
      Praca też dobry pomysł, o ile pozwolą na to studia, bo już znam takich u mnie na dziennych, co poszli do kefca zarobić na warunki i już nie wrócili. ikde ( ͡º ͜ʖ͡º)

      +: madiksa
    •  

      @mmenelica: Pracowałem w call center, i mam traume do prac biurowych po tym... Kierownik który awanturuje się, chce pobić pracownika, miał sprawę chyba za molestowanie... A za mną dwie kierowniczki, co zależą im na wynikach... 3 w miesiącu byłem w całej Polsce? Ale jak w przyszłym tygodniu pójdzie nie tak to od razu groźby zwolnienia, i mówienie jakie to one nie są kobietami sukcesu... A jak znajoma zrobiła błąd w rozmowie to było wytykanie palcami i śmianie się z niej...

    •  

      @Owoc_w_kreplu: no beka w chuj, no właśnie zaoczne sa dla osób, którzy mają gorszą sytuację finansową mimo że musisz za nie płacić, bo możesz iść do pracy na pełen etat. Nic w tym dziwnego, moze kiedys zrozumiesz.

      Jesli chodzi o zapomogę finansową to może być maksymalnie 600 zł / miesiąc, a zazywczaj i tak dostajesz mniej.. W dużym mieście za tyle nawet pokoju nie wynajmiesz (chyba że stary schowek na miotły remontowany ostatnio w 89r.). Do tego dochodzi jeszcze jedzenie, internet no kurwa jakiekolwiek życie po prostu.

      ps. kredyt studencki.. zajebista opcja, zadłużać się na samym początku swojego życia

      +: Lacik
    •  

      @Owoc_w_kreplu: A jak to wygląda w sytuacji gdy mieszkam w domu sam...? Pozostaje jakgdyby na utrzymaniu rodziców... Którzy mieszkają w Anglii. Mama ponad 5k zł w przeliczeniu z funtów, ojciec tak samo... Jak warunków nie spełniam do chociażby kredytu ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      @Pizza1212: wszystko zależy od przedsiębiorstwa. trafiłeś na przyjebów - trudno, moi znajomi sobie bardzo chwalą swoją firmę. trzeba szukać.

    •  

      @mmenelica: Studia 3k/semestr, więc nwm jakie za darmo ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Chodzi mi ziomek że jestem jak każdy - człowiekiem... I czy na naukę programowania, studia, prace pełen etat, starczy mi sił i czasu?
      Nie chce się przecenić ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      @Pizza1212: kto napisał że za darmo? nie przypominam sobie.

      a co do pogodzenia nauki z pracą.. cóż. tysiące osób studiuje zaocznie i jakoś daje radę, wszystko zależy od człowieka.

    •  

      @mmenelica: Tak... Tylko nie wiem, może mam złe wyobrażenia - ale czy np pedagogika, ekonomia nie jest łatwiejsza...? Chodzi mi o to że studia info, i nauka programowania... O specyfikę i czy to da się pogodzić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Pizza1212: są kierunki trudniejsze i łatwiejsze. ale proszę nie wymieniaj ekonomii jako przykładu kierunku banalnego w porównaniu do tego mitycznego programowania, bo to bzdura.

    •  

      @mmenelica: No właśnie mówię, że mogę mieć źle wyobrażenia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Pizza1212: nie planuj tak do przodu, bo ci tyłów zabraknie
      fajnie, że masz plan na siebie, ale takie decyzje podejmuj po maturze

      miałem 9999 znajomych, którzy też w liceum planowali wyjechanie do wawki/krakowa/za granicę na studia, w dodatku praca, w międzyczasie kurde dziewczyna i mieszkanie we własnym mieszkaniu, albo chociaż wynajętej kawalerce

      a jak wyszło? w skrócie to "xD"
      większość albo mieszkała w akademiku, ewentualnie pracowała i nie miała czasu na naukę przez co zawalała egzaminy i powtarzała rok, albo mieli 100 poprawek
      ewentualnie jebali studia i poszli do pracy, ale nie do pracy w jakimś korpo czy gdzieś, tylko właśnie do prac gdzie biorą każdego, jakaś produkcja czy inna prosta praca biurowa, do której biorą każdego

    •  

      @Pizza1212: Zawsze możesz się ogłosić jako jednoosobowe gospodarstwo domowe, podpisać umowę z rodzicami na podnajem (jakieś śmieszne pieniążki) i jedziesz z koksem. xD Jak dostajesz od rodziców jakieś pieniądze w ramach giftu to to jest nieopodatkowane.
      @mmenelica: Zluzuj gumkę mirek, sama nie jestem z domu w którym się przelewało w życiu. ( ͡º ͜ʖ͡º) A zaoczne nie są dla "biednych" bo nie kosztują 5zł tylko kilka k.
      600zł? Jak gadałam z koleżanką to na pewno mówiła coś w okolicy kafla.
      No to niech idzie do akademika, nie każdy musi mieć jedynkę za 1200zł.
      No tak, a ujebywanie przedmiotów i płacenie po 700zł za przedmiot za poprawkę, bo nie wyrobiłeś się z etatem i studiami to zajebisty pomysł.
      Wiem, że są kredyty studencie które serio bolą po kapsie, ale są i takie spoko.
      Może faktycznie zaoczne będą o tyle lepsze, że będzie mniej gównoprzedmiotów.
      Ale tak czy siak: jebanie cały czas u nosacza w gównorobocie aby robić na studia które tylko człowieka dołują o papier jest trudne. Najpierw starałabym się w możliwości jak największej dostać od państwa zapomogę. Serio wole aby pieniążki szły na młodych co chcą się uczyć a nie na patologie, co nie wie jak się zabezpieczyć. xD

    •  

      @Pizza1212: studiowałem mechatronike zaocznie. Źle nie było

    •  

      @Owoc_w_kreplu: 600 zł maksymalnie jeśli chodzi o stypendium socjalne wypłacane co miesiąc. Do 2 razy w roku można poprosić władze uczelni o zapomogę ze specjalnego powodu (choroba bliskiej osoby, pożar itd itp). Jeśli doszło jej do tego stypendium naukowe to mogła wyciągnąć tego tysiaka.

      może życie na takich studiach nie będzie łatwe, ale jest to na pewno lepsze niż niezrobienie wykształcenia i gnicie w jakiejś gównorobocie na zawsze. tzn. mówię konkretnie o tym mirku - ponieważ ma chęci do nauki. wiadomo, że jeśli komuś się nie chce to nie ma sensu się zmuszać.

    •  

      @mmenelica: Niee, na pewno nie miała naukowego.
      Najgorsze w studiach to nie sama nauka a przetrwanie z głupimi prowadzącymi, systemem i gównoprzedmiotami. xD No nic, byleby przetrwał i był tym programistą15k. ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      @Pizza1212: @Owoc_w_kreplu:

      Zaoczne czy dzienne? Wg mnie lepsze dzienne. Jakieś 10 lat temu współlokator kolegi ze stypendium na Politechnice Warszawskiej był w stanie wyżyć. Pochodził ze wsi, biedny nie był, ale przeliczniki powodowały, że w papierach był biedakiem, więc dostawał 800 zł stypendium.
      Jeśli masz szanse na jakieś stypendium, weźmiesz kredyt studencki i będziesz mieszkał w akademiku to powinieneś spokojnie zamknąć budżet. Przy studiach zaocznych licz się z kosztami utrzymania ok tysiąc zł większymi, bo pokój jest droższy od akademika i będziesz płacił za studia.
      Do tego Twoje życie będzie się ograniczało do pracy i zjazdów. Jeśli nie jesteś prostakiem, który uważa, że studia to tylko "papier" jak kurs na ciężarówkę to z dziennych wyniesiesz dużo więcej. Lepsze znajomości, szansa na staże, próbowanie co chwilę różnych prac, zainteresowań, organizacje studenckie, zabawa, itp.
      Będąc na dziennych też nikt nie zabrania Ci pracować. Masz choćby 3 miesiące wakacji.

      no beka w chuj,
      @mmenelica: Gratuluje poziomu kultury. Że też w mule jeszcze się nie udusiłeś... No, chyba, że masz jeszcze mleko pod nosem.

      +: deeean
    •  

      @Pizza1212 Co Ty planujesz programowanie już jak jeszcze nie wiesz czym to pachnie? Zainteresuj się, poczytaj, coś porób autorskiego i dopiero myśl o tym w kwestii zarobku. Wydaje mi się, że jesteś kolejnym nastolatkiem, który to nasłuchał się bajek o #programista15k i teraz widzi kolejkę pracodawców ustawionych i czekających z otwartymi ramionami na jego CV... Tak to może było z 4-5 lat temu, w chwili obecnej konkurencja jest ogromna, bo nawet piekarz chce zostać programistą, a że zawód dosyć specyficzny i nie wymagający papierów to twój atut o studiowaniu informatyki jest o kant dupy rozbić.

      +: madiksa
    •  

      @marian1881: nie bądź śmieszny gościu, jesteśmy na wykopie, a zachowujesz się jakbyś wyżej srał niż dupę miał.

    •  

      za rok dopiero zacznę się uczyć języków programowania.

      @Pizza1212: To nie jest dobry pomysł, już teraz jest takie przesycenie na rynku programistów że znalezienie pracy to jak trafienie szóstki w lotka. Pomyśl co będzie za kilka lat.

    •  

      @Pizza1212: Posłuchaj pana @marian1881, dobrze gada. Jak chcesz się czegoś nauczyć to idź na dzienne (poza studiami będziesz miał czas, żeby uczyć się programować we własnym zakresie). Przemyśl jeszcze opcje wyjazdu za granicę na wakacje na jakieś truskawki - będzie ciężko, ale możliwe, że zdołasz odłożyć tyle, żeby starczyło na skromne życie przez kolejne 9 miesięcy na studiach.

    •  

      @Pizza1212: w mojej pierwszej pracy w Janusz Sofcie pracował ze mną niewiele młodszy ode mnie Bartek (imię zmienione, jeśli to czytasz, pozdrawiam i szacun chłopie). Bartek dołączył do nas w maju, tuż po swoich maturach. Jednocześnie zapisał się na studia zaoczne z informatyki na miejscowej uczelni. Programowania uczył się już w szkole średniej i już wtedy miał plan, o którym opowiadam. Warto dodać, że był dobrym programistą, szczególnie jak na swój wiek.
      Bartek odrobił pańszczyznę w Janusz Sofcie i już w październiku przeniósł się do normalnej firmy za 4,5k netto.
      Bądź jak Bartek ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    •  

      @niochland: @niochland: Kurcze, nie chce być na najniższych stanowiskach latami, bo się podałem przy studiach...

    •  

      @RudyNinja: W rok się chyba nie nauczę dobrze programować xD

    •  

      @deeean: "Pan" nie potrzbny :)

      Bądź jak Bartek ( ͡° ͜ʖ ͡°).

      @RudyNinja: Tylko, że on już wcześniej programował i miał plan na siebie. To ogromna różnica. Na dziennych jest dużo czasu (jeśli się go nie przepierdala w całości na chlanie czy granie), aby popróbować różnych rzeczy i zobaczyć co się bardziej podoba. Dzienne przeciętnego studenta rozwijają bardziej i szerzej niż zaoczne.

    •  

      @Scaab: Ta... Specjalistów mówią że brakuje cały czas :v

    •  

      I chce nauczyć się samodzielności,

      @Pizza1212: zrób jak ja- po egzaminach od razu w kryminał.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      Specjalistów mówią że brakuje cały czas

      @Pizza1212: xDDDD

      +: madiksa
    •  

      @Pizza1212: Rok przed nie ma co planowac, bo nie wiesz jak ci sie zycie ulozy
      Poza tym zawsze mozesz sprobowac skladac na uczelnie publiczna jezeli nie byloby cie stac na prywatna i miec dzienne w sumie "za darmo". I w Wawie trzeba dobrze zarabiac bo niestety tanie miasto to nie jest (nie wiem ile placa w fastfoodach, byc moze dobrze).

    •  

      No KFC, biedronka to podobno lepiej płacą niż na wschodzie... Trzeba się łapać chociażby takich prac, nie wstydzić się.
      Myślę nad gotowaniu w domu chociażby, by było taniej i więcej kasy było ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      @Scaab: Przejrzałem Cie, Twoje wpisy są zapewne wliczone w serie " antymotywacja" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Pizza1212: W Warszawie zarobisz wiecej niz w Polsce B, ale musisz sie nastawic ze kolorowo nie bedzie, zycie to nie bajka. Raz ci starczyc moze a w innym miesiacu juz nie.

    •  

      @madiksa: Wiem... Ale chce się starać, organizować czas, chce by się udało... Mimo że może nie być kolorowo

    •  

      @Pizza1212 : Rozumiem cie, masz chec motywacje i to dobrze. Staraj sie, ucz, moze w miedzyczasie jakas inna specjalizacja ci wpadnie do glowy, niekoniecznie programowanie?

    •  

      @madiksa: Być może... Pożyjemy zobaczymy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      +: madiksa
    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @Pizza1212: To co tutaj piszę to akurat sama prawda, przez te artykuły w stylu "brakuje 50k programistów, płacą 15k" mnóstwo ludzi od kilku lat pcha się IT

Gorące dyskusje ostatnie 12h