Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Jacy podludzie żyją na tym świecie...

    mając wolny poniedziałek pojechałem sobie do marketu na większe zakupy, zostawiłem lufcik otwarty dla psa #psy w samochodzie żeby miał przewiew.

    przychodzę po pół godzinie i sytuacja jest taka: pies na zewnątrz, szyba wybita, alarm wyje, policja przy samochodzie i jakiś facet stoi - jak się później okazało on wybił szybę i wezwał policję.

    jak mogę uzyskać dane tego człowieka? policja nie chce mi podać.

    ps zostałem pouczony że nie należy zostawiać psa w samochodzie w taką temperaturę

    #policja #afera #psy #latowypierdalaj #warszawa
    pokaż całość

    odpowiedzi (75)

  • odpowiedzi (90)

  • avatar

    Ja pierdolę, ale mnie zdenerwowała nowa p0lka na siłowni.

    Siłownia, na którą chodzę jest otwarta w godzinach 06:00-24:00.

    Najlepiej trenuje mi się późnym wieczorem, zwykle jestem koło 22:00, ale akurat wczoraj musiałem coś załatwić i zajechałem dopiero na 22:50.

    Wchodzę na siłownię, rzucam na recepcji "cześć", a jakaś nowa p0lka z kwaśną miną mi odpowiada "cześć?". No już coś było nie tak. I pyta "jeszcze chcesz trening zrobić?". Nie kurwa, dla jaj przyszedłem. Dla mnie 1:10h to wystarczająco na trening, więc odpowiadam, że jak najbardziej i idę do szatni.

    No ale dobra, przebieram się, robię trening, wszystko przyjemnie.

    Godzina 23:50, babka nadaje przez mikrofon, że za 10 minut zamykają - spoko, standard, akurat 2 serie mi zostały. Ale nie - laska idzie do mnie na strefę i kurwa nade mną stoi i patrzy się jak ćwiczę. Myślę sobie wtf? Pewnie coś sprawdza itp., ale do mnie zaczyna gadać, że "nie słyszałem? za 10 minut zamykają i jak nie wyjdę zaraz to mnie zablokuje". wtf? x2 Olałem ją, bo co innego miałem zrobić, nikt nie będzie mi kurwa groził blokadą na siłowni (pierwsza taka sytuacja od miesięcy)

    No wjechała mi na honor, więc specjalnie jeszcze po ćwiczeniach poszedłem pod prysznic i wychodzę 00:03 na recepcję wprost do bocznego wyjścia. Lasencja myślała, że będę ją błagał o otwarcie głównego, otóż nie tym razem. Coś tam krzyczy zza lady "ooo, widzę że nie pierwszy raz tak późno"? Podchodzi i kurwa jeszcze rzuca "następnym razem to proszę wychodzić najlepiej 'za pięć', to ładniej wygląda". Tylko jej rzuciłem, że nie przychodzę tu ładnie wyglądać, tylko robić trening i wyszedłem, ale miałem jej kurwa serio polecieć jakąś wiązanką.

    Jak to można człowiekowi zepsuć wieczór za swoje kompleksy... Do tej pory nikt nigdy się nie czepiał, szczególnie że to nie jest tak że po północy obsługa wychodzi, tylko jeszcze przez ~20 minut chodzą po siłce i robią zdjęcia kontrolne, sprawdzając czystość itp. A tu nagle p0lka wyskoczyła z problemami.

    Też byście się zdenerwowali, czy nie?

    #silownia #trening #mirkokoksy #p0lka #logikarozowychpaskow
    pokaż całość

    odpowiedzi (117)