•  

    Powiesz, że jestem nietolerancyjny. Ja tylko przewijam, o czym napisano w Biblii.
    #bekazprawakow #bekazkatoli #klepacka #neuropa #lgbt

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: klepacka2.jpg

    •  
      sikzmiednicy

      +86

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @choksondik: nie ma to jak lewaccy teolodzy za 3 grosze (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞

    •  

      @choksondik: Ja bym dodał coś z nowego testamentu:

      [...] kobiety - w skromnie zdobnym odzieniu, niech się przyozdabiają ze wstydliwością i umiarem, nie przesadnie zaplatanymi włosami albo złotem czy perłami, albo kosztownym strojem, 10 lecz przez dobre uczynki, co przystoi kobietom, które się przyznają do pobożności.
      11 Kobieta niechaj się uczy w cichości z całym poddaniem się. 12 Nauczać zaś kobiecie nie pozwalam4 ani też przewodzić nad mężem lecz [chcę, by] trwała w cichości. 13 Albowiem Adam został pierwszy ukształtowany, potem - Ewa. 14 I nie Adam został zwiedziony, lecz zwiedziona kobieta popadła w przestępstwo. 15 Zbawiona zaś zostanie przez rodzenie dzieci;[będą zbawione wszystkie], jeśli wytrwają5 w wierze i miłości, i uświęceniu - z umiarem.

      Mamy złe wieści dla pani Pawłowicz ;)

    •  

      nie ma to jak lewaccy teolodzy za 3 grosze

      @4tek: Nie ma to jak prawacki katol, który Biblii nigdy nie czytał.

    •  

      @GordonL: nie ma to jak katofobiczne nazi-lewaki, które wpierdzielają się w nie swoją wiarę ¯\_(ツ)_/¯ Pocieszające, że ta prymitywna nagonka spycha Was jedynie na polityczny margines - więc w żadnym wypadku nie schodźcie z tego bolszewickiego kursu!

    •  

      nie ma to jak katofobiczne nazi-lewaki, które wpierdzielają się w nie swoją wiarę

      @4tek: Zofia Klepacka, która wymaga, żeby ludzie niezwiązani z jej wiarą kierowali się prawami zapisanymi w Biblii, z czym ewidentnie sama ma problem (XD który to już partner?), jest tutaj stroną pokrzywdzoną?

    •  

      @4tek jakby wiara nie wpieprzała się wszędzie, to nie trzebaby się wpieprzać do wiary.

    •  

      które wpierdzielają się w nie swoją wiarę

      @4tek: Gdyby katolicy nie ingerowali w moje życie to ja nie krytykowałbym niewiedzy i hipokryzji katotalibstwa.

    •  

      @GordonL: @Prezes_roku: gdzie Wam się wpieprza wiara?

    •  

      @4tek hmmm, trudno mi cokolwiek znaleźć. Tak na szybko to jedyne co mi przychodzi na myśl to

      pokaż spoiler wszędzie

    •  

      gdzie Wam się wpieprza wiara?

      @4tek: Wszędzie.

      Paradują sobie z ciałem torturowanego mężczyzny na patyku po mieście głosząc swoją ideologię. Czemu nie mogą tego robić w zaciszu domowym, tylko wszystko na pokaz?

    •  

      @choksondik: @4tek: zawsze beka ze zlewaczonych ateistow ktorzy okazuja sie wielkimi znawcami i interpretatorami biblii xD

    •  

      @Prezes_roku: widzę, że obydwaj nie potraficie odpowiedzieć na proste pytanie.

      Co do tradycyjnych procesji, o których wspomina pan @GordonL - w czym problem? Nikt Cię do nich nie przymusza, mogą Ci się nie podobać, wkurzać, brzydzić Cię i masz pełne prawo to artykułować. Zdradzę Ci, że analogia do marszów zwichniętych seksualnie środowisk jest nietrafiona - kościelne procesje to cement społeczny, w przeciwieństwie do ostentacyjnych gejparad wynoszących problemy intymne na widok publiczny

    •  

      @choksondik:

      A jest cos o rozwodzie i kolejnym mężu? :D

    •  

      Co do tradycyjnych procesji, o których wspomina pan @GordonL - w czym problem?

      @4tek: W tym, że są, no nie?

      Nikt Cię do nich nie przymusza, mogą Ci się nie podobać, wkurzać, brzydzić Cię i masz pełne prawo to artykułować. Zdradzę Ci, że analogia do marszów zwichniętych seksualnie środowisk jest nietrafiona - kościelne procesje to cement społeczny, w przeciwieństwie do ostentacyjnych gejparad wynoszących problemy intymne na widok publiczny

      @4tek: W Polsce nie ma na paradach równości czegoś takiego, Twój problem jest wyimaginowany.

      Chodzenie z torturowanym gościem na patyku nie jest żadnym "cementem" społecznym. Społeczeństwo jest spajane kulturą, językiem i historią, a nie religią, którą nam narzucili Niemcy.

      Co więcej, religia od dawna nie ma charakteru spoiwa - cały czas dzieli Polaków.

      +: Brunuser, mistborngot +31 innych
    •  

      @4tek iks de
      Mam wymienić wszystko? Bezkarność kleru, obyczaje, finanse publiczne (gruba kasa dla kościoła, przywileje podatkowe), polityka. Mało? Armia (utrzymanie odrynariatu polowego z masą księży na wyskich stołkach oficerskich) to samo w policji, leśnictwie a nawet harcerstwie. O grajdołku Rydzyka nie wspominając.

      +: mistborngot, iAmTS +20 innych
    •  

      Zdradzę Ci, że analogia do marszów środowisk zwichniętych seksualnie jest nietrafiona - kościelne procesje to cement społeczny

      @4tek: mógłbym napisać, że marsze środowisk zwichniętych seksualnie=kościelne procesje, ale nie zniżę się do twojego poziomu.

      w przeciwieństwie do ostentacyjnych gejparad wynoszących problemy intymne na widok publiczny

      @4tek: a jakie to są te intymne problemy wynoszone przez Marsze Równości na widok publiczny? Walka o zawieranie związków sankcjonowanych prawnie cię gorszy?

      +: mistborngot, iAmTS +11 innych
    •  

      które wpierdzielają się w nie swoją wiarę

      @4tek: jakby nie patrzeć, to według KK jestem ich owieczką, więc to są też moje sprawy, już odchodząc, że KK decyduje o życiu ateistów, patrz chociażby handel w niedziele, za czym lobbował KK.

    •  

      @sikzmiednicy

      Kiedy coś się zgadza w Biblii swiatopogladowo =>> tak ma być i to prawda

      Kiedy coś się nie zgadza w Biblii swiatopogladowo ==>> HURR DURR nie można interpretować tego dosłownie, to inne czasy Duuuuur

      pokaż spoiler sam fakt, że biblia to nie spis wydarzeń, bo nie były spisywane równo z nimi, sam fakt, że w zależności od wieku i kto akurat był papieżem ktoś sobie wybierał, że ten tekst będzie natchniony a ten nie, ten będzie w piśmie świętym ten nie i jak dużo jest tam zaczerpniec z filozofii greckiej, co raczej nie jest objawieniem Bożym może przemawiać za tym, by tej książki nie traktować jako fundamentalny punkt odniesienia, raczej jako źródło kultury, a nie doslownego spisu co wolno a co nie XD

      +: mistborngot, iAmTS +33 innych
    •  

      @GordonL: Religia i związana z nią rozbudowana obrzędowość to (bez wątpienia w warstwie kulturowej) podstawowe spoiwo społeczne, czy Ci się to podoba czy nie. Co istotne nikogo nie dzieli, poza agresywnymi lewackimi środowiskami, które walczą z tym przemożnym wpływem instytucji, która jest podstawowym przetrwalnikiem tradycyjnych wartości.

      @Prezes_roku: to rozmawiamy o Rembradt'cie czy kuratorze jego wystawy? Zdecyduj się proszę

      @NiemieckiArbiter: wybacz ale ruchy LGBT to środowiska zorganizowane tylko i wyłącznie wokół problemów z własną seksualnością - co dla normalnego człowieka jest sprawą wybitnie intymną. Ma mnie prawo to brzydzić i mogę ich nie lubić. Masz z tym jakiś problem, czy może jesteś tolerancyjny?

    •  

      @Prezes_roku: widzę, że deficyty intelektualne maskujesz jakimiś prymitywnymi "figurami" retorycznymi ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      @4tek: dalsza dyskusja chyba nie ma sensu. Odreagowujesz na wykopie słabszy dzień w pracy?

    •  

      @NiemieckiArbiter: kolega, leci tym samym skryptem? ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      @NiemieckiArbiter jak dla ciebie Rembrandt i Rydzyk to to samo, to chyba te upały są większe niż myślałem

    •  

      @Prezes_roku: mea culpa - z katofobami trzeba przecież rozmawiać w sposób możliwie prosty i dosłowny

    •  

      @4tek niestety, ale nam nie kładą łopatami takich mądrości w rodzaju "boge morduje = przenośna, boge kocha = dosłownie". Poza tym wyrwałeś z kontekstu XD

    •  

      @tegotypu: myślę że się zgodzimy, że raczej zawsze beka z zabetonowanych, zastraszonych typów z odziedziczonym katolstwem, których paniczną reakcją na zacytowanie Biblii jest:

      zawsze beka ze zlewaczonych ateistow ktorzy okazuja sie wielkimi znawcami i interpretatorami biblii xD

      Zrób swoim współbetonom przysługę i jak nie umiesz wytłumaczyć co jest złego w tej "interpretacji" (a przypominam że jest to niemożliwe, bo to bezpośrednie cytaty słów Boga które interpretacji nie podlegają, a skrzywianie ich sensu byłoby bluźnierstwem) to się nie udzielaj w taki mało konstruktywny sposób.

      Wykażcie minimum dobrej woli i przeklejcie chociaż wymówki że to tłumaczenie było złe a wydawca, wydawca też był zły albo poczekaj aż Brzytwa wróci z wygnania i wyjaśni że to tylko przykazania dla narodu wybranego i nikt inny nie powinien z jakiegoś powodu się nimi kierować, a fakt że Bóg w ogóle coś takiego zalecał jest bez znaczenia xD Przynajmniej będzie miło i wesoło a nie tak wrogo

    •  

      @Prezes_roku: zupełnie mnie nie interesuje, co Wam tam kładą a czego nie kładą do głów - cieszę się jedynie z tego, że katofobiczny kurs czyni Was w oczach normalnych ludzi fanatykami i wypycha na skrajny margines nie tylko te ściśle antyreligijne hasełka, ale również cały lewicowy bagaż, który niesiecie pod swoimi skrzydełkami. Tak naprawdę swoim hałasowaniem w internetach przysługujecie się bardzo mocno Ojczyźnie, stanowiąc siłę która - uwaga, za Bułhakowem teraz będzie (tylko bez spiny) - wiecznie zła pragnąc, wiecznie dobro czyni ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @4tek XD sprawdź sobie poparcie dla, chociażby, małżeństw jednopłciowych czy odsetek osób w różnym wieku który uważa, że religia jest coś warta. Ale dalej siedź w swojej bajce. Nie wiem jak szerzenie nienawiści do kogoś, kto nie pasuje do schematu białego katolickiego samca ma pomóc "ojczyźnie" . A co się tyczy kładzenia do głów, to katolicy specjalizują się w indoktrynacji.

    •  

      gdzie Wam się wpieprza wiara?

      @4tek: Tak na szybko

      - Zakaz aborcji
      - Ograniczenie koncepcji
      - Specjalna ochrona prawna "uczuć religijnych"
      - Pieniadze z budzetu na wszelkiego rodzaju kapelanów
      - Religia w szkolach

    •  

      @choksondik: XD

      źródło: comment_fiJ89cdyRN0BhdcCxNvGGtkj4q9vvKBU.jpg

    •  

      @choksondik: wątpię, żeby ona czytała Biblię. Wątpię, żeby ona w ogóle cokolwiek czytała...

    •  

      gdzie Wam się wpieprza wiara?
      @4tek: Np. chrzci się dzieci i zapisuje do sekty z której nie da się później wypisać, kościół już zawsze będzie przetwarzał twoje dane jako osoby ochrzczonej. Oczywiście dzieci (nawet jak dorosną) nie mają w tym procesie nic do gadania, a efekty pozostają na długo. Wcale wiara się nigdzie nie wpieprza, wcale :)

    •  

      @tegotypu: beka jest z katoli, bo nigdy, ale to przenigdy nie mają żadnych argumentów oprócz beka, gimbokatolizcym itp. xD jesteście żałośni

    •  

      @4tek Btw Fausta napisał Goethe, a nie Bułhakow. Chyba, że to kolejna METAFORA

    •  

      @4tek: Jeśli ksiądz z ambony mówi, że antykoncepcji powinno się zakazać, a jakiś poseł matoł kieruje się takimi "naukami" takowego księdza i próbuje antykoncepcję zakazać, to już jest wpieprzanie się religii w życie innych.

    •  

      XD sprawdź sobie poparcie dla, chociażby, małżeństw jednopłciowych

      @Prezes_roku: sprawdź poparcie dla adopcji dzieci przez takie pary, które jest ukrytym (z jakiego powodu?) celem walki o te prawa.

      czy odsetek osób w różnym wieku który uważa, że religia jest coś warta.

      Nikt nikogo nie zmusi do wiary na siłę. Przy pewnym poziomie inteligencji dostrzega się, że KK w Polsce to świetne spoiwo społeczne, które pozytywnie uwspólnotawia (Gemeinschaft) współwyznawców dookoła tradycyjnych uniwersalnych wartości. To czy jakiś brodaty staruszek siedzi tam do góry, nie jest w tym miejscu w ogóle istotne.

      Nie wiem jak szerzenie nienawiści do kogoś, kto nie pasuje do schematu białego katolickiego samca ma pomóc "ojczyźnie" .

      Katofobiczne wypowiedzi Waszego środowiska wspaniale odkrywają karty i dowodzą, że jesteście fanatyczną ekstremą, której miejsce jest na politycznym marginesie.

      A co się tyczy kładzenia do głów, to katolicy specjalizują się w indoktrynacji.

      Gdybyś był bardziej przenikliwy to zauważyłbyś, że indoktrynacja i propaganda są immanentnym elementem działania każdego środowiska, za którym stoi jakiś światopogląd.

      Zakaz aborcji

      @prawa_reka_sorosa: Zakaz aborcji, czyli zabijania ludzkiego życia to ponadreligijna norma etyczna, piękne osiągnięcie cywilizacyjne, które szczęśliwie ma swoją ostoję w takiej sile jak KK.

      Ograniczenie koncepcji

      Domyślam się, że miałeś na myśli antykoncepcję. W jaki sposób jest ograniczana? Ja widzę kondomy w każdym sklepie, a każdy ginekolog przepisuje bez łachy bardziej "zaawansowane" środki antykoncepcyjne. Tworzysz mity.

      Specjalna ochrona prawna "uczuć religijnych"

      W czym problem? Twoim zdaniem nie wolno tylko drwić z "pedałów" ale z "katoli" już można? Tutaj znowu wchodzimy na poziom ponadreligijnych norm cywilizacyjnych, gdzie szacunek i tolerancja (ta prawdziwa) są wartościami etycznymi, z którymi nikt nie dyskutuje, bo minimalizują napięcia społeczne.

      Pieniadze z budzetu na wszelkiego rodzaju kapelanów
      Religia w szkolach


      To przecież wprost wynika z mechaniki demokracji - skoro większość Polaków jest katolikami, to ich reprezentacja u władzy ma pełne prawo do redystrybucji ich pieniędzy w tym kierunku. Jak do władzy dochodzą lewusy to kasa płynie do proaborcjonistów i innych pontonów. Tak to działa. Czy bulwersuje Cię demokracja?

      Np. chrzci się dzieci i zapisuje do sekty z której nie da się później wypisać,

      @NKPL Twoim zdaniem dzieci chrzci się siłą?

      kościół już zawsze będzie przetwarzał twoje dane jako osoby ochrzczonej.

      Niezłe jaja. Potem siedzi taki ksiądz (pewnie pedofil!) na parafii i sobie przetwarza te dane w jakichś niecnych celach. Skandal! Gdzie RODO ja pytam!

      Oczywiście dzieci (nawet jak dorosną) nie mają w tym procesie nic do gadania, a efekty pozostają na długo.

      A to nie można przestać chodzić do kościoła i przyjmować księdza po kolędzie?

    •  

      @PilariousD: ale gdzie masz ten zakaz antykoncepcji?

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

      +: Ipsy
    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @Teraznaspokojnie: z czym dokładnie masz problem?

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @choksondik: Z tymi tatuazami chodzi o malunki innych bogow na ciele. Zydzi w ten sposob probowali dyscyplinowac i poddac swojej woli sasiednie plemiona. Ogolnie te zakazy dotycza zydow (Stary testament), wiec klepacka moze miec na to tbw jak i katolicy. Poza tym tekstem o synagogach, bo to slowa jezusa, wiec obowiazuja chrzescijan.

    •  

      @choksondik: widzę, że znowu jakaś gównoburza, więc pozwolę sobie jej nie czytać. Co do cytatów - chrześcijan przede wszystkim obowiązuje Nowy Testament, Stary Testament jest "dopełnieniem". Dlaczego podane cetaty w większości budzą kontrowersje? Bo zazwyczaj ludzie nie są świadomi pewnych rzeczy. Po pierwsze - ST był pisany w określonych czasach na jakiś egzotycznych dla nas terenach i przede wszystkim odnosi się do ludzi, ich kultury i obyczajów. To, że mamy zapis o nie tatuowaniu się nie oznacza, że obecnie każdy tatuaż to zło. KK nawet tak nie naucza. Chodzi o pewne praktyki, rytuały religijne. Zamiast tatuowania się można by wpisać inne czynności, które obecnie chrześcijanom nie wypada robić, bo w świetle wiary są pogańskie. Z racji tego, że nie znamy kultury i obyczajów tamtych czasów mamy takie śmieszne dyskusje. Zdecydowanie powinni więcej o tym kontekście historycznym mówić z ambony. Po drugie - język hebrajski chociażby był, jest bardzo ubogi i dla nas dziwny, bo nie posiada abstrakcyjnych określeń np. nadszedł dzień. To prowadzi do nieprecyzyjnych tłumaczeń, które także mogą być źle zinterpretowane. "unikajcie wszystkiego co ma pozory zła" jest takim nietrafionym tłumaczeniem podobno. Chodzi o to, że chrześcijanin powinien ostrożnie podchodzić do pewnych sytuacji, rzeczy i rozeznawać, czy są dobre, czy złe, nie zaś wszystko odrzucać z marszu, bo coś może mieć zły wpływ np. Harry Potter. Wiem, że ktoś kto jest cięty na katoli, to nadal będzie, ale mam nadzieję, że kogoś z wierzących zainteresuje ten komentarz i zgłębi ten temat, bo czasem jak widzę takie dyskusje, to trochę mi smutno.

    •  

      wiecznie zła pragnąc, wiecznie dobro czyni

      @Prezes_roku: to cytat i z Fausta oraz Mistrza i Małgorzaty, więc poprawa nie na miejscu :P
      edit: choć to Goethe jest pierwowzorem cytatu ;)

    •  

      @choksondik: a i mnie osobiście trochę cringuje, jak księża mówią "czytajcie Pismo Święte", kiedy wiem, że większość ludzi będzie brała je dosłownie, nie znając kontekstu. Przecież to nawet może być szkodliwe.

    •  

      @JoeMarshall: Tylko twórcy tego pseudoutworu nawiązują do Sodomy. To już można brać dosłownie?

    •  

      @JoeMarshall: dlaczego głosisz herezje?
      KKK 121 Stary Testament jest nieodłączną częścią Pisma świętego. Jego księgi są natchnione przez Boga i zachowują trwałą wartość (Por. Sobór Watykański II, konst. Dei verbum, 14). ponieważ Stare Przymierze nigdy nie zostało odwołane.
      KKK 123 Chrześcijanie czczą Stary Testament jako prawdziwe słowo Boże. Kościół zawsze z mocą przeciwstawiał się idei odrzucenia Starego Testamentu pod pretekstem, że Nowy Testament doprowadził do jego przedawnienia (marcjonizm).

    •  

      @4tek: z zacietrzewieniem. I z "nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni" - Ty sądzisz, to i ja Ciebie osądzam. Mnie za to osądzą lewacy z reddita, a ich z kolei #4konserwy i tak toczy się to kółeczko.
      Serio, Jezus to miał głowę wymyślać te filozofie. Szkoda, że nikt go nie słucha ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @dzikognisty: chodziło mi, że NT jest dla nas "bardziej" niż ST. Nie wiem jak to dobrze określić. W ST mamy chociażby "list rozwodowy", w NT jest, że nawet pożądliwie spojrzeć na cudzą żonę nie można.

    •  

      Twoim zdaniem dzieci chrzci się siłą?

      @4tek: Trochę tak, jeśli nie chrzcisz dziecka możesz się spotkać z pewnym ostracyzmem. Zresztą nie tylko chodzi o chrzty, sam zostałem poniekąd zmuszony do bierzmowania, mimo że generalnie to miałem ten głupi zwyczaj bardzo w dupie.

    •  

      @JoeMarshall: a może po prostu jest w chuj sprzeczności w tych brediach? Na jakiej podstawie uważasz, że jest "bardziej"? Bo na pewno nie na podstawie KK i biblii.
      Jezus, zgodnie z ewangelią, powiedział też "Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem, powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni." Jak to się ma więc do tego, że jednak to prawo znosi - chociażby z listem rozwodowym, czy nieczystym jedzeniem?
      Jezus pochwalał również porzucanie rodziny na rzecz religii. To też obowiązuje i się do tego stosujesz?

    •  

      @duncanidaho2: IMO nie tyle chodzi o ostracyzm, co o krytykę decyzji o świadomym wyjściu poza nawias tradycyjnej wspólnoty. Warto zaznaczyć, że kwestie teologiczne są tutaj absolutnie trzecioplanowe. Trudno jednak mówić o ostracyzmie sensu stricte, bo nikt przecież nie bojkotuje ani nie dyskryminuje osób, które wypinają się na kościół. Swoją drogą w tym miejscu pojawia się inna bardzo ważna kwestia - kategoria, zaciekle zwalczanej przez lewicowców, prawdziwej tolerancji dopuszczającej istnienie postaw, które nam się otwarcie nie podobają i które mamy prawo krytykować.

    •  

      @choksondik:

      Stary Testament został nadany narodowi Izraelskiemu, nie chrześcijanom. Niektóre prawa nadane zostały Izraelitom, by nauczyli się posłuszeństwa wobec Boga i tego, co robić, by mu się podobać (np. Dziesięć Przykazań), niektóre miały pokazać, jak uwielbiać Boga (składanie ofiar), niektóre miały im po prostu pomóc nie upodabniać się do innych narodów (nakazy dotyczące jedzenia i ubrania). Żadne z praw Starego Testamentu nie dotyczy nas dzisiaj. Kiedy Jezus umarł na krzyżu, położył kres prawom Starego Testamentu

    •  

      @Teraznaspokojnie: może masz rację - po co się spinać, skoro prymitywna katofobia to prosta droga na polityczny margines. Stawiam konia z rzędem, że zwycięstwo pisu w kolejnych wyborach będzie zasługą osób orientujących opozycję na kurs kolizyjny z KK.

    •  

      @lucer: No to fajnie, ale to Klepacka wystąpiła w teledysku do oseudlutworu o nazwie "Grzechy Sodomskie".

    •  

      @4tek: nie masz konia. Nawet jakbyś miał, nie dałbyś zwycięzcy. Nie jesteś w stanie zmierzyć obiektywnie powodów (porównaj nawet coś takiego jak frekwencja według sondaży i frekwencja rzeczywista). Ale ja (tylko) przypuszczam, że wygrana pis wynikać będzie z ogólnej kompromitacji opozycji, świadczeń socjalnych, dobrego PR, a kwestie religijne będą miały marginalne znaczenie, jeśli w ogóle;oczywiście nie da się tego w żaden sposób sprawdzić.

    •  

      @lucer: tak jak pisałem powyżej, również jak @Joemarshall - głosisz herezje

      KKK 121 Stary Testament jest nieodłączną częścią Pisma świętego. Jego księgi są natchnione przez Boga i zachowują trwałą wartość (Por. Sobór Watykański II, konst. Dei verbum, 14). ponieważ Stare Przymierze nigdy nie zostało odwołane.
      KKK 123 Chrześcijanie czczą Stary Testament jako prawdziwe słowo Boże. Kościół zawsze z mocą przeciwstawiał się idei odrzucenia Starego Testamentu pod pretekstem, że Nowy Testament doprowadził do jego przedawnienia (marcjonizm).

      "Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem, powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni."

    •  

      Trudno jednak mówić o ostracyzmie sensu stricte, bo nikt przecież nie bojkotuje ani nie dyskryminuje osób, które wypinają się na kościół.

      @4tek: Przypuszczam że nie wiesz o czym mówisz, i mówię to bez cienia szydery. Mogę ci opowiedzieć jak to wyglądało z mojej strony, jako osoby, która już w szkole podstawowej nie bardzo interesowała się chodzeniem do kościoła. Często słyszałem że jestem chyba "jechowy". Do bierzmowania zostałem przymuszony przez babcie (z którą wtedy mieszkałem), która powiedziała że jak nie pójdę to nie chcę mnie znać.

    •  

      @Teraznaspokojnie kiedyś miałem ale sprzedałem, bo to takie koszty, że zdecydowanie bardziej kalkuluje się wynajem ;) Mówię o swoich przeczuciach a nie faktach, których przecież znać nie mogę.

      @duncanidaho2: ale wiesz, że o ostracyzmie można mówić tylko wtedy gdy wyklucza Cię cała wspólnota? Napięte relacje z najbliższymi i brak poszanowania osobistej autonomii to zupełnie inna sprawa - jednego przeklnie babcia, jak nie przystąpi do bierzmowania, innego wydziedziczy dziadek, jak zapisze się do pisu. Co do szkoły - wciąż krążymy dookoła tej samej pozateologicznej kwestii - kościół w Polsce cementuje wspólnotę, która się widuje na święconkach, pasterkach, wszystkich świętych itp. Dzieci w szkole bywają głupie i brutalne dla tych, którzy w sposób oczywisty nie są "swoi". Dorosłych ludzi jednak nikt nie prześladuje ani nie dyskryminuje za niechodzenie do kościoła.

    •  

      @dzikognisty: To św Paweł był heretykiem

      Żadne z praw Starego Testamentu nie dotyczy nas dzisiaj. Kiedy Jezus umarł na krzyżu, położył kres prawom Starego Testamentu (Listy świętego Pawła do Rzymian 10:4; Galacjan 3:23-25; Efezjan 2:15

    •  

      @4tek: Niestety, wbrew temu co mówisz ostracyzm to nie jest to samo co dyskryminacja. SJP:

      «wykluczenie z towarzystwa lub środowiska osoby, która mu się naraziła; też: atmosfera niechęci lub wrogości otaczająca taką osobę»

      Jeśli mówisz że na polu społecznym wiara cementuje, to i owszem cementuje ale TYLKO wewnątrz własnej wspólnoty. Poza wspólnotą wiara nie tylko nie cementuje, ale też przyczynia się do podziałów, choćby poprzez takie spory jak ten, który właśnie prowadzimy. Sama obecność wiary w przestrzeni publicznej, czy też różne formy instytucjonalnego wsparcia tejże pogłębia podziały. Nie możemy zatem mówić o tym że wiara przyczynia się przyczynia się do narodowości, a jedynie do cementowania wewnętrznej wspólnoty opartej na wierze.

    •  

      @lucer: "To św Paweł był heretykiem". Nie zabrakło ci tutaj "też"? Bo nie rozumiem - Paweł mówił to co oni powyżej, a z "to św Paweł był heretykiem" wynika, że mirki powyzej nie

    •  

      @duncanidaho2: czy zatem, w nawiązaniu do przywołanej definicji, niechęć babci można nazwać ostracyzmem? Wiara buduje i cementuje wspólnotę, ale wbudowana w nią tolerancja - ta prawdziwa, połączona z pierwiastkiem niechęci - minimalizuje te napięcia. Nie musimy się wyzywać od debili i się nawzajem wyśmiewać chociaż każdy z nas ma odmienne zdanie, z którym się otwarcie nie zgadzamy. IMO super sprawa.

      Problemem jest to, że usunięcie wiary przełożyłoby się nie tyle na likwidację podziałów, co na rozluźnienie więzów społecznych. Przejście z tradycyjnej wspólnoty do anonimowego zrzeszenia. Czy to trend negatywny? IMO tak, bo zawsze łatwiej jest "nam" niż mi samemu.

      Inna sprawa, że systemy społeczne nie znają pojęcia entropii - zawsze będzie dążenie do jakiegoś uporządkowania w tej materii i zastąpienia obrządkowości katolickiej czymś innym. Czym innym były komunistyczne parady pierwszomajowe jak nie odpowiednikami kościelnych procesji? Albo - przykład pozytywny - czym innym jest finał WOŚP jak nie nową świecką pasterką?

      KK stoi - moim zdaniem - na fundamencie fajnych wartości - poszanowanie ludzkiego życia, osób bezbronnych i starszych, deeskalacja konfliktów (nadstawianie drugiego policzka), pamięć o zmarłych itp. Szkoda niszczyć coś fajnego, w imię jakiejś antyklerykalnej rewolucji. Lewicowe myślenie jest niestety mocno naiwne (dlatego się z niego wyrasta), a szczytne ideały w praktyce zawsze kończyły się morzem trupów.

      Swoją drogą manipulacja jest tutaj wielopłaszczyznowa - np. taka tolerancja - bojownicy, którzy mają ją na sztandarach wmawiają wszystkim, że jest ona tożsama z pochwałą i afirmacją. W ten sposób wykorzeniają z głów i słowników te prawdziwą tolerancję, która zakłada akceptację postaw, z którymi się otwarcie nie zgadzamy i których nie lubimy. A zatem lewicowa walka o tolerancję, jest w istocie walką z tolerancją :( Podobnie rzecz się ma z wolnością słowa, demokracją itp. itd.

      Oczywiście sam kościół nie jest bez wad. W epoce poprzedzającej tęczową emancypację obsiadali go chętnie ludzie z wykrzywioną seksualnością (Dlaczego nie masz żony? Bo jestem księdzem vs Dlaczego nie masz żony? Bo jestem "pedziem"; wybór był oczywisty), co dziś odbija się czkawką. Po co jednak burzyć fajny dom tylko dlatego, że gdzieś tam wyszedł grzyb? Oczywiście grzyba nie przystawia się szafą tylko się z nim walczy ale rozbiórka jest bez sensu, bo kolejną noc będziemy musieli spędzić pod mostem.

    •  

      kościelne procesje to cement społeczny, w przeciwieństwie do ostentacyjnych gejparad wynoszących problemy intymne na widok publiczny

      @4tek: xDDDDD

    •  

      Wiara buduje i cementuje wspólnotę, ale wbudowana w nią tolerancja - ta prawdziwa, połączona z pierwiastkiem niechęci - minimalizuje te napięcia. Nie musimy się wyzywać od debili i się nawzajem wyśmiewać chociaż każdy z nas ma odmienne zdanie, z którym się otwarcie nie zgadzamy. IMO super sprawa.

      @4tek: To naprawdę piękne co piszesz, tylko szkoda że istnieje to tylko na papierze. W rzeczywistości jesteśmy my i są oni. W rzeczywistości to co nie jest po naszej myśli, to co nie jest zgodne z tym w co my wierzymy jest "wynaturzeniem", "zboczeniem", "sodomią" (tutaj wstaw jeszcze kilka innych pejoratywnych, lub jawnie poniżających określeń). I tutaj jest tak że obie strony nie różnią się od siebie wiele, i nie ma tutaj ani trochę szacunku do zdania drugiej strony.
      Przykłady w których działa logika Kalego na niekorzyść wierzących zapewne znasz, zatem ja postaram się przedstawić to od drugiej strony. Osoby wierzące często mówią że homoseksualizm jest wynaturzeniem, nie jest czymś naturalnym. Zapominając że dobrowolna rezygnacja z odbywania stosunków seksualnych jest zdecydowanie bardziej nienaturalna, niż realizowanie popędu seksualnego w inny sposób niż stosunku heteroseksualne.

      Problemem jest to, że usunięcie wiary przełożyłoby się nie tyle na likwidację podziałów

      @4tek: Absolutnie nikt normalny nie mówi o likwidacji wiary. Chodzi tylko o szacunek wobec decyzji drugiej strony. Czy legalizacja związków jednopłciowych w istotny sposób wpłynęłaby na życie osób wierzących? Z dużą dozą prawdopodobieństwa możemy stwierdzić że nie - osoby, które takie związki miałyby zawierać najczęściej nie są członkami wspólnoty, i prawdopodobnie nigdy nie zostaną. Zatem, dlaczego osoby wierzące tak sprzeciwiają się czemuś co ich kompletnie nie dotyczy?

      KK stoi - moim zdaniem - na fundamencie fajnych wartości - poszanowanie ludzkiego życia, osób bezbronnych i starszych

      @4tek: Przede wszystkim KK lobbuje na rzecz wartości konserwatywnych, w których jest za równo sporo dobrego jak i też trochę rzeczy zdecydowanie mniej fajnych np. pogarda wobec rzeczy, które nie wpisują się w światopogląd (patrz wyżej).

      Szkoda niszczyć coś fajnego, w imię jakiejś antyklerykalnej rewolucji. (...) a szczytne ideały w praktyce zawsze kończyły się morzem trupów

      @4tek: To co napisałeś można odnieść akurat w takim samym stopniu do wiary, która też nie raz w historii świata przyczyniła się nie raz do wyrzynania niewinnych ludzi. Przypisywanie zatem osobom wierzącym, lub też całej wierze szerzenia pokoju jest błędem.

    •  

      prezentuje

      @choksondik: Karat, dobry ziom, nagraliśmy z nim rapsy

    •  

      @arealhumanbean: a po co strzepic ryj produkujac sie dla bandy umyslowych pieciolatkow co i tak nic nie zrozumieja i juz zalozyli ze i tak sie nie dadza do niczego przekonac? mozna sie za to chociaz posmiac tanim kosztem

    •  

      Zrób swoim współbetonom przysługę i jak nie umiesz wytłumaczyć co jest złego w tej "interpretacji" (a przypominam że jest to niemożliwe, bo to bezpośrednie cytaty słów Boga które interpretacji nie podlegają, a skrzywianie ich sensu byłoby bluźnierstwem) to się nie udzielaj w taki mało konstruktywny sposób.

      @Wap30: no juz pokornie lece robic co mi kazesz i slucham twojego kazania na temat dogmatow mojej wiary, panie gimboateuszu

    •  

      gimboateuszu

      @tegotypu: Ach, no i mamy bingo wyzwisk xD I ciągle ani śladu merytoryki, nie mogłem nawet marzyć o piękniejszym scenariuszu. Przy tym układzie jest spora szansa, że sam wasz groteskowy wizerunek wystarczy żeby ludzie się od was odwracali setkami, nawet bez przesadnego tłumaczenia że jeszcze do tego jesteście w błędzie (aczkolwiek to zawsze przyjemność i wspaniała zabawa).

    •  

      @Wap30: jak wyzej - po co sie produkowac i wysilac na merytoryczna odpowiedz do kogos kto z zalozenia nie da sie do niczego przekonac, chociazby z czystej zlosliwosci? odwracaj sie odwracaj - odpokutujesz za to predzej czy pozniej

    •  

      @choksondik: nawet Biblia potępia polskie kabarety?

    •  

      po co sie produkowac i wysilac na merytoryczna odpowiedz do kogos kto z zalozenia nie da sie do niczego przekonac

      @tegotypu: Bardzo mnie dobrze znasz jak na te całe zero prób merytorycznych odpowiedzi. Co smutne, bo prezentujesz nie tyle nawet lenistwo co ideologiczną dekadencję. Ciężko o inną obserwację niż wniosek że nawet nie chce ci się walczyć o idee które "wyznajesz", bo wyznajesz je z czystego przyzwyczajenia i bardziej na zasadzie pamięci mięśniowej składania rąk do modlitwy niż jakiegokolwiek głębszego zrozumienia religii czy przekonania.

      Jest to studium przypadku nad którym warto się pochylić, bo powtarza się co i rusz. Jest to religijność nie tyle dogmatyczna, co pewna odmiana kibicowania klubowi piłkarskiemu. Jeżeli od dziecka jesteś za Wisłą Kraków i spotkasz kogoś kto jest fanem Cracovii, to nie zaczniesz mu przyjaźnie i z otwartym umysłem tłumaczyć że uważasz że jednak twoja drużyna lepiej sobie radzi na boisku - po prostu zagrozisz mu wpierdolem. Tutaj mamy niemal identyczny schemat ale zamiast konkretnego, przyziemnego wpierdolu, podstawiamy niejasne "odpokutowanie".

      Taki Brzytwa, ześwirowany czy nie, jest duża ciekawszą odmianą katola, bo ideologiczną i walczącą. Tęsknię, a wy nie potraficie mi go zastąpić ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      @choksondik: Starty testament nie dotyczy chrześcijan.

      Po to to się nazywa TESTAMENT. Nowy zbiór praw. Stare prawa pozwalają historycznie zrozumieć nowy testament.

    •  

      @4tek

      sprawdź poparcie dla adopcji dzieci przez takie pary, które jest ukrytym (z jakiego powodu?) celem walki o te prawa.

      Tak głęboka konspiracja, że pół wykopu pruje o tej adopcji. Super tajne. Mocno super tajne. Czapka z folii aluminiowej nie gniecie za mocno?

    •  

      @Phallusimpudicus

      Starty testament nie dotyczy chrześcijan.
      Gdy wyznajesz religię, której podstawy są ci zupełnie obce. Katechizm polecam:

      123 Chrześcijanie czczą Stary Testament jako prawdziwe słowo Boże. Kościół zawsze z mocą przeciwstawiał się idei odrzucenia Starego Testamentu pod pretekstem, że Nowy Testament doprowadził do jego przedawnienia (marcjonizm).

    •  

      @Wap30: tylko ostatni frajer by sie z wami klocil, mam lepsze rzeczy do roboty

    •  

      @NKPL Twoim zdaniem dzieci chrzci się siłą?
      @4tek: Tak, a co dziecko ma do gadania?

    •  

      @NKPL: a do bierzmowania zmusiła cie mama xd apostazja złożona? Nie? To dupa cicho hehe

    •  

      @NapBukaj: Nie byłam u bierzmowania, apostazja nic w sumie nie daje, bo dalej ta organizacja będzie przetwarzała moje dane ¯\_(ツ)_/¯ Mam nadzieję, że kiedyś może ten kraj znormalnieje i wymusi jakieś sensowniejsze rozwiązania prawne...