•  

    Jak jest dobry program do odzyskiwania danych z telefonu po przywracaniu fabrycznym?
    Nie nadpisałem jeszcze dużo, więc może uda się odzyskać zdjęcia itp ... :<

    #android #telefony #serwisgsm #komputery

    •  

      @Damianowski: no i twoje cale piwkowanie na zdjeciach poszlo psu w dupe ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      no i twoje cale piwkowanie na zdjeciach poszlo psu w dupe ( ͡º ͜ʖ͡º)

      @ntr1987: połowę mam na karcie SD ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Damianowski: a druga połowa poszła psu w dupe ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Damianowski: Poszedł na tym trim na 99% i nie ma czego zbierać. A jak nie poszedł, to jedyną opcją odzyskania czegokolwiek byłoby zaniesienie tego do serwisu, podpięcie się pod kości/jakiś debug port i próba odzyskania tego przez surowy odczyt kości. Stawiam jednak stówę, że nic nie odzyskasz.

    •  

      Poszedł na tym trim na 99% i nie ma czego zbierać. A jak nie poszedł, to jedyną opcją odzyskania czegokolwiek byłoby zaniesienie tego do serwisu, podpięcie się pod kości/jakiś debug port i próba odzyskania tego przez surowy odczyt kości. Stawiam jednak stówę, że nic nie odzyskasz

      @NyanNyan: co to znaczy trim?

    •  

      @NyanNyan: Czyli rozumiem, że po usunięciu pliku android nadpisuje go automatycznie?

    •  

      @Damianowski: (to nie będzie) tl;dr, acz postaram się krótko

      Pamięć NAND działa inaczej niż HDD. Żeby zapisać "świeże" dane na HDD, nadpisuje się to, co się znajdywało w danym miejscu wcześniej, bez uprzedniego kasowania. W przypadku pamięci flash, aby zapisać coś w danym miejscu, musi być ono uprzednio "wyczyszczone". Jeśli skasujesz (z poziomu systemu) pliki, to chwilę one jeszcze istnieją, ale kontroler pamięci szybko robi "sprzątanie", bo póki danego miejsca nie wyzeruje, nie da się niczego w nim zapisać.

      Nieużywany obszar nie nadaje się (jeszcze) do zapisu. Kontroler, po uzyskaniu informacji od systemu, że ma zacząć sprzątanie (fstrim), czyści bloki, które są, nazwijmy to, brudne. Gdy skończy, OS dodaje obszar do listy wolnych bloków (jeśli mówimy o Linuxie i ext3/4).

      Dalej - owe bloki w rozumieniu systemu plików, są dużo mniejsze niż bloki pamięci NAND. Np. 1KiB w ext3 vs. 16KiB w 32-stronnicowej pamięci NAND. Nie należy ich mylić z klastrami. Przyjmijmy, że masz 32 pliki po 1KiB. Zmieszczą się w 1 bloku pamięci NAND. Gdy skasujesz 31 z nich i kontroler zacznie sprzątanie, to blok zostanie odczytany w całości, skasowany, a z powrotem zostanie zapisana tylko ta część danych, która wg systemu plików ma prawo egzystować (to jest uproszczenie, w rzeczywistości to nieco bardziej skomplikowane i nie od razu się tak dzieje, ale chodzi o zrozumienie idei).

      Ważniejsze jest tu, że dane są rozpraszane wewnątrz kości, między kośćmi (jeśli jest >1, aby zrównoważyć ilość cykli P/E, która dla każdej pamięci NAND jest skończona), toteż przy factory resecie (który usuwa mnóstwo rozproszonych po całej kości danych) odzyskanie czegokolwiek po wywołaniu funkcji TRIM jest ekstremalnie trudne lub wręcz niewykonalne.

    •  

      odzyskanie czegokolwiek po wywołaniu funkcji TRIM jest ekstremalnie trudne lub wręcz niewykonalne.

      @NyanNyan: Dzięki za wyjaśnianie (ʘ‿ʘ)
      Aczkolwiek dziwi mnie fakt, że dużo firm podejmuję się odzyskiwaniem danych po usunięciu lub nawet z uszkodzonych telefonów. Co prawda opłata wynosi od 1000zł w górę, ale jednak potrafią ... raczej?

    •  

      @Damianowski: Bo dane tam są. Jak rozbijesz telefon lub go zalejesz, to nie usuwasz z niego plików, więc nie ma "sprzątania", więc dane da się odzyskać.

    •  

      Bo dane tam są. Jak rozbijesz telefon lub go zalejesz, to nie usuwasz z niego plików, więc nie ma "sprzątania", więc dane da się odzyskać

      @NyanNyan: no ale z usuniętych też przywracają...

    •  

      @Damianowski: To jest ten szczególny przypadek, kiedy telefon nie jest zapchany po brzegi i kontroler może pisać gdziekolwiek, bo czystego miejsca do zapisu ma pełno (wyżej pisałem o uproszczeniu - właśnie o taką sytuację się tu rozchodzi), więc nie "sprząta" komórek z usuniętymi danymi, żeby niepotrzebnie nie nabijać cykli P/E.
      Poszczególne implementacje zależą od producenta, ale taka jest ogólna idea. Ty jednak zrobiłeś wipe. To jest delikatnie inna sytuacja.
      Spróbować możesz oddać sprzęt do firmy. Jeśli się okaże, że potrafią odzyskać dane (acz nie jakieś 2%, ale minimum połowę), to kładę stówę na stół.