•  

    Hieny Morskie

    Pozycja: 26N 76W, na wschód od Bahamów

    Pobyt na lądzie przedłużał się nieznośnie. Dało się to odczuć po nastrojach załogi, marynarze nie spędzali już tyle czasu w karczmach. To co mieli do przegrania w kości już dawno przegrali a nieliczni którym udało się coś wygrali zdążyli to już przepić, nawet do burdelu piraci chodzili z mniejszym niż wcześniej entuzjazmem (choć wciąż tak samo często, jakby na zapas przed długim rejsem).

    Atmosferę psuł dodatkowo niedawny incydent z kradzieżą - wprawdzie intruz zrabował mniej niż przeciętny marynarz jest w stanie zostawić w jedną noc w zamtuzie - ale marynarze "Rozczochranej Julki" odebrali to bardzo personalnie i wzmożyli wystawiane warty. George czuł się winny tylko w niewielkim stopniu, przecież cały port zbiegł się żeby komentować nowe działa burtowe które wieczorem wtaczali żmudnie po trapach na pokład.
    - Wypływamy jutro rano - rzucił kapitan gdy tylko ostatnia armata znalazła się na swoim miejscu.
    -kurs na Tortuge! -dodał gdy marynarze odreagowali długo wyczekiwaną wiadomość, wywołało to kolejną falę wiwatów.

    Także statek wydawała się rwać do drogi. Zatrudniony szkutnik był wart swojej ceny, z wzmocnionym kadłubem, groźnie wyglądającym taranem i nowymi armatami Julka sprawiała wrażenie gotowej żeby w pojedynkę zatopić całą karaibską flotę.

    "27 VI -_
    W żadnym z odwiedzonych burdeli nie znaleźliśmy kurtyzan chętnych żeby z nami płynąć,zysk
    z działalności burdelu na Julce też był niski: obecnie 3 dukaty"


    George przerwał pisanie, bawiąc się złotym zegarkiem ukradzionym z domu myślał nad tym co przed chwilą zapisał.
    Znał powód tak mizernych utargów:
    dziewczyny szybko stały się ozdobą statku i oczkiem w głowie załogi. Następstwem tego były duże obostrzenia które zostały nałożone na potencjalnych klientów, dziewczyn nie można było bić ani szarpać za włosy, stale rozbudowywana była też lista zakazanych fetyszy.

    - nie będzie dublonów tam gdzie na jedną dziwkę przypada dwóch alfonsów - podsumował George, nie zapisał tego jednak.

    "Taran kosztował 19 dublonów, wzmocnienie poszycia i nowy żagiel dodatkowe 33; działa burtowe w liczbie sztuk 6
    wytargowaliśmy od ludwisarza za 27 dublonów, mam nadzieję że prędko nie trafi się okazja żeby z nich strze..."


    Huk wystrzału sprawił że George podskoczył nieomal nie rozlewając tuszu na dopiero co zapisane strony dziennika. Młody Vuitton który był jeszcze początkującym piratem, nigdy wcześniej nie miał okazji słyszeć takiego dźwięku.
    Z za drzwi kajuty dochodziły jednak głośne tupanie piratów biegających po górnym pokładzie.

    -Młody! gdzieś ty się podziewał! Łap liny! - zakomenderował bosman Bernard gdy tylko dostrzegł chłopaka
    - co się dzieje monsieur? - dopytywał się George
    - cholerny galeon się dzieje! Chybili nas o kilka sążni, musimy uciec poza zasięg dział nim oddadzą drugą salwę! Łapcie liny, rozwinąć żagle!

    W oddali, niewiele poza zasięgiem dział, rzeczywiście dostrzegł wspomniany Galeon. Z tej odległości niemożliwe było ocenienie liczby załogi. George musiał przyznać że okręt prezentował się naprawdę groźnie, przygasiło to nieco pewność siebie załogi która jeszcze chwilę temu wprost rwała się do testowania nowych dział.

    -powinniśmy być bezpieczni, o ile nie zaczną nas ścigać, wtedy przekonamy się ile warte jest nowe poszycie. Za 5 minut chcę widzieć wszystkich w mojej kajucie! narada specjalna! - głos kapitana Dukata brzmiał tak jak zawsze, nawet jeśli był przejęty sytuacja to w tej chwili nie dał tego po sobie poznać.

    Wołam załogę na naradę specjalną:

    [ @KrzemowyDuch @Patryk_z_lasu @2077 @easy_rider_ @sramnawas @Nemootji @TynkarzCzwartejSciany ]

    #piracifabularnie #przygodyjulki

    źródło: cdn.discordapp.com

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Umowilem sie z laska dwa lata młodszą, 03, ktora nigdy nie miala chlopaka. Teoretycznie juz jest moja (przelizalem ja), nic do niej nie czuje, po prostu jest ladna. Wyrucham ja i zostawie. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Zawsze chcialem byc po drugiej stronie barykady i pogrywac sobie na uczuciach lasek. Chłodno, bez zaangażowania podejdę do tej relacji, jebac laski i vice versa. Trzymajcie kciuki Mirasy, muszę ja rozpracowac. :3

    #przegryw #spierdolenie #stulejacontent #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #podrywajzwykopem
    pokaż całość

    odpowiedzi (39)

  • odpowiedzi (9)

  • avatar

    Mam taka rozkmine... Mieszkam z przyjacielem, oboje jestesmy po ciezkich zwiazkach, mieszkamy razem bo jest taniej plus nie ma smutkow bo sobie pomagamy. On nie jest zainteresowany mna i odwrotnie. Ale WSZYSCY z otoczenia, nawet nowi ludzie odbieraja nas jako para. Nie jestesmy w stanie sobie kogos znalezc bo kazdy zaklada ze jestesmy w zwiazku. Czy to takie dziwne ze dwoje doroslych ludzi moze zyc ze soba zeby bylo lzej? Jak mamy sobie kogos znalezc skoro nikt nam nie wierzy ze nie jestesmy razem? pokaż całość

    odpowiedzi (46)