•  

    NOWY KAPITAN GULIWERA

    Furion stał przy tablicy z wywieszonymi kandydatami na pirackiego króla. Choć czytanie przychodziło mu z trudem, szybko zrozumiał że wśród tej trójki nie ma jego nazwiska wpisanego.
    - Grzmichuj miałeś jedno proste zadanie, wpisać mnie na listę. Więc gdzie jest moje nazwisko? - spytał
    - Nie wiem, na pewno nie na tej liście. - uśmiechnął się pod nosem kapitan - Furion i tak byś nie miał szans, my nawet statku nie mamy uzbrojonego, to jak tu walczyć o tron. Chodź postawię Ci kolejkę na ukojenie bólu. - zaproponował.
    - Kurwa, no nie... No po prostu kurwa no nie! Boże czy ty to widzisz?! - krzyknął wkurzony Furion i ruszył na statek.
    - Tak nie może być. Karzeł stara się, wymyśla orędzie do piratów i wszystko na nic. Przecież po moim wystąpieniu wielu klaskało i było za mną. Cholera... - mruczał do siebie.
    Wszedł na pokład, gdzie krzątały się znudzone karły i nanosiły ostatnie naprawy na statku.
    - Oficerowie! Zebrać się na pokładzie, jest sprawa do omówienia. - Szybko zebrali się wokół niego Fredo, Czarek i Franek. Nawet Kronor doczołgał się na zebranie.
    - A Murdock ten wrzód na tyłku gdzie jest?
    - Chyba poszedł się załatwić - odpowiedział Czarek
    - Dobra, nie ma czasu. Mieliśmy szansę bym został królem piratów, ale ten gamoń Grzmichuj zapomniał mnie zgłosić. Okazja do darmowych armat i masztów przeszła nam koło nosa. Tak nie może być! Trzeba wybrać nowego kapitana, który nie będzie marnował takich okazji. Ja jednak nie kandyduje, musicie wybrać spośród was. - Przemówił ex-kapitan.
    Rozległy się szmery wśród oficerów. Każdy się zgadzał z Furionem, ale nikt nie chciał przejąc obowiązków kapitana.
    - To może Murdock niech zostanie kapitanem - krzyknął Franek
    - Racja, nie ma go, to nie będzie protestował - odezwał się Kronor plując krwią.
    - Dobra, to kto jest za Murdockiem? - Spytał Furion
    Wszystkie karły podniosły rękę.
    - A więc przegłosowane, Murdock nowym kapitanem.
    W tym momencie Murdock wychodził spod pokładu, a Grzmiptak wchodził na pokład. Obydwoje przystanęli patrząc na zebranie i zastanawiając się o co chodzi.
    - Murdock jest nowym kapitanem, a pan kapitanie, już nie jest kapitanem. Przegłosowane. - odezwał się Furion
    - Co do chuja?! - odezwali się jednocześnie Grzmichuj i Murdock

    #piracifabularnie

    źródło: co tu.jpg

Gorące dyskusje ostatnie 12h

Advertisement