•  

    Wczoraj się odbył #marszrownosci w #opole

    Blisko 1000 uczestników II Marszu Równości w Opolu

    II Marsz Równości wyruszył chwilę po 14 z placu Jana Pawła II. "Tęczowym" towarzyszyła dynamiczna oprawa muzyczna i kolorowe transparenty. Marsz zakończono na Placu Daszyńskiego w Opolu, biorący udział zaznaczali, że tym akcentem walczą o swoje prawa.

    Blisko tysiąc osób reprezentujących środowiska LGBT+ przemaszerowało ulicami Opola.
    - II Marsz Równości w Opolu to ukoronowanie całego roku działań stowarzyszenia Tęczowe Opole. Jesteśmy bardzo dumni, że dzisiaj przez Opole może przejść takie zgromadzenie, które będzie walczyło i upominało się o prawa osób niehetero w Polsce. Spotykamy się na placu Jana Pawła II i wyruszamy. Idziemy z kolorowymi ludźmi, przy muzyce i będziemy zachęcać, by do nas dołączano. Spodziewamy się, że będzie podobnie jak w zeszłym roku około tysiąca osób. Apelujemy do uczestników, by nie zwracali uwagi na kontrmanifestantów i dobrze się bawili, bo to jest nasze święto - zaznacza Maciej Kruszka, ze Stowarzyszenia Tęczowe Opole.


    - Przewidujemy około tysiąca osób, na Facebooku jest zapisanych około 2 tysięcy osób i zawsze jest to połowa tej liczby. Będą to osoby głównie z Opola i województwa Opolskiego. Mamy też informacje o osobach zza województwa. Nasze hasło przewodnie to "Po równość piechotą będę iść", ale przede wszystkim oczekujemy równych praw i ochrony. Nie sądzę, żeby obrona Katedry przed nami była konieczna, nie mamy zamiaru Katedry atakować, a trasa jest przypadkowa. Na placu Daszyńskiego pozdrowimy zgromadzonych i zaprosimy na nasze after party, które odbędzie się o 20:00 w Ostrówku - dopowiada Sandra Mazur, koordynatorka II Marszu Równości.

    Marsz zakończył się na placu Daszyńskiego w Opolu, gdzie rozwiązano zgromadzenie i uczestnicy rozeszli się. Nie obyło się bez drobnych incydentów. Jedna osoba została zatrzymana w związku z używaniem wulgarnych słów. Drugi incydent policja przyjęła odnośnie znieważonego godła. Doszło też do utarczek słownych, ogólnie jednak wydarzenie przebiegło spokojnie.

    - Marsze Równości pokazują obecność osób LGBT w społeczeństwie. Ja chcę pokazać, że te osoby istnieją i mają swoje prawa, które nie zawsze są respektowane. Chcę pokazać mój "wkurw" na to, żeby było lepiej niż jest teraz. W każdym marszu jest coraz więcej osób, które zwracają uwagę na to, by nie dyskryminować nas, osób o innych orientacjach. Osób przeciwnych nam z roku na rok jest mniej. Myślę, że w środowiskach jak tutaj tolerancja wzrasta - mówi Tomasz Kołodziejczyk z Katowic

    http://www.24opole.pl/30172,Blisko_1000_uczestnikow_II_Marszu_Rownosci_w_Opolu,wiadomosc.html

    z innego artykułu ważny fragment
    dlaczego są one potrzebne

    Tym razem napędzała go odpowiedzialność za podkarpacki „Pride“, trochę strach przed tym, że może się nie odbyć, ale także wiara w to, że "ciężka, cierpliwa oddolna praca jest jedyną dostępną drogą do osiągnięcia większej akceptacji społecznej oraz korzystnych rozwiązań prawnych
    https://queer.pl/artykul/202988/dumne-historie-kuba-gawron


    Nastepny #marszrownosci odbędzie się 6.07.2019 w #poznan

    #marszrownosci

    #lgbt #rzeszow #marszrownosci #neuropa #4konserwy #homoseksualizm #polska

    źródło: 24opole.pl