•  

    'Polski system ochrony zdrowia to jeden wielki tańszy zamiennik.

    Na lewej ręce to, co może dać pacjentowi współczesna medycyna. Na prawej – to, co proponuje polski system ochrony zdrowia. '

    Nie wiadomo czy się śmiać, czy płakać.

    Sama jako lekarz doświadczyłam w Polsce podobnych oszczędności. Przykład?
    Dializowanym pacjentom zakłada się tak zwane wkłucie centralne - czyli cewnik przez (najczęściej) żyłę szyjną idący do prawego przedsionka serca.
    Dawniej używało się cewnika z prowadnicą o ostrym końcu - czyli to co lądowalo w okolicy serca potencjalnie mogło uszkodzić ścianę naczynia/przedsionka. Efekt - do przewidzenia. Wieksze ryzyko i dla pacjenta, i dla lekarza. Dlatego wymyślono cewniki typu 'pig-tail' - końcowka zawija się jak świński ogonek, co jest o wiele bezpieczniejsze i niesie mniejsze ryzyko. Są one w powszechnym użyciu od wielu lat.
    Ale w Polsce (te kilka lat temu, moze teraz ktoś poszedł po rozum do głowy), nadal używało się starszego modelu, bo kosztował 40zł a nie 70zł tak jak pig-tail. Na 30 zł wyceniono los człowieka i oddano resztę 'szczęściu' i umiejętnościom lekarza.

    Link do znaleziska: https://www.wykop.pl/link/5029411

    #lekarz #medcontent #medycyna #zdrowie #niechjada #bekazpisu

    źródło: 1562142049831.jpg

    •  

      @Wjolka: Smutne :(
      Siema gorace

    •  

      @Wjolka: Ale żołnierze wyklęci i 500+ na każdego bombelka, lewaczko!

    •  

      @Wjolka: tak jest w każdej medycznej działce! Liczy się żeby było jak najtaniej tu i teraz. To, że leczenie powikłań, które są częstsze (jak przy nie używaniu bezpieczniejszych cewników) jest w dłuższej perspektywie czasowej droższe niż użycie tego cewnika natychmiast to NFZ gówno obchodzi.

    •  

      @Wjolka: 4,92% PKB ¯\_(ツ)_/¯

      +: Akrylowy, Wjolka +4 innych
    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @Wjolka: Abstrachując od fatalnego działania NFZ. Przypadki takie jak tego chłopca są fundamentalnymi argumentami dla filozofii #antynatalizm u. Każdy dzień życia tego chłopca czy innych osób chorych z genetycznymi przypadłościami, jak np, mukowiscydoza, to czyste okrucieństwo. Ktoś powie " A co zrobić, zabić Ich?", oczywiście że nie, tylko utrzymywać przy życiu dopóki "sami nie wyzioną ducha". Przypuszczam, że gdyby osoby decydujące się na dziecko, wiedziały że ich potomstwo jest obarczone chorobą to nie zdecydowałyby się na dziecko. Dlatego najlepiej żeby osoby obarczone potencjalnie takimi przypadłościami się nie rodziły. Dodatkowo każdy powinien robić czy dostawać od Państwa, pakiet badań genetycznych.

    •  

      @Wjolka nie wiem gdzie pracujesz ale nigdzie nie spotkałem się ze starymi cewnikami do centralki, wszystkie, które zakładałem były zawsze bezpieczne dla pacjenta

    •  

      @Agemaker Szpital uniwersytecki na poludniu Polski (z tego co wiem tak jest do nadal), szpital powiatowy (miasto 130tys mieszkancow).

      Super, ze macie takie warunki i sprzet jak nalezy, to co jest w niekotrych szpitalach to tragedia.

    •  

      @Wjolka w Polsce jak w chlewie obsranym gównem

    •  

      @wykopowaswinia: sądzę że jednak wynika to z braku środków niż z niechęci do leczenia pacjentów. Z tego co doświadczałem lekarze zawsze starali się wykorzystywać najlepsze rozwiązania żeby mnie leczyć, a to że nie ma środków to nie ich wina.

    •  

      @Wjolka: wybieraj, albo 500 zł i 5% PKB na zdrowie, albo żartowałem. Nie ma innego wyjścia w tym głupim kraju

    •  

      @Wjolka: do zakładu radiologii w szpitalu w którym robiłem staż przyjechali panowie z Siemensa, mieli okazję zobaczyć aparat RTG ze skopią który ma chyba 25 lat. Powiedzieli zgodnie że nawet w krajach afrykańskich tak stary sprzęt wyszedł dawno temu z użycia. No ale, jesteśmy w Polsce, tutaj jak działa to działa, po co zmieniać, prawda?( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @MrFisherman :) pecherzowe oddzielanie naskórka wymaga odpowiednich, skutecznych opatrunków.

      Które byś wolał na co dzień - te po lewej czy te po prawej? ¯\(ツ)

    •  

      #bekazpisu

      @Wjolka: i po co wszędzie wpierdalać tę politykę! ヽ( ͠°෴ °)ノ

    •  

      @piker: Obawiam się, że to ma wiele wspólnego z polityką.

    •  

      @suicide_is_painless: Ale tu można wpisać równie dobrze #bekazpo #bekazpsl #bekazsld czy też #bekazdowolnejpartiipolitycznej bo nie było w Polsce jeszcze rządu, który by się sprawą opieki medycznej zajął na poważnie. Kojarzenie problemu z jednym ugrupowaniem jest ewidentnie robieniem polityki.

    •  

      @Wjolka: a to jedna ręka była robiona w Polsca druga gdzieś indziej?

      Prawą można lepiej przywalić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Bernan: jestem lekarzem, jest tak jak piszesz jest za mało kasy w systemie i nierealne oczekiwania wydajności wobec personelu (a to nie amazon tu chodzi o ludzkie zdrowie a często życie)

      Natomiast jest na 500+ na pierwsze dziecko i inne bzdury. PiS się zachowuje jakby żyli w innej rzeczywistości.

    •  

      @Wjolka: O, jesteś lekarzem. Możesz powiedzieć czy dziecko może normalnie operować lewą dłonią czy jest ona usztywniona? Bo jak jest sztywna to w sumie co za różnica? I jak często trzeba zmieniać taki opatrunek?

    •  

      @wykopowaswinia: mam pytanie z innej beczki. Moja żona ma wyciętą tarczyce i codziennie musi przyjmować leki zastępujące ten organ. Dlaczego lekarz nie może wystawić recepty na okres dłuższy niż 3 msce. Przecież tabletki będzie brała do końca życia a w niektórych sytuacjach (dłuższy wyjazd za granicę) to jest problematyczne. No i przecież takich ludzi jest w PL dość sporo, a co 3 msce wszyscy muszą się stawić w kolejce do lekarza tylko po to aby uzyskać receptę. Ciekawe jakie są koszty w skali kraju takich niepotrzebnych wizyt i dłuższych kolejek. Pozdro!

    •  

      @piker: Moim zdaniem chodzi sposób liczenia PKB dla służby zdrowia przez obecny rząd i ogólne kontrowersje rok po porozumieniu ;).

    •  

      @piker bo niestety to od nich zalezy ile % przeznaczymy na pkb. I to oni mowia lekarzom 'niech jadą'.

    •  

      @ab11823: jeżeli przyczyną wycięcia tarczycy był nowotwór to dawki leków są wysokie żeby zablokować produkcję TSH, zeby ewentualna mikropozostałość tarczycy nie była w żaden sposób stymulowana i wtedy trzeba to częściej kontrolować.
      Ale jeśli przyczyna była inna i dawka jest ustalona, to można się raz zgłosić na wizytę do lekarza rodzinnego i potem tylko zostawiać co jakiś czas w rejestracji karteczkę z prośbą o receptę i odbierać ja bez wizyty u lekarza. Wiekszość przychodni jakie znam stosuje taką politykę wystawiania recept. A niestety leki można wypisywać tylko na 120 dni stosowania jeśli są refundowane, bo taki jest wymóg funduszu...

      Czyli podsumowując twoja żona musi się tym zajmować co teoretycznie system informatyczny powinien ogarnąć sam na etapie apteki, ale obecnie priorytetowym systemem informatycznym dla rządzących jest ten do obsługi 500+ i piórnikowego.

    •  

      Przyczyną był nowotwór, na kontrole i tak chodzimy prywatnie do endokrynologa bo na fundusz to można na za rok się zapisać. Dawka jest już stała od ponad 2 lat, od usunięcia mija 4 lata. Wymóg funduszu, czyli sami generują sobie taki sztuczny ruch... Ok dzięki za merytoryczną odpowiedź.

    •  

      @Wjolka: największym dziadostwem w NFZ z jakim się spotkałem to przy 2 złamaniach u jednego człowieka zwrot ryczałtem jest tylko za 1 operację. Druga idzie automatycznie w dług.

    •  

      @ab11823: spoko, kolejki do specjalistów są mega długie a niektóre rzeczy nie mogą czekać, dzisiaj widziałem jak pani z utrtą łaknienia (pewnie gruba sprawa) do gastoenterologa dostała termin kwiecień 2020, ciekawe czy dożyje...

      +: Wjolka
    •  

      @ab11823 A wiesz jak wygląda to wypisywanie 'stalych' recept? Lekarz rodzinny, ktory powinien miec na to wyznaczone trochę czasu z tych kilku godzin pracy w poradni, zazwyczaj go nie ma i pisze je na szybko miedzy jednym a drugim pacjentem, jesli nie pomoga w tym sekretarki medyczne/pielęgniarki.

      Lekarze tez mają tego dosc. :)

    •  

      @Wjolka no ale jak to kurla przecież za darmo i w Stanach byś płaciła 20 tysięcy dolarów za założenie gipsu xd

      +: Wjolka
    •  

      @Wjolka mieszkam na Islandii, tutaj wszytskie recepty są w systemie. Wystarczy podejść do apteki i podać swój numer (taki jakby PESEL) i wszytsko dostajesz od ręki ładnie zapakowane, opisane dawkowanie. Jeśli są to stałe leki to wystawiane są na pół roku albo nawet rok do przodu. W razie potrzeby wystarczy telefon do recepcji i leki na drugi dzień już są przepisane w systemie. Zamiast refundacji konkretnych leków, masz limit jaki możesz wydać na leki/zabiegi w danym roku kalendarzowym, jeśli go przekroczysz to płacisz groszowe sprawy albo wcale. Po pierwsze mniej pracy dla lekarza bo wszystko jest w systemie, po drugie nie zgubisz recepty, nikt na ciebie leków nie wybierze, nie wystawi nikt recepty na lewo. Jak chorujesz przewlekle to nie musisz się martwić że twoje leki nie są refundowane, tak jak w pl zawsze płaciłam 100%. Także da się, myślę że ten system jest znacznie mniej obciążający dla lekarzy i pacjentów.

    •  

      @MrFisherman To jest Krzyś chory na EB, czyli na pęcherzykowe oddzielanie się naskórka. To nieuleczalna i bolesna choroba skóry. Skórę chorego owija się w opatrunki i bandaże, ponieważ nawet sam dotyk może prowadzić do blizn, pęcherzy, zrostów. Rodzice obecnie wydają miesięcznie około 6 tys na potrzebne medykalia, natomiast po podwyżce będzie to prawie 9tys. Krzyś jest z mojego rodzinnego miasta, często dla niego są organizowane festyny charytatywne, zbiórki w szkołach, przedszkolach.

    •  

      @szpinag: no dobrze ale dlaczego jedną ręke ma taką duża a drugą nie? Wedlug wpisu jedna była leczona w Polsce a druga gdzie

      Jak rozumiem to tylko taka metafora

    •  

      @MrFisherman róznica w opatrunkach. To co sugeruje nfz dla danej choroby, i to co sugerują swiatowe wytyczbe leczenia.

    •  

      @Wjolka: Już ci napisałem w znalezisku, ale powtórzę w skrócie. Ekonomia sprawia że nie stać nas na ciągłe leczenie niektórych chorób. Jesteśmy zbyt biednym krajem. Demokracja ma to do siebie że jak ktoś miałby zagłosować czy chce dostać 500 na swoje dziecko czy nic i leczyć jakieś obce z rzadkiej choroby to chyba wiesz co wybierze lud nie?

    •  

      @j3sion Ja to doskonale rozumiem - tylko pamietaj ze zyjemy w kraju w ktorym nie ma aborcji na zyczenie i dazy sie do tego by byla calkowicie nielegalna.

    •  

      @Wjolka: a nawet mnie nie denerwuj... Wróciłem do pracy w systemie (mimo iż obiecywalem sobie ze tego nie zrobię) i w ciągu zaledwie 3 dni przypomniałem sobie wszystkie absurdy polskiego systemu opieki zdrowotnej. A jak pewnie wiesz w polskiej psychiatrii absurdów jest pod dostatkiem.

    •  

      róznica

      @Wjolka: to nie usprawiedliwienie, że ktoś ma gorzej, tylko ciekawostka: na Ukrainie nie stosuje się m.in. probówek na krew z odczynnikami. Ukraińskie pielęgniarki, które przyjeżdżają do nas do pracy, pierwsze to się uczą która fiolka do czego. Może w jakimś dużym szpitalu w Kijowie... ale te co pracują po kraju, po szpitalach, ośrodkach zdrowia, nie miały z nimi styczności. Przynajmniej tak było jeszcze 2-3 lata temu.

      źródło: pl.play-azlab.com

    •  

      Ekonomia sprawia że nie stać nas na ciągłe leczenie niektórych chorób. Jesteśmy zbyt biednym krajem. Demokracja ma to do siebie że jak ktoś miałby zagłosować czy chce dostać 500 na swoje dziecko czy nic i leczyć jakieś obce z rzadkiej choroby to chyba wiesz co wybierze lud nie?

      @j3sion:

      Wiesz... Gdyby te drogie terapię dawały szanse na wyzdrowienie, to nie miałbym nic przeciwko. Problem większości rzadkich chorób jest taki, że te drogie leki/terapię tylko przedłużają egzystencję bez realnej szansy na poprawę.

    •  

      Wymóg funduszu, czyli sami generują sobie taki sztuczny ruch...

      @ab11823: to nie o to chodzi, chodzi głównie o przeciwdziałanie czarnemu rynkowi na kilku płaszczyznach (przy np. zgonie pacjenta, zaprzestaniu leczenia, kradziezy recept): ► refundacja-składka-robienie biznesu na cenie, coś a la zwrot vatu, są farmaceutyki gdzie refundacja na opakowanie, to nie kilka-kilkadziesiąt złotych ale kilkaset ► wyprowadzanie leków za granicę, ► popyt na środki narkotyczne etc
      Obecnie czarny rynek leków w Polsce to nie jest coś nagminnego (m.in. dzięki takim przepisom), ale jeszcze w 90-latach całkiem sobie kwitł. Choć przyczynami było bardziej słabe zaopatrzenie rynku. Sytuację często pogarszano wyprowadzając leki do krajów postkomunistycznych, które też cierpiały na podobne bolączki. Łatwiej było robić wałki, bo nie istniał szczelny system kontroli recept.

    •  

      @Adwokat_Boga: jacy zolnierze wykleci? xD
      500 plus to akurat lewacki pomysl

    •  

      @Wjolka: w sumie takie działania są niezgodne z etyką lekarską i prawami człowieka. Pacjent ma prawo dostępu do najnowszych metod leczenia.

      +: Wjolka
    •  

      @ab11823
      @wykopowaswinia

      Bo to jest tak, ze lekarz moze wystawic recepty z "terminem realizacji od" na 360 dni do przodu. Ale malo ktory zna przepisy i wie, ze tak mozna. Wystawianie na 3msc to tez bzdura, bo nfz refunduje recepty na max 120, wiec 4 miesiace, ale znowu, lekarz pewnie nie ogarnia przepisow i nie zna rozporzadzenia w sprawie recept.

      Chyba, ze zona co 3 miesiace ma wizyte kontrolna, musi widziec sie z lekarzem, bo ten robi jej pakiet badan i dostosowuje leki, dawki, robi wywiad. Raczej obstawiam te opcje, przy tarczycy pewnie wymagana jest czestsza kontrola, czesto zmienia sie dawki lekow i pewnie stad to wynika.

      Poza tym - od stycznia funkcjonuje e-recepta. Jezeli celem wizyty jest jedynie kontynuacja przepisania znanych Wam lekow w tych samych, niezmiennych od lat dawkach, to recepte, w zasadzie dane dostepowe do nich, mozecie dostac telefonicznie, smsem czy mailowo. Ale tutaj tez niestety malo przychodni jest na to gotowych, ale od przyszlego roku wszystkie beda mialy obowiazek w tym uczestniczyc.

      Nfz jest chujowy ale ja sie czesto spotykam z niemilymi, opryskliwymi lekarzami bez checi do pracy, winiacego mnie pacjenta za cale zlo. Jest mi za lekarzy bardzo czesto wstyd.

    •  

      @j3sion
      @Wjolka

      To dajmy taki przyklad - lepiej zafundowac jednemu Krzysiowi leczenie rzadkiej choroby za panstwowe pieniadze i zwiekszyc komfort jego zycia, bo choroba jest nieuleczalna czy te same srodki przeznaczyc na tysiac badan przesiewowych w kierunku raka jelita grubego? Lub zafundowac kilkadziesiat pomp insulinowych lub tysiace pieluch dla chorych wymagajacych opieki paliatywnej lub...

      Problem jest wlasnie w tym, ze kasa zawsze jest ograniczona i przez to zmuszeni jestesmy dokonywac wyborow. Ktos z wielkim sercem ale bez znajomosci innych problemow sluzby zdrowia daje kase na Krzysia. Ktos inny nie da lasy krzysiowi, bo w bloku ma lezacego sasiada bo udarze, ktory potrzebuje nowego lozka.

      To sa pytania z zakresu np. farmakoekonomiki, gdzie po prostu wyceniasz ludzkie zycie na x i w kwocie y finansujesz jak najwiecej ocalonych xów. Bardzo trudne zagadnienie.

      +: j3sion
    •  

      @kfjatooshek: Dokładnie, jak ci się trafi coś nieuleczalnego jak cukrzyca to masz szczęście, bo leczenie jest proste i w miarę tanie, w tym przypadku skala sprawia że ta choroba nie dość że nieuleczalna to jeszcze praktycznie wylącza człowieka z życia społecznego i ekonomicznego.

      nie ma aborcji na zyczenie

      @Wjolka: Jest aborcja ze względów medycznych, gdzieś widziałem statystyki i jest to kilkaset aborcji, głównie dzieci z zespołem downa, w tym przypadki dzieciak także by się zakwalifikował. Problem jest że państwo myśli za nas, a ludzie tego chcą i za tym głosują.

      Na szczęście, dzięki UE możesz wyjechać do pracy np. w Niemczech i korzystać z ich służby zdrowia. Nikt tego nie zabrania, wiesz czemu ludzie tego nie robią?

    •  

      @j3sion Myslisz ze eb byloby wskazaniem do aborcji?

    •  

      @Wjolka: Oczywiście, nieuleczalna choroba, cierpienie do końca życia. Powiedziałbym że bardziej niż zespół downa.

    •  

      @j3sion To mogłbyś się zdziwić w tym kraju, gdyby jednak kobieta musiała urodzić.

      Jest mnóstwo Polaków wyjezdzających za granicę by się leczyc i starają się to rozliczyc z nfz.

    •  

      @kfjatooshek: dawka leku jest już dobrana i chodzi tylko o receptę, którą wystawia lekarz rodzinny. Wizyty u endokrynologa prywatnie no i jeszcze czeka ją jedno, bardziej złożone, badanie kontrolne pod koniec roku. Mi chodzi tylko o aspekt powtarzających się wizyt w przychodni, aby dostać receptę. Mam nadzieję, że ten system elektroniczny o którym piszesz będzie faktycznie działał.

    •  

      @ab11823 ale on juz dziala od pol roku :) kazda apteka realizuje takie recepty elektroniczne, googluj "e-recepta". Bylo z koncem 2018 naprawde ogromne wdrozenie i u nas w Polsce to juz dziala :) wszystkie apteki maja obowiazek realizowac, ale poki co lekarze nie maja obowiazku wystawiac. To jest delilatnie mowiac "niescislosc", ale zalozmy, ze to po prostu okres przejsciowy. Coraz wiecej przychodni wystawia e-recepty, jest to mega udogodnienie. Poczytaj i namow lekarza i przychodnie na zainteresowanie sie tematem :) oszczedzisz sobie nog, lekarzom papierologii :) wielu lekarzy nawet nie wie, ze takie cos funkcjonuje - bo wielu z nich wychodzi z zalozenia, ze skoro jeszcze nie ma obowiazku, to nie ma co sie martwic.

      +: Freakz
    •  

      @efceka może i 4,9% ale z 2016 xD