•  
    S..........1

    0

    Jakiego języka #programowanie uczyć się, żeby możliwie szybko znaleźć pracę w #it? Chodzi mi o język, którego opanowanie na w miarę najniższym poziomie da mi jakiś punkt zaczepienia w branży (bo i tak nawet w najpodlejszej robocie nauczę się wiele więcej, niż ucząc się samemu). Warto iść na jakieś bootcampy? Dodam, że mam wykształcenie średnie (nie studiuję), w sumie, to nie miałbym nawet problemu, żeby iść na jakiś darmowy/nisko płatny staż, ponieważ mam oszczędności. Co polecacie?

    •  

      Python + Django. Moim zdaniem i ze swojej praktyki. Plus dużo swoich projektów ciekawszych niż todo lista i inne pierdoły.

    •  

      @Socjopata321: COBOL, banki będą się o ciebie zabijać.

      A tak na poważnie coś niszowego gdzie nie masz 400 CV na jedno miejsce juniorskie. Czyli nie webdev, python czy inny HTML.

      Przesyt rynku jest taki że do kosza wyrzucamy z automatu: bootcampowców (bo wiadomo), ludzi bez doświadczenia (CRUD na githubie czy inny kalkulator to nie jest doświadczenie), samouków (sorry). Na staż mają szanse tylko studenci i to z dobrej uczelni (ostatni raz kiedy się im na coś przyda).

      Jak mi nie wierzysz to przejrzyj historię tagów programowanie i pokrewnych to pytanie pada prawie codziennie.

    •  

      @Socjopata321: nie ma takiego języka, pozdro

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @cppguy: zasadniczo na juniora szanse ma student, myślenie za tym jest że nie weźmie i nie pójdzie gdzie indziej po tym jak w niego zainwestujesz parę miesięcy. Czy to mądre czy nie to inna sprawa ale rekord w który jeszcze jestem w stanie uwierzyć to 800CV/miejsce. OFC ~101 i dalsze CV idą do kosza bo kandydat znaleziony.

    •  

      @cppguy: nie no, ciezej jest dostac prace programisty ale to co napisal ten gosc to jedno wielkie XD

      juz widze jak na frontend deva zapraszaja tylko ludzi po matmie na uniwersytecie warszawskim XD

    •  
      virtuti_stulejari

      +1

      @Socjopata321: front-end, java i python są raczej spalone. (Javy i frontu uczył się każdy, teraz okupują pythona). Zostaje: .NET ( raczej trzeba być studentem), C++/C (wysoki próg wejścia, mało ofert), Android/Kotlin/iOS (o mobile nie wiem to się nie wypowiem, ale raczej mało ofert jest), mało popularne w polsce (ruby, go, itd.)

      Tak więc praktycznie nie ma łatwej drogi wejścia. Moim zdaniem jedyna droga to zrobić jakieś komercyjne amatorskie projekty i wtedy szukać, szukać jakiegoś naiwnego, co zapłaci 200-300 złotych za jakiś prosty projekt

    •  
      S..........1

      +1

      @keton22: Przecież biorąc pod uwagę przekazy medialne (oraz wypowiedzi ekspertów), brakuje kilkudziesięciu tysięcy programistów. Dlaczego więc na jedno miejsce przypada taki ogrom zgłoszeń, oraz stawiane są takie wymagania?

    •  

      @Socjopata321: Programistów, a nie aspirujących do bycia programistą.

      +: maad
    •  

      @Socjopata321: Nie liczy się to co umiesz, tylko jak szybko będziesz potrafił wnieść wartość do firmy. Ostatnio widziałem sporo ogłoszeń na wordpress deva. To dość niski próg wejścia

    •  

      @Socjopata321: Automatyzacja testów w Selenium albo Cypress + SpecFlow albo Cucumber, w językach do wyboru - Java, C#, JavaScript. Bardzo niszowe i dosyć łatwe.

      I to nie to że brakuje programistów, tylko specjalistów - DevOps, tester automatyczny, analityk biznesowy, architekt systemu, bazodanowiec, itp.

    •  

      @Socjopata321: to jest liczba programistów potrzebnych żeby programiści zarabiali minimalną, lub ewentualnie tyle co na kasie w biedronce :-)

    •  

      @Socjopata321: tak tylko brakuje ogarniętych ludzi którzy w max miesiąc wdrożą się w projekt a nie będą się uczyć podstaw za pieniądze firmy. Projekty trzeba robić tu i teraz. Junior czy stażysta wymaga opieki więc nie tylko nie zyskujesz mocy przerobowych ale i tracisz bo ktoś doświadczony będzie musiał poświęcić czas na pilnowanie takiego.

Gorące dyskusje ostatnie 12h